Ten wątek nie powstał po to, żeby stawiać "nasze" sklepy na równi ze
złymi sklepami.
Ale trzeba mieć świadomość, że zdarzają się sytuacje, przy których
nie wiemy, co zrobić. Napisać? To jeszcze jakiś naprawdę zły sklep to
wykorzysta. Nie napisać? To by było przecież nieuczciwe.
Dlatego tutaj mamy miejsce, gdzie zastanowimy się, co w dobrych
sklepach mogłoby być lepiej, jakie problemy do nas docierają, żeby
też nie było tak, że jak sklep znalazł się wśród polecanych na forum,
to nie uznajemy żadnej krytyki, bo przecież mamy świadomość, jak
bardzo gorsza jest reszta. Owszem mamy świadomość, ale chcemy być
uczciwe wobec innych kobiet, dlatego krytyka dobrych sklepów też jest
potrzebna, a może wyjdą z tego jakieś ogólne zasady, dzięki którym da
się dany problem choćby w kontaktach jakoś poprawić...
Sama miałam ostatnio sytuację, w której zupełnie nie wiedziałam, co
zrobić. Znajomy fizjoterapeuta, którego kiedyś uświadomiłam chciał
pomóc pacjentce - dziewczynie, której ewidentnie też staniki
pogarszały stan tam kręgosłupa czy czegoś. Żona podpowiedziała mu
(też już z lobby), żeby wysłał babeczkę do Peachfieldu. Ta wraca i
facet mówi, że on sam widział, że miała buły i ramiączka nadal jej
się wrzynały i on nie mógł uwierzyć, że coś takiego zdarzyło się w
sklepie, do którego lobby ma zaufanie. I jeszcze sprzedali jej cały
komplet(tego najbardziej nie mógł zrozumieć). Bo większego nie było.
Facet był zdziwiony, że taki "forumowy" sklep zamiast podać jej
rozmiar (ona cały czas swojego rozmiaru nie zna) i podpowiedzieć,
czego szukać ze ściśliwszych dużomiskowców, ew. dobrać rozmiar na
piersi a obwód wyraźnie zasugerować, żeby został zwężony,
sprzedał jej co tam z oferty sklepu najbardziej pasowało. Efekt jest
taki, że jemu było głupio wobec tej pacjentki, mi było głupio w
ogóle, szczególnie że mowa o sklepie, który naprawdę lubię i cenię.
I tutaj miałabym pewien pomysł. Może byłoby dobrze, gdyby "nasze"
sklepy, szczególnie w sytuacji, kiedy jest rozbieżność między
rozmiarem klientki, a tym, w czym ona wychodzi, dawały takim
klientkom kartki z opisem ich rozmiaru. Żeby kobieta (czy sama wolała
gorszy rozmiar, czy też zdecydowała się na najlepszy w sklepie)
zrobiła to świadomie, mając podane na kartce, że tak naprawdę powinna
szukać czegoś innego.
Jeśli ktoś naprawdę wypada z rozmiarówki, to może warto, żeby sklepy
znały kontakty do kogoś, kto potrafi profesjonalnie zwężyć obwód,
albo chociaż zasugerowały, jaki rozmiar prawdopodobnie powinien być
kupiony, żeby po zwężeniu było ok. Bo wtedy oczywiście dobiera się
stanik najpierw na piersi.
I na koniec taka drobna uwaga - ja wiem, że doradzenie np. firmy,
której się nie prowadzi wygląda na pierwszy rzut oka na strzelanie
sobie w stopę. Ale w rzeczywistości klientka, która obdarzy sklep
zaufaniem, nawet jeśli nic w nim nie kupi (teraz) to nie będzie się
bała sprawdzić, za jakiś czas, czy nie sprowadzono czegoś bardziej
dla niej i z czystym sumieniem poleci sklep kolejnym osobom.
--
Lepiej późno niż później, czyli kostiumy kąpielowe część I
a doły od kostiumów w części II