Och nie, no wiadomo że nie tylko - ja mam w ogóle krzywy lędźwiowy i piersiowy,
ale zwłaszcza lędźwiowy, więc każde jego obciążenie dodatkowe jest bardzo
niewskazane, a ja już rok chodzę właściwie bez żadnego porządnego stanika,
prawie na pełnym "luzie" Lekarz kiedyś mówił, że tak mi nie wolno i ze bez
dodatkowego obciążenia będzie mi już zawsze doskwierało to skrzywienie, więc co
dopiero z większym ciężarem 24h na dobę.
Ale niepokoi mnie to napięcie mięśni za duże, choć już pisałam, że ja w ogóle
mam problemy z mięśniami jakieś dziwne - niby niejakieś straszne, ale lekarzy
niepokoją i ciągle mnie badają. No, idę jutro te przeciwciała robić dodatkowe,
żeby potwierdzić lub wykluczyć poprzedni zły wynik (wyszły mi przeciwciała
wskazujące chorobę autoimmunologiczną, choć nie mam typowych objawów żadnej z
nich;p;p;p).
p.s. to nie a propos mnie, ale ciekawe - Jedna pani znajoma to mi opowiadała o
swojej nastoletniej znajomej, której strasznei szybko zaczął rosnąć biust w
liceum i która mdlała, bo chyba miała zły stanik czy co (to było parę lat temu,
chyba jeszcze nie było wtedy takich staników dobrych, bazujących na obwodzie, a
nie ramiączkach) i tak jej się obciążał kręgosłup że traciła ciągle pzrytomność
z niedokrwienia głowy i musieli jej robić operację mimo chyba 17 czy 18 lat,
(normalnie w takim wieku jej nie robi). ale podejrzewam, że jakby dostała stanik
dobry, to by tak nie musiała biedaczka.