> myślę, że J+ mają o tyle gorzej od D-, że brak stanika lub ten źle dobrany może
> mieć gorsze skutki, niż tylko nieładnie wyglądające piersi...
Mam świadomość, że mniej biuściaste też potrzebują staników, ale jednak sądzę, że chodząc bez (albo w fatalnie dobranych) nie nabawiają się aż takich problemów, jak osoby z moich okolic tabelkowych. Może to, co mówię jest niepoprawne politycznie i może wynika z małej świadomości potrzeb mniejszego biustu.
Wydaje mi się jednak, że jak się nosi kilka (u mnie wyszło koło ośmiu) kilogramów na klacie, to rzeczywiście można mieć większe nieprzyjemności wynikające z braku bielizny.
miss-alchemist -> moje piersi wyglądały nieładnie przed uświadomieniem i nie nazwanie rzeczy po imieniu by tego nie zmieniło :)
To jednak absolutnie nie zmienia faktu, że staniki powinny być i to w rozmiarach od 55A do 120K (a może i więcej/mniej).
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.