Dokładnie tak. Nie na wszystkim możemy się znać. Idąc do lekarza też ufamy, ze
wie, co robi, a wychodzi różnie. Ja rozumiem, ze odróżnienie dobrej miseczki od
za małej nie jest wyczynem porównywalnym z odróżnieniem grypy od przeziębienia.
Ale jednak ja bym dwie sprawy rozdzieliła - na przykładzie opisanej sprawy:
koleżanka jest piciulindzia i powiedziałam jej to, dostała ochrzan za głupotę,
ale wiedza i efekty pracy brafitterki to osobna sprawa.
--
75/112 - 70(32)J/70P
Czy masz dobry stanik? -obejrzyj