Dzięki :-) To jest właśnie mój target, chociaż nie jedyny. Chociaż nie użyłabym tu słowa fetyszyści :-) Jakoś źle mi się kojarzy :-)
Mój projekt dopiero nieśmiało startuje, ale też widzę tu duży potencjał.
Pozdrawiam !
morgen_stern napisała:
> Mogłabyś uderzyć w rynek rozmaitych fetyszowców z okolic choćby pin-up, na rynk
> u w przyzwoitej cenie (czyt. - nie zwalającej z nóg) dostępne są słabe jakościo
> wo produkty. Mam na myśli wszelkiego rodzaju retro - bieliznę, fartuszki, krótk
> ie spódniczki, haleczki, jest mnóstwo ludzi obojga płci, którzy takie szmatki u
> wielbiają i to może być strzał w dziesiątkę. I zarobek ;)
>
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.