Dodaj do ulubionych

Poproszę o dowody...:)

03.11.10, 09:59
Witajcie

zacznę od tego że moje piersi znacznie opadły po dwóch ciążach i karmieniu piersią...nic nadzwyczajnego...nie mnie jedynej...
druga rzecz-mam już termin na zabieg żeby je podnieść...
trzecia- ponieważ czekanie na termin trochę trwa i jeszcze potrwa 4 miesiące mam dużo czasu na zastanowienie i chyba co raz bardziej zaczynam wątpić w słuszność decyzji, a do tego ostatnio przeczytałam gdzieś wypowiedź kobiety która miała obwisłe piersi a teraz, po noszeniu dobrych biustonoszy przechodzi śmiało test ołówka....
prawda czy kit?
Czy są tu namacalne dowody na to że przez dobry biustonosz można sobie piersi do porządku doprowadzić? zdaję sobie sprawę że nie jest to temat na miesiąc czy dwa bo pewnie trwa to trochę dłużej ale chyba wolałabym poczekać niż zostać potem z bliznami...i nie wiadomo czym jeszcze...
proszę Kobietki oświećcie mnie :)
dodam jeszcze że zakupiłam już jakiś czas temu dwa biustonosze w polecanym sklepie we wrocławiu-milla i jestem bardzo zadowolona.
pozdrawiam


--
Emilka 25.04.2009
Wiktorek 15.04.2007
Edytor zaawansowany
  • maheda 03.11.10, 10:06
    Dowody są, i to w postaci zdjęć, trzeba tylko przegrzebać forum.
    Jeśli jesteś zdecydowana na zabieg, to go przeprowadzisz niezależnie od wszystkich dowodów na świecie.

    Oczywiście samo noszenie dobrze dobranych staników w dzień jeszcze nikomu biustu nie podniosło - trzeba spać w odpowiedniej bieliźnie (stanik lub top sportowy), codziennie robić masaże i dbać o biust. Wymaga to zatem sporo pracy.
    Za to - pielęgnacja ta jest nieinwazyjna.

    --
    Profesjonalna bra-fitterka maheda.eu
    Czy POTRAFISZ założyć stanik?
  • kotwtrampkach 03.11.10, 10:11
    myślę, że w tym wątku będzie coś na temat:
    forum.gazeta.pl/forum/w,32203,75213023,0,Co_mi_dala_zmiana_rozmiaru_stanika_na_wlasciwy_.html
  • maith 03.11.10, 16:50
    W wątku podlinkowanym przez Kotawtrampkach.

    kotwtrampkach napisała:

    > myślę, że w tym wątku będzie coś na temat:
    >
    forum.gazeta.pl/forum/w,32203,75213023,0,Co_mi_dala_zmiana_rozmiaru_stanika_na_wlasciwy_.html


    --
    Effuniaki - biuściasta rewolucja - o Dżinsowym i Puderku zanim znikną

    'O motoryzacji i mody szkodliwości' Tym razem futurystycznie pół żartem, pół serio :)
  • anka-ania 03.11.10, 10:17
    Ten test ołówka zdajesz? Jeśli tak, to innymi już sobie głowy nie zawracaj. ;)

    A wracając do meritum, już maheda napisała, że na tym forum pełno jest dowodów.
    U mnie wygląd biustu znacznie się poprawił. Oprócz noszenia od 3 lat biustonoszy w dobrym rozmiarze, nie robiłam nic specjalnego, żadnych masaży, spania w biustonoszu, kremów, balsamów itp. Hm, może dlatego to trwało aż tak długo? ;)

    Zrobisz, jak zechcesz, ale jeśli zdecydujesz się na operację, to przypadkiem nie rezygnuj z dobrze dopasowanych biustonoszy, aby efektu nie zaprzepaścić.
  • basia013 03.11.10, 10:38
    Dzięki :) tym testem poprawiłaś mi humor na caaały dzień :) bo ten jeszcze zdaję!! ;)
    co do zabiegu to na prawdę się waham i nie wiem czy nie lepiej te pieniądze zainwestować w siebie, w bieliznę itp.
    mam jeszcze czas do marca na decyzję, do tego czasu kupię jeszcze jakiś staniczek i pomyślimy :)


    --
    Emilka 25.04.2009
    Wiktorek 15.04.2007
  • nivaliss 03.11.10, 10:26
    Myślę że najlepszy dowód znajdziesz tu: stanikomania.blox.pl/2009/04/Jak-dobrze-wygladac-w-bieliznie.html
    Pod koniec notki jest porównanie wyglądu piersi w zwykłym kostiumie bez fiszbin przed i po noszeniu dobranych staników. Moim zdaniem różnica kolosalna.
  • akj77 03.11.10, 13:48
    Ja też kiedyś myślałam o operacyjnym podniesieniu piersi, a potem odkryłam, że wystarczy dobry stanik za stówę czy półtora, żeby wyglądały pięknie.

    Mam wrażenie, że po jakimś roku-dwóch noszenia dobrych staników moje piersi teraz są bardziej okrągłe niż kiedyś, również bez stanika. A zaznaczę, że nie śpię w staniku.

    --
    78/108 -> było 75(34)H, szukam 32H/34GG, ale jeszcze nie znalazłam
  • maheda 03.11.10, 13:54
    Z tym, że basia jest po dwójce dzieci :)

    Jako osoba po dziecku jednak będę się upierała, że masaże oraz noszenie stanika w nocy są kwestiami zasadniczymi. :)
    Chociaż oczywiście wiem, że zdarzają się osoby "po dzieciach", które biust mają nadal jędrny :D

    --
    Profesjonalna bra-fitterka maheda.eu
    Czy POTRAFISZ założyć stanik?
  • basia013 03.11.10, 14:25
    rozumiem że te staniki do spania nabywacie również w tych "dobrych"sklepach?
    przy nastepnym zakupie zapytam również o stanik do spania...

    --
    Emilka 25.04.2009
    Wiktorek 15.04.2007
  • maheda 03.11.10, 14:57
    Generalnie stanik do spania powinien podnieść i unieruchomić biust.
    Niektóre kobiety śpią w topach sportowych - ja śpię w stanikach z fiszbinami - tyle, że oczywiście luźniejszych od tych na dzień.

    Co kto lubi :)

    --
    Profesjonalna bra-fitterka maheda.eu
    Czy POTRAFISZ założyć stanik?
  • akj77 03.11.10, 15:58
    > rozumiem że te staniki do spania nabywacie również w tych "dobrych"sklepach?
    > przy nastepnym zakupie zapytam również o stanik do spania...

    Są różne teorie, ale ogólnie chodzi o to, że stanik do spania ma być wygodny (czyli powinien być luźniejszy od dziennego), nie może nigdzie uwierać i drapać, nie musi trzymać biustu na mur, a tylko go zabezpieczyć ;-)
    Jak czasem jednak śpię w staniku, to są to stare bezfiszbinowce albo jeden luźny fiszbinowiec z mikrofibry.

    --
    78/108 -> było 75(34)H, szukam 32H/34GG, ale jeszcze nie znalazłam
  • maith 03.11.10, 16:47
    Nie, akurat stanik do spania ma nie przypominać tego do chodzenia w dzień.
    On ma tylko przytrzymać biust na klatce, chroniąc go przed rozjeżdżaniem się na boki.
    Nie może być ścisły. Musisz też pamiętać, że staniki dzienne są konstruowane do pozycji stojącej. Jeśli komuś uda się znaleźć stanik z fiszbinami, w którym wygodnie mu spać, ok, ja bym tego nigdy nie zrobiła i na pewno nigdzie nie polecamy spania w tych samych lub podobnych stanikach.
    Stanik nocny może być nawet z totalnie rozciągliwego materiału, bo w nocy nie grozi Ci efekt jojo (podskakiwanie biustu) a dzienny absolutnie nie może.
    Jedyne podobieństwo, to że stanik nocny też nie może być przymały w miskach, bo piersi i tu i tu nie wolno ściskać.

    --
    Effuniaki - biuściasta rewolucja - o Dżinsowym i Puderku zanim znikną

    'O motoryzacji i mody szkodliwości' Tym razem futurystycznie pół żartem, pół serio :)
  • maheda 03.11.10, 18:29
    :-) :-) :-)
    Nic, tylko pozazdrościć :-) :-) :-)

    Chociaż obecnie to ja też już mogę sobie pozwolić na to, co opisujesz. Uf :-)

    Natomiast z punktu widzenia osoby o niejędrnym biuście:

    Stanik o za małych miseczkach może spokojnie być, bo i tak piersi się z miseczek górą wylewają we wszystkich kierunkach naraz, gdy ich posiadaczka położy się na plecach czy boku :D

    Ja spałam w staniku z fiszbinami i to był wymóg, bo stanik bez fiszbin nie trzymał mi piersi rozlanych wokół klatki piersiowej, natomiast ten z fiszbinami trzymał mi te piersi w miarę z przodu. Stanik bez fiszbin na noc nie dałby u mnie tego efektu. A przynajmniej nie tak szybko.

    Nie mógł być też z totalnie rozciągliwego materiału, bo wiotka, bardzo rozciągnięta skóra nie byłaby przez taki materiał przytrzymana w żadnym stopniu, natomiast nierozciągliwy materiał miseczek gwarantował przytrzymanie ich przynajmniej w jakimś tam stopniu, w dolnej części.

    --
    Profesjonalna bra-fitterka maheda.eu
    Czy POTRAFISZ założyć stanik?
  • maith 04.11.10, 03:44
    Hehe, nie no, teraz to mówię z pozycji "szewc bez butów chodzi" ;)
    Od daaaawna nie spałam w staniku, a przytrafiło mi się niekontrolowane schudnięcie.
    Najpierw zauważyłam, że spodnie mi się zsuwają.
    Potem zdziwiła mnie konieczność wymian w BiuBiu.
    A dopiero w trzeciej kolejności zauważyłam klapnięcie biustu.
    Próba przespania się w nawet najbardziej rozciągniętym staniku z fiszbinami jest dla mnie niemożliwa do wykonania. Po 1 razie miałabym straszne ślady i drugiego już by nie było.
    Faktycznie w tej chwili topik mi nie wystarcza.
    Ale na szczęście znalazłam topik Bravissimo, który wszystko trzyma jak trzeba :)
    Trzeba będzie wrócić do starego dobrego spania w topiku :)

    --
    Effuniaki - biuściasta rewolucja - o Dżinsowym i Puderku zanim znikną

    'O motoryzacji i mody szkodliwości' Tym razem futurystycznie pół żartem, pół serio :)
  • effuniak 04.11.10, 08:22
    bo z mojego doświadczenia zasypiania w locie czyli bez mycia(a feee) ze zmeczenia wynika takie oto spostrzeżenie :
    Spać z fiszbinami można ale TYLKO w staniku perfekt dopasowanym czyli nie za luźnym(sic) i z fiszbinami odpowiednio wąskimi

    Tylko taki stanik nie robi krzywdy bo :
    - ciasny obwód nie pozwala fiszbinom na przesuwanie sie po ciałku czyli nie maja możliwości zmienic pozycji i odgnieść się boleśnie
    - wąska fiszbina nie przesuwa się podczas spania na boku bo nie wchodzi za głęboko pod pachę

    I jeszcze jedno spostrzeżenie - nie moge spać w plungach bo mi przodem biust wypływa ;D
    Najwygodniej mi w miękkiej balkonetce
    --
    Lingerie is my life...
    "Mówiąc o mnie hejter daje mi fejm.."
    So, talk about Me...
  • maheda 04.11.10, 08:43

    --
    Profesjonalna bra-fitterka maheda.eu
    Czy POTRAFISZ założyć stanik?
  • maith 05.11.10, 00:38
    Oj nie, u mnie to tak nie działa.
    Dobre staniki, w których w pozycji pionowej jest ok, odgniatają mnie niemiłosiernie podczas snu.
    Dlatego ja jestem zwolenniczką wersji light
    --
    Effuniaki - biuściasta rewolucja - o Dżinsowym i Puderku zanim znikną

    'O motoryzacji i mody szkodliwości' Tym razem futurystycznie pół żartem, pół serio :)
  • aleksandralm 19.01.11, 15:29
    Nie moge twierdzic ze zawsze spie w staniku, nie moge tez twierdzic ze mam zniszczony biust...
    Zdarza mi sie sypiac w miekkich balkonetkach, jak rowniez w Effuniakach (i bardzo mi wygodnie).
    --
    Dziala juz moj blog z bizuteria. Zapraszam:
    www.aleksandrastreasures.blogspot.com/
    Dla Lobbystek specjalne znizki;)
    Nie uzywam gazetowego maila: aleksandra.fitlit@wp.pl
  • ariadna007 03.11.10, 17:38
    basia013 napisała:

    > rozumiem że te staniki do spania nabywacie również w tych "dobrych"sklepach?
    > przy nastepnym zakupie zapytam również o stanik do spania...
    >

    ja tylko nie rozumiem, dlaczego słowo -dobrych- dałaś w cudzyslów.
    jeżeli sama Mila Cię nie satysfakcjonuje to niedaleko masz OnlyHer, tuż obok Costy to w sumie kilkaset metrów dalej - raptem 5 min od Mili.
    OnlyHer ma inną ofertę firm stanikowych a także ma tą przewagę nad Millą, że ma bardziej przyjazne ceny. Sama właścicielka, Aga, tam dobiera staniki, która sama jest po 2 dzieci i jest żywym przykładem jak dobrze dobrany stanik potrafi uratować piersi.
    --
    **************
    88/126
  • basia013 03.11.10, 18:08
    cudzysłów miał stawiać właśnie nacisk na słowo "dobry" ,źle to może wyraziłam, chodziło mi właśnie o te dobre sklepy :) w dobrym tego słowa znaczeniu :)
    --
    Emilka 25.04.2009
    Wiktorek 15.04.2007
  • butters77 04.11.10, 23:46
    Ja ostatnio sypiam w biustonoszach, które są już mocno znoszone, przestały leżeć jak trzeba czy coś tam mi w nich nie pasuje - wtedy wypruwam z nich fiszbiny i przeznaczam na noc. Aha, są to staniki z miękkimi miseczkami, nieusztywniane. Takie podtrzymanie mi wystarczy, a jednocześnie nic nie przeszkadza.
    Spania w fiszbinach sobie nie wyobrażam - kiedy przypadkiem zasnę w ubraniu, budzi mnie właśnie fiszbina wpijająca się w ciało. Ale to już chyba mój feler, bo we śnie (jakimkolwiek) wiercę się okrutnie i często po przebudzeniu jestem zaskoczona tym, gdzie mam jakąś kończynę albo część garderoby ;-)

    Więc w zasadzie tak, śpię w dobrych stanikach z dobrych sklepów ;-)
    --
    Dołącz do fanów Lobby na facebooku!:)
  • kasiadj07 03.11.10, 15:03
    Ja jestem po dwójce dzieci, długich karmieniach, wachaniach wagi i mi staniki zdziałały cuda. Nie masuję, nie śpię w staniku, bo mi niewygodnie, noszę dobrane staniki trzeci rok. Ale muszę tu napisać, że jak ktoś liczy na podniesienie biustu, to się może rozczarować. Ujędrnienie owszem, poprawa stanu skóry, która nie jest już narażona na stałe rozciąganie, stopniowe zanikanie rozstępów, poprawa kształtu na kulisty (z pokarmieniowych flaczków), który się utrzymuje stale, nie tylko chwilę po zdjęciu stanika, lekkie uniesienie - to wszystko tak, ale nie należy liczyć, że stanik cudem uniesie biust o 10 cm i spowoduje, że będzie wyglądał jak u nastolatki (sterczący, przyrośnięty do klatki piersiowej), taki efekt to faktycznie da tylko operacja. Tylko trzeba się zastanowić, czy taki efekt jest nam koniecznie potrzebny. Jak dla mnie to, co zrobiły staniki jest w pełni satysfakcjonujące (a dla mojego mężczyzny jeszcze bardziej:)
  • maheda 03.11.10, 15:21
    kasiadj07 napisała:

    > Nie masuję, nie śpię w staniku, bo mi niewygodnie, noszę dobrane
    > staniki trzeci rok. Ale muszę tu napisać, że jak ktoś liczy na podniesienie bi
    > ustu, to się może rozczarować. Ujędrnienie owszem, poprawa stanu skóry, która n
    > ie jest już narażona na stałe rozciąganie, stopniowe zanikanie rozstępów, popra
    > wa kształtu na kulisty (z pokarmieniowych flaczków), który się utrzymuje stale,
    > nie tylko chwilę po zdjęciu stanika, lekkie uniesienie - to wszystko tak, ale
    > nie należy liczyć, że stanik cudem uniesie biust o 10 cm

    U mnie podniósł o 10 cm. Oczywiście, że nie przymurował do klatki piersiowej, jednak biust jest o wiele jędrniejszy i ładniejszy. No i podniesiony.
    No, ale ja śpię w staniku i stosuję masaże ;-)

    --
    Profesjonalna bra-fitterka maheda.eu
    Czy POTRAFISZ założyć stanik?
  • kasiadj07 03.11.10, 15:45
    Pewnie zależy od wielkości biustu, mi o 10 cm podnosi stanik, więc nie możliwe, aby biust tak sam tkwił po jego zdjęciu:)
  • maheda 03.11.10, 15:51
    A może przystaniesz na kompromis, że zarówno od wielkości biustu, jak i od jego pielęgnacji? ;-)

    --
    Profesjonalna bra-fitterka maheda.eu
    Czy POTRAFISZ założyć stanik?
  • kasiadj07 03.11.10, 18:43
    Jasne, czemu nie:) Może się nawet kiedyś skuszę na Twoje metody, jak znajdę trochę czasu i stanik, który mnie nie gryzie podczas leżenia:)
  • i-w-ona 07.11.10, 15:45
    czy mogłabyś mi wytłumaczyć jak ma wyglądać taki masaż i wygarnianie po Twojemu? Albo podlinkować miejsce, gdzie to było pokazane/opisane? I przede wszystkim gdzie i kiedy można się tego od Ciebie nauczyć na żywo?
  • viv78 03.11.10, 14:46
    To może moje doświadczenie Cię przekona :)
    Wprawdzie nie mam dzieciaczków, ale mam wiek, w którym grawitacja zaczyna dawać się we znaki (32 lata). Odkąd przeszłam stanikowe uświadomienie (2007rok) stan mojego biustu znacznie się poprawił i był ok.
    W tym roku zaczęłam się odchudzać. Od pierwszego dnia diety smarowałam się dzielnie kremem do biustu i było w granicach normy tak do -15kg. Wtedy to biust zaczął się robić coraz bardziej smutny i plackowaty. Na szczęście trafiłam wtedy na porady Mahedy (dzięki!), która zachęcała do spania w biustonoszu. Od czasu kiedy zaczęłam spać w staniku minęło już jakieś 4 miesiące, schudłam kolejne 6kg, a biust jest w stanie idealnym! Rozmiar mi się oczywiście zmniejszył ale skóra jest super! Tak więc spróbuj, co Ci zależy. Na operację zawsze zdążysz pójść, a może nie będzie konieczna...
  • viv78 03.11.10, 14:48
    Jeszcze dodam, że śpię w biustonoszu Panache Tango balkonetka takim sprzed diety czyli trochę przyluźnym. Mi ten model wogóle bardzo odpowiada więc nie odczywam żadnego dyskomfotu w trakcie spania. Fiszbiny nie gniotą ani nic z tych rzeczy.
  • maith 03.11.10, 16:54
    Test ołówka? Dziewczyno, test na "jędrność" którego "nie zdają" nawet 15-latki z większym biustem, którym te piersi ledwie wyrosły, to żaden test na jędrność.
    Jedyny słuszny test ołówka masz tu podlinkowany.
    --
    Effuniaki - biuściasta rewolucja - o Dżinsowym i Puderku zanim znikną

    'O motoryzacji i mody szkodliwości' Tym razem futurystycznie pół żartem, pół serio :)
  • viv78 03.11.10, 20:14
    Nawiązując do powyższej dyskusji Mahedy i kasidj07 chciałam jeszcze dodać, że odkąd śpię w staniku nie smaruję się kremem. Z lenistwa - nie chce mi się smarować piersi, potem czekać aż się krem wchłonie, a zakładanie biustonosza na klejące się ciało jest niezbyt fajne. Mam więc porównanie pomiędzy okresem kiedy smarowałam się ale nie spałam w staniku, a okresem kiedy się przestałam mazać kremem, a zaczęłam spać w biustonoszu. Spanie w biustonoszu zdecydowanie przyniosło u mnie lepsze efekty. Choć pewnie najlepiej byłoby spać w staniku i jeszcze się wspomagać kremem zwłaszcza kiedy biust jest mocno zmaltretowany...
  • ceylley 03.11.10, 20:23
    A ja mam (przynamniej na moje potrzeby) zasadnicze pytanie: Jaki rozmiar zakupiłaś?

    Nie wiem, czy forumki się ze mną zgodzą, ale to, jaki masz rozmiar, też ma pewien wpływ na widoczność efektów, ponieważ (moim skromnym zdaniem) biust mniejszy jest jednak chyba trochę łatwiej doprowadzić do jędrności niż większy (oczywiście kondycja skóry, pięlegnacja i inne sprawy też, ale generalnie wydaje mi się, że mniejsze biusty, z racji swej natury są troszkę mniej podatne na "zniszczenia" więc jest też mniej do naprawiania)

    Druga sprawa to wiek - sądząc po datach urodzenia dzieci, jesteś raczej dosyć młoda, więc również będzie Ci trochę łatwiej biust "naprawić", bo hormony i inne tego typu sprawy jeszcze działają perfekcyjnie (oczywiście zawsze są wyjątki w obie strony tzn. zarówno u młodszych jak i starszych). I jeszcze jedna kwestia odnośnie wieku - nawet "naprawiany" operacyjnie biust może się z czasem ponownie "popsuć", więc z drastycznymi metodami poczekałabym (ja - Ty zrobisz jak uważasz), aż będę "zdesperowana" i nic innego nie pomoże, bo może to tylko moje prywatne urojenie, ale mam wrażenie (może błędne), że jak teraz zdecydujesz się na taki odważny krok, to z czasem możesz chcieć go powtarzać, bo za parę lat znowu coś może być nie tak... (może to bardzo zawiłe i niezrozumiałe, co napisałam, ale bardzo, bardzo staram się być taktowna, żeby mnie forumki znowu nie zjadły).

    Po za tym zdefiniuj "znacznie opadły" powyżej łokcia, łokieć, pępek? Tzn. nie dla mnie, tylko tak dla siebie. Rozejżyj się. Wyglądasz gorzej niż przed dziećmi, czy gorzej niż "podzieckowa" większość? Urok kobiety polega na tym, że ciągle się zmienia i nie ma co z tym walczyć, trzeba się z tego cieszyć. Pomijając, czy cała stanikowa ideologia działa, czy nie (a w większości przypadków działa). Zastanów się, co Ci tak naprawdę przeszkadza. Przypuszczam, że nie jest to kwestia mężczyzny, bo jak pisałaś, jedyny słuszny test ołówka zdajesz ;) A jeżeli chodzi o otoczenie, to jak już pewnie zauważyłaś, dobra bielizna potrafi zdziałać cuda - a nikt tak naprawdę nie wie, ile jest zasługą stanika a ile Twojego ciała. W kwestię samoakceptacji i argumentu "dla siebie" nie wnikam - powiem tylko, że mam naprawdę dużą pupę i grube uda w stosunku do reszty sylwetki i oczywiście nie byłam tym jakoś wybitnie zachwycona, aż pewnego pięknego dnia ktoś mi powiedział, że wyglądam jak Dzwoneczek (z Piotrusia Pana). No kurcze... Czy jak ludzie patrzą na dwoneczka to myślą o tym, że ta duża pupa jest zła? A, że dzwoneczek celulitu nie miał, to już nieistotny szczegół i w zasadzie jakoś to przeboleję ;)

    A tak już pomijając przemyślenia psychologiczne - najważniejsze jest to, jakiego efektu Ty oczekujesz. Wyjdziesz z sali operacyjnej i będziesz natychmiast widziała, że jest inaczej niż wczoraj. Zdejmiesz dobry biustonosz i różnicy od wczoraj gołym okiem nie zobaczysz. Jak sobie zrobisz zdjęcie, to będziesz widziała, że jest inaczej niż pół roku, czy rok wcześniej, ale przez pół roku musisz wierzyć, że warto czekać.

    I sprawa chyba już ostatnia - nie wiem, jak forumki, ale ja, zarówno dzięki forum, jak i dzięki dobrym stanikom, bardzo polubiłam swoje piersi. Są fajne, miłe, nakarmiły mi dziecko, sprawiają mężowi frajdę, rewelacyjnie wyglądają w dobrym staniku, a to, że bez niego trochę gorzej i że w zasadzie są bardziej obwisłe niż jędrne jakoś przestało mi przeszkadzać. Kocham je takie jakie są i za żadne skarby świata nie pozwoliłabym ich kroić... A jak coś się nie uda i wogóle nie będę ich mieć??? Poczytaj sobie różne rozmowy z forum, bo forum nie tylko zmienia Twój biust, ale najbardziej zmienia Ciebie - zawsze da Ci wsparcie, a jak to nie pomoże - zawsze znajdziesz tu kogoś, kto ma gorzej niż Ty - i to też pozwala nabrać dystansu...
  • kasiadj07 03.11.10, 21:16
    ceylley, piękne słowa, ze wszystkim się zgadzam:)
  • basia013 04.11.10, 08:28
    Kupiłam dwa biustonosze :
    Panache Tango II r 60F i Masquerade Maia tez 60F
    przed ciążą miałam bardziej pełny buist bo miałam też wagę 52 kg a teraz po ciążach ważę 48 kg.no i oczywiście wtedy nosiłam 75C czasem D :)
    lat mam prawie 33 :)
    opadły bo są mniej pełne ale - właśnie to ale- ja już robiłam sobie zdjęcia w czerwcu jak myślałam o operacji i właśnie głównie dlatego tu trafiłam bo już mam wrażenie że moje piersi wyglądają inaczej...ciut pełniejsze i ciut wyżej się umiejscowiły,stąd też moje zastanowienie czy jest sens się kroić jeśli można to zrobić mniej inwazyjnie!
    dlatego właśnie szukam tu potwierdzenia,czy nie jest to tylko moje "wydaje się" albo jakaś podświadoma obrona przed operacją,na którą chyba jednak nie pójdę....
    muszę zrobić fotki dla porównania, chętnie Wam pokażę -obiektywnie ocenicie same tylko proszę o info do kogo wysyłać.
    strasznie się cieszę że tu trafiłam....już Was polubiłam ;)
    dziękuję i pozdrawiam!
    Emilka 25.04.2009
    Wiktorek 15.04.2007
  • fuks-09 04.11.10, 09:27
    Marysiu Kochana,

    A może znalazłabyś czas i zrobiła filmik o tym jak masować biust? Taki filmik instruktażowy...
    Myślę, że wielu z nas coś takiego by się przydało. Ja masaże robię, tak jak mi pokazałaś, ale nie jestem w 100% pewna czy robię to prawidłowo...
    W każdym razie byłoby super móc zweryfikować czy własny masaż jest właściwie wykonywany.

    Basiu, ja też myslałam o podniesieniu biustu operacyjnie, na razie pomysł odwiesiłam na patyk, a mimo noszenia właściwie dobranych staników, robienia masaży i używania kremów nie zauważyłam spektakularnych zmian, choć jakieś są, biust jest krąglejszy i jędrniejszy, bardziej wypełniony, natomiast póki co nie uniósł się, ale ja jestem jeszcze świeżynka (5 miesięcy) - dokumentację fotograficzną mam, więc tutaj jestem pewna, że coś niecoś drgnęło, ale szału nie ma. Tyle tylko, że jestem nieco starsza od Ciebie, więc masakrowanie biustu u mnie trwało zdecydowanie dłużej. W każdym razie mam nadzieję, że bąbelki nie powiedziały ostatniego słowa :o)
    Wstrzymaj się z decyzją i poobserwuj ciało, ja się nie poddaję, chociaż czasami nachodzą mnie myśli, że może jednak nóż... Ale jak piszą Dziewczyny, trzeba czasu :o)
  • alladyna1986 06.11.10, 23:26
    Znalazłam na innym forum:
    video.interia.pl/obejrzyj%252Cfilm%252C104987
    hasło wiekszepiersi (bez spacji)

    --
    Kupię Arabellę sorbet 30F lub 28FF
  • alladyna1986 07.11.10, 00:07
    Jeśli przerzuci Wam na stronę z azjatyckimi modelkami i jogą;p ...to w prawidłowym linku powinno być:

    video.interia.pl/ a potem po ukośniku to:
    obejrzyj%2Cfilm%2C104987


    --
    Kupię Arabellę sorbet 30F lub 28FF
  • fuks-09 07.11.10, 09:35
    Dzieki Alladyna :-) Czesc pokrywa sie z tym co m pokazala Maheda. Ciekawa jestem co ona na to...
  • bellami.pl 04.11.10, 09:33
    Z Twojego podpisu wynika, ze najmlodsze dziecko urodzilas 1 1/2 roku temu, a kiedy skonczylas karmic?
    Biust regeneruje sie po karmieniu okolo 2 lata, dodatkowo masz utrate wagi, przy tak szczuplych osobach 2 kg w gore i w dol juz sa widoczne i biust obrywa.
    Znajoma zrobila sobie operacje (wkladki silikonowe) okolo 7 miesiecy po zakonczeniu karmienia (blizniaczki, w sumie 3 dzieci) bo oczywiscie nie mogla na siebie patrzec. W kolejnym roku tkanka regenerowala sie dalej i biust powiekszyl sie. Ostatecznie ma biust wiekszy niz chciala.

    Zastanow sie, daj sobie jeszcze troche czasu, mysle, ze duzo tez by sie poprawilo, gdybys przybrala 1-2 na wadze ale moze tego akurat nie chcesz.
    --
    Sklep Bellami.pl - bielizna idealnie dopasowana
    Umów się na profesjonalny bra-fitting
    Bellami Showroom,
    ul.Szkoły Orląt 4m21 Warszawa
  • viv78 05.11.10, 08:31
    Zakładając, że rozmiar biustonosza masz dobrze dobrany to Twoje 60F to nie jest wcale jakiś ogromniasty biust! Masz szanse na całkowitą regenerację i zdawanie wszystkich testów ołówka (ten najważniejszy zdajesz, a ten rodem z papierniczego też zdasz :) ). Ja po schudnięciu mam 70E i taki rozmiar biustu naprawdę może być krągły i jędrny. Ja miałam łatwiej bo zastosowałam profilaktykę - u Ciebie proces naprawczy może potrwać nieco dłużej, ale na pewno będzie dobrze! Powodzenia, cierpliwości i wytrwałości życzę!
  • turzyca 03.11.10, 20:41
    Fotki nago. Albo w obciskajacej ale nie podtrzymujacej koszulce. I obmierzyla sie starannie na wszelkie mozliwe sposoby - obwod pod biustem, w biuscie w staniku, w biuscie bez stanika w wyproscie, w biuscie w zwisie, odleglosc miedzy sutkami, odleglosc miedzy sutkami a koncem mostka (zdaje sie, ze to sie nazywa trojkat chirurgiczny, czy cos w tym typie), no po prostu wszystko, co by mi przyszlo do glowy.
    A potem starannie bym to zarchiwizowala, nastepnie poszla na calosc w zakresie noszenia dobrze dobranych stanikow (czyli naprawde codziennie i takze w nocy), smarowania, wygarniania i masowania, a na koniec sprawdzilabym za 3 miesiace, czy cokolwiek sie zmienilo. Dlaczego tak? Bo ludzka pamiec jest zwodnicza i latwo sobie cos wmowic. A tak za 3 miesiace bedziesz miala czarno na bialym. Jak sie poprawi w stopniu zadowalajacym to bedziesz miala jeszcze dosc czasu, zeby zrezygnowac z operacji, a jak nie, to polozysz sie pod skalpel z pewnoscia, ze sprobowalas metod nieinwazyjnych. Nic nie tracisz, a mozesz tylko zyskac.

    No dobrze, ja bym sobie jeszcze dala nieco wiecej czasu na metody nieinwazyjne i przelozyla operacje na jesien, ale ja w ogole wole unikac narkozy. Panikara. ;)



    PS A jak chcesz sie przysluzyc zyciu lobbowemu to mozesz zrobic takie fotki, zeby dalo sie je opublikowac on-line bez ograniczen czyli wlasnie w dopasowanej koszulce czy bezfiszbinowym kostiumie. Glowke w celu zwiekszenia anonimowosci da sie obciac cyfrowo, tak samo jak wykasowac pieprzyki i tatuaze, ale kostium trudno wyprodukowac post factum. ;)
    --
    24 kilo klonow.
  • asfo 04.11.10, 09:48
    Mi się biust trochę podniósł - mimo że schudłam 28 kg - od samego chodzenia w dobrym staniku. Nić sobie nie wcierałam i przestałam spać w staniku bo było mi niewygodnie.
    Nie jest to jakaś drastyczna zmiana, ale w sumie jestem w miarę zadowolona - bałam się że po schudnięciu wszystko mi oklapnie, ale nic takiego nie nastąpiło.
  • beauty-gosiek 04.11.10, 09:56
    Napiszę tak.
    Moje piersi są mało średnie (rozmiar 34e/36dd).
    Po skończeniu karmieniu trzeciego dziecka (jak i podczas samej ciąży kiedy to zaczęłam nosić dobre staniki) wyglądały wg mnie strasznie, były przede wszystkim obwisłe.
    Teraz, po 2 latach widzę na zdjęciach wyraźną różnicę na korzyść, zwłaszcza po spaniu w stanikach sportowych, wyraźnie są wyżej, są bardziej jędrne, zwarte, zaokrągliły się, nieznacznie zbliżyły ku środkowi klatki (ale to dlatego ze mam tak rozmieszczone piersi że wyrastają spod pach, a pośrodku kierują się na boki, więc tu cudów nie oczekuję).
    Jestem zadowolona z efektów i bardzo je polubiłam, prawie tak samo je lubię jak za czasów kiedy były wysoko i bardzo jędrne :)
  • basia013 05.11.10, 09:02
    W czerwcu tego roku skończyłam karmić piersią.
    dziewczyny już jestem zdecydowana że nie robię zabiegu.inwestuję w dobrą bieliznę :)
    najsmutniejszy widok mojego biustu jest jak się zajrzy od góry do miseczki.....nadmiar pomarszczonej skóry....może akurat na taką skórę dobrze jest zastosować jakieś kremy?
    możecie polecić sprawdzone i skuteczne?problem tylko że jestem mało systematyczna,ale jak jakieś 4 razy w tyg posmaruję to po prostu efekt będzie trochę wolniejszy...

    Strasznie Wam dziękuję! nabrałam pewności siebie i odzyskałam nadzieję na ładne cycki ;)


    --
    Emilka 25.04.2009
    Wiktorek 15.04.2007
  • beauty-gosiek 05.11.10, 09:24
    no jak minęło DOPIERO 5 miesięcy od skończenia karmienia, to jeszcze wszystko przed tobą. Będzie dobrze :)
    Jestem pewna ze kondycja twojego biustu się poprawi, mi się poprawiła po 2 latach ale ja o to mocno nie zabiegałam, nie smarowałam, nie masowałam itp... po prostu nosiłam TYLKO dobre staniki
    Uwierz, ja naprawdę miałam dwie wiszące skarpety po karmieniu, a teraz są całkiem spoko. Na zdjęciach mam namacalną różnicę gdzie sobie wisiały wtedy a gdzie sterczą teraz :)
  • basia013 05.11.10, 16:20
    :)dziś odwiedziłam sklep onlyher i wyszłam z nowym biustonoszem,kompletem sportowym i koszulką do spania :)
    zaczynam nowy etap życia,nie- oczekiwanie na operację tylko na efekty "po stanikowe"
    trzymajcie kciuki!
    ceny znacznie przystępniejsze niż w Milla ...:) a obsługa przemiła (w Milli też oczywiście przyjemna)

    --
    Emilka 25.04.2009
    Wiktorek 15.04.2007
  • ariadna007 05.11.10, 19:52
    osobiście uważam że nie pożałujesz tej decyzji :)
    a pieniądze przeznaczone na operacje bankowo Ci się przydadzą ... na nową kolekcję bielizny :)
    bo coś czuję, że już zaczynasz mieć bzika ;)
    pozwolę sobie zawołać: Witamy wśród lobbystek!! :D
    --
    **************
    88/126
  • beakarp 06.11.10, 10:08
    Ja jestem po 2giej ciąży i karmieniu, uświadomione staniki noszę od 6 lat. Stwierdzam naocznie, że biust po 13miesięcznym karmieniu drugiego dziecia jest w o wiele lepszej formie /mam 42lata/ niż po 4 miesięcznym karmieniu pierworodnego / miałam 24lata/
    A śpię w bezfiszbinowym karmniku z Royce, moim zdaniem świetnie się do tego sprawdza:)
    --
    73/98

    http://www.suwaczki.com/tickers/relg6iyessrnjxyc.png
  • basia013 06.11.10, 19:21
    Ja myślę że sobie spierniczyłam piersi głównie po pierwszej ciąży ,kiedy to miałam "cyce jak donice " a spalam bez stanika...taka nieświadoma wtedy byłam...a jakbym już wtedy je podtrzymywała to może grawitacja nie zrobiłaby mi takiej krzywdy...teraz mam może 1/5 tego co miałam po pierwszej ciąży przez początkowy okres karmienia a 1/2 tego co miałam wyjściowo
    ale zobaczymy jak się będą regenerować :) jestem dobrej myśli :)
    ślicznie Wam dziękuję!!.
    pozdrawiam
    --
    Emilka 25.04.2009
    Wiktorek 15.04.2007
  • maith 07.11.10, 04:41
    basia013 napisała:

    > Ja myślę że sobie spierniczyłam piersi głównie po pierwszej ciąży ,kiedy to mia
    > łam "cyce jak donice "

    Oj, ale nie pisz nam tak.
    Sporo podpowiadających Ci tu dziewczyn ma normalnie piersi większe, niż Ty w pierwszej ciąży. A my tu nie używamy obraźliwych określeń...

    Co do ciąży, to tu dochodzą jeszcze pułapki zastawiane na młode mamy. Te wszystkie "staniki rosnące wraz z biustem" (czyli tak elastyczne, że biust nagi podlega o wiele mniejszym przeciążeniom niż skaczący w tym zestawie do jojo) i niezmienianie rozmiaru, kiedy biust urośnie/zmaleje/zmieni się obwód pod itd. A to wszystko jeszcze w połączeniu z samymi zmianami i obciążeniem mlekiem.
    Na szczęście piersi da się do jakiegoś stopnia regenerować :)

    --
    Effuniaki - biuściasta rewolucja - o Dżinsowym i Puderku zanim znikną

    'O motoryzacji i mody szkodliwości' Tym razem futurystycznie pół żartem, pół serio :)
  • alladyna1986 07.11.10, 08:03
    Obraźliwych?;) Cyce jak donice to określenie obraźliwe? Czego ja tu się dowiaduję... mój TŻ tak mówi z niekłamanym zachwytem, więc to jest wartościujące, ale bardzo pozytywnie.;p Przynajmniej do tej pory tak myślałam, no bo po co miałby mnie obrażać.;p
    --
    Kupię Arabellę sorbet 30F lub 28FF
  • roza_am 07.11.10, 11:28
    No wiesz, co innego język prywatnej alkowy, a co innego dyskusja na forum publicznym. Tutaj to brzmi mało elegancko, a nawet ciut wulgarnie. Czy obraźliwie, to już zależy od osobistych doświadczeń ;)

    --
    Biuściasta Mapa Świata
    Blog o Mapie i sklepach
    NOWOŚĆ: Stanikowa Mapa na Facebooku
  • basia013 07.11.10, 10:44
    obraźliwe określenie?? sama bym przecież siebie nie obrażała...
    na pewno nie o to mi chodziło, wszystkie Kobiety które poczuły się obrażone-Przepraszam!
    Pozdrawiam

    --
    Emilka 25.04.2009
    Wiktorek 15.04.2007
  • alladyna1986 06.11.10, 23:35
    To ja podrzucę zdjęcia na motywację, w sumie mamy podobny rozmiar.
    pokazywarka.pl/yjmjc7/
    Nie mam jeszcze dzieci, tylko ze 4 kg nadwagi (więc mało materiału na migrację) i wyjściowo mój biust był w dobrej kondycji, ale po kilku miesiącach od ostanikowania nastąpiły zmiany naprawdę duże zmiany. Przez to, że były płynne i dochodziło do nich powoli, z dnia na dzień nic bym nie zauważyła, gdyby fotki. Świetny pomysł z tym mierzeniem i foceniem się.;)
    Popieram porzucenie myśli o zabiegu.
    Pozdrawiam!

    --
    Kupię Arabellę sorbet 30F lub 28FF
  • aleksandralm 07.11.10, 12:20
    Fajne zdjecia alladyno, czy beda mogla zalinkowac (lub skopiowac) do siebie na bloga? Wlasnie zaczynam kolejny stanikowy - juz po portugalsku. Na razie wrzucilam tam jeno czesc "o mnie" i pierwszy artykul, ale kolejne beda sie sukcesywnie pokazywac bo sa juz gotowe. Jak chcecie zobaczyc: www.soutienocracia.wordpress.com
    --
    Dziala juz moj blog z bizuteria. Zapraszam:
    www.aleksandrastreasures.blogspot.com/
    Dla Lobbystek specjalne znizki;)
    Nie uzywam gazetowego maila: aleksandra.fitlit@wp.pl
  • wild.orchid 07.11.10, 17:55
    Ja żałuję, że się nie obfotografowałam nago przed zmianą. No ale wtedy mimo wielkich tendencji ekshibicjonistycznych biust nie był czymś, co chciałam pokazywać. Po maturze schudłam z powodów hormonalnych - zero ćwiczeń, zero diety, 73 kg -> 63 kg. Straciłam koło dwóch misek. Wszystko zaczęło wisieć. Przestałam nosić topy, które nie miały grubych ramiączek, żeby ukryć stanik. Próbowałam nawet zrobić sobie zdjęcie, ale podtrzymywane przedramieniem piersi wylewały się poza nie i zwisały. U dziewiętnastoletniej dziewczyny!
    Dwa lata temu wreszcie się ostanikowałam. Teraz mogę spokojnie podtrzymać piersi w sposób, o którym wspominałam. Bardzo się "skróciły". Chyba są jędrniejsze. Zmian we wrażliwości nie zauważyłam.
    Ostatnio całkiem przypadkiem trafiłam na mój najlepszy stanik - bardzo ścisłą La Senzę z serii Rouched Ribbon - 30F zachowuje się jak 28FF. I mam w niej kuleczki! I dolinkę! Bardzo to poprawia humor, gdyż jestem średniaczkiem, którego koleżanki są naprawdę biuściaste.
    Ostrzegam tylko, że ostanikowanie grozi wystąpieniem ciężkiego zakupoholizmu ;). Szczególnie jeśli chodzi o aukcje.
  • babka-lancetowata 09.11.10, 04:09
    Na moim przykładzie mogę powiedzieć, że od staników biust się poprawił. Ale dużo zależy też od wysokości zawieszenia - ja mam nisko zawieszony, więc optycznie zawsze będzie on sprawiał wrażenie nieco obwisłego.
  • aankaa 10.11.10, 21:33
    od 3,5 miesiąca noszę - ku zgrozie salda na koncie ;) dopasowane biustonosze i widzę/czuję - pieprzyk, który całe życie miałam pod pachą, bliżej pleców zawędrował :) do przodu (w tej chwili mam go ok 1 cm wewnątrz miseczki). Czyżby osławiona migracja ?
    --
    aankaamałpagazetakropkapeel
  • aankaa 15.11.10, 18:52
    i jeszcze jeden - mierzalny :) obwód zmniejszył się o 1 cm. Niby niewiele ale okazuje się, że i na dole można poszukać piersi :D
    --
    aankaamałpagazetakropkapeel
  • indigo-rose 15.11.10, 20:22
    O, na dole są, a jak! W końcu wypływały z tych luźnych obwodów...
    --
    62/89-91 :)
    luinloth.deviantart.com/
  • maheda 19.01.11, 13:53
    W artykule zdjęcia:
    maheda.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=123%3Amarta-09012011-r&catid=56%3Anaprawa-piersi&Itemid=86&lang=pl

    Sama czekam z ciekawością na kolejne tygodnie i miesiące :-)

    --
    Profesjonalna bra-fitterka maheda.eu
    Czy POTRAFISZ założyć stanik?
  • agafka88 19.01.11, 15:52
    Mahedo, super notka. Może osobny wątek by się przydał? Bo tu ginie w tłumie.
  • maheda 19.01.11, 19:04
    Dobra idę założyć osobny wątek. Jak co - będzie na Ciebie, że śmiecę ;-)

    --
    Profesjonalna bra-fitterka maheda.eu
    Czy POTRAFISZ założyć stanik?
  • agafka88 20.01.11, 01:11
    maheda napisała:

    > Dobra idę założyć osobny wątek. Jak co - będzie na Ciebie, że śmiecę ;-)
    >

    Najwyżej Ciebie wytnę ;) albo sama się wytniesz.... :P
  • maheda 20.01.11, 01:19
    Sama siebie? No way! ;-)

    --
    Profesjonalna bra-fitterka maheda.eu
    Czy POTRAFISZ założyć stanik?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.