Dodaj do ulubionych

URKYE - 5 - probiuściasta marka odzieżowa

08.06.14, 09:35
URKYE to probiuściasta marka odzieżowa kierowana do wszystkich kobiet, bez względu na to, czy mają mały, średni czy duży biust.

Sklep dostępny jest pod adresem www.urkye.pl

W naszej ofercie znajdziecie probiuściaste bluzki, koszule, sukienki, sweterki, żakiety, w przyszłości również płaszcze i kurtki.

Wszystkie ubrania dostępne są w rozmiarze głównym 34-44 oraz w trzech rozmiarach pobocznych "o", "oo" oraz "ooo" dla tkanin oraz "o/oo" i "oo/ooo" dla dzianin. Skok między poszczególnymi rozmiarami wynosi 4cm, dzięki czemu łatwiej dobrać idealny rozmiar. Więcej informacji o naszej rozmiarówce znajdziecie tutaj.

Zapraszamy na naszego fan pagea. Dla lubiących szycie i ciekawych aktualnych prac nad nowymi krojami, zapraszamy również do odwiedzenia bloga o szyciu, od którego wszystko się zaczęło.

Wątek nr 1 dostępny tutaj.
Wątek nr 2 dostępny tutaj.
Wątek nr 3 dostępny tutaj.
Wątek nr 4 dostępny tutaj.

--
www.urkye.pl
urkye szyje
Edytor zaawansowany
  • 08.06.14, 09:35
  • 08.06.14, 09:37
    http://urkye.pl/public/assets/esy_PL2.jpg
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 08.06.14, 13:07
    Esy rządzą! :) Udało mi się złapać ostatnią w moim rozmiarze granatowo-czarną :) Liczę, że będzie leżała tak rewelacyjnie, jak wygląda na sklepowych fotkach :)
    --
    Nie korzystam z gazetowego maila, kontakt: neiti@op.pl
  • 09.06.14, 10:04
    Trzymamy kciuki, by leżała idealnie :))
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 08.06.14, 13:58
    Jaka grubość materiału? Bardziej jak w tubach, czy francuzkach 3/4?
  • 09.06.14, 10:05
    Grubość dzianiny jest taka sama jak w Francuzkach 3/4.
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 09.06.14, 12:56
    dziękuję
  • 08.06.14, 18:25
    Esy wyglądają fajnie, ale kompletnie nie moja kolorystyka, więc mogę tylko popatrzeć na foty :)
    Szkoda, że nie ma czarnego z fioletem.

    --
    Wyprzedaż allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=470059
  • 08.06.14, 18:35
    Liczyłam na coś bardziej letniego... jaśniejszego, zwiewniejszego.
    Z tego rozczarowania zamówiłam sobie trzy bluzki;-)
  • 09.06.14, 10:09
    Te sukienki zdecydowanie bardziej nam pasowały w wersji ciemniejszej:)
    Z resztą zawsze mamy dylemat pt. jaki kolor wybrać.

    Mam nadzieję, że bluzki się dobrze spiszą :)
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 11.06.14, 12:48
    Wszystkie świetne, tub mam kilka, więc żadna niespodzianka, kolor emerald jest świetny!
    Przeplatanka i Twister są urocze, niewielki, nobliwy dekolcik, ładne podkreślenie figury tymi pionowymi cięciami; choć nieco luźne w biodrach (mimo wszystko proszę nie rezygnować z tego zamaszystego cięcia;-)), to i tak wyglądają bardzo ładnie. No i na plecach się dzieje:-)
    Jestem bardzo zadowolona.
    Jeszcze poproszę o spódnicę;-)
  • 11.06.14, 20:11
    Dziękuję bardzo za recenzję :)
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 09.06.14, 10:10
    Z tymi kolorami zawsze mamy wyzwanie;)
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 09.06.14, 10:25
    A czy jest szansa na Esy w wersji gładkiej bez esów? Krój jest super i chętnie bym parę takich przytuliła...
  • 11.06.14, 19:51
    Na razie nie mamy takiej sukienki w planach :)
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 09.06.14, 14:02
    > Esy wyglądają fajnie, ale kompletnie nie moja kolorystyka, więc mogę tylko popa
    > trzeć na foty :)
    > Szkoda, że nie ma czarnego z fioletem.

    Od razu mi się zwizualizowała wersja czarna z fuksją ;)
  • 22.06.14, 00:20
    Z radością informujemy, że uzupełniliśmy brakujące rozmiary Kiecek Tubowych w kolorze morskim i czarnym. Dodaliśmy również dwie nowe wersje kolorystyczne - czerwień i śliwkę. Zapraszamy!

    http://urkye.pl/public/assets/tuby2_PL.jpg
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 28.06.14, 23:08
    Ponieważ Dwulicowe Tuby cieszą się wśród Was dużą popularnością, postanowiliśmy uzupełnić brakujące rozmiary w bazowych kolorach:
    • czerwonym
    • czarnym
    Dodaliśmy także dwie nowe wersje kolorystyczne:
    • śliwkową
    • morską
    Zapraszamy :)
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 02.08.14, 22:03
    http://urkye.pl/public/assets/klasyki-krotkie_PL.jpg
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 18.08.14, 23:03
    http://urkye.pl/public/assets/promocjawakacyjna_PL2.jpg
    Promocja trwa do końca sierpnia. Zapraszamy! :)
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 01.09.14, 21:25
    http://urkye.pl/public/assets/zakiety14_PL.jpg
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 02.09.14, 09:33
    Kolor przecudny, bardzo mój tylko czemu górny guzik wygląda jakby miał ochotę wystrzelić :( Na oficjalne okazje taka druga skóra się nie nadaje.
  • 02.09.14, 17:31
    anne_stesia ma rację...
    Przyszły do mnie dzisiaj dwa - czarny i niebieski, oba 36 o/oo. Bluzki zazwyczaj noszę w 34 oo/ooo, a koszule 36 oo, tutaj jednak pojawiła się sugestia, by brać mniejsze w biuście, bo Alfy są pojemne, dlatego właśnie "małe" 36.
    Obawiałam się trochę dzianinowowści - bo jak tak, żakiet z dzianiny? - ale fason naprawdę mi podpasował, tak jak Kameleona w ogóle nie brałam pod uwagę.
    I są w zasadzie fajne, kolory też super, wydają się całkiem cieplutkie, tylko co z tym guzikiem...
    Za 200zł to ja w sieciówce kupię 2 żakiety (no dopsz, półtora :P), co prawda nie pro-biu, ale się mieszę. Tutaj oczekiwałam absolutnego olśnienia, skoro mam dać tyle pieniędzy. To moje zdjęcia: pokazywarka.pl/nt8p0v/ . Żakiety mierzone na żółtego Skuba 34 oo/ooo. Czy ja mam za duże wymagania czy to tak powinno być? Naprawdę się zastanawiam, co z nimi zrobić, bo bardzo potrzebuję żakietu, ale niekoniecznie takiego, przy którym ciągle będę gmerać i zastanawiać się, czy dobrze leży podczas spotkania z dyrektorką...
    Po raz kolejny mam wrażenie, że to za bardzo drugoskórny ciuch, zwłaszcza, że żakiety są raczej formalne z natury... Czy większy rozmiar biustu lub talii rozwiązałby Waszym zdaniem problem? Chętnie poczytam każdą ilość opinii :)
    --
    Nie korzystam z gazetowego maila, kontakt: neiti@op.pl
  • 02.09.14, 17:46
    Hmmm, coś podobnego robiło mi się w Kameleonie i jednak go sprzedalam. W zakiecie biubiu też mi się robi coś podobnego, ale na mniejszą skalę, natomiast nie mam tego problemu w Pepperberry.

    --
    Wyprzedaż allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=470059
  • 02.09.14, 19:57
    Masz rację, nie wygląda to dobrze. Może faktycznie większy rozmiar?
    Modelka na stronie sklepu ma na sobie za mały żakiet, moim zdaniem. Źle to wygląda. W ogóle jestem już zmęczona pro- biuściastymi ubraniami przy ciele, obcisłymi. Chyba zrobię sobie zakupową przerwę i poczekam na coś nierozciągliwego, o nieco swobodniejszych fasonach.
  • 03.09.14, 09:36
    > Po raz kolejny mam wrażenie, że to za bardzo drugoskórny ciuch, zwłaszcza, że ż
    > akiety są raczej formalne z natury... Czy większy rozmiar biustu lub talii rozw
    > iązałby Waszym zdaniem problem? Chętnie poczytam każdą ilość opinii :)

    Ja bym przymierzyła większy rozmiar w ogóle. Nie wiem, czy to coś zmieni, ale wydaje mi się, że fason i dopasowanie będą nadal OK, tylko całość będzie leżeć swobodniej. Sama się zastanawiam, jaki ewentualnie zamówić, bo obiecałam sobie nie wydawać nic na ciuchy, ale sensownego żakietu cały czas nie mam. Pewnie zanim się zdecyduję, to mojego rozmiaru już nie będzie ;)

    I - nie wiem, czy warto zaczynać tę dyskusję po raz kolejny, ale wydaje mi się, że 199 zł za dobrze dopasowany i przyzwoicie uszyty żakiet, nawet z dzianiny, to nie jest jakoś szczególnie dużo. Zwłaszcza że te żakiety nie są szyte masowo w Chinach czy Indiach, tylko w Polsce, i pewnie nie zrobią się z nich szmatki po trzech praniach (jak dotąd wszystkie moje ciuchy Urkye zachowują się bardzo przyzwoicie, a jeżdżą regularnie w pralce i suszarce). Tzn. wiem, że to jest spora kwota (sama chwilowo nie chcę jej wydać przecież), ale wydaje mi się uzasadniona.
  • 03.09.14, 11:04
    199zl to nie jest duzo pod warunkiem, ze zakiet lezy dobrze. Ten ze zdjecia lezy gorzej niz sieciowki za 99zl. Zakiet po prostu nie moze byc druga skora, powinien byc dopasowany, ale nie tak jak biusciaste ubrania, czyli przylegac do talii i biustu najmocniej jak sie da i dawac wrazenie, ze gorny guzik nosicielka dopinala upychajac sie w niego kolanem. W koszulach kroj troszenke zluzowal i jest to bardzo na plus, eleganckie ubranie z dwojga zlego powinno byc za luzne niz za ciasne.
  • 03.09.14, 11:48
    > 199zl to nie jest duzo pod warunkiem, ze zakiet lezy dobrze.

    Jasne :) Dlatego napisałam, że może warto przymierzyć większy. Nie wiem, czy to coś pomoże (może problemem jest szerokość na wysokości guzika, a nie rozmiar - może ten żakiet jest skrojony na wyżej zawieszony biust i wyżej zaczynające się wcięcie w talii?), ale chyba jest szansa.

    Mnie się niestety w żadnej sieciówce nie udało znaleźć nic, co by leżało choć trochę akceptowalnie, choć teoretycznie dzianinowy żakiet powinno się dać dopasować łatwiej niż taki z tkaniny. Ale miałam Avilę i Kameleona i niby było z grubsza OK, a też nie czułam się w nich dobrze.

    No i Alfa to dla mnie jest elegancki/formalny żakiet (nie wyobrażam sobie w sumie formalnego nie z tkaniny), raczej coś do noszenia do jeansów albo sukienki na co dzień. Co oczywiście nie znaczy, że może być niedopasowany albo za ciasny.
  • 03.09.14, 11:49
    EDIT: Alfa to dla mnie NIE jest elegancki/formalny żakiet.
  • 03.09.14, 20:23
    Zastanawiam się, czy nie zrobić eksperymentu za dwie stówy - zostawić jeden żakiet i przyszyć guzik trochę bliżej krawędzi, żeby podbiuście nie było tak obciskane. Nie wiem tylko, na ile to może zdefasonować żakiet. Ale czarnego nie ma już w 38 o/oo żebym mogła spróbować, czy leży dobrze, poza tym nie znoszę bawić się w odsyłanie, wymienianie, kolejne odsyłanie itd...
    Życzę Urkye otwarcia rychło sklepu stacjonarnego :) (co ostatnio z resztą mi się śniło, całkiem niezły lokal przy Hetmańskiej w Poznaniu, nie wiedzieliście tylko, ile potrwa jego remont, więc orientacyjny termin otwarcia sklepu podaliście na.... jesień 2021 :D)
    --
    Nie korzystam z gazetowego maila, kontakt: neiti@op.pl
  • 03.09.14, 23:20
    Według mnie nic to nie da, bo tu brakuje jeszcze jednego guzika wyżej (na biuście). Ale gdyby w tym żakiecie dodać jeszcze jedną dziurkę i guzik, to najprawdopodobniej okaże się on za ciasny. Więc są dwa wyjścia. Albo kupić żakiet o rozmiar większy i dorobić dziurkę z guzikiem, albo zostawić ten co jest i nosić rozpięty. Za tym drugim rozwiązaniem przemawia zdjęcie sklepowe. Na modelce zapięty niebieski żakiet wygląda fatalnie, a na zdjęciu poniżej ta sama modelka w tym samym żakiecie, ale rozpiętym, wygląda świetnie.
  • 04.09.14, 22:32
    iq133, serio czwarty guzik? Ja już prędzej zostałabym przy dwóch niższych albo w ogóle - jedynie przy środkowym. No nic, wniosek chyba taki, że jestem niekompatybilna z Alfą, skoro normalnie noszę 34, czasem 36, a tu muszę w 38 szukać bez żadnej pewności, że będzie lepiej... No trudno, ale żal mi strasznie :(
    --
    Nie korzystam z gazetowego maila, kontakt: neiti@op.pl
  • 04.09.14, 22:55
    Serio, jeżeli miałby być zapięty, albo wcale nie zapinać i wtedy może być dobrze.
  • 05.09.14, 00:34
    Problem górnego guzika musi być chyba osobniczy, ponieważ u mnie nie występuje. Dotarła do mnie Alfa niebieska i karminowa 36 o/oo. Urkye-owe ciuchy noszę najczęściej 36 o/oo. Te żakiety najlepiej wyglądają jak są rozpięte.
  • 05.09.14, 18:57
    Bo to nie jest osobniczy problem górnego guzika, tylko raczej problem biuściastych żakietów. I im większa różnica obwodów między biustem a talią, tym trudniej w takim żakiecie pogodzić noszenie zapiętego i rozpiętego. Z reguły sztywniejsze tkaninowe lepiej wyglądają zapięte, bo w rozpiętych dość nieciekawie układa się ta część z miejscem na biust. Raczej nie chce ułożyć się centralnie na biuście i zsuwa się na bok, dając złudzenie dodatkowej piersi. Żakiet tkaninowy zapięty, nawet jak ma tylko jeden guzik w talii, w biuście będzie się trzymał na miejscu dzięki sztywniejszej tkaninie. W przeciwieństwie do miękkiego dzianinowego, gdzie przy jednym czy dwóch guzikach góra się ciągnie, bo nic jej nie trzyma na wysokości biustu, a gdzieś ten materiał musi się podziać. Ale za to w rozpiętym miękkim dzianinowym te "wybrzuszenia" będące miejscami na biust nie są takie sztywne i nawet, jak rozsuną się na boki, to nie będą sterczeć, tylko miękko się układać, lekko zwisając. I to może dać bardzo dobry efekt. Doskonały przykład, to zdjęcie Urkye w niebieskim rozpiętym żakiecie. Moim zdaniem wygląda w nim bardzo dobrze, a w zapiętym niestety nie, bo widać to, co opisałam powyżej. Trochę się rozgadałam. To wszystko wynika z moich osobistych doświadczeń zakupowych i z własnoręcznego szycia na biust 32H, na który niełatwo dopasować coś gotowego.
  • 05.09.14, 19:14
    helejabea, a byłabyś w stanie wrzucić jakieś foty (czy tutaj czy do galerii) w Alfie, która leży dobrze i się nie buntuje pod biustem? Naprawdę chętnie bym obejrzała jak to powinno wyglądać :)
    --
    Nie korzystam z gazetowego maila, kontakt: neiti@op.pl
  • 23.09.14, 13:24
    http://urkye.pl/public/assets/skubas_PLmini.jpg
    Zapraszamy :)
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 06.10.14, 21:45
    Ja uwielbiam bluzki na bazie francuski i nigdy nie będę mieć ich dość w szafie. Ten serduszkowy dekolt uważam za najładniejszy z wszystkich które były do tej pory. Rękawy 3/4 to też moje ulubione. Czy będą doszywane? Czy kolejne odsłony kolorystyczne? Chętnie dokupię jeszcze inne kolory i/lub wzorki w tym kroju.
    Kolor zielony zupełnie inny niż na moim monitorze. Spodziewałam się takiej zgaszonej, butelkowej, jakby zieleni widzianej o zmierzchu, natomiast bluzka okazała się w głębokiej, nasyconej, czystej zieleni. Ja bym wolała tą zgaszoną zieleń, ale podejrzewam że większość klientek się ucieszy (głębokie, czyste kolory chyba jednak się cieszą większym powodzeniem)
  • 28.09.14, 21:02
    http://urkye.pl/public/assets/koperta_PL.jpg

    Zapraszamy do sklepu, gdzie czekają na Was nowe jesienne sukienki - Koperty. Model ten dostępny jest w czterech wersjach kolorystycznych - stalowym, bordo-pink, ultramarynie oraz czarnym winie :)
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 26.10.14, 21:17
    http://urkye.pl/public/assets/francelong_PL.jpg

    Jedna z Waszych ulubionych bluzek - Francuzka - pojawiła się właśnie na wirtualnych półkach sklepu URKYE :) Tym razem uszyliśmy ją z ciepłej dresówki, w czterech jesiennych kolorach:

    - karminowej czerwieni
    - ciemnym granacie
    - gorzkiej czekoladzie
    - soczystej limonce

    Wybierz kolor dla siebie i ciesz się ciepłem oraz wygodą w idealnie dopasowanej bluzce :) Zapraszamy!
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 21.12.14, 14:34
    Mam trzy, w granatowej chodzę dość rzadko, w żółtej i czerwonej często i w obu zaczęły mi się pruć szwy przy rękawach. W żadnej innej bluzce nie mam podobnych problemów, więc podejrzewam, że coś jest nie tak z jakością szycia czy tam zakańczania szwów w tych bluzkach. W starszych bluzkach takich problemów nie miałam.
  • 21.12.14, 18:26
    Dziękuję bardzo za zgłoszenie tego faktu. Chciałabym Ciebie podpytać o kilka szczegółów, czy mogłabym Ciebie prosić o bezpośredni kontakt z nami na maila sklepowego urkye@urkye.pl lub czy mogłabyś mi podać swojego maila? :)

    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 06.11.14, 23:10
    http://urkye.pl/public/assets/male.jpg
    Doszyliśmy Małą w czerni, granacie i czerwieni. W sklepie pojawił się także nowy kolor - butelkowa zieleń. Zapraszamy:)
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 11.11.14, 14:34
    Czy w sklepie pojawią się zdjęcia Małej zielonej i granatowej? Oba kolory póki co potraktowano imo strasznie po macoszemu i przefotoszopowano jedynie jedno z dawnych zdjęć ;) I tak jak przy granatowym nie spodziewam się jakiegoś szoku w przypadku kupienia, tak zupełnie nie wiem, jaka będzie ta zieleń... Na moim monitorze Kopera i Dzwonek w butelkowej zieleni są w wyraźnie innym odcieniu, nie wiem, w jakim kierunku pójdzie Mała.
    --
    Nie korzystam z gazetowego maila, kontakt: neiti@op.pl
  • 11.11.14, 19:16
    To jest ten sam odcień zieleni jak w Skubasie (urkye.pl/pl/p/Skubas-zielony/325) czy Francuzce z krótkim rękawem (urkye.pl/pl/p/Francuzka-w-butelkowej-zieleni/284).
    Bardzo zależy mi na utrzymaniu tego samego stylu zdjęć głównych dla wszystkich wersji kolorystycznych tego samego produktu. Obawiam się, że niestety nie będę w stanie zrobić teraz zdjęć w identycznym klimacie, jak czarnej i czerwonej. Być może uda nam się zrobić zdjęcia na białym tle, jako dodatkowe :)
    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 23.11.14, 22:47
    http://urkye.pl/public/assets/koperta2_PLEN.jpg

    Koperta - hit tego sezonu - znów czeka na Was na wirtualnych półkach sklepu URKYE!

    Uzupełniliśmy brakujące rozmiary w kolorach:

    czarne wino
    ultramaryna

    Uszyliśmy dla Was także trzy nowe wersje kolorystyczne:

    butelkową zieleń
    czekoladowy brąz
    energetyczną pomarańczę

    Zapraszamy:)
    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 24.11.14, 10:05
    Są śliczne, bardzo fajne te nowe kolory. Tylko dlaczego tak mało czekoladowych, skoro to kolor najczęściej pojawiajacy się na łiszliście na fejsbuku???
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/atdcqtkf4zk9618g.png
    Magda - szczęśliwa mama piątki
  • 24.11.14, 20:53
    Szacując ilość sukienek w poszczególnych kolorach bazowaliśmy na tym, jakim powodzeniem cieszyły się poszczególne kolory w innych, starszych modelach. Nie ukrywam, że brąz nie należał dotychczas do chętnie wybieranych kolorów, stąd decyzja o uszyciu mniejszej ilości.

    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 29.11.14, 20:54
    Petycja: mam 2 koperty, czarne wino i tę różową. Trzeciej takiej samej sukienki nie chcę, a ta butelkowa zieleń jest cudna. Czy planujesz jakieś inne ciuchy, najlepiej sukienki, w tym samym kolorze?
  • 30.11.14, 10:59
    Cieszę się, że kolor Ci się podoba :) Ostatnio uszyliśmy kilka modeli z tej dzianiny - w dokładnie tym samym kolorze jest nowa Mała i Skubas. Ze starszych modeli - Francuzka z krótkim rękawkiem. Kolejnych modeli w tym kolorze na razie nie planuję.

    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 30.11.14, 18:50
    Dzięki za info - idę zatem szukać :)
  • 30.11.14, 20:41
    Gdybyś jeszcze miała jakiekolwiek wątpliwości dot. kolorów czy krojów, to pisz, z chęcią pomogę:)

    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 30.11.14, 17:42
    A ja mam odwrotną petycję ;) Czy jest szansa na koperty jeszcze w innych kolorach? Albo na wersję letnią (krótki rękaw i bardziej zwiewny materiał)?
    Z pewną taką nieśmiałością (bo zazwyczaj leżą na mnie lepiej kroje dopasowane dołem) kupiłam ultramarynę i jestem zachwycona! Poproszę o więcej takich :)
  • 30.11.14, 20:40
    Tak, planujemy uszyć letnią wersję Kopert. Najprawdopodobniej będą krótsze o 5-10cm i będą uszyte z cieńszej dzianiny. Wersję letnią widzę w bardzo żywych, soczystych kolorach :) No i do tego oczywiście coś z klasyki - granat, czerń, czerwień... Najprawdopodobniej uszyjemy ją od razu w wielu wersjach kolorystycznych.
    Kolejnych w wersji 3/4 na razie nie planujemy.


    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 14.12.14, 21:47
    Co powiecie na świąteczną promocję? Do 20.12.2014 na hasło CHOINKA możecie kupić wszystkie modele z 10% zniżką. Kupon standardowo łączy się z innymi promocjami oraz indywidualnymi rabatami. Zapraszamy!
    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 21.12.14, 18:31
    W URKYE kolejne nowości:)
    Bluzka Skubal oraz koszula Minimal, oba modele dostępne w czterech wersjach kolorystycznych. Zapraszamy! urkye.pl/pl/new
    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 12.01.15, 15:44
    http://urkye.pl/public/assets/wintersale_mini.jpg

    Zapraszamy :)
    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 14.02.15, 15:49
    http://urkye.pl/public/assets/xoxo.jpg
    W URKYE wiosna! Wiosenną kolekcję zaczynamy od Kopertówki z krótkim rękawem - model bardzo wdzięczny i lubiany:) Tym razem uszyliśmy ją z dzianiny bawełnianej, w czterech pięknych kolorach:
    o czarnym winie
    o kiwi
    o kamiennym beżu
    o wrzosie
    Mamy również dla Was małą Walentynkową zniżkę - na hasło XOXO! wszystkie czerwone i różowe ubrania możecie kupić ze zniżką -10%! Kod rabatowy działa do 15.02.2015. Wszystkie ubrania objęte promocją obejrzysz tutaj: KLIK!

    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 14.02.15, 19:02
    Kiedy można spodziewać się kolejnych nowości? Wiecie, jakby ktoś planował większe zakupy ;)
    --
    Nie korzystam z gazetowego maila, kontakt: neiti@op.pl
  • 15.02.15, 18:23
    Najprawdopodobniej w tym tygodniu :)

    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 15.02.15, 19:52
    A zdradzisz, co to będzie? :)

    --
    Wyprzedaż allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=470059
  • 15.02.15, 21:18
    Sukienka :)

    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 15.02.15, 22:42
    Kamienny beż jest prześliczny. Czy ktoś posiadający Kopertówki i Tuby mógłby porównać dopasowanie obu krojów? Czy Kopertówki są dużo luźniejsze w talii? Biustowo wychodzą też tak samo jak Tuby? Nie wiem bowiem jaki rozmiar wybrać.
  • 16.02.15, 08:15
    Kopertówki mają więcej luzu w okolicach talii i brzucha. Brałam rozmiar tabelkowy, a należało wziąć mniejszy; te marszczenia mi smętnie zwisają. Miejsca na biust też jest bardzo dużo, jak to w kopertach.
    Kamienny beż faktycznie uroczy!
  • 16.02.15, 08:58
    To u mnie jest inaczej ;o)
    Kopertówki na mnie mają albo mniej miejsca na biust, albo bardziej tolerancyjny krój. Tuby biorę 34o/oo, bo w 36 biust by smutno wyglądał - za to luzu mogłabym mieć w talii spokojnie jeszcze trochę. Za to koperty mam i 34 i 36 o/oo, biustowo jedne i drugie OK, talia moim zdaniem lepiej wygląda w 36, 34 jest raczej przy ciele.
    Podsumowując - w talii chyba podobnie, w biuście koperty są mniejsze/łatwiej się dopasowują.
  • 16.02.15, 12:40
    Ja też wolę koperty większe - szczególnie w sukienkach była to widać - kiepsko wyglądała jak się brzuch odznaczał. I tak zwykle biorę w Urkye 40 2/3, to koperty wolę 42 1/2. Inna sprawa, że wiele żależy od dzianiny - moim zdaniem te stare koperty z wiskozy były bardziej tolerancyjne dla brzucha niż nowe sukienki bawełniane - te jednak bardziej opinają. Dlatego nowe koperty wzięłam w rozm 42, mimo że stare mam w rozm 40.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/atdcqtkf4zk9618g.png
    Magda - szczęśliwa mama piątki
  • 16.02.15, 14:25
    Ok, po trzech wpisach doszłam do wniosku, że mogę zaryzykować rozmiar standardowy 38 o/oo. W Tubach 36 leży w talii wprawdzie ciut lepiej niż 38 (bardziej podkreśla wcięcie), ale biustowo trudno mi się wpasować. 36 o/oo jest ciasnawe, a 36 oo/ooo za obszerne. Skłaniałam się więc w Kopertach tak jak przy Tubach do 38 o/oo, bałam się tylko, że 38 będzie na mnie wisieć w talii.
  • 21.02.15, 09:43
    http://urkye.pl/public/assets/SZAGA.jpg
    Nowa wiosenna sukienka - Szaga - już jest w sklepie. Zapraszamy! :)
    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 21.02.15, 10:33
    Nieee.... 3/4 i obciskacz w biodrach.... :( Cios prosto w moje konsumencie serce. Mam nadzieję, że moja opinia będzie odosobnioną i sukienki dobrze się sprzedadzą. Ja czekam na retro lub cokolwiek z luźnym dołem i praktycznym rękawem ;)
    Na zdjęciach znów są złączone nogi - czy to znaczy, że dół jest tak wąski, że przy chodzeniu rozciąga się jak Esy/Floresy?
    --
    Nie korzystam z gazetowego maila, kontakt: neiti@op.pl
  • 21.02.15, 13:29
    Neiti, tym razem mamy ołówkowy krój, poprzednio królowały luźne Koperty:) Po Szadze pojawią się w sklepie kolejne kroje z luźnym dołem, mam nadzieję, że te bardziej przypadną Ci do gustu. Aha, rękawy będą już krótkie, szyjemy ubrania z wiosennej kolekcji - Szaga jest ostatnim modelem z dłuższym rękawem. Kolejne długie rękawy będą prawdopodobnie pod koniec sierpnia/we wrześniu.
    Tu w biodrach szerokość jest standardowa, jak w Małych czy Skunksach. Dół też standard. Floresy są węższe. Poza - po prostu tak wyszło, nie ma ukrytego powodu :)

    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 21.02.15, 15:01
    Oo, fajnie wiedzieć, że doły jak w Małych - czyli wybrany rozmiar będzie dobry :)

    A kiedy planujecie te kolejne kroje z luźnym dołem?
    --
    Wyprzedaż allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=470059
  • 21.02.15, 22:49
    Doprecyzuję - są szyte na bazie tej samej konstrukcji, ale w Szagach na biodrach są skośne zakładki - na płasko sukienki są więc ciut szersze, ale to nie jest poszerzenie po całości, tylko w małym obszarze.
    W marcu na pewno pojawi się sukienka nr2, a najprawdopodobniej pod koniec marca/w kwietniu kolejna. Lub kolejne, bo przed chwilką odszyłam kolejnego sampla z rozkloszowanym dołem i jestem zadowolona z efektu:)
    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 21.02.15, 20:18
    W Małych i Skunksach miałam straszny problem, żeby dobrać górę/dół. W sąsiednich rozmiarach zawsze pasowało tylko jedno z powyższych, a szkoda, bo Małe są piękne, ale Skunksy to już w ogóle miód i naprawdę żałowałam, że nie mogę zaprzyjaźnić się z żadnym z tych fasonów. Doszłam do wniosku, że to fason na osoby z mniejszą dysproporcją między biustem a biodrami; imo spośród modelek najlepiej wygląda Kasia, a i w moim otoczeniu kilka babeczek ma Małe i najlepiej wyglądają te dziewczyny ze słabiej zaznaczoną talią i porównywalnymi obwodami biust-biodra.
    Ja za to szaleję za Skołowaną i Kopertami, to są tak udane kiecki.... :) Zawsze stoję przed lustrem z nieprzytomnym uśmiechem na widok tego, co te dwa ubranka robią z moją figurą <3
    --
    Nie korzystam z gazetowego maila, kontakt: neiti@op.pl
  • 21.02.15, 21:35
    No to ja Ci powiem, że w biodrach mam i tak więcej niż w biuście (o 4 cm, ale zawsze), a i tak w biodrach te kiecki mogłyby być tak z 2 cm mniejsze, więc raczej nie są dla osób o tym samym wymiarze biodra/biust. Zresztą bardzo mało kiecek jest dla takich osób, we wszystkich firmach probiu (Urkye, BiuBiu, Pepperberry) zwykle mam problem z za dużym dołem do góry - w sensie nie moim dołem, tylko ciucha ;)

    --
    Wyprzedaż allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=470059
  • 12.03.15, 23:23
    http://urkye.pl/public/assets/kopertyss.jpg

    Z radością przedstawiamy Wam wiosenną wersję szalenie popularnej wśród Was sukienki - Koperty!

    Sukienka dostępna jest w trzech pięknych kolorach: czerni, żywej czerwieni i nietypowym szafirze. Zapraszamy do sklepu:) www.urkye.pl
    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 12.03.15, 23:35
    Czy materiał jest tej samej grubości co wersja 3/4 czy cieńszy?
  • 13.03.15, 20:29
    To jest ten sam typ dzianiny, co w Kopertach 3/4 (czarne wino i ultramaryna, szara i bordo-pink są minimalnie grubsze).

    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 15.03.15, 23:29
    dziękuję, koperty zamówione:)

    Jeszcze przy okazji się dopytam czy szara i różowa Bermuda to będzie dokładnie ten sam kolor co w kopertach?

    Zastanawiam się jeszcze czy nowe francuzki będą szyte według identycznej konstrukcji co wersja 3/4 czy są jakieś drobne zmiany? wersję 3/4 -granatową mam w rozmiarze 34oo/ooo bo 36 była dużo za szeroka w ramionach, w 34 nadal ramiona są trochę 'kanciaste" i dekolt nie jest odpowiednio naciągnięty na boki i troszkę się marszczy. Niestety w tym rozmiarze rękawy są dla mnie trochę za wąskie, przez co rzadko ją noszę. Czy w nowej wersji rękawki mają szansę być trochę luzniejsze? Na węższe i mniej kanciaste ramiona raczej nie ma co liczyć? Bardzo lubię takie proste kroje i najchętniej dałabym francuzce jeszcze jedną szansę. Szkoda, że nie będzie wiosennych Łudek te zimowe były rewelacyjne, ładnie układały się w ramionach i na biuście, i nie musiałam zaniżać rozmiaru.
  • 16.03.15, 07:20
    Trzymam kciuki, żeby idealnie pasowały:)

    Tak, szary i różowy w Bermudach to będą dokładnie te same odcienie co w jesiennych Kopertach.
    Nowe Francuzki będą szyte wg tej samej konstrukcji, co zawsze (czyli od Francuzek 3/4 z 2012r.). Rękawy są inne, szersze. No i krótkie;)

    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 16.03.15, 11:37
    dziękuję za odpowiedzi:) Koperty powinny pasować:) To chyba spróbuję z tymi nowymi francuzkami bo kolorki fajne.
  • 17.03.15, 07:17
    Moim zdaniem warto spróbować:)

    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 16.03.15, 09:51
    Wiem, że to jeszcze bardzo wcześnie, ale myślicie może o kopertach na lato? Z cienszego materiału, ewentualnie we wzorki? Jedna zainteresowana by już była ;o)
  • 16.03.15, 15:24
    Dwie ;)
    Zwłaszcza jakby to były jakieś kolorowe kwiatowe wzory na ciemnym (nie granatowym) tle, trochę folkowe/etno/azjatyckie, coś jak tu.
    Tak, zdaję sobie sprawę, że o wzorzyste materiały, które będą jednocześnie ładne, dobrej jakości i nie potwornie drogie, jest pewnie strasznie trudno, ale pomarzyć można ;)
  • 17.03.15, 07:19
    Szukam fajnych wzorów, szukam... :) Dzięki za sugestię!

    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 17.03.15, 07:16
    Jeszcze nie myślimy:) Takie bez rękawów? Czy z rękawami?

    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 17.03.15, 07:53
    Mnie osobiście pasuje taki fason :) Tam na końcach są takie małe rękawki.

    --
    Wyprzedaż allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=470059
  • 17.03.15, 08:17
    Bardzo fajne są te zalinkowane przez Yage! Mi w sumie wszystko jedno jakie rekawki, i do wzorów nie jestem mocno przywiązana. Najbardziej mi się marzy taka lekka sukienka z delikatniejszego materiału. Tak jak w poprzednich sezonach tubowe, przy czym kopertowa ma jeszcze fajniejszy krój.
    Zawsze mi się marzyła sukienka kopertowa od DvF, ale to nie na mój portfel ;) Podejrzewam, że stąd moje życzenia.
    http://images.bloomingdales.com/is/image/BLM/products/2/optimized/929632_fpx.tif?wid=325&qlt=90,0&layer=comp&op_sharpen=0&resMode=bilin&op_usm=0.7,1.0,0.5,0&fmt=jpeg
  • 17.03.15, 10:04
    o, coś w tym stylu chętnie. tylko ja bym chciała maxi, najlepiej to maxi dla ca 160cm wzrostu:P
    ale fajne maxi rozkloszowane sobie najwyżej skrócę/ będę nosić z koturnami ;) ech, pomarzyć można

    --
    dookoła noc się stała, księżyc się rozgościł...
  • 18.03.15, 16:25
    Własnie przyszła czarna.

    Kopertę w czarnym winie mam 40oo/ooo, bo 42 trochę wisiało w talii, ale dobrze, że czarną dla bezpieczeństwa zamówiłam w 40 i 42, bo okazuje się, że to 42 leży podobnie jak czarne wino w 40. Nie wiem, czy to kwestia długości - w sensie, że skoro kiecka jest krótsza, to jest lżejsza i nawet jeżeli ma jakieś luzy w talii, to ich nie widać, czy co, ale 42 leży dobrze w talii, a na pewno leży trochę lepiej niż 40 na plecach.

    Aha, taka długość na pewno bardziej mi pasuje niż wersja poprzednia :)

    To teraz czekam na Retro, może też mi podejdzie :)

    --
    Wyprzedaż allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=470059
  • 20.03.15, 22:36
    Dzięki za recenzję:) Cieszę się, że nowa długość Ci odpowiada.
    Trzymam kciuki za Retro :)
    PS. Ze względu na dostępność surowców minimalnie zmieniły nam się plany szyciowe, aktualnie szyjemy Bermudy, Retro pojawią się w sklepie w późniejszym terminie.

    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 28.03.15, 23:18
    http://urkye.pl/public/assets/francuzki-ss.jpg

    Co powiecie na nowe wiosenne Francuzki? :) W tym roku uszyliśmy dla Was cztery wersje kolorystyczne:

    czarne wino
    ultramarynę
    słoneczną muszardę
    czekoladowy brąz

    Mamy nadzieję, że nowe kolory przypadną Wam do gustu!
    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 29.03.15, 11:50
    O rany rany.... Skąd te ceny? :( 85 za bluzkę z krótkim rękawem? Nie wierzę własnym oczom. Francuzki były przecież w sklepie na początku Waszego istnienia. Za 69 złotych. To 16zł różnicy albo, jak kto woli, 23%. Nie wiem jak Wam, ale mi pensja prawie ćwierć wartości nie podskoczyła przez ostatnie 3 lata... Skąd wynika ta cena? Jest mi okropnie strasznie przykro, że bluzki są tak drogie, planowałam nabyć 3 bo zapowiadane kolory wybitnie mi pasują, ale teraz nie wiem, czy zainwestuję w ogóle. Podobnie z sukienkami-Kopertami. Wersja krótka jest tylko o 4zł tańsza mimo, że krótsza i z krótszym rękawem. Szwalnia Was aby za bardzo nie doi? Teraz poważnie martwię się o cenę Bermud i Retra - jak dosięgną 200zł to pozostanie mi jedynie zapłakać. Ja wiem, że na forum są dyskusje o kremach za 200, butach za 600 i płaszczach za 1000zł, ale jakoś tak wydaje mi się, że Wasz przeciętny odbiorca jednak nie operuje takimi kwotami. Bo przeciętny odbiorca to jednak Polak (w zasadzie Polka ;)). Pewnie jakbym zarabiała w euro czy funtach to jeszcze bym się cieszyła, że u Was tanio. Ale kurcze jesteście polską marką, szyjecie w Polsce czym się szczycicie, ale dostępność dla Polaków drastycznie spada. Często słyszę od znajomych, którym polecam Wasz sklep, że jest drogi. Zawsze wtedy podkreślam, że za tym idzie jakość i pro-biuściastość. Ale dlaczego najbardziej wysłużony z fasonów nagle jest tak kosmicznie drogi? Przegapiłam jakieś kryształki Swarovskiego?
    --
    Nie korzystam z gazetowego maila, kontakt: neiti@op.pl
  • 29.03.15, 14:06
    neiti89 napisał(a):

    Pewnie jakbym zarabiała w euro czy fu
    > ntach to jeszcze bym się cieszyła, że u Was tanio

    Wyobraź sobie, że zarabiając w euro nie uważam, że to tanio. Zwykłe bawełniano- wiskozowe bluzki o nieco nieprzewidywalnych fasonach i standardowych kolorach dostanę u mnie taniej i bez drogiej przesyłki, dlatego nie pamiętam kiedy zamówiłam coś u Urkye. Biuściastość ciuchów nie jest u mnie priorytetem, znajdę coś na siebie w tysiącach przeróżnych sieciówek. Śledzę jednak kolekcje w oczekiwaniu na coś, co mnie oczaruje, wtedy kupię.
    Z drugiej strony rozumiem ceny, bo produkcja niszowych produktów w małej ilości egzemplarzy, do tego w kraju, jest zawsze droższa, a jak producent nie zarabia masą, to cena pojedynczych egzemplarzy musi być wyższa.
    A co do przeciętnego klienta, to wydaje mi się, że takowy nie zamawia 3 kolorów na raz. Mnie nie przyszłoby do głowy tak robić. A jak ktoś robi, to znaczy, że może (albo chce) sobie pozwolić, no nie? ;-)
  • 29.03.15, 16:15
    >Zwykłe bawełniano- wiskozowe bluzki o nieco nieprzewidywalnych fasonach i standardowych kolorach dostanę u mnie taniej

    w PL takie bluzki też bez problemu można taniej, zdecydowanie taniej

    taka jest obecna polska rzeczywistość, że sporo osób pracuje zagranicą i robi się z tego punkt odniesienia do zarobków w Polsce
    co zresztą, jak sądzę, jest tematem pobocznym, bo przede wszystkim i po prostu chodzi o cenę - dość wysoką, jak na polskie realia zarobkowe
    oczywiście rozumiem koszty niszowej produkcji, szycie nie w Azji itp, co nie zmienia faktu, ze 85 zeta to jednak 85 zeta
  • 29.03.15, 18:19
    boziaj napisała:

    > >Zwykłe bawełniano- wiskozowe bluzki o nieco nieprzewidywalnych fasonach i
    > standardowych kolorach dostanę u mnie taniej
    >
    > w PL takie bluzki też bez problemu można taniej, zdecydowanie taniej

    No jasne, zawsze można taniej. Kupić bluzkę z HMa szytą przez dzieci w Bangladeszu. Albo z fatalnej bawełny, która po kilku praniach skręca się w szwach (nigdy mi się nie zdarzyło w biuściatych firmach). Albo na przecenie, na które wielkie korporacje mogą sobie pozwolić, bo mają to wliczone w koszty. Mają również wliczone w koszty, że najbardziej opłaca im się szyć dwuwymiarowo na uśrednioną sylwetkę.

    Więc jeśli chcecie porównywać ceny to może firm w tej samej kategorii, czyli firm oferujących rozmiarówkę z uwzględnieniem biuściastości, najlepiej szyjące w EU.

    Przed chwilą weszłam na polskie strony HM i Zary. Bluzki w regularnych cenach kosztują od ok 40zł do 130zł. I ktoś je jednak za te ceny w Polsce kupuje, bo nie słyszałam żeby masowo zamykali sieciówki.

    Moim zdaniem nie 85zł za bluzkę uszytą w Polsce, w dość dobrej jakości, z uwzględnieniem różnych wymiarów biuściastości to nie jest wcale dużo.

    I tak jak pisała Pierwszalitera, po co komu ta sama bluzka w 3 kolorach? Ja na zarobki ani ceny nie narzekam, ale mnie nie stać na kupowanie tego samego modelu w wielu kolorach po niskiej cenie. Wolę jedną bluzkę w najładniejszym kolorze w jak najlepszej jakości na jaką mnie stać.

    Tak mieszkam i pracuję zagranicą, ale takie podejście miałam także jak mieszkałam i pracowałam w Polsce, bo tak wpoili mi rodzice. Neiti, według mojego podejścia stać Cię na bluzkę za 207zł (69x3), mało?

  • 29.03.15, 20:23
    sbarazzina napisała:

    > No jasne, zawsze można taniej. Kupić bluzkę z HMa szytą przez dzieci w Banglade
    > szu.

    A gdzie niby te tkaniny są produkowane? Jeżeli mam już myśleć o społecznej odpowiedzialności, to kupuję u siebie produkty całkowicie fair trade.

    >Albo z fatalnej bawełny, która po kilku praniach skręca się w szwach (nigd
    > y mi się nie zdarzyło w biuściatych firmach).

    No widzisz, a mnie się zdarzyło. Pierwsza bluzka u Urkye, Groszki chyba, to były porażka, tak szybko się zniszczyła, że nawet jednego sezonu w niej nie pochodziłam. Ogólnie jakość tych produktów oceniam jako bardzo przeciętną, wcale nie lepszą od sieciówkowej. Przeszkadza mi szczególnie wielka przypadkowość rozmiaru. Mam kilka Tub w tych samych rozmiarach i wychodzą bardzo różnie, materiał w niektórych jest też marny. A na drogie wymiany nie mam wielkiej ochoty. Jeżeli miałabym problemy w upchaniu mojego biust w standardowe rzeczy, to moja perspektywa pewnie by się zmieniła i byłabym gotowa pewnie zapłacić te nieco wyższe ceny. Chociaż pewnie wolałabym nawet ciut dopłacić i kupić coś z biuściastych firm u mnie, czy w UK. U mnie marka Lace proponuje od pewnego czasu biuściaste bluzki, nieduży wybór na razie, ale ładniejsze (dla mnie) i w lepszej jakości. Generalnie wolę jedną rzeczy lepszą i droższą niż trzy tańsze, ale takie sobie. Tego też nauczyłam się przed wyjazdem z Polski.
  • 29.03.15, 22:16
    pierwszalitera napisała:

    > sbarazzina napisała:
    >
    > > No jasne, zawsze można taniej. Kupić bluzkę z HMa szytą przez dzieci w Ba
    > nglade
    > > szu.
    >
    > A gdzie niby te tkaniny są produkowane? Jeżeli mam już myśleć o społecznej odpo
    > wiedzialności, to kupuję u siebie produkty całkowicie fair trade.

    A nie wiem. O to trzeba by było zapytać producenta.

    > >Albo z fatalnej bawełny, która po kilku praniach skręca się w szwach (nigd
    > > y mi się nie zdarzyło w biuściatych firmach).
    >
    > No widzisz, a mnie się zdarzyło. Pierwsza bluzka u Urkye, Groszki chyba, to był
    > y porażka, tak szybko się zniszczyła, że nawet jednego sezonu w niej nie pochod
    > ziłam. Ogólnie jakość tych produktów oceniam jako bardzo przeciętną, wcale nie
    > lepszą od sieciówkowej. Przeszkadza mi szczególnie wielka przypadkowość rozmiar
    > u. Mam kilka Tub w tych samych rozmiarach i wychodzą bardzo różnie, materiał w
    > niektórych jest też marny.

    Akurat tych modeli nie mam. Do jakości tych które mam (Francuzka, Kokarda i Kieska) nie mam zastrzeżeń. Zwłaszcza biorąc pod uwagę cenę zakupu.

    Jeżeli
    > miałabym problemy w upchaniu mojego biust w standardowe rzeczy, to moja perspek
    > tywa pewnie by się zmieniła i byłabym gotowa pewnie zapłacić te nieco wyższe ce
    > ny. Chociaż pewnie wolałabym nawet ciut dopłacić i kupić coś z biuściastych fir
    > m u mnie, czy w UK. U mnie marka Lace proponuje od pewnego czasu biuściaste blu
    > zki, nieduży wybór na razie, ale ładniejsze (dla mnie) i w lepszej jakości.

    Ja też obecnie nie kupuję ubrań probiuściastych. Nie mam problemu z zakupem ubrań na mój biust (oprócz koszul tkaninowych), początkowy szał na wypróbowywanie pro-biu firm mi minął, a stylistyka tych firm jest daleka od mojego ideału. I to jest moja główna bolączka. Ale ofertę obserwuję, gdyby coś mi się spodobało i czekam na koszule w moim guście.
  • 29.03.15, 21:34
    sbarazzina napisała:
    > I tak jak pisała Pierwszalitera, po co komu ta sama bluzka w 3 kolorach?

    W tym momencie w mojej szafie 99% bluzek z długim i krótkim rękawem jest z firm Biu, do czego długo dążyłam. Ponieważ w Polsce produkują je jedynie 2 firmy, nie mam za dużego wyboru. Nie wszystkie fasony też mi odpowiadają. Ale jak jest fason, który mi leży, biorę we wszystkich kolorach, które lubię, bo wiem, że mogę przez jakiś czas nie trafić już ciucha, który będzie mi tak odpowiadał. W zasadzie większość rzeczy, które mam, mam w kilku wariantach kolorystycznych i dla mnie to absolutnie normalne.

    Neiti, według mojego podejś
    > cia stać Cię na bluzkę za 207zł (69x3)
    Tego prawdę mówiąc nijak nie rozumiem. Sugerujesz wydanie dużej kwoty na jedną rzecz podczas, gdy można mieć wtedy trzy? Gdyby to była skala 5/5/5 i 15 to ok, ale przy kalibrze 3x70 wolę kupić 3 rzeczy dobrej jakości, niż jedną rzecz, którą będę się bała założyć, żeby nie zniszczyć.

    --
    Nie korzystam z gazetowego maila, kontakt: neiti@op.pl
  • 29.03.15, 21:37
    Ah, i jeszcze, bo mi umknęło:

    sbarazzina napisała:
    > Moim zdaniem nie 85zł za bluzkę uszytą w Polsce, w dość dobrej jakości, z uwzgl
    > ędnieniem różnych wymiarów biuściastości to nie jest wcale dużo.

    Bardziej chodzi o to, że dokładnie te bluzki kosztowały kiedyś znacznie mniej. Jakbym na starcie dostała cenę 85 to co innego, wiedziałabym, że to takie pułapy. Ja natomiast nie mogę zrozumieć tej różnicy w cenie na przestrzeni 2,5, prawie 3 lat

    --
    Nie korzystam z gazetowego maila, kontakt: neiti@op.pl
  • 29.03.15, 22:13
    ale czemu to tak trudno zrozumieć? Na przestrzeni trzech lat prawie wszystko poszło w górę.
    Pewnie materiały, koszty produkcji, koszty obsługi sklepu też wzrosły.
  • 29.03.15, 18:34
    > w PL takie bluzki też bez problemu można taniej, zdecydowanie taniej

    Gdzie? W zróżnicowanej i *przewidywalnej* rozmiarówce, biuściaste i takie, które wytrzymają więcej niż trzy prania? Serio pytam, chętnie tam będę kupować.
  • 29.03.15, 21:04
    Veev :) mnie pytasz?
    pisałam, cyt. "Zwykłe bawełniano- wiskozowe bluzki o nieco nieprzewidywalnych fasonach i standardowych kolorach....w PL takie bluzki też bez problemu można taniej, zdecydowanie taniej"
    widzę, że trzeba było konkretnie dopisać "i co z tego", żeby było absolutnie jednoznacznie i oczywiście ;)
  • 29.03.15, 21:22
    boziaj napisała:

    > widzę, że trzeba było konkretnie dopisać "i co z tego", żeby było absolutnie je
    > dnoznacznie i oczywiście ;)

    No jak to co z tego? Taniej oznacza taniej i jest to argument, dla których cena u Urkye jest za wysoka. Ludzie mają różne priorytety i nie dla każdego biuściastość kroju jest decydująca. A o przewadze jakości tych biuściastych ciuchów nad sieciówkowymi można bardzo dyskutować.
  • 29.03.15, 22:14
    zgoda, ze nie dla kazdego biuściastość kroju jest decydująca, ale szczerze mówiąc trudno jest mi sobie wyobrazić motywację kogoś takiego do kupowania w biusciastych sklepach
    ja na pewno nie kupiłabym np. (mojej ukochanej skądinąd) Łódki za taka cenę ani dla materiału (fajna bawełna, ale tylko bawełna) ani dla koloru (w sieciówkach ciekawsze) ani solidności wykonania (bez zarzutu, ale nie jest to unikalne)
    swoją drogą jestem średniobiuściasta, nie wszystkie ciuchy musza mi podkreslać figurę i zdecydowanie nie wszystkie kupuję u Urkye czy Biubiu, ale jak juz sie decyduję na ciuszek probiu to idę własnie tam (nie znam alternatywy) i mam świadomość, że płacę głównie za specyficzny krój
  • 30.03.15, 11:47
    Ale wiekszość ciuchów Urkye to wariacje tego samego kroju ze zmienionymi rekawkami, dołem, czy dekoltem. Wyprodukowanie ich nie jest jakimś szczególnym wysiłkiem twórczym, uzasadniającym zwiększenie ceny.
  • 30.03.15, 12:02
    No, na to niestety mogłabym ponarzekać, bo obecnie przez to, że wszystkie bluzki mają taki sam krój od talii do bioder, żaden model na mnie nie pasuje.

    --
    Wyprzedaż allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=470059
  • 30.03.15, 15:42
    a przepraszam, czy tylko wysiłek twórczy uzasadnia zwiększenie cen?
    Czyli jeśli projektantka będzie bardzo długo siedziała nad konstrukcją to może podnieść ceny, a jeśli zrobi nową wersję starego projektu, ale za to z droższych materiałów to co? Już cen podnieść nie może? ;)

  • 01.04.15, 11:48
    Nie ma za co :-).
    Tak, wysiłek twórczy to coś, za co warto płacić. A jakość materiałów rzeczywiście się zwiększa? czy tyo tylko teoretyzowanie :-)?
  • 01.04.15, 14:20
    zapytałam czy TYLKO za wysiłek twórczy należy dopłacać.
    Są również inne czynniki, które podbijają cenę i myślę, że wysiłek twórczy jest tutaj akurat na ostatnim miejscu.

  • 03.04.15, 18:17
    kasienka.body napisała:

    > a przepraszam, czy tylko wysiłek twórczy uzasadnia zwiększenie cen?
    > Czyli jeśli projektantka będzie bardzo długo siedziała nad konstrukcją to może
    > podnieść ceny, a jeśli zrobi nową wersję starego projektu, ale za to z droższyc
    > h materiałów to co? Już cen podnieść nie może? ;)

    Może nie powinnam tego pisać, bo to niezbyt korzystne dla mnie jako kupującej, ale co tam...

    Ja uważam, że producent może podnosić ceny bez szczególnego powodu - "bo tak". Przychodzi mi na myśl wiele powodów dla podnoszenia cen bez wzrostu kosztów - producent może chcieć więcej zarabiać na swoich towarach, może po kilku latach działalności ma swoich stałych klientów i nie musi/nie chce konkurować ceną, może chcieć zmienić target firmy, etc. Jego sprawa i tyle. Nie każdy chce oferować jak najtańsze produkty i nie każdy chce kupować jak najtaniej. A klienta albo stać i jeśli ma ochotę to kupuje albo nie i tyle. Albo go nie stać/nie chce tyle płacić i czeka na wyprzedaże albo bojkotuje firmę. Wolny rynek.
  • 03.04.15, 19:34
    Hm, nie czytałam całej dyskusji, ale ogólnie chciałabym też zauważyć fakt, że po jakimś czasie koszty prowadzenia firmy po prostu rosną np. po 2 latach nie jest się już zwolnionym z "małego zusu", więc trzeba płacić jego pełną kwotę. I może się okazać, że ceny trzeba podnieść, żeby w ogóle dalej cokolwiek zarabiać na tym, że się prowadzi biznes :P
  • 30.03.15, 10:23
    To faktycznie Cię nie zrozumiałam ;)

    Ale ja bym chętnie kupowała taniej. Nie narzekam na swoją sytuację finansową, ale ciuchy w PL są po prostu drogie; z drugiej strony rozumiem, z czego to wynika, więc nie będę się na producenta obrażać, najwyżej kupię mniej. Z trzeciej strony - naprawdę nie muszę wymieniać garderoby co sezon, od paru lat mam stabilny rozmiar, a ponieważ staram się kupować rzeczy przyzwoitej jakości, to wystarczają mi na dłużej niż parę miesięcy :)
  • 29.03.15, 22:28
    Każdą konieczną podwyżkę cen zawsze długo analizujemy. Niestety ceny produkcji mocno wzrosły na przestrzeni tych 3 lat. Nie jest możliwe utrzymanie tych samych cen, co na początku, a bardzo byśmy chcieli. Pierwsze Francuzki były szyte z innej, o wiele tańszej dzianiny. Nie chcę już wchodzić w szczegóły, ale generalnie droższe jest wszystko: materiały, szycie, koszty prowadzenia firmy w PL. Jako mała firma, szyjąca krótkie serie w szerokiej rozmiarówce, nie jestem w stanie zaoferować takich cen, jak odzieżowi giganci.

    Ceny dzianinowych sukienek nie powinny wzrosnąć, planujemy trzymać się pułapu 110-160zł w oryginalnej cenie, w zależności od kosztu produkcji danego modelu. Co będzie za rok - nie wiem, to zależy od kosztu dzianin i szycia.
    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 30.03.15, 10:12
    Dziękuję za to wyjaśnienie. Niby nie napisałaś nic, czego się nie domyślamy, ale to ważne, że producentowi się chce odpowiadać na tego typu pytania - i to jeszcze rzeczowo i miło :)

    Ja zdecydowanie wolę, żeby "nasze" firmy probiu konkurowały jakością szycia i materiałów i różnorodnością fasonów (i poziomem obsługi klienta!), a nie ceną. Wolę kupić dwie rzeczy zamiast czterech, ale mieć gwarancję, że będę z nich zadowolona.

    Jest taka polska firma na D., która szyje bardzo tanie kiecki, niektóre w naprawdę fajnych i biustoprzyjaznych fasonach. Zamawiałam tam dwa razy po parę rzeczy i dwa razy się mocno rozczarowałam (między trzema takimi kieckami w tym samym rozmiarze kilkanaście cm różnicy szerokości, 38 większe od 42, materiał kompletnie zeszmacony po dwóch praniach). Owszem, cena była taka, że nawet nie opłacało się odsyłać/reklamować; po prostu już tam więcej nie zamówię i każdemu będę odradzać. Albo jest tanio, albo jest dobrze, nie ma cudów.
  • 30.03.15, 11:18
    veev napisała:

    > Jest taka polska firma na D., która szyje bardzo tanie kiecki, niektóre w napra
    > wdę fajnych i biustoprzyjaznych fasonach. Zamawiałam tam dwa razy po parę rzecz
    > y i dwa razy się mocno rozczarowałam (między trzema takimi kieckami w tym samym
    > rozmiarze kilkanaście cm różnicy szerokości, 38 większe od 42, materiał komple
    > tnie zeszmacony po dwóch praniach). Owszem, cena była taka, że nawet nie opłac
    > ało się odsyłać/reklamować; po prostu już tam więcej nie zamówię i każdemu będę
    > odradzać. Albo jest tanio, albo jest dobrze, nie ma cudów.

    Wiem, że offtop, ale pewnie miałaś pecha.
    Ja mam od nich tunikę do łażenia po domu, którą prałam już sporo razy i materiał jakościowo nie odbiega od naszych firm probiu. Ale może miałam fuksa :)


    --
    Wyprzedaż allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=470059
  • 30.03.15, 11:38
    Pewnie tak, ale skoro na dwa zamówienia miałam tego pecha po całości, to już trzeci raz nie zaryzykuję. Zamiast brać trzy kiecki, z których być może jedna nada się do noszenia (plus irytacja, plus czas na odsyłanie, plus dopominanie się o zwrot kasy, bo oni dość opieszali w obsłudze klienta są), wolę (nawet dokładając) kupić jedną z firmy, która potrafi mniej więcej zagwarantować jakość. Różnice rzędu 1-2 cm (bo dzianina w innym kolorze ma inny skład i się inaczej układa albo coś) nie robią mi większej różnicy, ale rzędu 1-2 rozmiarów już raczej tak ;)
  • 30.03.15, 12:03
    Jasne, rozumiem :)

    Bardziej chodzi mi o to, żeby na Twój negatywny wpis odpowiedzieć czymś pozytywnym, żeby może przyszli klienci nie skreślali całkiem firmy ;)
    Na Twoim miejscu pewnie też bym była wkurzona, wiadomo.

    --
    Wyprzedaż allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=470059
  • 01.04.15, 10:41
    Tak jak napisałą veev - wielkie dzięki za odpowiedź :) Niezależnie od tego, co ktoś pisze o Twoich produktach, zawsze potrafisz odpowiedzieć ze spokojem i klasą, to się ceni. Chciałabym, żeby było mnie stać na wszystko, co sobie zamarzę, co niestety nie jest specjalnie zależne ani ode mnie, ani od Ciebie, ani od nikogo wypowiadającego się w tej dyskusji. Tutaj można by zrobić offtop "na kogo głosować w kolejnych wyborach" :P

    Robicie po prostu naprawdę udane rzeczy, stylistyka trafia idealnie w mój gust - mam jakieś 95% fasonów, które wypuściliście. A przez to, że jest tak dobrze chciałoby się więcej. I więcej. I więcej.... :)
    --
    Nie korzystam z gazetowego maila, kontakt: neiti@op.pl
  • 01.04.15, 22:51
    No to recenzuję pierwsza, bo właśnie doszła Francuzka 42 00/000 czarne wino. Kolor: cudny, jaśniejszy i ładniejszy niż na zdjęciach, chyba rzeczywiście to ten sam kolor co koperta. Rozmiar: standardowy, choć bluzka jest luźniejsza niż Francuzka biała, ale to chyba kwestia rozciągliwości materiału, nie kroju. Rękawki: super, bo zostały skrócone. Na mnie wyglądają duuużo lepiej. No i zostaje długość: to jakiś odjazd, żeby nie powiedzieć koszmar. Bluzka jest ze 4 cm dłuższa niż biała Francuzka, nie wiem czy ją jakoś podciągać czy skracać i gdzie to zrobić. Mam 166 cm i wygląda dziwnie. No ale przynajmniej w nerki będzie ciepło. :)
  • 07.04.15, 14:08
    Dzięki za recenzję :) Tak, to jest dokładnie ta sama dzianina, różnice w odcieniu mogą być minimalne - jak to zawsze może się zdarzyć w przypadku różnych partii u producenta. Tak, ta dzianina jest ciut bardziej rozciągliwa niż ta, z której szyliśmy białe Francuzki.
    Jeśli chcesz skrócić bluzkę, to odeślij ją proszę do mnie i napisz, o ile mam ją skrócić :)

    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 08.05.15, 21:54
    http://urkye.pl/public/assets/retro.jpg
    Retro w 4 kolorach: czerni, granacie, karminie i - w wersji limitowanej - szmaragdowym turkusie już są dostępne:) Zapraszamy! urkye.pl/pl/new
    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 13.05.15, 17:49
    Wreszcie mam rozkloszowaną kieckę, która zaczyna się rozszerzać w dobrym miejscu :))

    I mimo tego rozkloszowania nie pogrubia, nie robi szafy trzydrzwiowej ani nic z tych klimatów. A wszystko dzięki temu, że ma wydłużoną talię i po prostu to rozkloszowanie wypada w dobrym miejscu, niczego nie poszerzając.

    I załapałam się też na wersję turkusową, świetnie wygląda :)

    Aż się zaczęłam zastanawiać nad czerwoną ;)

    --
    Wyprzedaż allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=470059
  • 13.05.15, 22:02
    Bardzo się cieszę, że jesteś zadowolona :)

    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 14.05.15, 12:07
    A ja się nie załapałam na turkusową, a żadnej ze świętej trójcy kolorystycznej nie chcę, więc niepocieszona siedzę i smutam.
    Doszyjcie Retro w tym kolorze choćby i we wrześniu, chętne na pewno będą patrząc na to, jak się pierwsza, limitowana partia rozeszła :)

    --
    Nie korzystam z gazetowego maila, kontakt: neiti@op.pl
  • 14.05.15, 22:28
    Teraz doszywać sukienki w wersji z krótkim rękawem raczej nie będziemy, ale myślę intensywnie o opcji z długim rękawem na jesień/zimę. Kolor - teoretycznie - powinien być:)
    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 14.05.15, 12:39
    Potwierdzam, świetna konstrukcja :) Mnie w ogóle kiecki Urkye zwykle pasują bardzo (albo mam podobną figurę do którejś z testerek, albo po prostu podobne preferencje co do dopasowania i proporcji, nie wiem), ale Retro jest chyba, jak na razie, najlepsza. Nie zmieniłabym w niej nic :)

    Mierzyłam dwa rozmiary - 40oo/ooo i 42oo/ooo (tylko 42 udało mi się upolować w turkusie), ale 40 jednak leży lepiej i właściwie nawet nie wiem czemu, bo niby nie wydaje się istotnie za duża. W każdym razie moja turkusowa wraca do sklepu, może trafi do wdzięczniejszej właścicielki. Będę polować na 40oo/ooo jesienią.

    I też nabrałam ochoty na czerwoną, ale mam już sporo czerwonych kiecek, a chodzę w nich rzadko, więc się powstrzymuję. Ale jakby się doszył jakiś fiolet albo ciemnoszary... Albo wzorek, groszki, kwiatki? ;)
  • 14.05.15, 22:32
    Dzięki za recenzję, cieszę się, że sukienka Ci pasuje :)
    Tak jak napisałam już przed chwilką, teraz raczej nie będziemy doszywać Retro w opcji z krótkim rękawem, mamy sporo letnich modeli do uszycia. Ale na jesień/zimę najprawdopodobniej uszyjemy Retro z długim rękawem.

    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 15.05.15, 00:07
    > Ale na jesień/zimę najprawdopodobniej uszyjemy Retro z długim rękawem.

    Wiem, że była o tym podobna dyskusja i że rozbieżność opinii jest spora, ale ja bym głosowała za 3/4 albo ciut krótszym, takim tuż za łokieć :)
  • 15.05.15, 07:05
    Ja akurat nie mam zapotrzebowania na Retro z długim, ale gdyby był fajny kolor, po prostu skróciłabym sobie rękawy.

    A możesz tak ogólnie zdradzić, co planujecie na lato? :)

    --
    Wyprzedaż allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=470059
  • 01.06.15, 11:22
    Trochę mogę zdradzić, ale nie wszystko;) Generalnie będą nowe Tuby, już się szyją. Będą też nowe sukienki na bazie Tub, tym razem z innym dołem. No i we wzorki;) Pracuję nad jeszcze jedną sukienką dzianinową, brzuszko-przyjazną, asymetryczną, z kopertowym dekoltem i bez rękawów. Zapowiada się fajnie. Na tapecie mam też nowy krój bluzki, pokazywałam kiedyś na blogu.
    Planuję również bluzkę z krepy i - jeśli zdążę - być może będzie fajny letni żakiet. Mam już na oku taką fajną wzorzystą włoską tkaninę, bardzo mi się podoba :)
    Myślę jeszcze intensywnie nad sweterko-narzutką.
    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 01.06.15, 11:26
    http://urkye.pl/public/assets/3urodziny.jpg
    Świętuj z nami 3. urodziny URKYE!
    Z tej okazji przygotowaliśmy dla Ciebie kuszącą promocję :)
    Ceny WSZYSTKICH produktów zostały obniżone, a niektóre z nich są absurdalnie niskie. Daj się skusić!
    Odwiedź nas i wybierz coś dla siebie!

    Promocja trwa do 7.06.2015 włącznie.
    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 17.06.15, 22:09
    http://urkye.pl/public/assets/skubasiki.jpg
    Skubasiki - kolejne modele z niezwykle popularnej rodziny Skubów - są już w sklepie!
    Odwiedź www.urkye.pl i wybierz swoją ulubioną wersję. Do wyboru masz kilka opcji:
    - głęboką czerń
    - ciemny granat
    - stalową szarość (w wersji limitowanej)
    - energetyczną pomarańczę
    - czekoladę noir

    A oprócz tego w dziale promocje jak zwykle coś ciekawego:)

    ------------------------------------------

    Po sesji przygotowaliśmy krótką fotorelację z tego, co pojawi się w sklepie w ramach letniej kolekcji. Zapraszamy do obejrzenia i komentowania! LINK do notki:)


    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 18.06.15, 06:54
    Jej, tkaninowa nieobciskająca bluzka! Ale koniec lipca to trochę za późno na nią:-(
  • 18.06.15, 23:16
    Być może uda się wcześniej, ale nie mogę obiecać:)

    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 18.06.15, 14:10
    Bardzo mi się podobają letnie propozycje :) Najbardziej kotki i to, że pojawiły się sukienki we wzorki.

    A propos - czy to oznacza, że nie będzie letniej sukienki kopertowej? :(
    I czy jest szansa zobaczyć, jak kotkowe bluzki wyglądają z profilu? Na wszystkich zdjęciach jesteście przodem (co ma swój urok, bo modelki śliczne, ale ciekawa jestem, jak są rozwiązane kwestie brzuszkowe w tym kroju).
  • 18.06.15, 23:20
    Niestety nie, nie zdążylibyśmy jej uszyć w tym sezonie:(
    Chyba mam jakieś zdjęcie z profilu, poszukam w wolnej chwili:)

    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 19.06.15, 22:21
    Nie mam zdjęcia z profilu w opcji stojącej. Mam siedzące z półprofilu, o tu.
    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 01.07.15, 16:18
    http://urkye.pl/public/assets/tuby15.jpg
    Nowe Tuby - idealne na zbliżające się upały - już w sklepie!

    W tym roku przygotowaliśmy dla Ciebie trzy nowe kolory: gorzką czekoladę, miętowy turkus oraz czarne wino. Uzupełniliśmy również brakujące rozmiary w najpopularniejszych wersjach kolorystycznych: czerwieni, wrzosie, szarym, fiolecie i czerni. Najprawdopodobniej będzie to ostatnia seria Tub, więc gorąco zachęcamy do wypróbowania tego genialnego, letniego kroju:)
    >>WEJDŹ>>
    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 05.07.15, 11:58
    http://urkye.pl/public/assets/ktub15.jpg
    W tym roku przygotowaliśmy dla Ciebie trzy nowe wzory Kiecek Tubowych: szare paisley, granatowe paisley oraz czerwoną polkę. Najprawdopodobniej będzie to ostatnia seria Kiecek Tubowych, więc gorąco zachęcamy do wypróbowania tego genialnego, letniego kroju:)
    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 17.07.15, 20:44
    http://urkye.pl/public/assets/koty.jpg
    CZARNY KOT, BIAŁY KOT
    czy...
    TULIPANY?
    http://urkye.pl/public/assets/tulipan.jpg

    W sklepie pojawiły się ostatnie letnie nowości - bluzki Tulipany oraz Koty. Wejdź i poznaj je lepiej!
    >>WEJDŹ<<

    To nie wszystko! W dziale OUTLET czeka na Ciebie mnóstwo rewelacyjnych produktów w nieprzyzwoicie niskich cenach... ;)
    >>ZOBACZ OUTLET<<


    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 08.08.15, 14:35
    Ufff, ale gorrrąco! Na takie upały najlepsze są... Tuby! Tylko w ciągu najbliższego tygodnia, tj. do 16.08.2015, na hasło LATO możecie kupić wszystkie Tuby i Kiecki Tubowe ze specjalną, 10% zniżką. Zapraszamy! www.urkye.pl
    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 18.09.15, 00:04
    http://urkye.pl/public/assets/veka.jpg
    Jesień nadchodzi, a z nią pierwsze jesienne nowości! W sklepie pojawiła się VEKA w czterech wersjach kolorystycznych: bieli, czerni, emeraldzie i fiolecie. Zapraszamy :)

    urkye.pl/pl/new
    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 23.09.15, 09:54
    Mam czarną i fioletową, moim zdaniem to jest bluzka doskonała. Świetna konstrukcja, wszystko mi odpowiada: dekolt, rękawy, długość, dopasowanie :) Mam nadzieję, że będzie się pojawiać co sezon w różnych kolorach (już teraz przygarnęłabym grafit, taupe, morski, cegłę, ciemną zieleń, ciemną czekoladę, malinę).
    I propsuję metki: górna w ogóle nie gryzie, a boczną wewnętrzną da się eksterminować jednym ruchem nożyczek. Rzadkość w ubraniach.
    BDB, dziękuję :)
  • 24.09.15, 07:00
    Dzięki za recenzję! Bardzo się cieszę, że jesteś zadowolona :)
    Prywatnie też bardzo lubię tę bluzkę, dociera do nas wiele pozytywnych recenzji - myślę, że będziemy kontynuować szycie tego modelu i kolejnych modeli na bazie tej konstrukcji, w różnych wersjach kolorystycznych :)
    Cieszę się również, że odpowiada Ci system wszywania metek:)

    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 28.09.15, 00:09
    Zapraszamy do obejrzenia jesiennych zapowiedzi:)
    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 06.10.15, 23:01
    Nowe kolory Łódek już w sklepie:) Zapraszamy! >>WEJDŹ<<
    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 06.11.15, 22:18
    Uzupełniliśmy brakujące rozmiary naszej bazowej sukienki, Małej, w czerni i butelkowej zieleni. Zapraszamy:)
    urkye.pl/pl/p/Mala-czarna-Sukienka/208
    urkye.pl/pl/p/Mala-zielona-Sukienka/341
    Niebawem w sklepie pojawią się również nowe żakiety, koszule i sukienki (w pierwszej kolejności Mi).
    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 14.11.15, 22:09
    http://urkye.pl/public/assets/alfa2015.jpg
    Przedstawiamy Wam nowe wersje kolorystyczne najprawdopodobniej najwygodniejszego żakietu na świecie - Alfy :)

    Przygotowaliśmy dla Was energetyczną limonkę oraz wszechstronny granat. Dodatkowo, specjalnie dla fanek czerni, doszyliśmy również Alfę w tym kolorze. Zapraszamy! >>PRZEJDŹ DO SKLEPU>>
    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 14.11.15, 22:35
    Jak wypadają Alfy w stosunku do Kameleonów? Czy też są tak ścisłe w talii?
  • 14.11.15, 22:40
    Obwodowo są podobne, ale nie mają podwójnego ścisłego pasa w talii. Przez to lepiej pracują i nie sprawiają wrażenia tak ścisłych, jak Kameleony.

    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 14.11.15, 22:57
    dziękuję za odpowiedź
  • 29.11.15, 16:40
    http://urkye.pl/public/assets/mi-minimal.jpg
    Każda z nas powinna mieć w swojej szafie idealnie skrojoną koszulę - Minimala. Oprócz podstawowej bieli i czerni*, w tym roku mamy dla Was dwa nowe kolory - szmaragdowy turkus oraz jasny błękit.
    Wśród nowości znajdziecie również wszechstronną, ciepłą i wygodną sukienkę. MałaMi bazuje na kroju tak popularnej wśród Was Małej i dostępna jest w czterech wersjach kolorystycznych: czerni z fioletem, zieleni z czernią, turkusie z czernią i pudrowym różu z szarym.
    *Minimale w czerni pojawią się w sklepie w ciągu kilku dni.
    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 12.12.15, 11:59
    http://urkye.pl/public/assets/bermudylong.jpg
    Co powiesz na idealnie dopasowaną i ekstremalnie komfortową sukienkę, w której będziesz wyglądać rewelacyjnie bez względu na okazję? :) Wejdź na www.urkye.pl i wybierz swoją ulubioną wersję kolorystyczną naszej nowej sukienki - Bermudy! Do wyboru masz aż cztery opcje: czerń, gorzką czekoladę, karminową czerwień i szmaragdowy turkus.
    Zapraszamy!
    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 27.12.15, 23:53
    Tylko do końca poniedziałku, 28.12.2015, na hasło SUKIENKA wszystkie sukienki -10%! Zapraszamy:) PRZEJDŹ DO SKLEPU>>
    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 12.01.16, 20:32
    http://urkye.pl/public/assets/winterpromo.jpg
    Spiesz się! Zimowa promocja w URKYE właśnie się zaczęła i... nie potrwa długo! Sprawdź co dla Ciebie przygotowaliśmy :)
    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 31.01.16, 21:24
    W sklepie pojawiły się nowe Francuzki long w pięciu kolorach: czerni, bieli, niebieskim, sangrii oraz kawie z bardzo dużą ilością mleka:) Zapraszamy: urkye.pl/pl/new
    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 10.02.16, 23:46
    ZRÓB SOBIE PREZENT! Z okazji lub bez okazji... Jak wolisz:) Do 8 marca przygotowaliśmy dla Ciebie coś specjalnego: darmową wysyłkę paczkomatem! Darmową wysyłką objęte są WSZYSTKIE zamówienia, bez względu na ich wartość. Skusisz się? :) Wejdź: www.urkye.pl

    Wprowadziliśmy również zniżkę startową dla nowych, zarejestrowanych Klientów -5% na pierwsze zakupy. Rabat nalicza się automatycznie. Chcesz skorzystać? Nic prostszego! Po prostu wybierz ubrania, które Ci się podobają, skorzystaj z rabatu startowego oraz darmowej wysyłki paczkomatem i ciesz się idealnym dopasowaniem oraz maksymalną wygodą, jaką gwarantuje Ci URKYE.
    Potrzebujesz pomocy w doborze rozmiaru lub fasonu? Napisz: pomoc@urkye.pl Z chęcią pomożemy:)


    A z cyklu nowości: w sklepie pojawiły się Koperty z długim rękawem w kolorze czarnym, czarnym winie, ultramarynie oraz butelkowej zieleni.
    Zapraszamy! :)
    http://urkye.pl/public/assets/kopertylong.jpg
    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 19.04.16, 07:14
    http://urkye.pl/public/assets/koalicja2.jpg
    W sklepie pojawiły się nowe sukienki, zapraszamy! :)
    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 19.04.16, 20:24
    Tylko dlaczego czerwono-czarna tylko jedna....! Tzn, ja rozumiem, że nie było materiału i wszyscy liczyliśmy się z tym, że w tych kolorach zostanie uszytych mniej kiecek. Ale jedna...? ;D Nobody expected... ;)

    --
    Nie korzystam z gazetowego maila, kontakt: neiti@op.pl
  • 19.04.16, 21:57
    Wiem, zawrotna ilość;) Tyle zostało dla nas. Był cień szansy, że starczy na więcej, ale cóż, takie życie. Kilka wieczorów szukałam tej dzianiny w innych sklepach i nic. Nie ma, albo nie udało mi się namierzyć drugiego sklepu z taką dzianiną.

    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 20.05.16, 19:40
    http://urkye.pl/public/assets/minimalkrotki.jpg
    Przedstawiamy Wam nową wersję idealnie dopasowanej koszuli - Minimala! Tym razem proponujemy Ci wariant z krótkim rękawem - w czterech wersjach kolorystycznych: bieli ecru, błękicie, szmaragdzie i czerni. Zapraszamy!
    >>WEJDŹ<<
    UWAGA! Z okazji zbliżającego się dnia Matki przygotowaliśmy dla Ciebie ciekawe propozycje w dziale PROMOCJE. Co wybierzesz dla swojej Mamy?

    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 09.06.14, 13:59
    Czekam na nowe kolory tubowych sukienek. Myślałam przy tym o czerwonej, ale nowe sukienki Esy i Floresy przypomniały mi znowu, że Urkyowe ciuszki są bardzo probiodrzaste. I to nie tylko rozmiarowo, a także ze względu na preferencję kroju. Niestety, nie jest to korzystne dla każdego typu sylwetki. Lekko za luźnej Kieski z tego powodu nie mogę już nosić, bo robią mi się na biodrach nieładne, odstające uszy. Tubowe sukienki wyglądają na prosto rozkloszowane, ale to trudne do oceny na biodrzastych modelkach. Więc pytanie do szczęśliwych posiadaczek zarówno tubowych bluzek jak i tubowych sukienek - czy tubowe sukienki są szersze na biodrach od bluzek? I jak układa się na biodrach krój sukienek, z łukiem, zaokrągleniem na biodro, czy prostą linią A od talii w dół?
  • 09.06.14, 14:05
    No właśnie pisałam już w poprzednim wątku, że niestety tubowe sukienki mają biodra szyte po łuku (z wypukłością na biodra), a nie w linii prostej - czyli nie są prosto rozkloszowane :(
    W bluzkach tubach mi to nie przeszkadza, bo materiał jest cienki i zwykle ten dół mam przymarszczony, ale w sukienkach to trochę widać i zastanawiam się nad zwężeniem.

    --
    Wyprzedaż allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=470059
  • 09.06.14, 14:34
    yaga7 napisała:

    > No właśnie pisałam już w poprzednim wątku, że niestety tubowe sukienki mają bio
    > dra szyte po łuku (z wypukłością na biodra), a nie w linii prostej - czyli nie
    > są prosto rozkloszowane :(

    No to dzięki. Wygląda na to, że zaoszczędzę trochę forsy. ;-) Ten łukowo-biodrzasty krój zmusza do wybrania bardzo obcisłego rozmiaru, a czerwoną sukienkę z dekoltem i do tego obcisłą jak druga skóra, to nosiłabym tak rzadko, że zakup zupełnie się nie opłaca. Szkoda. Ale tak to sobie właśnie myślałam, modelka blondynka o specyficznej biodrzastej sylwetce ma bowiem na sobie o wiele za mały rozmiar, więc wszystko się na niej maksymalnie opina, a Uryke w lepiej dopasowanym rozmiarze ma na biodrach jednak nieładnie układające się tulipanowe luzy. Ponadto, podkreślanie bioder ma może sens przy dużym biuście (wyrównywanie proporcji), ale mnie tylko pogrubia. Pozostanę przy tubowych bluzkach. Zamówiłam kolejny kolor. Tuby "odseksawiam" jednak też wycinając te tuby- zbieracze dekoltu. Bluzka nabiera od razu bardziej klasycznego charakteru. Krój podkreślający sylwetkę oraz duży dekolt, to dla mnie za dużo dobroci na raz. ;-)
  • 09.06.14, 14:42
    Zawsze możesz wziąć normalny rozmiar i zwęzić biodra - ja w normalnym rozmiarze nie mam tego efektu drugiej skóry, kiecka od podbiuścia może nie jest luźna, ale nie jest opinająca, odstaje od skóry. Tylko właśnie się zastanawiam nad zwężeniem bioder, u mnie kosztuje to 10 zł, więc absolutnie nie majątek ;)

    No chyba że po prostu spokojnie kupujesz ciuchy w normalnych sklepach, wtedy faktycznie nie masz co bawić się w zwężanie.
  • 09.06.14, 15:25
    yaga7 napisała:

    > No chyba że po prostu spokojnie kupujesz ciuchy w normalnych sklepach, wtedy fa
    > ktycznie nie masz co bawić się w zwężanie.

    Ja nawet nie wiem, ile u mnie kosztuje zwężanie, prawdopodobnie nie mniej niż 20 euro. Jeżeli w w ogóle. To za dużo inwestycji i trochę drogo moim zdaniem, sama sukienka z wysyłką kosztuje mnie już 34 euro, za t-shirtową kieckę niemało i tu musi wszystko grać od początku. Jeżeli mam coś podobnego przerabiać, to kupię sobie coś w C&A za 9 euro w nieco większym rozmiarze i sama wyciągnę maszynę z szafy, by dopasować linię talii. Jak się nie uda, to nie będzie przynajmniej szkoda.
    Zresztą tu nie o zwężenie bioder chodzi, tylko o krój, lubię linię A za dopasowanie w talii (niekonieczenie obcisłość) i niezobowiązujący, luźny, lekko rozkloszowany fason na biodrach. Zmęczona jestem tym seksi stylem i chciałbym coś bardziej dziewczęcego. Linia A to dla mnie coś takiego (chętnie jednak nieco krócej):

    http://images.sklepy24.pl/71935805/7465/medium/szyfonowa-sukienka-w-kolorze-czerwonym-kartes-moda.jpg
  • 11.06.14, 18:43
    Mnie to "wybiodrzenie" akurat w tubach odpowiada bardzo, może dlatego, że materiał jest miękki, a dół kiecki się rozszerza (w skunksach i w małej widać, że nie mam bioder tam, gdzie konstruktor przewidział). I w ogóle nie odbieram tubowej jako szczególnie dopasowanej - a bałam się obcisłości i zamawiałam specjalnie większy niż zwykle rozmiar do porównania. Wydaje mi się, że jest akurat, dopasowana krojem do figury, ale jednak przyjemnie luźna (znacznie swobodniej się w niej czuję niż w Sinesie, którego miałam w tym samym rozmiarze taliowo-biodrowym).

    Dobrze, że jest wybór. Jeszcze pamiętam, że 10 czy 20 lat temu jedyną realną opcją zdobycia w miarę dopasowanej sukienki było dla mnie przerabianie czegoś gotowego.
  • 11.06.14, 19:57
    Tubowe sukienki są szersze w biodrach od Tub, aczkolwiek łuk w sukienkach jest "spłycony" względem standardowego łuku w bluzkach - boję się, że nie umiem tego opisać w sposób zrozumiały;) Inaczej - w bluzkach i innych sukienkach dopasowanych łuk bioder jest wyraźnie zdefiniowany, a w sukience Tubowej obszar bioder jest poszerzony, ale linia bioder jest mniej "wypukła". Obwodowo sukienki Tubowe są pojemniejsze, ale krój zakłada luźne układanie się sukienki na wysokości bioder, a nie idealne dopasowanie.
    Mam nadzieję, że wyszło dość zrozumiale. Jeśli nie, to postaram się jeszcze jakoś inaczej to opisać:)
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 10.06.14, 17:12
    Paczka dotarła, odebrana została więc i ja zaczynam swój opis.... :)

    Na początek Łódka w "małym" 34, karminowa. Mam już dwie łódki, 34 oo/ooo, o/oo jest tylko trochę mniejsza, leży wciąż rewelacyjnie, długość rękawów idealna, a kolor.... na moim monitorze ten karmin to jest taka czerwień złamana pomarańczą. Tak więc spieszę donieść iż NIE, karminowa łódka jest we wściekłym karminie, zupełnie się tego nie spodziewałam, ale nie będę wcale z powodu tej niespodzianki płakać :P

    Supłowoda - to bluzka, która generalnie mi się nie podoba, ale skoro zrobiła to Ula, to trzeba wypróbować, a nie tylko hejtować ;) Wybrałam niebieską, gdyż ogólnie fason został nieźle przetrzebiony przez konsumentki, inne kolory w moim rozmiarze były słabo dostępne. Kolorek jest przeboski <3 Ale bluzeczka przylega, oj przylega ;) Druga skóra pełną gębą. Dekolt mnie nie porwał, jest zbyt głęboki, nie układa się też lejąco sam z siebie, trzeba nadać mu pożądany kształt i liczyć, że się nie przemieści (przemieści się, zapewniam). Wersje supłane od początku mi się nie podobały i swojej również supłać nie będę. Założę pod spód bandeau i będzie ok ;)

    I Esy.... :) Granatowo-czarne 36 o/oo. To mój typowy sukienkowy rozmiar w Urkye, czasami biorę 34 oo/ooo jeżeli są sygnały, że sukienka jest bardzo pojemna w biodrach (jak np w Skołowanej, aka najlepszej sukience w historii świata). Wyciągnęłam, naciągnęłam na siebie i... niestety nic. Sukienka jest wykonana naprawdę porządnie, nowa konstrukcja, kolory, fajnie. Ale nie wiem, na kogo jest ten ciuch szyty. Mam 171cm wzrostu, czyli zaliczam się do kobiet wyższych (jeszcze nie bardzo wysokich, ale wyżej niż przeciętnie, czyli te 165-168cm; PS: wiem co mówię, pracuję z danymi osobowymi), 90 w biuście, 68 w talii i 100 w tyłku, a nijak nie mogę jej ułożyć. Albo jest dobra w biodrach (tzn. dobra na ile to możliwe, o tym za moment...), ale pod biustem wygląda jak zwykła sieciówka tworząc namiot, albo jest dobra w biuście i pod nim, ale w tyłku mała, z zaskakującym luzem w górze bioder oraz na plecach. Co do pasowania w biodrach ogólnie - rany, jakie to jest ciasne! Luz mam dopiero na wysokości kolan, dosłownie! Mogę w niech chodzić jedynie drobiąc jak gejsza albo już w znaczący sposób rozciągając materiał, czego w sukienkach zdecydowanie nie szukam.... Bielizna pod Esy to albo mega wysokie modelujące gacie albo... nic :P Wydaje mi się, że pożądany efekt luzu od bioder w dół byłabym w stanie osiągnąć dopiero przy rozmiarze 40, ale wtedy utopiłabym się rzecz jasna na biuście.... Podobnie miałam w Małej: albo tyłek albo biust, chociaż tam dół od 36 był wystarczający (a do niego góra z 34 oo/ooo i byłoby idealnie :P). Jestem bardzo ciekawa, jakie rozmiary mają na sobie modelki - Kasia na przykład wygląda w niej osom i ma właśnie ten luz od kolan do bioder. U Uli i Oli wszystko wygląda już na podejrzanie naciągnięte, zdjęcia robione są albo z kolankami razem - wtedy wszystko gra - albo osobno, ale wtedy już widać, jak bardzo (i w moim odczuciu nieładnie) rozciąga się materiał. Dlatego mój wielki apel, bo to nie pierwsza tak ciasna w biodrach sukienka: Ula, zluzuj! Dosłownie :P Sukienka jest przepiękna i już widziałam siebie oczyma wyobraźni, jak pomykam w niej jutro do pracy, a tutaj raczej pójdę na pocztę odesłać tę perełkę... Lobbuję za zaprzestaniem tworzenia sukienek tak dopasowanych, zwłaszcza na lato i w swój protest zaangażuję swój portfel. Coś luźnego, błagam! Jedynym luzakiem jest tak naprawdę Skołowana, od jej czasu pojawiają się tylko bardzo i jeszcze bardziej dopasowane sukienki, niestety... Jest 30 stopni w cieniu, jak mam się pocić w mojej własnej skórze, to druga skóra do pocenia się mi niepotrzebna. Ula, proszę proszę proszę o coś bardziej luźnego.
    Na zawsze Twoja, neiti <3
    --
    Nie korzystam z gazetowego maila, kontakt: neiti@op.pl
  • 10.06.14, 18:42
    Kasia na przykład wygląda w niej osom i ma właśnie ten luz od kol
    > an do bioder. U Uli i Oli wszystko wygląda już na podejrzanie naciągnięte, zdję
    > cia robione są albo z kolankami razem - wtedy wszystko gra - albo osobno, ale
    > wtedy już widać, jak bardzo (i w moim odczuciu nieładnie) rozciąga się materiał


    Zgadzam się, dość często mam myśl, że modelki u Urkye powinny wskoczyć w modele rozmiar czy nawet dwa większe.
    A to naciągnięcie tkaniny i wąskość w biodrach i niżej spowodowały że ani przez sekundę nie
    rozważałam zakupu.


    Coś luźnego, bł
    > agam! Jedynym luzakiem jest tak naprawdę Skołowana, od jej czasu pojawiają się
    > tylko bardzo i jeszcze bardziej dopasowane sukienki, niestety... Jest 30 stopn
    > i w cieniu, jak mam się pocić w mojej własnej skórze, to druga skóra do pocenia
    > się mi niepotrzebna. Ula, proszę proszę proszę o coś bardziej luźnego.
    > Na zawsze Twoja, neiti <3

    Popieram w całej rozciągłości! Gdzie są jasne, lekkie sukienki z cieniutkiej, nierozciągliwej bawełny (batyst??), zwiewne, idealne na upały? I takież bluzeczki?
  • 11.06.14, 20:07
    Planujemy uszycie tkaninowych sukienek, aczkolwiek nie tego lata - już nie zdążymy.
    Będą za to koszule z krótkim rękawem.
    Jasne kolory... Niestety na dzień dzisiejszy mogę tylko napisać, że jasne ubrania w naszej ofercie cieszą się zdecydowanie mniejszym zainteresowaniem, niż ciemne. I to nawet w przypadku typowo letnich ubrań. Za każdym razem, jak zamawiam jasny kolor, to mam poważne obawy, czy dobrze robię;)
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 11.06.14, 00:15
    Hehe, a dla mnie kiecki Urkye są zwykle ZA szerokie w biodrach. Ale w sumie ja na 108 w biodrach noszę rozmiar 42 (który bywał i tak za duży nawet na 110), więc nie dziwię się, że na 100 w biodrach rozmiar 36 jest za mały.

    Jeżeli te kiecki miałyby być jeszcze poszerzane w biodrach, to już na pewno nie mogłabym ich kupować.

    Ale zdaję sobie sprawę, że kazdemu sie nie dogodzi i nie ma szans uszyć ciucha, który będzie wszystkim pasować.

    Aha, czy mierzyłaś może Małą albo Skunksa? A jeśli tak, jak się mają do nowej konstrukcji?
  • 11.06.14, 08:01
    Na mnie też powiewają nieco w biodrach, są naprawdę szczodrze wykrojone. To nie problem, zwężam, albo ignoruję.
    Chodzi mi o obcisłość fasonów w ogóle. Przy ciele, zawsze z nieodłączną lycrą.
    Wielbię nasze biuściaste marki, ale człowiek szybko się przyzwyczaja do nowego i wymagania mu rosną;-)
  • 11.06.14, 08:12
    Do lycry czy elastanu nic nie mam, ale faktycznie mogłoby być więcej luźniejszych fasonów. W sumie ostatnio bardzo lubię różne kiecki z marszczeniami tego typu: raz czy dwa. Ciąży nie robią (bo nie jest to typowe odcięcie pod biustem i stos marszczeń poniżej), dekolt w porządku, ładnie opływają sylwetkę, nigdzie nie są obcisłe. Natomiast nie mają wyznaczonego miejsca na biodra, dzięki czemu wszystko tam luźno zwisa i jest git ;)
  • 11.06.14, 08:28
    Bardzo ładne:-)
  • 11.06.14, 08:30
    Yago, święte słowa. Marzę o sukienkach tego typu. Przydałaby się też zwiewna maxi. Latem a właściwie podczas upałów obciślaki - oblepiaki u mnie odpadają. Nie wiem na czym polega trudność dla naszych biuściastych firm, że nie szyją ciuchów z jakichś kretoników, czy podobnych.
  • 11.06.14, 09:41
    Niechby nawet i z poliestrów, zdarzają się bardzo dobrej jakości, a w wersji nie-obciskającej z pewnością nie spowodują jakiegoś wielkiego spocenia się.
  • 11.06.14, 10:18
    Dokładnie o takich sukienkach myślałam pisząc o bardziej dziewczęcych. Mogą być odcinane pod biustem, chociaż ja wyglądam lepiej w takich z talią w talii, a potem lekko rozkloszowanych bez zaznaczenia lini bioder. Jak widzę, lepiej dopasują sobie ten fason także kobiety z biodrami szerszymi oraz węższymi niż w tabelce. Oraz kobiety nie preferujące "osiego odwłoka". Jakoś tak myślałam, że moda na pupiaste kopie J.Lopez już trochę przeszła. ;-) Bardzo żałuję, że ta tubowa sukienka ma zaznaczone biodra, luźny dół o wiele lepiej pasowałaby do wyeskponowanej góry.
    Jestem pewna, że istnieje także masa potencjalnych klientek z nieco problematyczną sylwetką, u których udawanie na siłę istnienia seksownej różnicy pomiędzy biodrami i talią wychodzi średnio (jedna z modelek taką na przykład ma) i te przywitałyby z chęcią także zupełnie inne fasony. Te kobiety w końcu też mają problemy ze zmieszczeniem biustu w sieciówkowych ciuchach.
  • 11.06.14, 12:41
    Moja sukienka tubowa jest dla mnie luźna w biodrach, a jednocześnie nie wygląda workowato. 42b/bb na 104 w biodrach. Niżej, w udach i kolanach także nie jest ciasna.. Ta nowa, esy floresy, wygląda na o wiele bardziej obciskającą, przynajmniej na zdjęciach.
  • 11.06.14, 14:09
    pierwszalitera napisała:
    > Jestem pewna, że istnieje także masa potencjalnych klientek z nieco problematyc
    > zną sylwetką, u których udawanie na siłę istnienia seksownej różnicy pomiędzy b
    > iodrami i talią wychodzi średnio (jedna z modelek taką na przykład ma) i te prz
    > ywitałyby z chęcią także zupełnie inne fasony. Te kobiety w końcu też mają prob
    > lemy ze zmieszczeniem biustu w sieciówkowych ciuchach.

    Podpisuję się wszystkimi kończynami. Ja mam większy biust plus taką właśnie "problematyczną" sylwetkę o jakiej mowa, przy czym ja nie mam z nią problemu, problem pojawia się, gdy przychodzi do kupowania ciuchów. Rzeczy biuściastych firm praktycznie już nie kupuję, ponieważ styl "na syrenę" podkreśla u mnie nie to, do czego podkreślania jest przewidziany i wygląda to dziwacznie. Więc dołączam się do apelu o rzeczy mniej opinające ciało, prostsze, za to dobrze leżące w górnych partiach na większym biuście, bo o takie jest cały czas trudno w sklepach i muszę się nieźle nachodzić i zwykle też nieźle przepłacic, żeby mieć coś, co w biuście leży akceptowalnie.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • 24.06.14, 17:40
    Pod osim odwlokiem mogę się tylko podpisać. Niezmiernie dziwi mnie popularność tego kroju, bo wg. mnie on nie jest dobry dla wielu sylwetek ani na wiele okazji.
    Natomiast jeśli chodzi o sukienkę tubowa to (na mnie) nie jest chyba dramatycznie rozszerzana w biodrach. Musiałbym się zmierzyć ile mam w różnych obwodach (pewnie w okolicy 90), ale drugiej skóry nie obserwuję (rozmiar 34). Nie wydaje mi się żebym była specjalnie biodrzasta, ale to oczywiście zależy z kim się porównuje.
    --
    Jak 100krotna mam raczej niewielki biust, ale i u mnie równoważy go duża pupa ;)
  • 24.06.14, 23:57
    Przymierzylam, i faktycznie, wygoda mnie zwiodla, tuba jest bardziej obcisla niż pamietalam. Nie jak druga skóra, niebieską zakladam do pracy. Ale muszę się zgodzić, że czerwonej bym nie założyła do pracy, raczej na inne okazje. Nie wiem też, czy to w części nie kwestia materiału, który nie jest na tyle sztywny, żeby luźno spływać?
    --
    Jak 100krotna mam raczej niewielki biust, ale i u mnie równoważy go duża pupa ;)
  • 11.06.14, 17:05
    Obie są świetne, właśnie czegoś takiego szukam :) Lekkiego, po prostu lekkiego. Tym przymiotnikiem niestety nie mogę opisać Esów/Floresów, a przecież mamy lato, najlepszą (i jedyną :P) porę na takie lekkociuchy :)
    --
    Nie korzystam z gazetowego maila, kontakt: neiti@op.pl
  • 11.06.14, 18:35
    Podejrzewam, że ciemne kolory po prostu sprzedają się lepiej - obserwuję, że w obu polskich biusklepach rozmiary najszybciej kończą się w ciemnych wersjach (i w bluzkach, i w kieckach).

    Też mi się marzy kilka lekkich, jasnych, cienkich sukienek, ale niestety w naszym klimacie sezon na takie rzeczy to w sumie góra dwa miesiące (i to przy bardzo ładnym lecie i jeśli nie pracuje się gdzieś, gdzie obowiązuje jakiś korpodreskod). Nawet jak dodać do tego dwa tygodnie wakacji w ciepłych krajach, to mało.

    Rzeczy ciemniejsze i mniej zwiewne są bardziej uniwersalne (w fioletowej bawełnianej kiecce z krótkim rękawkiem mogę chodzić praktycznie całe lato, a jesienią i wiosną założyć do niej pończochy i żakiet czy kardigan i też będzie dobrze). Więc jeśli mam wybór: jasna typowo letnia ALBO ciemna, w której można chodzić przez pół roku (a mogę/chcę kupić tylko jedną), to zdecyduję się na ciemną.

    Ale gdyby tak ktoś uszył jasne lniane/bawełniane *tkaninowe* bluzki albo tuniki, luźne, ale uwzględniające biust (w tym, co jest w sklepach, uzyskuję efekt namiotu), to bym kupiła taką zamiast tej ciemnej kiecki. Kiecek mam sporo, sensowną jasną letnią bluzkę jedną, z Pepperberry.
  • 11.06.14, 19:07
    veev napisała:

    > Rzeczy ciemniejsze i mniej zwiewne są bardziej uniwersalne (w fioletowej bawełn
    > ianej kiecce z krótkim rękawkiem mogę chodzić praktycznie całe lato, a jesienią
    > i wiosną założyć do niej pończochy i żakiet czy kardigan i też będzie dobrze).
    > Więc jeśli mam wybór: jasna typowo letnia ALBO ciemna, w której można chodzić
    > przez pół roku (a mogę/chcę kupić tylko jedną), to zdecyduję się na ciemną.

    Bardzo mnie to zaskakuje u osoby prawdopodobnie sporo ode mnie młodszej. Dlaczego nie można nosić w chłodnych porach roku jasnych ciuchów? Ja noszę takie na okrągło cały rok.
  • 11.06.14, 19:26
    Jasne często kojarzą się wyłącznie z pastelowymi, a pastelowe z latem :) No przynajmniej dla mnie i wielu osób, które znam. Stąd chętniejsze sięganie po te kolory w czasie, gdy dookoła jest więcej słońca. Za to biel, jasną szarość czy beże noszę cały rok.
  • 12.06.14, 09:44
    > Bardzo mnie to zaskakuje u osoby prawdopodobnie sporo ode mnie młodszej. Dlacze
    > go nie można nosić w chłodnych porach roku jasnych ciuchów? Ja noszę takie na o
    > krągło cały rok.

    A ja nie, bo lepiej się czuję w ciemnych i bardziej konkretnych kolorach, tyle. To nie ma nic wspólnego z wielkiem, raczej z typem urody. Nie pasują mi kremy, beże, pastele, jasne szarości. Jeśli sięgam po jasne kolory, to też wolę zdecydowane (czysta biel, błękit, malinowy róż).
    BTW, nie wydaje mi się, żebym była od Ciebie "sporo młodsza".
  • 12.06.14, 14:16
    veev napisała:

    > A ja nie, bo lepiej się czuję w ciemnych i bardziej konkretnych kolorach, tyle.
    > To nie ma nic wspólnego z wielkiem, raczej z typem urody.

    Osobiste upodobania, to co innego niż umowny podział na letnie i zimowe kolory, a to właśnie sugerowałaś. Podział wdaje mi się dziwny i z czasów, gdy zimą nosiło się kolory mniej się brudzące. Co było gwarancją na szaro - burą ulicę jesienią i zimą. A ja noszę teraz chętniej jasne kolory cały rok, bo lepiej pasują do mojego typu urody i nie dodają mi lat, jak ciemne. W propozycji Urkye rzadko mogę znaleźć coś dla siebie, do tego krój musi też jeszcze grać, więc jedynie w Tubach mam jakiś wybór. Chociaż biała Tuba nieco mnie rozczarowała, jest bardzo przezroczysta, widać spod niej nawet pępek. Co u kobiety prawie 50-letniej wygląda trochę dziwnie. ;-)
    Swoją drogą, mam wrażenie, że Tuby nie cieszą się takim zainteresowaniem u kobiet z dużym biustem, rozmiary oo/ooo są ciągle dostępne, podczas gdy o/oo są wyprzedane. Co mnie nie dziwi, bo jest to fason powiększający optycznie biust.
  • 12.06.14, 14:21
    pierwszalitera napisała:

    > Swoją drogą, mam wrażenie, że Tuby nie cieszą się takim zainteresowaniem u kobi
    > et z dużym biustem, rozmiary oo/ooo są ciągle dostępne, podczas gdy o/oo są wyp
    > rzedane. Co mnie nie dziwi, bo jest to fason powiększający optycznie biust.

    To też może być wynikiem tego, że tuby wypadają duże w biuście - i chyba to nie jest tylko moje zdanie. Stare tuby mam oo/ooo i mam w nich sporo miejsca, wiecej niż w innych bluzkach w tym samym rozmiarze, kiecki tubowe wzięłam już o/oo i są lepsze.

    Ja osobiście tuby bardzo lubię, tylko najczęściej noszę je do bojówkowatych szortów i sandałów turystycznych, więc nie sądzę, żebym wyglądała wybitnie seksownie ;)
    I co ciekawe, o ile z kopertowych dekoltów BiuBiu balkonetka mi wystaje, o tyle pod tuby może założyć balkonetkę i tak ułożyć dekolt, że wszystko bardzo ładnie zakrywa.
  • 12.06.14, 14:45
    yaga7 napisała:

    > Ja osobiście tuby bardzo lubię, tylko najczęściej noszę je do bojówkowatych szo
    > rtów i sandałów turystycznych, więc nie sądzę, żebym wyglądała wybitnie seksown
    > ie ;)

    Ja je noszę podobnie, ewentualnie do luźnej na dole spódnicy, dlatego podkreślająca biodra tubowa sukienka wydaje mi się zbyt seksowna i bardzo ograniczająca możliwości włożenia, chociaż chętnie nosiłabym Tubę jako sukienkę.
  • 12.06.14, 14:31
    > Osobiste upodobania, to co innego niż umowny podział na letnie i zimowe kolor
    > y, a to właśnie sugerowałaś.

    Nie, nic takiego nie sugerowałam. Mówiłam raczej o tym, że zamiast typowo letniej (jasnej, lekkiej, zwiewnej) sukienki, takiej jak ta czy ta, wolę kupić coś bardziej uniwersalnego, np. taką, taką albo taką.

    I podejrzewam, że wiele osób -- z różnych względów mając ograniczone możliwości zakupowe -- podejmuje podobne decyzje. Zresztą Ula to poniekąd potwierdziła, pisząc, że jasne kolory sprzedają się słabo.
  • 12.06.14, 15:28
    veev napisała:

    > I podejrzewam, że wiele osób -- z różnych względów mając ograniczone możliwości
    > zakupowe -- podejmuje podobne decyzje. Zresztą Ula to poniekąd potwierdziła, p
    > isząc, że jasne kolory sprzedają się słabo.

    No trudno, należę do mniejszości, bo na te preferowane przez ciebie sukienki nawet bym nie spojrzała, te pierwsze mogłabym w chłodniejszej porze roku spokojnie założyć do wełnianego swetra i grubych rajstop, do tego w dowolnym kolorze. Zdaję sobie sprawę, że większość ma większą siłę mocy u producentów, ale to nie znaczy, że nie wolno mi wyrażać życzeń. ;-)
    Swoją drogą, jak ktoś ma ograniczony budżet, to powinien mocno przemyśleć sobie swój styl i kupować rzeczy, które są uniwersalne w kolorze, kroju i zastosowaniu. Wtedy kombinacją posiadanych rzeczy i małym nakładem finansowym w postaci dodatków można robić cuda. Seksowna sukienka i do tego jeszcze we wzorki albo w mocno ograniczającym kolorze, to coś dla kobiet mających bardziej zasobny portfel. Ile razy można bowiem założyć na siebie te Esy Floresy by wzór się opatrzył i wyczerpała się nam możliwość kombinacji z okryciem wierzchnim i dodatkami? Moim zdaniem, to bardzo niepraktyczne sukienki i te ciemne kolory uniwersalności im nie dodają.
  • 12.06.14, 14:36
    Na szczescie nie kazdy jest eteryczna blondynka. Byloby nudno. Ja tez wole zdecydowane kolory (co nie oznacza ciemne od razu), w pastelach wygladam dziwnie. Bialy jest ok, intensywne roze i chabry sa super, chetnie nosze tez grafit. Nie wynika to wcale z brudzenia, chociaz jesienia rzeczywiscie mam sklonnosc do butelkowych zieleni, bordo i czerni, ktorych atem nie nosze wcale. Najciemniejszym letnim kolorem jest granat.
  • 12.06.14, 15:09
    anne_stesia napisała:

    > Na szczescie nie kazdy jest eteryczna blondynka. Byloby nudno. Ja tez wole zdec
    > ydowane kolory (co nie oznacza ciemne od razu), w pastelach wygladam dziwnie. B
    > ialy jest ok, intensywne roze i chabry sa super, chetnie nosze tez grafit.

    Blondynką może jestem, ale bardziej rudawą i chyba nie eteryczną. Mogę nosić zdecydowane kolory, czasem wkładam nawet czarny i to latem, bo lubię ten kontrast z białą skórą. Dobrze mi w makowej czerwieni, chabrach, pewnej odmianie granatowego fioletu, mocnego pomarańczu, ciepłego różu "hot pink" i jeszcze paru innych kolorach, ale nie kupuję tych (oprócz czerni) online, bo tu bardzo łatwo o rozczarownie. Już wielokrotnie czerwień okazywała się w rzeczywistości zbyt brudna, a śliwka za zimna. Pastele typu różowy i błękit uważam za mdłe i nietwarzowe, nie noszę. Mój ulubiony kolor- niekolor to taki:

    http://i1.ztat.net/detail/H4/42/1C/05/AC/11/H4421C05A-C11@2.2.jpg http://files.edelight.de/img/posts/300x300_seidenkleid-50-von-vickie-5.jpg

    I jak widać po pierwszej modelce, nie tylko dla rozmytych blondynek. W tym kolorze i jego odcieniach biorę wszystko, co znajdę i pasuje, bo jest bardzo twarzowy i wystarczy jeden dowolnie kolorowy dodatek, by zmienić charakter kreacji.
  • 12.06.14, 18:24
    A bo to bardzo ladny kolor jest. I dla mnie dosc zdecydowany, choc moze robic za tlo, podobnie jak bialy. Dla mnie najgorsze sa kolory ktore obecnie prezentuje By Insomnia w kolekcji letniej. Na monitorze sa sliczne, ale ja w blekitnym melanzu mimo ze kolor bardzo mi sie podoba, wygladam dziwnie. Bez lub szarosc takich cudow nie robi. Wrzosowy, pistacjowy, blady roz - koszmarnie w tym wygladam. A o dziwo - naturalnie jestem blondynka o mdlym typie urody. Po przefarbowanii na kasztan, hennie na brwiach i podkresleniu oka ludzie stwierdzaja, ze niepotrzebnie farbowalam sie kiedys na blond. Cere tez mam dosc ciemna, nigdy problemow z podkladem nie mialam, nie szukam najjasniejszych.
    Przed kupowaniem u urkye powstrzymuja mnie tylko ultrakobiece fasony. Jedynie Skubik mi sie podoba, ale ma dekolt i to go dyskwalifikuje jako ciuch na co dzien.
  • 11.06.14, 21:16
    Mnie też podobają się te kroje i chętnie takie sukienki bym zakupiła. Uwielbiam sukienki, ale niekoniecznie mocno przy ciele. Te zalinkowane wydają się być wygodne na lato, zwiewne i kobiece w nienachalny sposób, a jednocześnie biust łatwo w nich pomieścić. Jestem też fanką biubiowej Polki, a ostatnio Jacques.
    --
    75-81/106-110
  • 11.06.14, 19:55
    yaga7 napisała:

    > Do lycry czy elastanu nic nie mam, ale faktycznie mogłoby być więcej luźniejszy
    > ch fasonów. W sumie ostatnio bardzo lubię różne kiecki z marszczeniami tego typ
    > u: raz
    >
    czy dwa. Ciąży nie robią (bo n
    > ie jest to typowe odcięcie pod biustem i stos marszczeń poniżej), dekolt w porz
    > ądku, ładnie opływają sylwetkę, nigdzie nie są obcisłe. Natomiast nie mają wyzn
    > aczonego miejsca na biodra, dzięki czemu wszystko tam luźno zwisa i jest git ;)

    Ten pierwszy model nie, ale ta drua moim zdaniem robi ciazę nawet na tej szczuplutkiej modelce...
  • 11.06.14, 20:02
    Może mamy inną definicję ciąży ;)

    W każdym razie u mnie tego typu kiecki ciąży nie robią. Z kolei ciążę robi u mnie biubiowe Fuego czy Lily na ten przykład.

    --
    Wyprzedaż allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=470059
  • 11.06.14, 20:09
    Napiszę może tylko w kwestii porównania konstrukcji - nowe są pojemniejsze w biuście i węższe w biodrach. Różnice są minimalne, ale są.
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 11.06.14, 00:49
    > I Esy.... :) [...] nie wiem, na kogo jest ten
    > ciuch szyty. Mam 171cm wzrostu, czyli zaliczam się do kobiet wyższych (jeszcze
    > nie bardzo wysokich, ale wyżej niż przeciętnie, czyli te 165-168cm; PS: wiem co
    > mówię, pracuję z danymi osobowymi), 90 w biuście, 68 w talii i 100 w tyłku, a
    > nijak nie mogę jej ułożyć. Albo jest dobra w biodrach (tzn. dobra na ile to moż
    > liwe, o tym za moment...), ale pod biustem wygląda jak zwykła sieciówka tworząc
    > namiot, albo jest dobra w biuście i pod nim, ale w tyłku mała, z zaskakującym
    > luzem w górze bioder oraz na plecach.

    Ha, brzmi jak coś szytego na mnie! :) Wszystkie Urkye'owe kiecki mają u mnie luz w biodrach (mam jakieś 102 w biodrach, koło 80 w talii, 108 w biuście, pasuje na to zwykle zwykle 40oo/ooo), więc jeśli ta jest ciaśniejsza niż poprzednie, to powinna leżeć idealnie, już nie mogę się doczekać swojej :)
  • 11.06.14, 10:38
    veev napisała:


    > Ha, brzmi jak coś szytego na mnie! :) Wszystkie Urkye'owe kiecki mają u mnie lu
    > z w biodrach (mam jakieś 102 w biodrach, koło 80 w talii, 108 w biuście, pasuje
    > na to zwykle zwykle 40oo/ooo), więc jeśli ta jest ciaśniejsza niż poprzednie,
    > to powinna leżeć idealnie, już nie mogę się doczekać swojej :)


    Dla kogoś z biodrami 100cm rozmiar 36 (alb nawet 34) powinien być za ciasny. Sorry. Na moich biodrach 95cm bluzki w rozmiarze 38 leżą jeszcze w porządku, dopiero sukienki w 38 robią się za biodrzaste. Ale rozmiar 38 przeznaczony jest właśnie na 100cm w biodrach (tak mówi tabela producenta: biodra to najwyższy wymiar w biuście przewidziany dla tego rozmiaru)) co oznacza ciągle bardzo probiodrzastą rozmiarówkę.
    I mnie uczono kiedyś, że ciuchy dobiera się na największy wymiar. Nie mogę wybrać sobie mniejszego tylko dlatego, że jeden z moich wymiarów (talia, biust, czy biodra) jest mniejszy od przewidzianego. Nie mogę wziąć więc ciucha na talię osy, gdy pękają mi szwy w biodrach, albo biust rozwala guzki. Podobnie jak nie mogę wziąć buta w rozmiarze 38, bo jego szerokość lepiej mi odpowiada, kiedy moja stopa ma długość rozmiaru 39. Ale nawet na modelkach praktykuje się tu wciskanie się w za małe rozmiary, więc nie dziwota, że klientki się tym sugerują.
  • 11.06.14, 20:00
    Dziękuję bardzo za recenzję i sugestie dotyczące kroju - myślę intensywnie nad luźniejszą sukienką :)
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 11.06.14, 19:56
    Wzięłam dwa rozmiary do porównania - bo Małą i Skunksa mam 42o/oo, a Kieski 40o/oo. Esy fioletowe i Floresy granatowe. Generalnie - żaden rozmiar nie pasuje :(
    Same sukienki są bardzo ciekawe, dają fajny efekt optyczny, dzianina średnio-grubsza, ale podkreśla wszelkie gumki/fałdki. Ogólnie fioletowa wydaje się luźniejsza od granatu, minimalnie. I teraz konkretnie - biodra rzeczywiście dają mocno obcisły efekt (na biodrzastej figurze), za to w rozmiarze 42 jest mi luźno w ramionach i, niestety, pod biustem mam worek (103/74), w 40 też jest luźno. Mam jednak wrażenie, że nie tu leży główny problem - ale albo w konstrukcji, albo w szyciu. Otóż, co widać zwłaszcza we Floresach, w miejscu zebrania w szwie bocznym wąskiej, półokrągłej wstawki, u mnie to połowa bioder, jest jakby "czubek". Biodra nie układają się po łuku, ale ich linia jest tu wypchnięta jak w kant... Materiał w tym miejscu marszczy się i ściąga sukienkę do góry, ciągnąc marszczenie w poprzek i zaburzając koncepcję układu kolorowych wstawek. Może to też być efekt mojego wypadnięcia z tabeli rozmiarowej, może w 44 byłoby lepiej, ale wątpię, utopiłabym się wszędzie poza biodrami. Za to jest lepiej w 40o/oo, bo materiał się naciąga i ten dziób się wygładza, choć nie do końca, no i obcisłość jest dla mnie nieakceptowalna, wymagałby specjalistycznej, bezszwowej halki, a to na co dzień niewygodne ;-)
    Mimo to sukienki mają naprawdę pomysłowy układ, podoba mi się rozwiązanie dekoltu, wstawki są fajne - ale albo nie dla mnie, albo wymaga dopracowania konstrukcji/wszycia.
  • 11.06.14, 20:16
    Dziękuję za recenzję :)
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 12.06.14, 17:57
    sukienki wzięlam w 38o/oo (czyli moje górne widełki rozmiarowe) ze względu na wąskość dołu
    floresy- dość ładnie leża od góry do talii, w biodrach luz, w udach ok tylko przy złączonych kolanach
    esy - góra za duża (biust wypada, pod biustem luuuz), w biodrach luźne, poniżej w sam raz
    ten luz w biodrach jest specyficzny - silne marszczenie na szwach na stosunkowo krótkim odcinku, robia sie "uszy"; troszkę podobnie, ale zdecydowanie w mniejszym nasileniu mam w skunksie
    biała tuba 36b/bb sliczna i pasuje, tylko niestety jest niemal przezroczysta, widoczność pępka ją zdyskwalifikowała
  • 18.06.14, 10:07
    Zgadzam się co do komentarza Bozij nt. białej tuby - materiał jest strasznie cienki, metkę można czytać przez materiał, prześwituje skóra, wzór spódnicy, itd., itp. Gdyby nie to, że zamówiłam skróconą (=bezzwrotną), poszłaby pewnie z powrotem. Mam też wrażenie, że z jakiegoś powodu (cienkość = rozciągliwość dzianiny?) materiał na dekolcie gorzej trzyma się na miejscu (czyt. łatwiej rozchyla, rozjeżdża) niż w np. fioletowej/czarnej tubie ze starszych kolekcji.
    --
    Coś niecoś Ptasi
  • 18.06.14, 22:28
    Coś w tym Esie jest skopsane: góra leży w miarę fajnie, ale jak ktoś już tu napisał na brzuchu widać każdą fałdkę. Z przodu jest ok, ale z profilu wyłania się dramat. Efekt jest taki, że postanowiłam wziąć się za sport, ale nie o to przecież chodzi gdy się kupuje kieckę ;). Dla pewności wdziałam na swoją figurę Małą i się potwierdziło - to oprócz mojego brzusia także kwestia kroju. Poza tym zbyt dużo jest w tej sukience kawałków, wygląda jakoś tak patchworkowo. Sorry za złą opinię, ale już oczami duszy widziałam się w ponętnym Esie i mnie zeźliło.
  • 18.06.14, 22:30
    Tzn. też się widziałam w Esie. To był cytat :)
  • 12.06.14, 21:35
    Zazwyczaj noszę 36oo/ooo, ale ze względu na bardzo szerokie biodra i krój ołówkowy postanowiłam, że zamówię 38o/oo.

    Floresy fiolet.-nieb.: ogólne wrażenia bardzo pozytywne, miły materiał, fajna kompozycja... Niestety jak wzór układam tak, żeby był najkorzystniej optycznie, to robią mi się dzioby z boku na biodrach i za dużo materiały w górnej partii. A jak naciągam w dól, to już to nie wygląda i w ogóle ma złe proporcje. Dekolt też mógłby być większy, ale to już moje osobiste preferencje. Odpada.

    Esy czarno-zielone: tu o wiele lepiej leży, dekolt super. Sukienka jest jednak bezlitosna dla figury i każdej fałdki. U mnie bardzo niekorzystnie wypada przejście biodra-uda, ale powiedzmy, że to wina mojej sylwetki, a nie sukienki. Zamówiłam też fiolet.-nieb. 38oo/ooo (nie było już 38o/oo, a ten kolor mi się najb. podoba), ale za duża - no wiadomo nie ten rozmiar :) Zastanawiam się więc nad zostawieniem esów cz.-ziel., ale albo sobie kupię do nich jakieś super majty wyszczuplające (i przez to już nie będzie taka letnia) albo schudnę (tylko wtedy pewnie będzie za duża i wolałabym 36 ;)
  • 21.06.14, 22:54
    Dziękujemy bardzo za wszystkie recenzje oraz konstruktywną krytykę i sugestie. Przepraszam, że tak "zbiorczo", ale mam nadzieję, że nie będziecie mieć mi tego za złe:)
    Czytamy wszystkie recenzje i wyciągamy z nich wnioski na przyszłość. Dziękujemy raz jeszcze!
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 25.06.14, 21:49
    Materiał w fioletowej jest inny niż w szarej czy morskiej, prawda? ;)

    Bo szara i morska w 42B/BB zrobiły się ciut za luźne od podbiuścia w dół i będę chyba zwężać, dlatego w śliwkowej (i czerwonej, ale czerwona jeszcze nie mierzona) wzięłam do porównania 42B/BB i 40BB/BBB. 40 odpada od razu, owszem, spokojnie się mieszczę, bo materiał mega rozciągliwy, ale przylega po całości brrr.
    42B/BB jest wyraźnie mniejsze niż szara i morska 42B/BB. Szara zwisa od podbiuścia i to widać, a śliwkowa jest strasznie oblepiająca w okolicy podbiuścia, wszystkie fałdki stanikowe widac. W talii i biodrach jest trochę lepiej, aczkolwiek nie wiem, czy na tyle, żeby się pokazać na ulicy ;)

    Czy któraś z Was też ma takie spostrzeżenia?

    --
    Wyprzedaż allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=470059
  • 25.06.14, 22:41
    Hmm, ja dziś właśnie przymierzyłam swoją śliwkową i stwierdziłam, że jakoś bardziej w niej widać brzuch niż w czarnej. Pomyślałam, że pewnie ostatnio jadłam za dużo, nie przyszło mi do głowy, żeby porównać kiecki ;) Kiedy je teraz przykładam do siebie, wydają się identyczne, ale materiał w czarnej faktycznie jest inny: ciut grubszy i mniej lejący, bardziej przypomina bawełnę z t-shirtów (mniej elastanu? wyprułam z czarnej metkę ze składem i nie mogę sprawdzić).
  • 26.06.14, 07:22
    Hmm, no to może czarna jest też inna? (Moja czarna jeszcze w szafie wisi, z metkami ;))

    Po przyłożeniu śliwkowej do szarej (ten sam rozmiar) widać, że śliwkowa jest trochę mniejsza i w podbiuściu, i w talii. To w połączeniu z bardziej opinającym materiałem daje efekt większego przylegania kiecki.

    Czerwona jest jak szara, czyli 42 trochę wisi, natomiast 40 byłaby dobra w talii i w biuście, ale jest za ciasna w podbiuściu, a biodra i tak wiszą. Czyli zostaje 42 i sobie dopasuję do figury u krawcowej.

    Czerwona 40 leży bardzo podobnie do śliwkowej 42. Ale to wszystko też pewnie zależy od figury, proporcji itp.



    --
    Wyprzedaż allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=470059
  • 30.06.14, 22:08
    Na Urkyeowym profilu na FB można znaleźć informację, że już w lipcu czekają nas kolejne nowości - koszule z krótkim rękawem*. Zdecydowanie jestem targetem dla takich produktów i niecierpliwie czekając na nowości przyjrzałam się moim dotychczasowym koszulowym zakupom. Mam wszystko koszulowe, co do tej pory Urkye uszyła - Kontrast, Rohe i Klasyka. Wszystkie w 36 (Kontrast i dwie Rohe w o, trzecią Rohe i Klasyka w oo). I od początku miałam silne wrażenie, że Klasyk jest znacznie ciaśniejszy w talii niż wcześniejsze fasony. By jednak nie opierać się jedynie na subiektywnym odczuciu, odprasowałam koszule i jęłam je mierzyć swoją krawiecką taśmą. Mierzeniu została poddana szerokość pleców w najwęższym miejscu, a więc w teorii tam, gdzie winna wypadać talia. I z moich pomiarów wynika, że Kontrast i Rohe mają po 39-40cm w plecach, a Klasyk... dobre 2 cm mniej. Biorąc pod uwagę, że jeszcze dochodzi do tego przód, który też jest węższy, faktycznie wychodzi mi, że mimo, że wszystko nazywa się "36" to różnica jest, i to znaczna. Ja wiem, na pewno nie zmierzyłam tego idealnie, ale czuję, że klasyk po prostu mnie oblepia. Jeżeli nie siedzę w nim idealnie wyprostowana, od razu robią mi się zakładki na wysokości talii. W Kontraście i Rohe wszystko jest super, jest oczywiście podkreślenie talii, ale jest też tak potrzebny w koszuli luzik. Żebym w Klasyku miała luzik, potrzebowałabym go w 38. Ale na 38 mam z kolei za mały biust...
    Obawiam się, czy aby Urkye nie idzie za mocno w kierunku maksymalnego dopasowywania swoich produktów, nie tylko koszulowych, i poważnie się boję, czy w nowych koszulach dam radę się w 36 dopiąć... :( Czy ktoś jest w stanie mnie uspokoić słowami "no jak to, masz felernego Klasyka, nie pękaj" albo "spokojnie, w nowych koszulach plecy w rozmiarze 36 będą miały 40cm szerokości"?

    *możemy się dowiedzieć, czy czekać ich bardziej w pierwszej czy drugiej połowie lipca? To ułatwiłoby planowanie budżetu :P
    --
    Nie korzystam z gazetowego maila, kontakt: neiti@op.pl
  • 01.07.14, 10:56
    neiti89 napisał(a):

    > Żebym w Klasyku miała luzik, potrzebowałabym go w 38. Ale na 38 mam z kolei za
    > mały biust...

    Ubrania z tkaniny są trudniejsze do dopasowania niż z dzianiny, bo tu nic się nie naciągnie i trzeba pasować do tabelki producenta. Rozmiar 38o/oo według tabeli Urkye jest dla dosyć biodrzastą kobietę z wymiarami biust 92-94cm, talia 72cm, biodra 100cm. To nie jest duży biust, a Urkye to przecież biuściasta marka, przede wszystkim dla kobiet, dla których sieciówkowe rzeczy są za ciasne w biuście.
  • 01.07.14, 18:45
    pierwszalitera napisała:
    Urkye to przecież biuściasta marka,
    > przede wszystkim dla kobiet, dla których sieciówkowe rzeczy są za ciasne w biu
    > ście.
    Oczywiście i rzecz jasna ;) Nie mówię, że mam mały biust. Mówię, że mam biust za mały na najmniejszy z biustów w 38, żeby to dobrze wyglądało. I jestem mocno biodrzasta, stety-niestety.

    Nowa tkanina jest czymś, co mnie przekonuje :) Klasyki naprawdę pięknie wyglądają, nawet, gdy cały dzień muszę być na wdechu ;) Warto sprawdzić :) Zwłaszcza, jak będą jakieś fajne kolory... :)
    --
    Nie korzystam z gazetowego maila, kontakt: neiti@op.pl
  • 01.07.14, 23:20
    Kolory moim skromnym zdaniem są bardzo fajne:) Będzie klasyczna biel i granat - czyli takie podstawowe kolory. Do tego dwa nietypowe - oliwkowa zieleń i koralowa czerwień.
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 01.07.14, 13:09
    Nowe Klasyki są szyte wg identycznej konstrukcji, jak ta z pierwotnej wersji. Rohe ma dość podobną konstrukcję, ale w kilku obszarach (głównie biust) się minimalnie różni. Kontrasty były szyte wg zdecydowanie innej konstrukcji. Generalnie na ostateczne wymiary i dopasowanie ubrania ma jeszcze wpływ typ tkaniny, z której uszyliśmy daną rzecz.
    Nowe Klasyki będą szyte z nowej tkaniny, która pierwszy raz pojawi się u nas w sklepie:) Ładnie pracuje, jest przyjemna w dotyku i noszeniu - mam nadzieję, że przypadnie Ci do gustu:)
    Na pewno rozmiar 36 powinien Ci pasować - ja mam teraz 72-74 w talii i idealnie pasuje mi rozmiar 38ooo, więc wypada u mnie tabelkowo.

    W kwestii terminu - raczej druga połowa, koszule jeszcze się nie uszyły, a potem musimy jeszcze je wszystkie sprawdzić... A to żmudna robota. Każdy guzik odpinamy i zapinamy, przeglądamy wszystkie szwy... Baaardzo czasochłonne zajęcie, niestety musimy na to przeznaczyć trochę czasu.
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 01.07.14, 23:29
    neiti89 napisał(a):

    Mam wszystko koszulowe, co do tej pory Urkye usz
    > yła - Kontrast, Rohe i Klasyka. Wszystkie w 36 (Kontrast i dwie Rohe w o, trzec
    > ią Rohe i Klasyka w oo). I od początku miałam silne wrażenie, że Klasyk jest zn
    > acznie ciaśniejszy w talii niż wcześniejsze fasony.

    Ale przecież możesz kupić 38o, które jest na tyle samo cm w biuście co 36oo.

    --
    The Art of Bra Fitting
  • 01.07.14, 12:40
    koncert życzeń :)
    poproszę coś z górą od kopertówki (z krótkim rękawkiem), a z dołem od sukienki tubowej.
    Od dawna chciałabym mieć taką sukienkę, a że ramiona już nieciekawe................

    :)
    --
    gg: 7959078
  • 01.07.14, 13:13
    Hmmm... Być może będzie coś w tym stylu. Mam na tapecie fajną nową dzianinę na jesień/zimę. Widzę z niej sukienkę z kopertową górą, rękawkiem 3/4 lub długim, do tego rozkloszowany dół. Ale na razie jest tylko w fazie projektowej, jak odszyję sampla, będę w stanie powiedzieć, czy pójdzie do produkcji, czy nie :)
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 10.07.14, 13:16
    Mam już przygotowanych kilka modeli na jesień i zimę, ale mogę uszyć coś jeszcze. Dwa-trzy modele ponad to, co sobie na razie zaplanowałam.
    Mam w związku z tym do Was pytanie - co Waszym zdaniem powinnam uszyć? Oczywiście w granicach moich aktualnych możliwości (jesteśmy nadal raczkującą firmą, np. płaszcze skórzane zdecydowanie odpadają;)).

    Będę wdzięczna za wszystkie propozycje, zarówno te bardziej realne jak i te szalone :)
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 10.07.14, 13:55
    Ja bym chciała sukienkę:
    - bez rękawów
    - z mocnego materiału, niekoniecznie z podszewką, ale taką, żeby można było coś pod nią założyć i nie było wtedy widać fałdek materiału
    - z dekoltem takim, żeby nie wystawała zza niego przeciętna bluzka, i żeby można było pod sukienkę założyć albo golf, albo coś z koszulowym/polo kołnierzem i wywinąć na wierzch
    - lekko rozkloszowaną, ale nie z koła, ani nawet z połowy koła - nawet taki lekki poziom rozkloszowania jak Tubowe wydaje mi się OK. Na pewno nie osi odwłok ;o)
    - lekko nad kolana, ale nie za krótką
    Dwa ostatnie punkty wydają mi się bardzo istotne, bo przy takim kroju łatwo o efekt baletnicy ;o)
    Jeśli chodzi o kolory (skoro to koncert życzeń), to niekoniecznie czarny/czerwony/fuksja, ale granaty, grafit, brąz (wielbłądzi :D), butelkowa zieleń. I nie wzorki, żeby można było coś pod spód do tego dopasować, ewentualnie zaszaleć z rajstopami jak ktoś lubi.
    Swoją drogą, taką sukienkę z normalnymi długimi rękawami też bym chętnie nabyła, ale to może za malo rewolucyjny pomysł na koncert życzeń.

    --
    Jak 100krotna mam raczej niewielki biust, ale i u mnie równoważy go duża pupa ;)
  • 10.07.14, 17:33
    kis-moho napisała:

    > Ja bym chciała sukienkę:
    > - bez rękawów
    > - z mocnego materiału, niekoniecznie z podszewką, ale taką, żeby można było coś
    > pod nią założyć i nie było wtedy widać fałdek materiału
    > - z dekoltem takim, żeby nie wystawała zza niego przeciętna bluzka, i żeby możn
    > a było pod sukienkę założyć albo golf, albo coś z koszulowym/polo kołnierzem i
    > wywinąć na wierzch
    > - lekko rozkloszowaną, ale nie z koła, ani nawet z połowy koła - nawet taki lek
    > ki poziom rozkloszowania jak Tubowe wydaje mi się OK. Na pewno nie osi odwłok ;
    > o)
    > - lekko nad kolana, ale nie za krótką

    To co opisujesz, to jest klasyczna princeska.
  • 10.07.14, 23:14
    Może być i princeska, jestem słaba w odzieżowej terminologii.
    --
    Jak 100krotna mam raczej niewielki biust, ale i u mnie równoważy go duża pupa ;)
  • 10.07.14, 16:19
    Ja bym chciała Skubów, ale z poprawionym, Skubikowym przodem, co by się wewnętrzny, okołodekoltowy panel materiału nie odklejał i nie zwijał, co teraz mi czyni. Przygarnęłabym też fajną kieckę z długim rękawem :)

    Mniej mam życzenia co do fasonów, bardziej co do materiałów - Francuski 3/4 jako odzież jesienna/zimowa są dla mnie ze zdecydowanie za cienkiego materiału. Ale już materiał Skubów i Łódek czy Kiesek long jest super :)

    --
    Nie korzystam z gazetowego maila, kontakt: neiti@op.pl
  • 10.07.14, 17:25
    koszula jeansowa!
    Może być w kroju Rohe, bez kieszonek na piersiach. Jestem skazana na 42 przy 100cm w biuście, by się tam dopiąć, a w pasie 15 cm luzu.
    - długa koszula, taka za pupę; też jeansowa najchętniej( na wypady do piaskownicy idealna);
    - probiuściasty bezrękawnik na zimę, bez lisiego kołnierza;)
    to tyle w tej chwili, ale jeszcze pomyślę.
  • 11.07.14, 23:07
    Dziękuję za Wasze dotychczasowe propozycje i czekam na kolejne :)
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 12.07.14, 10:38
    To jeszcze tu: marzy mi się prosta bluzka z grubej dzianiny z długim rękawem i dekoltem (góra bardziej jak góra kieski niż skubik, ale skubik też może być) w kolorach granatowo-czarnych, ew. zmieszanych z szarym, najlepiej takich złamanych. Bez marszczeń i udziwnień. Taka na co dzień do jeansów.
  • 13.07.14, 09:20
    pożądam swetrowych tunik o długości ca 80cm;) chętnie z kapturem, dekolt dowolny, kolory raczej ciemne
    --
    dookoła noc się stała, księżyc się rozgościł...
  • 13.07.14, 09:54
    Sweterek, dłuższy ok 70cm minimum; moze bluza zapinana na zamek :) bluzki z rękawem 3/4
  • 15.07.14, 19:17
    Marzy mi się łódka z rękawem 3/4, kolor: zgaszona śliwka / oberżyna / morska zieleń / bardzo ciemna szarość (grafit / charcoal) :)
  • 15.07.14, 22:08
    szycie.blox.pl/2010/11/Pierwszy-snieg-do-zimowego-snu-usypia.html
    Taką koszulę poproszę:))
  • 16.07.14, 10:56
    A czy ja już pisałam, że na jesień chcę Czerwonego Kapturka? Może być też Szary, Czarny albo Granatowy Kapturek. Chodzi oczywiście o płaszczyk, ktoś oprócz mnie chyba też na niego poluje. Plisss
  • 16.07.14, 16:22
    mati123 napisała:

    > A czy ja już pisałam, że na jesień chcę Czerwonego Kapturka? Może być też Szary
    > , Czarny albo Granatowy Kapturek. Chodzi oczywiście o płaszczyk, ktoś oprócz mn
    > ie chyba też na niego poluje. Plisss

    Ja też chcę:)



    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/atdcqtkf4zk9618g.png
    Magda - szczęśliwa mama piątki
  • 16.07.14, 16:21

    -- Podpisuję się obiema rękoma - biorę takie łodki w ciemno i w każdym kolorze


    http://www.suwaczki.com/tickers/atdcqtkf4zk9618g.png
    Magda - szczęśliwa mama piątki
  • 16.07.14, 11:19
    Marzą mi się bluzki koszulowe bez poliestru i bez elastanu. Czysta bawełna, ale nie gęsta, jak blacha, tylko o luźniejszym splocie. Koniecznie nieprześwitująca.
    P.S. Czy teraz wszyscy szyją sukienki i bluzki z tym pionowym szwem, przechodzącym przez biust, zamiast zaszewki wychodzącej spod pachy? Taki szew optycznie rozstawia mi biust na boki i bardzo go nie lubię. Zdaje się, że jak zwykle jestem w mniejszości :-).
    fajne są bluzki koszulowe z DDAtelier. Z karczkiem, w krateczkę. Luźniejsze, niemarszczące się na plecach.
  • 18.07.14, 22:56
    Dziękuję bardzo za wszystkie propozycje :)
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 28.07.14, 13:02
    Trudno jest się wczuć w klimat jesienno-zimowy, kiedy za oknem 30 stopni, ale spróbuję ;)
    1. Sukienka kopertowa (i na górze i na dole) albo tulipanowa, wiązana, z jakiegoś fajnie układającego się materiału. Marzyła mi się już taka w wersji letniej, ale skoro się nie pojawiła, to przerzucam marzenia na kolejny sezon ;)
    2. Tunika, którą by można nosić do legginsów. W sumie przyjęłabym tunikę zarówno koszulową, jak i bluzkową, czy swetrową.
    3. Dżinsowa koszula - luźna, ale nie workowata.
    4. Wiem, że to nie do końca klimat ubrań (co)dziennych, ale z chęcią bym kupiła ładną piżamę albo koszulę nocną, z systemem nieinwazyjnego podtrzymania biustu.
  • 02.08.14, 22:05
    Dziękuję bardzo za sugestie :)
    Nad kopertową intensywnie pracuję, ale efekt jeszcze nie jest w 100% zadowalający;)
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 10.07.14, 13:20
    Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie wypuszczenie linii Handmade czy jakoś tak to by się nazywało. O co chodzi - chciałabym oferować pojedyncze sztuki w jednym rozmiarze (moim aktualnym;)) lub kilku rozmiarach, najbliższych mojemu rozmiarowi. Szyłabym dany model samodzielnie, więc mogłabym zaszaleć i uszyć coś zdecydowanie odjechanego, na co normalnie bym nie mogła sobie pozwolić ze względu na ryzyko i na minimalne ilości, jakie wymaga szwalnia.
    Możliwości jest mnóstwo, mogłabym szyć z np. ekskluzywnych materiałów, modele bardziej nietypowe, mniej "bezpieczne";) Jak o tym myślę, to pomysł bardzo mi się podoba. A co Wy o tym sądzicie? Będę wdzięczna za szczere opinie :)
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 10.07.14, 13:33
    Jestem za, ale jakby były też inne rozmiary :)

    Np. szyjesz model x w swoim rozmiarze, a ja składam zamówienie na taki model, ale w moim, oczywiście bezzwrotnie.
    Myślę, że taka opcja też by się podobała.

    --
    Wyprzedaż allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=470059
  • 10.07.14, 13:42
    yaga7 napisała:

    > Jestem za, ale jakby były też inne rozmiary :)
    >
    > Np. szyjesz model x w swoim rozmiarze, a ja składam zamówienie na taki model, a
    > le w moim, oczywiście bezzwrotnie.
    > Myślę, że taka opcja też by się podobała.

    Opcja Yagi bardzo mi się podoba. Do rozmiaru Uli niestety mi dość daleko:((
    >


    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/atdcqtkf4zk9618g.png
    Magda - szczęśliwa mama piątki
  • 11.07.14, 16:07
    yaga7 napisała:

    > Jestem za, ale jakby były też inne rozmiary :)
    >
    > Np. szyjesz model x w swoim rozmiarze, a ja składam zamówienie na taki model, a
    > le w moim, oczywiście bezzwrotnie.
    > Myślę, że taka opcja też by się podobała.

    Tak, zdecydowanie.
  • 11.07.14, 23:00
    > Jestem za, ale jakby były też inne rozmiary :)
    >
    > Np. szyjesz model x w swoim rozmiarze, a ja składam zamówienie na taki model, a
    > le w moim, oczywiście bezzwrotnie.
    > Myślę, że taka opcja też by się podobała.

    Generalnie brzmi bardzo fajnie, ale obawiam się, że to nie do końca to, o co mi chodzi:) Nie zaoferuję czegoś, czego nie przetestowałam na "żywym manekinie", a testy nowych konstrukcji są czasochłonne. Wszystkie sample sprawdzam na sobie (stąd preferuję mój rozmiar, aktualnie 38ooo, czyli prawie środek tabelki), jeśli na mnie leży dobrze, to rozmiary mniej i więcej też powinny być OK. Ale już np. skrajne rozmiary wymagałyby dodatkowych testów.
    Kolejna kwestia - raczej nie chciałabym robić opcji pre-order, nie mam pojęcia, ile czasu by mi zajęło szycie zamówienia, a opcja - wysyłam po miesiącu - jest imho nie do zaakceptowania. Pod tym względem wolałabym oferować tylko takie produkty, które fizycznie zostały już uszyte.
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 11.07.14, 18:19
    Brzmi jak marzenie ;) Tylko czy to nie za dużo roboty? Sklep, normalne sezonowe kolekcje, ba!, normalne życie zawodowe i towarzyskie i oczywiście dziecko pod opieką - jest jeszcze czas na realizowanie zachcianek klientek? Cokolwiek daje Ci tyle energii - podziel się ;)
    --
    Nie korzystam z gazetowego maila, kontakt: neiti@op.pl
  • 11.07.14, 23:06
    neiti89 napisał(a):

    > Brzmi jak marzenie ;) Tylko czy to nie za dużo roboty? Sklep, normalne sezonowe
    > kolekcje, ba!, normalne życie zawodowe i towarzyskie i oczywiście dziecko pod
    > opieką - jest jeszcze czas na realizowanie zachcianek klientek? Cokolwiek daje
    > Ci tyle energii - podziel się ;)

    Tak jak napisałam wyżej - nie chodziło mi o szycie na zamówienie, tylko raczej zaoferowanie czegoś, co sobie wymyśliłam i odszyłam w jednym egzemplarzu, po czym stwierdziłam, że jest fajne, ale zbyt nietypowe, by ryzykować puszczenie tego do normalnej produkcji. Ale mogłabym uszyć jeszcze kilka takich samych ubrań, sama. Czy nie za dużo roboty? Nie wiem :)
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 11.07.14, 23:50
    urkye napisała:

    >Ale mogłabym uszyć jeszcze kilka takich samych ubrań,sama.

    No ale dla kogo? Wyłącznie dla klientek w rozmiarze 38ooo? Frustrujące dla klientek w innych rozmiarach. I nie będzie się kompletnie opłacało, no chyba, że ceny będę odpowiednio wysokie, tylko kto to wtedy kupi?
  • 12.07.14, 08:52
    No właśnie, też pomyślałam, że frustrujące ;)


    --
    Wyprzedaż allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=470059
  • 11.07.14, 21:25
    super pomysł;) też jestem za tym, żeby była opcja zamówienia dowolnego rozmiaru bezzwrotnie;) z dowolnymi kombinacjami długości (wersja tall i petite oprócz regular) ;)
    --
    dookoła noc się stała, księżyc się rozgościł...
  • 12.07.14, 10:34
    Pomysł jest super, tylko że ja już się frustruję widząc twoje ciuchy i obiecuję sobie, że też się nauczę szyć dużobiustnie. Może opcja nieformalna, tzw. spod lady, by się bardziej sprawdziła? Np. powszechnie byłoby wiadomo, że sprzedajesz swoje ciuchy, można napisać mejla i go przytulić. Ale wystawianie w sklepie rozmiaru tylko 38 może być frustrujące.
    Będę lobbować za wersją preorder w różnych rozmiarach, np. chętnie przygarnęłabym twój płaszczyk "Czerwony Kapturek" jak również płaszczyk letni zielony, ale w rozm. 42. Wydaje mi się, że jak masz doświadczenie w szyciu to co ma nie wyjść ciut większy. Ryzyk fizyk :)
  • 12.07.14, 13:47
    Ja jestem jak najbardziej na tak ;)

    Podam od razu konkretny przykład, co bym chciała z tego, co się pojawiło jako sample.
    Może to będzie najlepiej świadczyło o tym, że jest popyt :>

    - śliwkę z koła w wersji takiej jak jest na najnowszych fotach [ew. modyfikacje: plecy bardziej wycięte np. jak w tubach, kolor czarny/wiśniowy, ale biorę nawet śliwkową i bez modyfikacji]
    - czerwonego kapturka (płaszczyk) [tu się trochę boję o mój wzrost i później ułożenie proporcji, ale kolor, fason - cudo po prostu]
    - smerfa [ew. rękaw 3/4, inny kolor]

    Z resztą wszystko gdzieś tam już komentowałam... I zawsze przegłosują mnie osoby niższe lub/i nielubiące pokazywać ramion, tudzież te o węższych biodrach/szerszej talii :P
    [np. w kieckach Tubowych ja mam za mało miejsca na biodra, a wszyscy narzekają, że jest za dużo, dlatego tak mi się podobają koła i mocne rozkloszowania we wszystkich powyższych przykładach]

    Rozmiar mam w miarę podobny do Twojego, a jeszcze bardziej podobny do Oli - 36oo/ooo, wzrost 182 cm.
  • 12.07.14, 14:05
    gruby_elf napisała:


    > Rozmiar mam w miarę podobny do Twojego, a jeszcze bardziej podobny do Oli - 36o
    > o/ooo, wzrost 182 cm.

    Ale Urkye szyje na siebie i nie ma 182cm wzrostu. Te 38ooo to też tylko orientacyjne, bo przecież szyjąc na siebie robi się poprawki według potrzeb własnej sylwetki. Jesteś pewna, że te ciuchy leżałyby na tobie dobrze?
  • 12.07.14, 17:52
    pierwszalitero, zawarłam już swoje obawy dotyczące mojego wzrostu w pierwszej wypowiedzi (przy płaszczyku). I tak, z płaszczykiem może być problem i ostatecznie nie wiem, czy bym zaryzykowała. Może wcześniej poprosiłabym o szybką fotę na Oli, która też ma 182 cm wzrostu ;) Ale podejrzewam, że np. z śliwką bym się dogadała. Wszystko zależy od konkretnej rzeczy. Sama przecież wiem najlepiej, że często jest z tym problem, więc muszę każdorazowo przekalkulować, czy coś ma szansę na mnie dobrze leżeć.

    Podałam wzrost m.in. po to, żeby podkreślić, że owszem jestem chętna, ale jestem też podwójnie niszowa i na pewno nie będę chętna na wszystko. Za to mogę być zainteresowana czymś, czym nie jest większość np. dłuższą wersją śliwki z koła.

    Poza tym Urkye napisała wcześniej, że bierze pod uwagę też szycie rozmiarów okolicznych do swojego obecnego. 36oo/ooo jak najbardziej się kwalifikuje. W dodatku taki rozmiar miała kiedyś, więc pewnie z tych okolicznych będzie dla niej najłatwiejszy.
  • 12.07.14, 18:08
    W zasadzie w ogóle Urkye mogłaby sprzedawać sample... :) Było na blogu kilka fajnych rzeczy, które do produkcji nie weszły, a budziły podziw (pomarańczowy Skunks przychodzi mi do głowy tak na pierwszy rzut myśli, czy też Tubowe sukienki we wzorach, w których jednak nie pojawiły się w sklepie).
    --
    Nie korzystam z gazetowego maila, kontakt: neiti@op.pl
  • 18.07.14, 23:05
    Dziękuję bardzo za wszystkie opinie. Wygląda na to, że lepiej nie wprowadzać takiej opcji do sklepu;)
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 04.08.14, 16:52
    Ekspresowa mikro recenzyjka ;)
    Otworzyłam właśnie paczkę zawierającą dwa krótkorękawkowe Klasyki, granat i koral, w 36oo. Koralowego nawet nie otwieram - kolor zabija :D Na moim monitorze był trochę bledszy i idący ku jarzębinie. Jest naprawdę nasycony, rasowy koral :) Już złożyłam zamówienie na oliwkowy, żeby wymienić :P
    Granat rozpakowałam, wdziałam i urwałam metkę ;) Pierwsze wrażenie - jest luz! W porównaniu do Klasyka z długim rękawem tutaj mam miejsce w talii :) Uf :) Kolor bardzo fajny, ciemny (ciemniejszy niż na moim monitorze, co nie jest oczywiście wadą ;), guziki sprawiają wrażenie pancernych, wszystko świetnie się układa. Tylko jest długi strasznie, jak w nim siadam to muszę sobie poprawić dół koszuli. 4cm mniej i byłoby idealnie, ale to rzecz jasna zależy od wzrostu, długości samego tułowia i osobniczych preferencji klientek... ;)
    No, to tyle na teraz, jutro idę w nim do pracy i zamierzam olśniewać bijącą ode mnie elegancją. I ewentualnie kompetencją :P Jeżeli testy w terenie wykażą coś ciekawego, nie omieszkam tego dopisać ;)
    --
    Nie korzystam z gazetowego maila, kontakt: neiti@op.pl
  • 09.08.14, 13:49
    Mam już oliwkowy 36oo, koral wrócił do Urkye :)
    Oliweczka jest po prostu prześliczna, no nie mogę się na ten kolor napatrzeć :) W moim przypadku bardzo twarzowy :) Również z luzem w talii, wszystko układa się prześwietnie.
    W granatowym krótkim Klasyku byłam w tym tygodniu w pracy i muszę powiedzieć, że mimo moich początkowych obaw, że po 8h będę miała na brzuchu akordeon zmiętego materiału, wszystko naprawdę dobrze się skończyło :)
    Tak więc ogólny zachwyt, szczerze polecam spróbować na własnej skórze :)
    --
    Nie korzystam z gazetowego maila, kontakt: neiti@op.pl
  • 12.08.14, 21:25
    Dziękuję bardzo za recenzje, cieszę się, że jesteś zadowolona :)
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 10.08.14, 12:27
    Też dorzucam recenzyjkę: kolor stosunkowo ciemny, leciutko wojskowy, ciemniejszy niż np. limonkowa kopertówka. Oczywiście bardzo ładny i twarzowy. Koszulka leży zgrabnie, mam tylko jeden zgrzyt: nienawidzę szpiczastych kołnierzy. Z tego względu nie porywałam się na długiego klasyka, w letniej wersji na zdjęciach jakoś to umknęło. Może nie umiem tego kołnierzyka ułożyć, ale mam ochotę wziąć nożyczki i ciąć. Czy takie przycinanie kołnierzy ktoś przeprowadza? Zastanawiam się co z nią zrobić, jeśli ktoś poluje na ten rozmiar i kolor to mogę odstąpić. ;)
  • 12.08.14, 21:29
    Dzięki za recenzję :)
    W kwestii kołnierza - można go bez problemu zaokrąglić, ale wiąże się to z pruciem i ponownym zszywaniem stójki :) Takie same kołnierze, ale zaokrąglone, są w Rohe.
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 20.08.14, 21:31
    Jednak zostaje :). Zapakowawszy ten potworny kołnierzyk do koperty jakoś nie mogłam się wybrać na pocztę. A to był weekend, a to nie miałam gotówki na znaczki. Po tygodniu postanowiłam przed odesłaniem jeszcze raz przymierzyć i... chyba się jednak polubimy. Jutro idę w nim do pracy.
  • 21.08.14, 00:29
    :) Mam nadzieję, że koszula się dobrze spisze :)
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 22.08.14, 09:15
    Tym razem dałam się skusić wyprzedażami, zamówiłam kieckę tubową w kolorze morskim oraz dzwonka w kolorze wrzosowym.

    Pamiętam, że do dzwonka na początku nie byłam przekonana, ale potem miałam okazję przymierzyć na żywo i okazało się, że bluzka jest super. Jestem właścicielką dzwonka jeansowego w rozmiarze 38oo/ooo, nosi się super, jest jedną z moich ulubionych bluzek. Jakość bez zarzutu, dzielnie znosi pranie i moje niedelikatne traktowanie ;) Dzwonek wrzosowy rozmiarowo wypada tak samo, leży tak samo, żadnych zaskoczeń, zostaje ze mną. Żałuję, że do dzwonka przekonałam się tak późno, kiedy skończył się już kolor butelkowa zieleń.

    Kiecka tubowa - również nie było zaskoczeń, rozmiar standardowy u Urkye, 38oo/ooo. Jestem ogromną fanką bluzki tuby, góra sukienki leży dokładnie tak samo ;) Dół układa się dobrze, nie podkreśla niedoskonałości. Zastanawiam się, czy delikatnie nie skrócić sukienki, bo długość jest do kolan, a lepiej czuję się w długości przed kolano. Decyzję podejmę po testach terenowych :)

    Chciałabym jeszcze dodać, że mała czerwona, którą kupiłam kilka miesięcy temu, to obecnie moja ulubiona sukienka - wygodna, pasuje na wiele okazji i super podkreśla figurę. Podczas wakacyjnych podróży zawsze była w mojej torbie. Bardzo, ale to bardzo chciałabym sukienkę o kroju małej (z rękawkami lub bez) z bardziej eleganckiego materiału. Nie lobbuję tu za satyną, ale materiał na bardziej formalne wyjścia byłby mile widziany.
  • 22.08.14, 20:13
    Dzięki za recenzję, cieszę się, że ubrania przypadły Ci do gustu :) Sugestia dot. Małej - przyjęta:)
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 09.09.14, 18:38
    Krótko: miałam nie kupować, a kupiłam, i bardzo dobrze :)

    Leży bardzo dobrze w ramionach i biuście - nie zaobserwowałam "problemu strzelającego guzika", klapy układają się na mnie inaczej niż na zdjęciach sklepowych - wycięcie dekoltu jest u mnie znacznie węższe, zdecydowanie "V" a nie "U" ze szpicem na dole. Dzięki temu nie ma wrażenia, że biust "kipi" z dekoltu. Idealna dla mnie długość (Avila jest na mnie ciut za krótka i czuję się w niej pudełkowato, Kameleon z kolei był za bardzo frakowaty). Bardzo dobrze wygląda rozpięty, ładnie się układa po bokach (większość biuściastych żakietów i kurtek po rozpięciu jeszcze mi powiększa optycznie biust, bo miejsca wyprofilowane na piersi odsuwają się na boki - tu tego efektu nie ma). Bardzo wygodny. W sam raz na takie okazje, w których bluza na zamek albo kurtka jeansowa są ciut za bardzo sportowe, ale nadal ma być nieformalnie i casualowo. Najlepiej mi się go nosi z rękawami podwiniętymi gdzieś do połowy przedramion.

    Jestem bardzo zadowolona :)
    Teraz chciałabym coś w podobnym kroju, ale z tkaniny (wiem, pewnie z tkaniny się tak łatwo nie da) ;)
  • 09.09.14, 19:59
    A czy mogłabyś zmierzyć ile cm w biodrach wejdzie w niego? Dziękuję
  • 12.09.14, 14:59
    Nie wiem, czy już nie za późno, ale w najszerszym miejscu na dole, na leżąco żakiet ma 2*55 cm. Ja mam w biodrach jakieś 104-105 (ale najszerszą część mam dość wysoko) i mieszczę się z luzem. Szkoda, że w brzuchu nie mam tyle luzu, ale wg wymiarów brzuchowych powinnam kupować raczej 42 ;)
  • 10.09.14, 18:11
    Ponieważ Kameleon pasował na mnie w 40o/oo, postanowiłam zamówić Alfę w tym samym rozmiarze.

    Ale to nie był dobry pomysł :)

    Bary są granicznie ok, ale rękawy są dla mnie zbyt wąskie na całej długości. Raczej nie ma szans, żeby żakiet pasował na coś innego niż krótki rękaw. No i nie ma szans, żeby rękaw podwinąć tak, jak na zdjęciach, mam za grube (umięśnione :P) łapy.
    W biuście za mały, ale tu rozwiązaniem by było oo/ooo.
    Z kolei talia i biodra w 40 są ok, dlatego nie wiem, czy zamiana na 42o/oo to byłby dobry pomysł. Bo mogłoby się okazać, że dołem będzie za szeroki, a rękawy i tak będą za wąskie. Ale może jednak spróbuję, hmmm.
  • 10.09.14, 20:46
    Yaga7 to będziesz zwracać to 40o/oo?
  • 10.09.14, 20:48
    Tak :)

    A chcesz kupić bezpośrednio czy przez sklep? Bo w sklepie na pewno dla Ciebie zarezerwują, tylko napisz do nich.
  • 10.09.14, 20:50
    Przez sklep kupię, bo nie wiem czy będzie dobry, bo schudłam trochę. Już pisze do Uli:)
  • 14.09.14, 14:56
    Jednak zamówiłam 42. Górą jest ok - bary i rękawy, natomiast talia i biodra granicznie, tu mogłabym mieć dół od 40. Ale chyba i tak zostawię :) Ale będę jeszcze mierzyć.

    Przy okazji uwaga do sklepu - w kopercie nie było potwierdzenia zamówienia. Jeżeli nie będę zwracać, to nie ma problemu, ale jakbym chciała, to nie mam czego odesłać.

    --
    Wyprzedaż allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=470059
  • 14.09.14, 21:02
    Yaga, rachunek został wysłany mailem (na adres mailowy zarejestrowany w sklepie) tego samego dnia, co paczka - sprawdź proszę pocztę - być może mail trafił do spamu? W razie czego daj znać, wyślemy maila ponownie :)

    I jeszcze kwestia ew. zwrotu - przyjmujemy też zwroty bez rachunków, mamy pełną historię zamówień w bazie sklepu, sam rachunek i formularz zwrotu/wymiany jest po prostu dużym ułatwieniem w trakcie procesu zwrotu/wymiany :)

    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 14.09.14, 21:06
    A to jak mailem, to dotarł. Jakoś widocznie nie zanotowalam, że przestaliscie wysyłać rachunki papierowe.

    --
    Wyprzedaż allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=470059
  • 15.09.14, 11:59
    W 99% wysyłamy wersję papierową. W wyjątkowych przypadkach przesyłamy jednak wersję elektroniczną - jeśli możemy dzięki temu zdecydowanie przyspieszyć wysyłkę. A tak było właśnie w Twoim przypadku :)

    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 30.09.14, 17:45
    Już mam, czas na szybki przegląd:

    Skubasy, czarny i granatowy. Więc rozmiarowo - małe! :( Mam Skuby i Skubiki, spodziewałam się, że Skubasy będą wypadały tak samo. Niestety, są zauważalnie ciaśniejsze, więc jeżeli ktoś jest pomiędzy rozmiarami, niech bierze większy. I kolor - ja mam w ogóle ogromny problem z kolorami Urkye. Zdjęcia poddawane są tak silnej obróbce, że nigdy, absolutnie nigdy nie dostaję tego, czego się spodziewam ;) Granat jest znacznie ciemniejszy, niż na moich trzech monitorach, natomiast czerń w zasadzie nie zasługuje na miano czerni - bluzka jest szara. Stalowa może, bardzo ciemna, ale do czarnego to to ma hektary. Nie, żeby to było jakoś bardzo złe, ale jednak jest różnica między czarnym Skubasem a Skubikiem i to ogromna.

    Koperta ultramarynowa - leży doskonale, już ją uwielbiam ;) Mam wrażenie, że dodaje kilka cm w biodrach, ale absolutnie mam to w nosie, czuję się w niej fajnie, mimo najgorszego możliwego rękawa (3/4.... toż to nie ma żadnego zastosowania.... :C). I ponownie kolor - na moim ekranie wygląda jak trochę bardziej nasycona wersja granatu ze Skubasów - nic bardziej mylnego ;) Rasowa ultramaryna, intensywny kolor, ciemny, mocny, fajny ;) Tutaj rozmiar bardzo fajny, odcięcie pod biustem idealnie wypada, dół układa się mega :) Bardzo polecam :)

    --
    Nie korzystam z gazetowego maila, kontakt: neiti@op.pl
  • 09.10.14, 12:07
    Dziękujemy bardzo za wszystkie recenzje i sugestie:)

    Skubasy faktycznie są uszyte z lekko rozjaśnionej czerni, to nie jest 100% czerń.
    W sukienkach odcięcie teoretycznie jest przewidziane w talii, ale w zależności od wzrostu i typu figury, może wypaść ciut wyżej lub niżej. Jeśli tylko z przodu linia odcięcia wędruje do góry, to warto wypróbować większy rozmiar w biuście - może po prostu w tym rozmiarze jest za mało miejsca na biust:)
    Dziękujemy za miłe słowa dotyczące obsługi Klienta:)))

    I na koniec w ramach zapowiedzi - najprawdopodobniej będziemy doszywać Koperty w kolorze czarne wino i ultramaryna. Przy okazji uszyjemy jeszcze dwie dodatkowe wersje kolorystyczne - wszelkie sugestie mile widziane :)
    --
    www.urkye.pl
    urkye szyje
  • 02.10.14, 13:52
    Zamówiłam czarne wino. Zaczynając od plusów - bardzo ładny kolor, ciemny fiolet, fajny w dotyku materiał, nie za cienki. Przevbolałabym nawet rękawy 3/4 (wolę długie o tej porze roku).
    Ale krój niestety nie dla mnie. Za wysoko ma odcięcie (powyżej mojej talii) i przez to wyglądam jak wańka wstańka - robią mi się biodra na poziomie talii. Jakby odcięcie było ze 20 cm niżej to mogłoby to całkiem fajnie wyglądać. Reasumując - niestety wraca.
  • 02.10.14, 13:54
    Nie pocieszasz mnie :(
    Czekam na swój egzemplarz, ale skoro Ty narzekasz na to, że odcięcie jest za wysoko, to dla mnie będzie tym bardziej za wysoko :(

    --
    Wyprzedaż allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=470059
  • 02.10.14, 15:14
    U mnie odcięcie też wypada w zasadzie tuż pod stanikiem, ale myślałam, że tak ma być. Na sklepowych zdjęciach układa się pod biustem, więc nie zdziwiło mnie, że i u mnie układa się w tej okolicy. Inna sprawa, że kobiety mają różne odległości między talią a podbiuściem ;)
    --
    Nie korzystam z gazetowego maila, kontakt: neiti@op.pl
  • 02.10.14, 17:17
    ja mam biust dość wysoko zawieszony, więc odcięcie na pewno nie wypada pod biustem, tylko trochę poniżej, w zasadzie to właśnie ani pod biustem ani w talii, tylko gdzieś pomiędzy.
    Do tego sukienka od tego miejsca się rozszerza i mi robi takie półki po bokach, no nie za dobrze to wygląda :(
  • 02.10.14, 18:59
    Zamówiłam do porównania 40 i 42.
    Skubas czarny wypada moim zdaniem jak skuby, nie odczuwam go jako ciaśniejszego, jeżeli zostawię, to zostawię 42 i zwężę dołem (co jest u mnie standardową opcją w przypadku bluzek Urkye). Kolor to faktycznie sprana czerń i dlatego własnie zastanawiam się, czy taki kolor mi się przyda. Bo w sumie wygląda raczej jak sprana czerń, a nie jak jakiś konkretny kolor. Czarny na pewno bym zostawiła.

    Koperta zostaje w 40oo/ooo. 42 jest za duże od podbiuścia w dół, nie wygląda fajnie. 40 też mogłoby mieć odcięcie niżej, bo też nie mam go w talii tylko wyżej, ale na szczęście sukienka aż tak bardzo nie poszerza, mąż stwierdził, że dzięki temu, że materiał nie jest gruby, to raczej opływa sylwetkę i w ruchu widać, że ładnie lezy. W sumie pod względem fasonu przypomina mi niektóre sukienki Pepperberry, tam też odcięcie mam wyżej, ale całościowo wygląda ładnie.
    Kolor jest boski :))
    Nie wiem jednak czy nie będę skracać rękawów, żeby mieć kieckę na lato ;)

    --
    Wyprzedaż allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=470059
  • 02.10.14, 21:46
    Koperta czarne wino wzbudziła mój zachwyt. Piękny fason i piękny kolor. No i niebywała rzadkość, żeby coś pasowało tak, jakby było na mnie szyte. No może nie do końca na mnie. Mam 162 cm wzrostu i dla mnie idealna długość sukienki do kolan to ok. 100 cm, więc muszę ją trochę skrócić. Ale leży doskonale, odcięcie jest na idealnej wysokości i talię mam w talii. Natomiast szara koperta w tym samym rozmiarze okazała się ciaśniejsza, więc do zwrotu. Szkoda, bo kolor mi się podoba. Zielonego skubasa zamówiłam przede wszystkim dla koloru i dlatego zostanie. Ale dla mnie mógłby mieć mniejszy dekolt. No i niestety do skrócenia, jak prawie wszystkie bluzki.
  • 02.10.14, 21:53
    Skubasy - 38o/oo jest prawie ok - tj. nieco za szeroki na dole, poza tym bez zarzutu
    zamowilam rozmiar 36oo/ooo do porównania, moze bedzie jeszcze lepszy, jesli nie- zostawię 38
    kolor czerwony i zielony bardzo ładne
    dzwonek 38o/oo maławy w biuscie, odciecie podjeżdza wysoko na piersi
    kolor wrzosowy w realu odmienny niż na moim monitorze; bluzka całkiem fajna, spróbuje jeszcze rozmiaru 38oo/ooo
  • 07.10.14, 21:58
    Jest idealna, jak na mnie szyta :) Miałam wątpliwości co do wysokości odcięcia, ale bardzo dobrze się na mnie układa. Dekolt, długość, rękawy -- bdb, nic bym w niej nie zmieniła. Rozmiar pasuje ten sam, co zawsze z dzianin. Kolor świetny. Marzy mi się jeszcze taka czekoladowa ;)

    I przy okazji chciałam pochwalić obsługę klienta Urkye, jesteście niezawodni, a korespondowanie z Wami to sama przyjemność. Moglibyście robić szkolenia z podejścia do klienta :)
  • 10.10.14, 12:11
    Koperta jest genialna: kolor uroczy, długość spódnicy miło kobieca, rękawek 3/4 idealny na tzw. babie lato. Cieszę się, że zdążyła dojść na ciepłe dni. Zastanawiam się tylko, czy ma wyjątkowo wąskie rękawy, czy też ja mam grube łapska? Generalnie sukienki jakoś lepiej mi leżą niż urkye-bluzki. Mam tubę i dwie kopertowówki które noszę od wielkiego dzwonu. Za to z sukienki tubowej latem nie wychodzę, wygląda na to, że z kopertą będzie to samo jesienią. Jedyna wada to jasność materiału: jeżdżę do pracy na rowerze i niestety, hmmm widać gdzie człek się poci.
  • 02.01.15, 10:31
    Koperta zielona doszła do mnie w Sylwestra, leży świetnie i czeka na wielką premierę. Na wielki plus- kolor (ah zieleń typu Scarlett O'Hara:), rękaw 3/4- ja długie zawsze podwijam, nie ma siły, marszczenie przy zejściu z dekoltu- mam taki śmieszny szczegół budowy ciała w postaci fałdki na wysokości przepony, a w kopercie jakoś ładnie się to maskuje.

    PS: jak się zobaczyłam w lustrze to pomyślałam, że nie będę się katować postanowieniem schudnięcia w przyszłym roku, jest idealnie:) Dziękuję:)
  • 02.01.15, 18:12
    Bardzo się cieszę, że Koperta Ci się podoba :) Niech się świetnie nosi :)

    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 11.10.14, 15:50
    jestem chyba stworzona do probiusciatych żakietów
    wzielam 36o/oo i 38 o/oo i sama nie wiem który lepiej lezy ;)
    no ok, żartuję - zostawiam 38, bo czuje się w nim lepiej, ale generalnie - alfy sa super :)
    żakiet leży na mnie nieco inaczej niz na modelkach sklepowych, jakby swobodniej, ale dotyczy to właściwie obu rozmiarów, wiec chyba nie jest kwestią wielkości tylko kształtu sylwetki
    nic się nie marszczy, rękawy idealnej szerokości i długości
    jedyne czego mi brakuje, to malutkich poduszeczek, bo ja mam dość wąskie ramiona, a materiał jest bardzo mięciutki
  • 11.10.14, 15:54
    i jeszcze: kolor jest boski
    chętnie powitam też inne :) czyste nasycone lubię bardzo, ale moze też być np. szary dresówkowy
  • 11.10.14, 16:57
    rewelacja ;)
    nieco za długa, ale do obcasów super. kolor boski
    nie wiedziałam, że paczkomaty dowożą też w soboty, więc miałam miłą niespodziankę;)
    --
    dookoła noc się stała, księżyc się rozgościł...
  • 24.12.14, 11:41
    Odebrałam dzisiaj z paczkomatu swój gwiazdkowy prezent, czyli Skubala :)
    Konstrukcja znana z wieeelu wcześniejszych modeli, leży dobrze, lepiej imo niż w Skubasach, które odczuwam jako ciaśniejsze niż reszta familii. W talii w sam raz, na biodrach nawet mam jeszcze miejsce. Dekolt też układa się lepiej niż w Skubasach - w nich ląduje mi mniej więcej w połowie odcinka obojczyk - biust i jakoś tak nie jestem do tego przekonana. Tutaj wypada trochę niżej, moim zdaniem wygląda to znacznie lepiej ;) Trochę czuję szew pod pachą, ale pewnie po pierwszym praniu będzie już ok.
    Materiał chyba jest trochę cieńszy niż w Skubach czy Łódkach, ale grubszy niż w Skubasach. I dopsz, zima jest, trzeba ciepłych ubranek.
    Jednak najlepszą rzeczą w Skubalu, przebijającą nawet to, jak obłędnie wygląda w nim mój biust jest.... kolor! W końcu nie czarny/czerwony/niebieski ;) Na moim monitorze wygląda trochę bladziej, niż jest w rzeczywistości, jest naprawdę udany :)
    Tak więc metka już w koszu, kolejna bardzo udana biuściasta rzecz :)

    A na koniec zapowiedziane pytanie: w opisie Minimala stoi, że wypada jak Klasyk. Klasyk na mnie wypada okropnie, bo 36 w talii jest oblepiająco przyległe i przez to skończyło się tylko na jednym egzemplarzu. Z kolei Klasyk z krótkim rękawem to zupełnie inna bajka - jest tak samo dopasowany jak Kontrast czy Rohe, w 36 w talii mam spokojny luz. Jak więc jest z Minimalem? Któraś z Lobbystek otrzymała już może swoje zamówienie i może porównać mi jego rozmiar z innymi Urkye-koszulami?


    --
    Nie korzystam z gazetowego maila, kontakt: neiti@op.pl
  • 24.12.14, 13:20
    Dziękuję za recenzję i cieszę się, że jesteś zadowolona :)

    Jeśli chodzi o Klasyki i Minimale - oba modele są szyte wg identycznej konstrukcji głównej, różnią się jedynie detalami (m.in. pliski, kołnierze i wykończenie rękawów). Teoretycznie oba modele powinny więc wypadać identycznie. Teoretycznie, bo na dopasowanie ma jeszcze wpływ elastyczność i grubość użytej tkaniny. Klasyki z krótkim rękawem zostały uszyte z identycznej tkaniny, co aktualne Minimale - dopasowanie jest więc identyczne. Klasyki z długim rękawem były szyte z innej tkaniny, przy czym te beżowe były z najbardziej elastycznej tkaniny, pozostałe wersje kolorystyczne były uszyte z mniej elastycznych i grubszych tkanin.
    Jeśli jesteś zadowolona z dopasowania swojego Klasyka z krótkim rękawem, to w przypadku Minimala proponuję wypróbować w pierwszej kolejności ten sam rozmiar :)

    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 05.01.15, 20:43
    Po pierwsze skubas grafitowy: wygląda duuużo lepiej niż na zdjęciu. Nie marszczy się tak na szwie i ma ładniejszy kolor. Niestety zdjęcie zniechęcało mnie skutecznie do zakupu, gdybym nie dostała na Gwiazdkę, to bym się pewnie nie zdecydowała. Jedyna jego wada jest sezonowa: ma cienki materiał i długość rękawów niekompatybilne z zimą. ;) I też uważam, że jest bardziej obcisły niż Skubal. W ogóle cieńsze ciuchy są jakieś ciaśniejsze niż te z dresówki. Nie wiem czemu.

    Po drugie skubal czarny: założyłam go dziś pierwszy raz i już go kocham. Gruby materiał, miły i na zimę ok. Luźniejszy niż skubas. Jedyna wada to jakaś krótkość, pod kurtką mi się podnosi i odsłania nerki. Ale jakoś przeżyję :)

    Proponuję już nie tworzyć nazw skubopodobnych bo się potwornie mylą.
  • 12.01.15, 01:27
    Errata: Skubal nie jest za krótki, to była kwestia spodni :))))
  • 12.01.15, 15:42
    Dzięki za recenzję i sugestię dot. nazw:)
    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 21.02.15, 21:04
    O, jaka ładna Szaga. Czy da się w niej normalnie chodzić, czy raczej jak gejsza? ;-)
  • 21.02.15, 22:30
    Hmmm, obawiam się, że to może być subiektywne odczucie;) W swojej chodzę normalnie, imho jest wygodna. Podobnie jak Mała czy Skunks.

    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.