jak napisała tutaj Anna-pia:
forum.gazeta.pl/forum/w,32203,31314238,77184043,Re_Ja_tez_z_prosba_85_105_goniasok.html
Zamówiłam przed porodem 1 karmnik z Melissy, z miską o rozmiar większą niż potrzebowałam według swoich wymiarów w 9 miesiącu ciąży. Zakup okazał się rozmiarowo trafiony i sprawdzał się świetnie w pierwszych dniach po porodzie oraz w dniach nawału pokarmowego.
A potem, ponieważ chudłam całkiem szybko, okazał się za duży, i kupowałam przez Internet, i wymieniałam, itp itd. Z tym, że ja karmiłam w normalnych balkonetkach z fiszbinami, przerobionych własnoręcznie na karmniki.
Dopóki laktacja się nie ustabilizuje, nie opłaca się kupować więcej niż 2 karmniki na dany rozmiar. I dwa to tylko dlatego, żeby mieć jeden na zmianę, gdy drugi schnie po praniu.
Poczytaj sobie poprzedni wątek o karmnikach:
forum.gazeta.pl/forum/w,32203,83756747,,Staniki_do_karmienia_karmniki_.html?s=0
--
Panie! Spraw, żeby mi się chciało tak, jak mi się nie chce...
Cytrynki? Jabłuszka? Melony???