Jak pisywałam we wcześniejszych wątkach karmnikowych, z Melissą jest taki kłopot, ze każdy model może mieć inny rozmiar pasujący - to b.denerwujące.
Ja nosiłam Melissy, bo nie mogłam znaleźć innych dostępnych w Polsce karmników w rozmiarze 70. Wszystkie Melissy karmnikowe musiałam przerabiać, bo mi się wciskały w górną część piersi i wyglądałam do kitu. Dwa razy połamały mi się zapięcia i wszywałam nowe. Mimo to lubiłam Melissę i pisałam o niej pozytywne komentarze, bo dobrze trzymały mi piersi. Jednak te rozmiarówkowe wahania są frystrujace, kiedy się kupuje przez internet.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.