To można nazwać inaczej...
Magazynem pośrednim, agentem transferowym, przepakowywaczem...
Formalnie firma jest brytyjska, kupuje u dystrybutora brytyjskiego, a forma
dostawy do klienta i logistyka leży poza obszarem zainteresowania polskiej mafii :))
Wysyłanie zamówionych przez indywidualnych klientów towarów raz w tygodniu
zbiorczo do kogoś w Polsce, kto roześle je dalej da się zrobić, znam przykład z
innej branży.
Tylko ceny musiałyby być faktycznie brytyjskie.
--
Zapłatą za grzech jest śmierć, ale taka sama jest nagroda za cnotę.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.