Przyznam się, że swojego Effuniaka przerobiłam na wersję z przepinanymi ramiączkami, dawał się nosić albo standardowo, albo z ramiączkiem na szyi, albo z ramiączkami skrzyżowanymi. Przeróbka nie była specjalnie skomplikowana, ramiączka się nie odpinały, a i efekt nie poniósł strat.
Zrobiłam to mniej więcej tak:
1. Ciachnęłam ramiączko przy misce, zostawiając "kikutek" - ok. 3-4cm.
2. Zagięłam pozostawioną część do środka i zszyłam na fabrycznym łączeniu ramiączka z miską, żeby nie było widać śladu - wyszła pętelka w sam raz na zaczepienie ramiączka.
3. Odczepiłam resztę ramiączka z kółka z tyłu.
4. "Schowałam" kółko do środka, wbrew pozorom nie drapało po plecach ani nie wysuwało się z powrotem.
5. Przypięłam ramiączka do nowej pętelki z przodu i oryginalnej z tyłu :-)
Spokojnie dawało się do niego przypiąć standardowe ramiączka (z wąskimi haczykami).
--
Blog poniekąd kucharski