Na wymianę przyszła niespodzianka: NOWY KRÓJ!
Wygląda tak:
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2126039,2,1,kroj.html
Łatwo je odróżnić po ilości szwów :)
Od razu widać różnicę, piersi nie uciekają jak w pierwszym do przodu jakby miały wypaść i nie ma tyle pustego miejsca przy łączeniu ramiączka z miseczką.
Poza tym, wydaje mi się ciut mniej zabudowany, ekstra się prezentuje w dekoltach, aż strach chodzić nim do roboty, u mnie 80% to faceci :)
Jest na granicy bułkowania ale większy by odstawał w miseczkach jak 75K, nosiłam go już dwa dni i biust nieco się przemieszcza ale nie wypada.
Minusem właśnie są ramiączka: mi się wpijają, ale naprawdę mają co unosić, zresztą mnie piją właściwie wszystkie ramiączka :)
Mimo podszycia aksamitna tkaniną nadal: gryzą i drapią zwłaszcza miejsce mocowania ramiączka do miski ale to może przejdzie po namoczeniu w płynie do płukania
Majty też wymieniałam na 46, bo nie lubię wcinających się boczków - jest lepiej :)
--
Słoneczko potrzebuje twojej pomocy!
dlaneli.blog.onet.pl/