Mam swoją cudną zieloną sukieneczkę , z dekoltem kopertowym który pięknie
eksponuje biust jednocześnie robiąc to ze smakiem - jeśli rozumiecie o czym mówię
Połyskliwa niezbyt szeroka szarfa, ozdobiona kobaltową klamrą, podkresla talię
przeniesioną pod biust gdzie, nie oszukujmy się - jestem najwęższa, jednocześnie
wydłużajac niebotycznie moje nóżki jak u kaczuszki tak, że nawet w płaskich
oficerkach wydawałam sie byc wyższa
Lekko rozkloszowany dół w połączeniu z podwyższoną talią wysmuklił mi biodra
(107 w najszerszym miejscu)
Czuję sie w tej sukience tak, jak już dawno dawno sie nie czułam - kobieco i
seksownie ale nie wyzywajaco tylko elegancko
Rękawki 3/4 - moja ulubiona długość
kolor jest przecudny i takiej właśnie sukienki poszukiwałam tyle, że w
sieciówkach ani takiego koloru ani dopasowania nie uswiadcze
Gdy coś jest dobre w talii to ani w biodracha ani w biuście nie leży
Mam figure gruszki i spore trudności z nabyciem kobiecych, wdziecznych ciuszków
jak juz cos upoluję to sa to zwykle zdobcze z ciuchlandów
Kingo jesteś genialna!
Zwłaszcza, gdy sobie uzmysłowimy, że do wszystkiego doszłaś sama i sama
"rozgryzłaś" te wszystkie niuanse i nawet wtedy gdy cos się nie uda z uporem
godnym pozazdroszczenia i uśmiechem na twarzy robisz dalej swoje cacuszka
Chylę czoła przed Twoim geniuszem
Sukienka jest świetna a ja w niej zamierzam wystąpić na komunii mojej Ninki
Dziękuje Ci, że jestes i że spełniłaś moje marzenie o zielonej sukience
:)
--
Lingerie is my life...
"Mówiąc o mnie hejter daje mi fejm.."
So, talk about Me...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.