Hm. Dziś mierzyłam koszule. 36 było za małe. 38 pewnie byłoby idealne, ale
akurat nie było. Będę polować, ale do czego zmierzam: ja jestem naprawdę
masakrycznym chuchrem i nawet chciałabym trochę przytyć ;D
Zresztą moja mama, niewiele pulchniejsza ode mnie, nosi na ogół 40 albo M. Nie
widzę w niej niczego poza normą.
PS. mam mało wzrostu i relatywnie krótki tułów, gdybym była większa, pewnie już
teraz musiałabym 40 nosić.
--
62/89-91 :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.