> Chodzi mi o to, żeby zwracać większą uwagę na styl, który ma klientka.
Nie zgodę się. Ja mam w zasadzie WSZYSTKIE ubrania czarne (ostatnio doszły
jeszcze dwa ciemne kolory), a staniki lubię barwne, papuzie, pstrokate wręcz.
Brafitterka nie moze tego wiedzieć ani w żaden sposób zauważyć! Mogłabym też
lubić pastelowe i też nie wynikałoby to z mojego stroju.
PO drugie - lepiej dać do zmierzenia cieliste Harmony, bo jeśli dobrze leży,
zawsze można zamówić czarne (zakładam, że nie ma go w sklepie).
hermenegilda_k napisała:
> zgadzam się całkowicie z tą mikrouwagą :))
> jeżeli na wstępie mówię w sklepie, że noszę maskaradki
> a z freyi arabelkę i eleanor to błagam, nie proponujcie mi
> Elomi, choćby był to najwygodniejszy i najlepiej trzymający stanik
> świata a ja rozmiarowo bylabym targetem tej marki
Znów się nie zgodzę. Bardzo często jest tak, że dopóki nie założymy danego
stanika, nie jesteśmy przekonane, czy w ogóle wchodzi on w grę. Możemy na
początku zapierać się kopytami, a potem go kupić i uwielbiać bezgranicznie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.