"I tu jest
> właśnie pies pogrzebany, nie należy zapominać, że to tylko kierunek i można się
> cieszyć, że ktoś nam go pokazuje, jednak nie jest to gotowiec, idealny produkt
> , który w całości musi nas uszczęśliwić. Trochę pracy w samodzielną decyzję prz
> ynajmniej, warto już włożyć samemu."
tak tylko,że ja to wiem po prawie dwóch latach od zakupu pierwszego stanika w
nowym rozmiarze /notabene dobranego przez brafiterkę/, który był za ciasny w
obwodzie /"rozciągnie się..."/ i miał przy małe miski/"bo większe będą za duże..."/.
Obwód się nie rozciągnął, ciężko było na dłuższą metę oddychać, bułki wychodziły
na plecach, bo w miskach nie było na nie miejsca...ale ja bardzo chciałam
pierwszy dobry stanik i nikt mi wtedy nie powiedział,że to nie tak ma
wyglądać..., że trzeba poczekać,że może inny model, fason...
poczytałam, poogladałam, a i na forum opinie się zmieniły
-stanik ciasny, weź przedłużkę
-miski duże , bardzo dobrze będzie miejsce na migrację - już nie są tak oczywiste.
ja po okresie prób i błędów, wiem co jest dla mnie dobre, a co nie.
Kupuję sama i sama dobieram, ale myślę,że jest dużo młodych, nowych dziewczyn,
które wierzą,że braffiterka wybierze, doradzi i jako zawodowiec jest w tym
lepsza od nich, a więc nieomylna:)