mmm-mm napisała:
> Przyznam ze nie rozumiem niektorych kobiet. Czy to jest jakas
zboczona rzecz czy potepiane przez spoleczenstwo przestepstwo ze
biust w dobrym staniku jest wiekszy? A co ma powiedziec kobieta o
biuscie 70K? Owijac sie bandazami, zeby
> przypadkiem jej biust nie przyciagal uwagi rozmiarem?
O to to!
Moze to nalecialosci historyczne (te deski splaszczajace piersi
zakladane pod suknie w epoce Elzbiety I) albo, khem, regionalne
ludowe gorseciki ze sztywnego plotna - "bo to, wicie panie,
nieladnie kiej tak stercy"???
Teraz to i tak zalatwia sie sprawe delikatnie,
proponujac "niewymiarowym" klientkom minimajzery-rozklapciajzery,
tfu, a kysz, przepadnij silo nieczysta!
Z drugiej strony mamy te koszmarne poduchy w skorupkach oznaczonych
literkami A i B w obwodach od 70 do 80.
Jakies rownanie do sredniej.
Walcem.
--
madrosc zyciowa prosto z forum;)
"najgorsze własnie przespać sie na 1 randce, bo potem taki odczepić
się nie chce" (c) beat_2005
Klopotliwy Przedmiot Pozadania