No właśnie głównie wstęp czytałam (notka sklepowa trochę mnie przytłacza swoim rozmiarem, może jednak podzielisz na 2-3, co :)).
Szczególnie mnie uderzyło stwierdzenie "Przyjechałam do P., rozejrzałam się po ulicach i zobaczyłam, że macie fatalnie dobrane staniki. Może same nie zwracacie na to uwagi, ale ja jestem uświadomiona i to widzę". Wiem, że masz dobre intencje, ale to brzmi jakbyś czuła się lepsza od nich i traktowała je z góry ("ja wiem/znam się - wy nie wiecie/nie znacie się"). IMO lepiej unikać podkreślania tych różnic.
--
stanikowamapa.prv.pl