do listy mogłabym dopisać jeszcze jeden warszawski sklep po tym, jak zobaczyłam jak leży na koleżance zakupiona tam Verona.
Nie napiszę który, bo pewności nie mam jak to było - może ona się uprała, że leży dobrze, może stanik tak szybko się rozciągnął, a może nowa ekspedientka nie ma jeszcze takiej wprawy jak Ty :)
Kumpelę zobaczę dopiero na zlocie w sobotę, tam to omówimy :)
Szczerze mówiąc wydaje mi się, że każdy sklep ma na swoim koncie jakiś mały procent klinetek ze źle dobranym zakupem.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.