Biustonosz powinien mieć dodatkowe wzmocnienia, dzięki którym zbierze i utrzyma
biust. Musi mieć szerokie ramiączka (często nawet dwa razy szersze niż w
rozmiarach A i B), szerokie plecki oraz dodatkowe fiszbiny w bocznej części. Dla
pań o bardzo dużym biuście dobre są biustonosze miękkie, zabudowane, bez
fiszbin, które dobrze utrzymują piersi i są wygodne.
Niby stary kotlet, ale mnie krew zalała.
Jak wygląda małe B? Jak baaardzo małe C? I dlaczego biustonosz dla osoby z
rozmiarem F a niech nawet będzie że 75F musi mieć nie ramiączka tylko szelki?
Przecież napisano, że to na obwodzie ma się utrzymywać ciężar, to dlaczego tak
szerokie ramiącha? I dlaczego "dużego" biustu(ja mam coś na przełomie 65E/F) nie
mogą podtrzymywać fiszbiny? Dlaczego musi być zabudowany, mięciutki i robić coś
na kształt takich stożków jak miała Madonna w jakimś teledysku czy koncercie czy
czymś? Małym biustom ma być w takim wypadku niewygodnie?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.