kupiłam melissę 1329 i 1335 w rozmiarze 75F. taki rozmiar mi doradzono.
wymiary pod biustem ok 80 cm, w biuście ok 100 cm. córka ma 3 tygodnie.
napaliłam się na tę melissę, bo tyle dobrych opinii się naczytałam. a tymczasem- fiszbiny nie przylegają mi do mostka, a brytyjczyki już mnie przyzwyczaiły, że stanik MA przylegać...
kształt piersi- subiektywnie- nie zachwyca. podtrzymanie- też nie do porównania z brytyjczykami.
ogólnie- jestem bardzo rozczarowana...
nie wiem, czy rozmiar zły (może lepsze byłoby 75G?)
co ciekawe, brytyjczyki 32F i FF, które nosiłam w ciąży, nadal pasują i leżą jak trzeba
przychodzą mi do głowy myśli sprzed uświadomienia, w stylu "chyba coś nie tak z moimi piersiami". a myślałam, ze już na dobre je sobie wybiłam z głowy
cena jest dla mnie istotna, już nie wiem, w co mam celować
chciałam przerobić stare brytyjczyki- nie mam zapięć :(. stacjonarnie chyba nie uda mi się kupić
--
pink stinks