Ja też podchodze dość nieufnie do kalkulatorów w internecie i w
ogóle do zkupów internetowych biustonoszy. Co wynika głównie z tego,
że bardzo trudno mi wychodzi dobranie pasującego biustonosza w
sklepie, na ogół nawet w ramach jednego wzoru nie mogę kupić w tym
samym rozmiarze (ot, taka uroda :) Ale zaryzykowałam i wymierzyłam
sie dokładnie zgodnie ze wskazówkami efuniakowymi. Rozmiar
oczywiście wyszedł zaskakujący. Ale jeszcze bardziej zaskakujące
było, jak już bakłażan przyszedł i okazał się "jak na mnie szyty".
-----------------
Ja mam szczęście do wszystkiego, do dobrego i do złego :))
-----------------
fotoforum.gazeta.pl/u/skrzynka67.html