> Szkoda,że klientka jest skazana na porażkę w razie usterki, wady itp.
W razie usterki czy wady towaru, klientka ma możliwość reklamacji. Tylko, czy mówimy tutaj o wadzie towaru, czy o jego niedopasowaniu do danej osoby (tzn. nie ma wad obiektywnych, dla innej klientki ten sam stanik mógłby być super wygodny)?
nosiłam go naprawdę kilka godzin pod
> czas dnia- bo tak było ( zdjęłam delikatnie metki oczywiście zachowując je i wi
> adomo lekko przeprałam ręcznie )
I następna osoba miała, twoim zdaniem, kupić taki stanik za pełną cenę jako nowy i nieużywany? A sama chciałabyś być ta drugą (trzecią?, dwunastą?) klientką?
> A może zostawić klientkom taką furtkę na przyszłość, by w momencie zakupu poinf
> ormować je ,że mają możliwość oczywiście w metkach ponosić go kilka godzin i ew
> entualnie wtedy ustalić dobry-zostaje , nie pasuje- wymieniamy na inny.
Taką możliwość masz w przypadku zakupów przez internet. Mierzysz stanik w domu, chodzisz w nim, schylasz się, siadasz itd. Jeśli wszystko gra - zostawiasz go sobie, jeśli okazuje się niewygodny, niedopasowany - odsyłasz do sklepu i odzyskujesz kasę. Warunek - brak śladów użytkowania. Czyli żadne chodzenie po kilka godzin, a potem pranie (no proszę cię!), tylko założenie stanika na czyste ciało i np. obejrzenie w nim wiadomości.
A nietrafiony zakup bez możliwości zwrotu, zamiast trzymać w szufladzie, możesz sprzedać na giełdzie czy allegro, tudzież wystawić w wątku zamianowym.
--
Sklepy stanikowe wg województw
Mapa i okolice