>No fajnie, ale każda w miarę rozgarnięta osoba, która zrobiła w >życiu kilka sam
> odzielnych doświadczeń nie będzie zakładała, że każdy specjalista >jest nieomylny.
Zgoda. Ale gdy całe swoje długie życie nosi się paskudne namioty w krytycznie złym rozmiarze, nienawidząc samej siebie, cierpiąc i wstydząc się pokazać ludziom na oczy, naprawdę mając nawet więcej niż średnią ilość inteligencji, nie ma się pojęcia jak ma leżeć i jaki ma mieć rozmiar prawidłowo dobrany stanik.
Wtedy wszystko jest dziwne i tajemnicze jak mikrochirurgia.
Przynajmniej dla mnie odkrycie stanikologii było równoznaczne z odkryciem godnym Nobla.
I mówimy tu o osobach nie mających pojęcia co i jak, wysyłanych do specjalistki w dobrym sklepie.
Najważniejsza jest ta pierwsza, druga wizyta.
Potem już zaczyna być dużo łatwiej.
--
Zabawne jak mało ważna jest Twoja praca, gdy prosisz o podwyżkę, a
jak niesamowicie niezbędna dla ludzkości gdy prosisz o urlop...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.