Dostałam od Ewy swój karmin na wymianę już też w nowej konstrukcji.
Tym razem 75JJ, tak doradziła Ewa, bo się bardziej ma rozciągać od plunge typu chili. I faktycznie ta siateczka zapowiada się na bardziej rozciągliwą. Na razie dla komfortu noszę z przedłużką, ale za spokoje da się nosić bez, choć po całym dniu pewnie nie byłby już tak miło.
Najważniejszą zamianą w porównaniu z poprzednim jest nieco zmodyfikowanych krój, specjalnie dostosowany dla J+ A mianowicie: miska w dolnej części ma dodatkowe cięcie: w fotce przy chili nieporadnie starałam się to naszkicować.
Teraz są dwa od dołu co zapobiega wypadaniu piesi środkiem i pustce pod pachami, a tak miałam w poprzednich modelach, widać to zwłaszcza na mnie w pierwszym podejściu do Chili oraz w letnim beżowym w galerii, gdzie miałam wrażenie, że wpadłam w dziurę miedzyrozmiarową. Taki zmodyfikowany krój spowodował, że ten, który poprzednio bułkował na mostku a pod pachą miał pustkę, ładnie się wypełnił. I 75JJ nagle okazał się dobrym rozmiarem! Teraz piersi bardziej wyglądają jak jabłuszka w koszyczku J
I wszystko gra i buczy :)
Ale do rzeczy: mam go na sobie i miski są w sam raz.
Tj . na większej ciut bułkuje a na mniejszej lekko krawędź odstaje - ale to właśnie świadczy, że lepiej być nie mogłoby!
Co do mostka: nie dochodzi do skóry do końca.
Mi nie przeszkadza w nawet wręcz przeciwnie, bo nic nie wpija mi się w mostek. A miski i obwód wydają się być OK. W niektórych stanikach tak miewam.
I ten stanik zbiera i unosi do góry potężnie moje długie, obwisłe cycki.
Po dwóch dniach noszenia końcówki fiszbinów pod pachą dają się lekko we znaki, tj. nie są już niezauważalne jak na początku. Myślę sobie, jako że jest to newralgicznie miejsce prawie wszystkich staników, tam materiał na kanaliku fiszbiny łatwo i szybko się zużywa, to chyba warto by naszywać drugą warstwę takiego puszku.
Po praniu faktycznie nieco się skurczył w miskach.
Co tu więcej pisać:
Wydaje się wygodniejszy od Chili, a zwłaszcza ramiączka są miększe i przyjaźniejsze dla skóry od tych czarnych, a na to zaraz po dopasowaniu miski i odpowiednich fiszbinach zwracam uwagę.
Szerokość ramiączek ta sama i podszycie, a od połowy jest naszyte coś (tasiemka~+~falbanka) na wierzch ramiączka, na razie nie mogę przeciągnąć regulatora po tym aby wyżej podciągnąć ramiączka, ale popracuje też nad tym
Pod obcisłą bluzką mało widoczny :)
Podsumowując - bardzo udane zakupy :D
Dekolt mam w nich obezwładniający :>
--
Słoneczko potrzebuje twojej pomocy!
dlaneli.blog.onet.pl/