Oceniając na podstawie tego Tango 85G doradziłabym Ci właśnie te rozmiary, które podałaś. Jeśli chodzi o obwód, to boję się, że 75 będzie na początek zbyt ciasne, a skoro ma to być stanik do szpitala właśnie, to 80H wydaje się najlepszym rozwiązaniem - Tango Plunge w większych rozmiarach czasem podjeżdża nie dlatego, że jest za luźne, tylko ma mało stabilną konstrukcję. Poza tym tak od razu nie będziesz węższa pod biustem, a po porodzie warto mieć coś wygodnego, no i zawsze będziesz mogła się przepiąć ciaśniej, karmniki Panache mają po 6 rzędów haftek. Następne karmniki kupuj jak najbardziej 75.
Miska w 80H jest większa o rozmiar od tej w 85G, która i tak jest za duża -powinno się więc znaleźć miejsce i na wkładkę laktacyjną i na nawał.
Co do marek podanych przez Ciebie znam tylko Sophię i Alishę - obydwie oceniam bardzo dobrze, Sophie jest miękka i delikatna, podszyta bawełną, a Alisha jest w ponad 90% z bawełny, przewiewność więc będzie zapewniona. Sadie na zdjęciach rozstawia biust na boki, słabo podnosi i robi uszy spaniela, Pollyanna natomiast robi dobre wrażenie. Jest chyba uszyta na wzorze Dotty, która rozdzielała trochę piersi, ale dobrze podnosiła, bo była ze sztywnego materiału. To może być jednak jej wada jako stanika na pierwsze dni, warto by było ją pomacać, bo nie jestem pewna, czy uszyli je tak samo.
O Melissie nic nie wiem.