Przyznam szczerze, że nie bardzo rozumiem - ceny brytjskie wcale nie różnią się
tak bardzo od polskich. Przykład - Panache Confetti dostępny na Figleaves - 28
funtów plus 5,5 przesyłka. Razem daje to 33,50 razy aktualny kurs około 4,8 (w
przeliczeniu bank zawsze ma wyższy kurs) to daje kwotę 160 zł. W polskim sklepie
ten stanik kosztuje 165 zł, wysyłka często jest gratis, produkt dostępny od
razu. Więc co z tymi brytyjskimi cenami? Nie mówię tu o promocjach - te zdarzają
się i tu i tam.
--
www.body.sklep.pl
kontakt@body.sklep.pl
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.