Rozbawił mnie post Mariselli z Offtopów, gdzie odnotowuje swoją literówkę z posta poprzedniego.
Pozwalam sobie przekleić.
"marisella napisała:
> gotować w wodzie bez soli, a
> potem solić wierchem
ROTFL...
Solić wierchem...
Już widzę te pielgrzymki gospodyń domowych zdobywających szczyty górskie, żeby
móc sprawdzić, jak smakuje makaron wierchem posolony. Tak jest. Solenie solą
jest już zdecydowanie passe :D :D :D"
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.