Mam jeszcze jedną refleksję.
Nawet dobra brafitterka nie jest w stanie ocenić wszystkich cech stanika w ciągu
kilkuminutowej przymiarki. Kupiłam wiosną stanik w jednym z "naszych" sklepów.
Ja byłam uświadomiona, ekspedientka poświęciła mi dość czasu, zmierzyłam chyba
kilkanaście biustonoszy. ten który wybrałyśmy, był najlepszy.
A potem okazało się, że po kilku godzinach noszenia stanik wbija mi fiszbiny w
klatkę piersiową. I klops :-(
Noszę go niechętnie i na krótkie dystanse.
--
Magdalaena
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.