Chodzi o to, że kupiłam sobie nowy stanik z fiszbinami (wspomnę, że jestem nowicjuszka na tym forum i dopiero szukam "ideału") i te fiszbiny wbijają mi się w mostek co sprawia ból. I moje pytanie jest następujące, czy to jest po prostu kwestia przyzwyczajenia/dopasowania się stanika, czy też zły rozmiar, czy może jakieś inne przyczyny. Jak było u Was, gdy zaczęłyście nosić dopasowane staniki z fiszbinami. Bolało, czy nie.
--