Dodaj do ulubionych

Biust w czasie CIĄŻY i KARMIENIA - pyt. i odp.

10.11.14, 19:01
Kilka ciężarnych forumek pytało ostatnio moderację o jakieś zbiorowe linki lub artykuły nt. biustów w czasie ciąży i karmienia. No i okazało się, że wszelkie porady są albo przedawnione, albo mocno rozproszone. Doszłyśmy do wniosku, że przydałoby się stworzyć aktualny lobbowy poradnik na ten temat. Najlepiej w postaci pytań i odpowiedzi. Dziewczyny planujące ciążę (albo w jej trakcie) zadawałyby wszelkie pytania, jakie im chodzą po głowie, a doświadczone matki i/lub brafitterki odpowiadałyby zgodnie z własnym doświadczeniem.
Przypniemy potem ten wątek w nagłówku forum. A jak starczy nam zapału, to może ułożymy potem z tych pytań i odpowiedzi jakiś zgrabny poradnik w bardziej czytelnym formacie.

Prośba techniczna - postarajcie się zadawać pytania w odpowiedzi NA TEN POST i wpisywać w temacie hasłowo o co pytacie. Za chwilę postaram się wrzucić przykładowe pytanie.

Zapraszam wszystkie zainteresowane do wpisywania swoich pytań, a doświadczone ekspertki do udzielania odpowiedzi (może być kilka odp. do jednego pytania, każdy biust jest przecież inny i ma inne doświadczenia).
Edytor zaawansowany
  • 10.11.14, 19:05
    Brzucha jeszcze specjalnego nie mam, obcy nie zobaczą (koniec 4 miesiąca) a biust o 2 miski większy. Masakra.
    I mam pytanie do was - czy w drugiej połowie zwiększy się też jakoś dramatycznie obwód? bo ja z tych ściskających raczej, wiec moje staniki nie maja specjalnie tolerancji.. mam 2 przedłużki- wystarczy?
  • 11.11.14, 19:17
    Napiszę, jak było u mnie - z 30GG biust urósł do 34GG/H, na początku objętość szła tylko w miski, ale właśnie na przełomie 2 i 3 trymestru obwód bardzo mocno poszedł do góry. Pod koniec ciąży bardzo spadła też tolerancja dla ściskania pod biustem (to chyba standard u wszystkich). Przedłużki wtedy się imho średnio spisują, bo jednak nie pracują tak, jak dzianina obwodu.

    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 16.11.14, 20:57
    nie znam się, więc się wypowiem ;)

    O ile się nie ma bardzo wrażliwej skóry źle reagującej na wszelkie haftki (post wodydobrej gdzieś w drzewku), to taka przedłużka z gumą jak na zdjęciu http://sklep.brzuchatki.pl/userdata/gfx/a8dbc69c0056623234831a25344ed510.jpg
    powinna znacznie lepiej się spisywać niż zwykła.
  • 14.11.14, 15:30
    Jeśli chodzi o obwód, to my dobieramy naszym klientkom w ciąży biustonosze odwrotnie z regułą, czyli tak aby obwód był lekko napięty na najciaśniejsze zapięcie. Pod koniec ciąży rozszerzą się żebra, dlatego można np. ze stanika w obwodzie 65 cm przejść do obwodu 75 cm pod koniec ciąży.

    --
    Szyfoniera Łódź Legionów 2
    pon., śr.,czw. 10-18
    wt., piąt. 11-19
    sob. 11-15
  • 11.11.14, 20:33
    Jak rozwiazywalyscie problem rosnącego biustu i koniecznych zakupów? Wiadomo, że nawet przy przyjaznych brastopowych cenach trudno jest dotrzymać kroku zmianom i mieć zapas stanikow wystarczający żeby nie prac codziennie...
    --
    Jak 100krotna mam raczej niewielki biust, ale i u mnie równoważy go duża pupa ;)
  • 12.11.14, 16:07
    W ostatniej ciąży (wtedy już byłam uświadomiona stanikowo) urósł mi biust o miseczkę (pamiętam, bo wówczas przejście z brytyjskiego 32G na 32GG było szokiem i kończyło się traumą), więc kupiłam kilka staników, na rosnący obwód używałam przedłużek, już nie pamiętam, dwóch czy trzech. Możliwe, że pod koniec czterech ;)
    Staniki kupowałam na giełdzie LB & LMB. Pamiętam, że jak sprzedawałam za małe staniki po jakieś 30 zł, to pojawiła się u mnie właśnie dziewczyna w ciąży, rósł jej tylko biust i szukała niedrogich rozwiązań.

    --
    urodziłem się innym rodzicom


    Dekolt po 35 r.ż.
  • 23.11.14, 18:04
    o rany, to chyba ja byłam :) od stu lat tu u Was nie piszę, zaglądam raz na ruski rok, a tu taka niespodzianka, ktoś mnie pamięta :). 2010 rok, chyba czerwone Tango od Ciebie kupiłam.

    A w temacie, tak, nie na reguły ani przewidywalności, u mnie w pierwszej ciąży, jak Anna napisała, najpierw zaczął rosnąć biust i urósł o dobre kilka rozmiarów zanim pojawiły się jakieś zmiany w talii. Przez całą ciążę przeszłam kolejne rozmiary od 70F do 75GG. Kupowałam nowe outletowe albo używane, mniej więcej po 2szt. na każdy kolejny rozmiar, no i zostawiłam do kolejnej ciąży, choć w niej dotarłam już 'tylko' do 75F.
  • 17.12.14, 21:05
    szamsun.ka napisała:

    > o rany, to chyba ja byłam :) od stu lat tu u Was nie piszę, zaglądam raz na rus
    > ki rok, a tu taka niespodzianka, ktoś mnie pamięta :). 2010 rok, chyba czerwone
    > Tango od Ciebie kupiłam.

    Jak czerwone Tango, to na pewno Ty :)

    --
    urodziłem się innym rodzicom


    Dekolt po 35 r.ż.
  • 12.11.14, 21:40
    Pewnie u każdej kobiety jest inaczej. Ja największy problem miałam
    w 2 i 3 miesiącu. Później biust nie rósł już tak szybko. Wystarczała
    jedna przedłużka do staników kupionych na początku 4 miesiąca.
    Według mnie duuużo gorzej jest w czasie karmienia. Obwód zmienia się na dużo mniejszy,
    piersi w ciągu dnia potrafią się zmienić o 1-2 rozmiary. Dobrze, że pod koniec
    ciąży kupiłam tylko dwa karmniki, bo szybko musiałam zwężać obwód.
    Z drugiej strony to właśnie na początku, gdy laktacja nie jest ustabilizowana przydałoby się więcej staników. Ja przerabiałam na karmniki te, które kupiłam w ciąży.
    Potem chodziłam już w normalnych. W tych przydużych karmnikach spałam.
    Karmiłam ponad rok. Przed ciążą nosiłam 75G. Po porodzie 80G z przedłużką
    po pół roku 70FF. Po karmieniu wróciło 75G.
    Wniosek: nie szaleć z kupowaniem staników, bo rozmiar w ciąży
    i po to loteria.
  • 13.11.14, 08:00
    > Wniosek: nie szaleć z kupowaniem staników, bo rozmiar w ciąży > i po to loteria.

    Ale w czymś trzeba chodzić :o) ile mialyscie pasujacych stanikow w danym momencie w czasie ciąży? Domyślam się, że trzeba się przeprosić z praniem ręcznym...


    --
    Jak 100krotna mam raczej niewielki biust, ale i u mnie równoważy go duża pupa ;)
  • 13.11.14, 08:58
    Moja droga wyglądała podobnie jak kis-moho. Pasujących na raz miałam 2 maksymalnie 3. Nie należy kupować na zapas, tylko jak się pojawi potrzeba.
    I dochodzi jeszcze kwestia CO można nosić. Mnie drapało wszystko - wycinałam obsesyjnie najbardziej miękkie metki, i tym podobne dziadostwa, a tym samym nie mogłam nosić przedłużek. Haftki mnie tak gniotły, że po prostu nie dałam rady.
    Teraz po ustabilizowaniu karmienia w mniej więcej 6 miesiącu i po 13 miesiącach karmienia mam 3 szt. w rozmiarze 34G (brytyjskim), a przed ciążą 34FF.
    Po zakończeniu karmienia wrócę pewnie do 34FF. Tak było poprzednio.
  • 14.11.14, 15:39
    Bardzo dobrym rozwiązaniem jest zakup stanika typu semi-soft, z lekko elastyczną górą miseczki, sztywniejszy dół będzie dobrze trzymał piersi, a góra miseczki, dzięki elastycznej dzianinie i lekko się rozciągnie. Oczywiście, nawet przy takim rozwiązaniu, w czasie ciąży będziemy musiały zmienić rozmiar stanika :)

    --
    Szyfoniera Łódź Legionów 2
    pon., śr.,czw. 10-18
    wt., piąt. 11-19
    sob. 11-15
  • 12.11.14, 17:08
    Karmienie piersią nie jest w żaden sposób skorelowane z rozmiarem biustu.
    Utrudniać karmienie może duży biust na początku, kiedy jedna pierś jest większa od noworodka i karmiąca ma problem z ułożeniem, ale noworodki rosną zdecydowanie szybciej niż biusty, więc problem szybko znika. Poza tym, jest to raczej problem psychiczny i wynikający z braku doświadczenia z karmieniem, a nie z samym karmieniem jako takim.
    Mały biust to mały biust, karmić też można, natomiast nie można słuchać opinii "a czym pani dziecko wykarmi" (mlekiem, a niby czym? Noworodek czy niemowlę nie żywi się piersią jako taką, tylko mlekiem z piersi).
    Dziecko karmi się mlekiem wytwarzanym przez gruczoły mleczne, stanowiące część piersi. Gdyby któraś chciała zrobić sobie USG, żeby sprawdzić, czy budowa piersi nie utrudni karmienia, niech ten cel wybije sobie z głowy, bo może usłyszeć, że ma małe gruczoły/słabe/cokolwiek bądź innego, natomiast problemu z karmieniem mieć nie będzie (podobno budowa moich piersi powinna co najmniej mocno utrudnić karmienie - dobrze, że dowiedziałam się o tym, kiedy najmłodsze dziecko już chodzi do szkoły :P).
    Tak, są kobiety, które nie są stanie karmić piersią, nie mają pokarmu i już. Nie należy mieć pretensji do położnych, że namawiają i każą próbować, jak pokarmu nie ma, należy poprosić o dokarmienie i wyluzować. Butla też jest dla ludzi, a pokarm może pojawić się już po wyjściu ze szpitala.
    Choroba w czasie karmienia: należy poinformować lekarza o fakcie i wymusić na nim przepisanie takiego leku, przy którym się da karmić (o ile to możliwe). To, co wiem z doświadczenia, to że są antybiotyki, które karmiąca może brać.

    Przy okazji: proszę robić sobie USG piersi co roku, skierowanie daje chyba ginekolog, nie wiem, czy internista też, zapytać nie zawadzi, a badanie jest ważne.

    O stanikach do karmienia następnym razem :)

    --
    urodziłem się innym rodzicom


    Dekolt po 35 r.ż.
  • 16.11.14, 13:18
    Bathilda kiedys miala w sygnaturce, ze karmienie piersia powoduje raka, wiec oczywiscie kliknelam i w ten sposob trafilam na gazetowe forum o karmieniu piersia: forum.gazeta.pl/forum/f,570,Karmienie_piersia.html Ono jest specyficzne (tak, wiem, ze pisze to na rownie specyficznym lobby - no ale czujcie sie ostrzezone), ale przekazuje mnostwo wiedzy, m.in. o tym co robic, jak wydaje sie, ze jest za malo mleka czy dlaczego popoludniami dzieci sa marudne. To jest forum eksperckie czyli takim, ktorym opiekuje sie oplacany przez Agore profesjonalista, ale wsrod forumowiczek tez jest sporo doradczyn laktacyjnych.
    I tam tez doczytalam, jak sobie radzic z podawaniem piersi, gdy ma sie bardzo duzy biust - trzeba zrobic kanapke: forum.gazeta.pl/forum/w,570,155044735,155057833,Re_problem_z_odstawieniem_kapturkow.html

    Co do lekow to na forum zebrano liste lekow dozwolonych, sa tez linki do wiarygodnych stron, no i zawsze mozna sie dopytac o konkretny lek czy wybor lekow przy danej chorobie. Wielu lekarzy slyszac "karmienie" od razu panikuje, a wbrew pozorom jest sporo lekow dozwolonych (czasem warunkowo) podczas karmienia piersia. Takze antybiotykow czy antydepresantow.
    forum.gazeta.pl/forum/w,570,72448865,,leki_dozwolone_przy_karmieniu_piersia.html?v=2
    --
    Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach
  • 13.12.14, 23:41
    anna-pia napisała:
    > Mały biust to mały biust, karmić też można, natomiast nie można słuchać opinii
    > "a czym pani dziecko wykarmi" (mlekiem, a niby czym? Noworodek czy niemowlę nie
    > żywi się piersią jako taką, tylko mlekiem z piersi).

    Ładnie to napisałaś :-) Tutaj przypomina mi się, jak używałam laktatora i byłam w stanie odciągnąć objętościowo więcej, niż moja pierś. Czyli butelka w mlekiem była zdecydowanie większa od piersi, która je wyprodukowała. Najlepszy dowód na fakt, że mleko produkuje się na bieżąco.
    --
    Jaki powinnaś nosić rozmiar stanika?
  • 22.11.14, 19:06
    wiem...Mam jeszcze troszkę czasu na zakup stanika,bo dopiero zaczyna się 30 tydzień.Napiszę co już wiem,w 9 miesiącu zmierzyć obwód pod biustem ściśle odjąć 5 cm,zaokrąglić w dół.Zmierzyć obwód luźno w biuście i.... nie wiem wybierać wedle tabeli producenta?Tylko o miseczkę większą? Powiem tak,do tej pory od początku ciąży mam 2 kg na minusie-niestety choruję...przed ciążą nosiłam stanik o rozmiarze 75F (34E) taki rozmiar dobrała mi pani w sklepie w Londynie.Teraz został mi 1 stanik o rozmiarze 75F,który noszę na ostatnią haftkę,jest rozciągnięty trochę w obwodzie i ogólnie rozciągliwy.Drugi o tym samym rozmiarze lekko uwiera pod biustem,w misce jeszcze ok.Moje wymiary obecne to 84 pod biustem,106 w biuście.Wiem,że jeszcze w 9 miesiącu może się trochę zmienić,więc póki co poczekam na zakup,tylko jak przyjdzie czas to jak mam dobrać rozmiar,zrobić pomiary i wybrać według tabeli rozmiarów? Czy odejmować te 5 cm,a dodać większą miskę?Jak odejmę te 5 cm i dajmy na to zaokrąglę do obwodu 80 to potem przy 80 mam szukać miski,która jest przy rozmiarze 106? Zdurniałam....Niestety będę musiała zrobić zakupy przez internet,bo w mojej miejscowości nie znajdę stanika do karmienia,więc opcja,żeby przymierzyć odpada.
    --
    ;)
  • 13.12.14, 23:36
    Zmierz się wg wytycznych z mojej stopki i wpisz tu lub tam, to coś doradzę. Teraz wymiary pewnie masz inne :-)

    --
    Jaki powinnaś nosić rozmiar stanika?
  • 23.11.14, 18:18
    Zacznijmy od tego, że ciąża i laktacja mogą zupełnie zmienić biust (jak i całe ciało) i nie ma co oczekiwać, że w pewnym momencie wróci się dokładnie do przedciążowego rozmiaru stanika.

    Biust może się zacząć zmieniać już na samym początku ciąży, wręcz w okolicach testu - rośnie w miseczce. Mniej więcej od połowy ciąży może pojawić się siara - żółtawy, półprzezroczysty płyn. Może wyciekać samoistnie albo wcale, wszystko jest w normie i nijak nie ma wpływu na przyszłe karmienie. Jak wycieka, to stanik i resztę odzieży zabezpiecza się wkładkami laktacyjnymi albo czymś podobnym. W tym okresie piersi mogą też się powiększyć, bo zmienia się struktura tkanki gruczołowej.
    W miarę wzrostu brzucha coraz wyżej jest dno macicy, a finalnie całość podnosi się tak, że rozpycha żebra i zwiększa się obwód klatki piersiowej, więc i stanika. Ta zmiana cofa się krótko po ciąży, więc do wróżenia rozmiaru stanika do karmienia w obwodzie lepiej brać obwód przedciążowy niż ten z końcówki ciąży.

    Ciąża się kończy, dziecko się rodzi, macica zwija, piersi produkują siarę. Tu bardzo ładnie jest o niej napisane:
    forum.gazeta.pl/forum/w,570,44686136,44819287,Re_Czym_karmic_po_porodzie_.html
    Kształt brodawki nie ma większego znaczenia dla udanego karmienia. Brodawka to tylko ujscie, a dziecko działa masując językiem otoczkę.

    Koło 3-4 doby mamy zazwyczaj kolejną wielką zmianę: nawał pokarmu. Piersi robią się wielkie, nabrzmiałe, nawet hen pod pachą i pod obojczykiem, tam sięgają gruczoły mleczne. Co nie znaczy, że są w nich hektolitry mleka, na początku to nadal jest kilkanaście-kilkadziesiąt mililitrów i jak matka wspomaga się laktatorem, bo produkcja jest za szybka na możliwości dziecka, to wynik "ledwo trochę mleka na dnie" jest normalny. Mówimy tu o kilkudniowym dziecku, które wciąż uczy się życia i mleko ma mu ciec po kropli. Aha, nawału może nie być wcale, szczególnie przy kolejnych dzieciach, ale przy pierwszych też tak bywa i nie ma zmartwienia.
    Ale z dnia na dzień będzie mleka coraz więcej, bo piersi się uczą i dziecko się uczy. Najpierw mleko cieknie kroplami, a im dalej w las, tym wyższa i silniejsza fontanna.

    I jak tak się uczą, to w pewnym momencie dochodzi do zgrania popytu i podaży i piersi przestają nabrzmiewać mlekiem pomiędzy karmieniami. Są cały czas miękkie. I to jest stan normalny, pożądany i właściwy. Na pewno nie znaczy, że mleko się skończyło albo że jest go mniej. Znaczy tyle, że produkcja jest na tyle szybka, żeby się dziecko najadało w tym tempie.
    Nie jest to stan dany na zawsze, bo przejściowo mogą się zdarzyć okresy nabrzmiewania - związane na przykład:
    - zwiększonym zapotrzebowaniem dziecka (skoki rozwojowe czyli dłuższe ssanie, po których piersi uczą się produkować jeszcze szybciej, albo choroba)
    - zmniejszonym zapotrzebowaniem dziecka (bo noc przesypiać zaczyna, albo zjada stały posiłek i już nie chce piersi).
    Kilka dni i po sprawie, znów piersi są miękkie.

    Mijają miesiące, lata i przychodzi czas odstawienia. Optymalnie jest robić to stopniowo, bo i dla dziecka stres mniejszy, i dla biustu. Gwałtowne odstawienie to trwające kilka dni nabrzmienie piersi, czyli zmiana rozmiaru, grozi rozstępami, no i boli. Przejścia z jednego karmienia na dobę na 0 karmień biust może specjalnie nie zauważyć.

    Rezygnacja z karmienia nie jest w krótkim okresie decyzją nieodwracalną, bo zanim piersi się nauczą, że zapotrzebowanie wynosi zero, to ich gotowość wygasa stopniowo. Fontanna maleje z kilkumetrowej do kropel, trwa to od kilku dni do kilku tygodni. Natomiast pojedyncza kropla przy uciśnięciu otoczki może się pojawiać przez rok od odstawienia (a ostatnio czytałam, ze i dłużej) i to jest w normie. Jak trwa to kilkanaście miesięcy, to warto się przejsć do lekarza i zrobić badania poziomu prolaktyny. Oczywiście, o ile się w międzyczasie nie zajdzie w ciażę, bo kolejna ciąża po odstawieniu może zahamować wygaszanie gotowości piersi do karmienia i ta kropla będzie cały czas, aż do wyraźniejszego przypływu siary w połowie ciąży.

    Ale zakładając, że kolejnej ciąży nie ma, nie należy się też przyzywczajać za bardzo do pokarmieniowego rozmiaru biustu, bo nawet jak już nic nie leci, to zwijanie się tkanki gruczołowej może potrwać kilka lat.

    I jeszcze jedno.
    Rezygnując z karmienia piersią, trzeba wziać pod uwagę dwie rzeczy, jeśli chodzi o biust.
    Po pierwsze, jak wyżej napisałam, już sama ciąża biust zmienia.
    Po drugie, nieprzystawianie dziecka po porodzie i zażywanie leków hamujących laktację nie wyklucza nawału. Zmiana siary w mleko przejściowe a potem właściwe jest w zasadzie automatyczna, a leki hamujące laktację nie wyhamowują jej do zera od ręki.
    Gdyby ktoś chciał zakończyć karmienie gwałtownie wspomagając się farmakologicznie, to też musi się liczyć z tym, że mu to na urodę biustu może zaszkodzić. Wiem, ze czasami trzeba, ale wiem też, że gdzieniegdzie funkcjonuje takie wyobrażenie o tabletkach hamujących laktację - że to środek magiczny i działa raz a dobrze. Nie.

    I jakby co, zapraszam na forum Karmienie piersią:
    forum.gazeta.pl/forum/f,570,Karmienie_piersia.html
  • 14.12.14, 00:58
    mialy byc pytania, wiec o to moje:

    Kiedy najlepiej kupic stanik do karmienia? (w ktorym tyg ciazy), a moze po porodzie...?

    Dlaczego wszystkie porady dotycza duzych rozmiarow? (nie kazdy biust zmienia sie tak drastycznie w ciazy, co z kobietami, ktore nie przytyly duzo, a biust zmienil sie zaledwie o pare cm?)

    Gdzie mozna kupic i przymierzyc niedrogie dobrze podtrzymujace biustonosze do karmienia o nie duzych miseczkach w granicach 30-50zl w stolicy ?

    Zmiany u mnie: na poczatku ciazy, piersi wydawaly sie pelniejsze i duzo wieksze.Potem zaczely jakby malec, obwód pod biustem wzrosl o moze 5 cm. Uzywam tylko sportowych ala stanikow-koszulek od poczatku ciazy. Wszystko inne draznilo i uciskalo mostek.

    9 miesiac na plus: 5 cm w obwodzie, 5 cm w biuscie...

    W stacjonarnych sklepach nie widzialam w malych rozmiarow stanikow do karmienia, wszystkie byly ogromnie duze:-(

    Wiele dziewczyn po porodzie mowi, ze biust bedzie jeszcze wielki...to kiedy mam kupic, jak do szpitala trzeba miec....

    Obecnie nie wyobrazam sobie, zeby dobrze dobrany biustonosz mial mnie sciskac pod biustem. Brafiterki natomiast doradzaja, aby stanik byl mniejszy o 5 cm w obwodzie niz w rzeczywistosci sie ma...i tego nie rozumiem :-(
  • 14.12.14, 12:58
    Teoretycznie najlepiej kupić stanik do karmienia pod koniec ciąży, warto wybrać miskę o rozmiar większą. To, jak biust urośnie po porodzie, jest kwestią indywidualną. Nie u wszystkich kobiet pojawia się tzw. "nawał". Nie warto kupować kilku staników na zapas, bo najprawdopodobniej rozmiar szybko okaże się zły. Do szpitala nie musisz mieć stanika. Jedynie, jeśli będziesz musiała korzystać z wkładek laktacyjnych, to stanik może się przydać do podtrzymania wkładek na miejscu. Co ważne, nie u wszystkich kobiet mleko wycieka w sposób niekontrolowany, nie wszystkie kobiety korzystają więc z wkładek. Reguły nie ma :)
    Prywatnie polecam kupno staników pod koniec ciąży, takich z wielostopniową regulacją obwodu (np. hotmilki mają 6 stopniowe zapięcie). A po miesiącu, dwóch od porodu można już spokojnie zaszaleć i kupić więcej staników w dobrym rozmiarze. Co ważne - niektóre "normalne" staniki też nadają się do karmienia, nie trzeba się ograniczać tylko do karmników. Musisz tylko sprawdzić, czy jesteś w stanie wyjąć pierś górą - tu wiele zależy i od modelu stanika i od wielkości/konsystencji piersi.

    --
    www.urkye.pl - ubrania na duży biust
    mój blog szyciowy :)
  • 14.12.14, 13:19
    > Obecnie nie wyobrazam sobie, zeby dobrze dobrany biustonosz mial mnie sciskac p
    > od biustem. Brafiterki natomiast doradzaja, aby stanik byl mniejszy o 5 cm w ob
    > wodzie niz w rzeczywistosci sie ma...i tego nie rozumiem :-(

    Jesli chodzi o stanik do karmienia dobierany pod koniec ciazy, to zaleca sie odjecie tych paru centymetrow, bo pod sam koniec ciazy macica rozpycha zebra. I to powiekszenie obwodu po porodzie zanika blyskawicznie - stanik dobrany na podstawie tego rozmiaru bedzie po prostu za luzny i nie bedzie podtrzymywac. Obwod w biuscie raczej zostaje, a nawet sie powieksza (bo podczas nawalu biust pecznieje). Dlatego karmnik dobieramy na podstawie podbiustowego wymiaru sprzed ca. 6-7 miesiaca ciazy (lub aktualny minus pare cm) oraz wymiaru w biuscie z koncowki ciazy (plus jedna miseczka na nawal).
    Jesli chodzi o ogolne stwierdzenie, nie w kontekscie ciazy, ze "brafitterki doradzaja, aby stanik byl mniejszy o 5 cm w obwodzie niz w rzeczywistosci sie ma" to to jest zalecenie sprzed 7 lat, kiedy staniki byly inne. Mialysmy kiedys tutaj tabelke z wymierzonymi stanikami i wtedy trafialy sie staniki - i to od dobrych producentow! - ktore nominalnie byly w rozmiarze 65, a w spoczynku mialy 72 cm i rozciagaly sie do ponad 80. Stanik o takich parametrach lepiej pasuje na kobiete o realnym obwodzie 75 niz 65. Dlatego tych siedem lat temu trzeba bylo to uwzglednic, w miedzyczasie ten problem uwzglednili producenci stanikow. Ale niestety haslo w internecie pozostalo.

    > W stacjonarnych sklepach nie widzialam w malych rozmiarow stanikow do karmienia
    > , wszystkie byly ogromnie duze:-(

    A jaki mniej wiecej rozmiar potrzebujesz?
    --
    Pani Grzyb tlumaczy
  • 20.01.15, 10:29
    Słyszałam ze względnie wiarygodnych źródeł, że to częste i normalne, że jedna z piersi produkuje więcej mleka. Tyle że u mnie sytuacja jest conajmniej groteskowa.

    Lewa pierś produkuje bardzo mało, może tak na pół co trzeciego karmienia (potem i tak muszę przystawić dziecko do "lepszej" prawej piersi, bo się nie najada). Dodatkowo, mleko trudniej z niej wypływa (wiem po zachowaniu dziecka i laktatora). Efekt końcowy jest taki, że zrobiła mi się mocna asymetria. Lewa pierś jest tak na oko o dobre cztery rozmiary miseczki mniejsza od prawej. Czasem różnica zmniejsza się do może dwóch rozmiarów (wtdy, kiedy "lepsza" pierś jest osuszona na skarpetkę, a "słabsza" jest przepełniona do granicy wybuchnięcia; nawet wtedy "słabsza" pierś jest ciągle jest mniejsza). Czy da się coś z tym zrobić? Częstsze przystawianie dziecka do lepszej piersi skutkuje zanikiem produkcji i kurczeniem się słabszej. Częstsze przystawianie dziecka do słabszej piersi paradoksalnie prowadzi do zwiększenia produkcji w lepszej piersi bezpośrednio w czasie karmienia (czasem fizycznie czuję jak mleko "rośnie" w piersi). Słabsza robi się mniejsza (dosłownie, taka pusta skarpetka), a mocniejsza - jeszcze większa.

    Ma ktoś pomysł jak temu zaradzić? Wygląda to naprawdę groteskowo, jakbym zrobiła sobie mega powiększanie i jeden implant mi wypadł...
  • 20.01.15, 13:24
    Nie ma innego sposobu na stymulowanie laktacji, niż przystawianie dziecka do piersi. Karmienie zaczynaj zawsze do tej mniejszej piersi, dopiero jak dziecko ją opróżni, przystaw do tej "lepszej". Powinno się wyrównać.
  • 20.01.15, 14:33
    forum.gazeta.pl/forum/w,570,100354711,,Asymetria_piersi_podczas_karmienia.html?v=2
  • 20.01.15, 12:02
    Pytanie do małobiuściastych mam: jakie staniki najlepiej się u was sprawdzały tuż po porodzie? Przeczytałam sporo wątków o biuście w ciąży i tuż po, ale z tego co widzę przy małym biuście (a przynajmniej moim małym biuście) sprawy miewają się trochę inaczej. Jestem w 31. tygodniu, do tej pory przeskoczyłam z 65D na 70D noszone z przedłużką, ewentualnie 75D. Biust urósł troszkę na początku, potem po 20. tygodniu, od tej pory stoi w miejscu. Oczywiście wszystko może się jeszcze zmienić, a na pewno zmieni się po porodzie, ale wydaje mi się, że bardzo ciężkiego biustu się nie dorobię.
    I teraz zastanawiam się nad jakimś sensownym topem (?) na czas bezpośrednio po porodzie, odpadnie mi problem dopasowania rozmiaru do wrażliwego i zmieniającego się biustu. Wiem, że to u wielu kobiet się nie sprawdza, ale jeżeli biust jest raczej drobny, w sumie czemu nie? Możecie coś polecić, ewentualnie odradzić?
  • 20.01.15, 13:30
    Nie mam doświadczenia z topami. Biust też posiadam raczej taki zaliczany do średnich.
    Ale zastanawiam się, czy top utrzyma wkładki laktacyjne na miejscu? W nocy, gdy często zmieniasz pozycję wkładki mogą uciekać ... A na początku na pewno będą konieczne.
  • 20.01.15, 18:13
    Podczas nawału w biustonoszu było mi po prostu wygodniej, bo podtrzymywał przepełniony, ciężki biust. W biustonoszu po prostu nie bolał. Nie miałam jakiegoś superstanika do karmienia - zwykły, bawełniany bezfiszbinowiec i dawał radę dopóki rozmiar jako tako mi się ustabilizował i mogłam przerzucić się na biustonosze z fiszbinami.
    Nie wiem, jaki top masz na myśli. Jeśli taki, który tylko przyciśnie biust po klatki, to IMO nie sprawdzi się. Ale jeśli będzie choć trochę podtrzymywał, np. taki z szeroką gumą pod biustem, to na pierwsze dni powinien się nadawać. Taki top od Effuniak albo koszulka nocna z Bravissimo, gdyby tylko miały odpinane miseczki (w razie czego zawsze można przerobić), byłyby IMO idealne. Tylko te ceny ciut za wysokie.
  • 20.01.15, 22:49
    Myślałam o takim, albo takim (pod kątem krojów, hot milk jest akurat zupełnie przypadkowy, na pewno nie oni jedni robią takie rzeczy). Ogólnie chodzi o coś, gdzie nie muszę dobrze dobierać miseczki, czyli rezygnuję z fiszbin i lepszego podtrzymania - którego wydaje mi się nie będę tak bardzo potrzebować. W zamian za to byłoby łatwiej dobrać rozmiar, tak przynajmniej kombinuję...
  • 21.01.15, 15:05
    Ten Hot Milk jest bardzo podobny krojem do mojego starego bawełniaka. U mnie podczas pierwszych dni, gdy nie byłam raczej mobilna i spędzałam większość czasu w łóżku karmiąc i śpiąc, sprawdził się. Potem jednak radzę dobrać coś bardziej dopasowanego rozmiarowo.
  • 21.01.15, 16:05
    Zastanawiam się, co będzie najbardziej realnym wyjściem. Nie mam możliwości stacjonarnych zakupów, a te przez net idą jednak do 10 dni a nawet dwóch tygodni. Mogę coś zamówić na oko pod koniec powiedzmy 8. miesiąca, ale obstawiam, że nie trafię, szczególnie że na samym początku rozmiar i tak będzie skakał. Z drugiej strony, jak będę czekać aż się wszystko trochę ustabilizuję, to będę miała lepiej dobrany karmnik po pi razy oko miesiącu. Nie wiem, to późno?
    No i mówimy o biuście 75D pod koniec 7. miesiąca, dramatycznie ciężki już chyba nie będzie?
  • 21.01.15, 16:17
    kis-moho napisała:

    > Zastanawiam się, co będzie najbardziej realnym wyjściem. Nie mam możliwości sta
    > cjonarnych zakupów, a te przez net idą jednak do 10 dni a nawet dwóch tygodni.
    > Mogę coś zamówić na oko pod koniec powiedzmy 8. miesiąca, ale obstawiam, że nie
    > trafię, szczególnie że na samym początku rozmiar i tak będzie skakał. Z drugie
    > j strony, jak będę czekać aż się wszystko trochę ustabilizuję, to będę miała le
    > piej dobrany karmnik po pi razy oko miesiącu. Nie wiem, to późno?

    Na początku rozmiar będzie skakał wielokrotnie w ciągu doby, więc wyluzuj, dobierz coś pi razy oko, najważniejsze IMO jest to, żeby pod biustem nie było za ciasno ani za luźno. Najwyżej włożysz dwie wkładki laktacyjne więcej.

    > No i mówimy o biuście 75D pod koniec 7. miesiąca, dramatycznie ciężki już chyba
    > nie będzie?

    Jesteś przyzwyczajona do znacznie lżejszego niż będziesz miała. Nie urośnie (raczej ;)) do 70K, ale i tak będzie Ci się wydawał ciężki.

    --
    urodziłem się innym rodzicom


    Dekolt po 35 r.ż.
  • 26.01.15, 15:29
    kis-moho napisała:


    > No i mówimy o biuście 75D pod koniec 7. miesiąca, dramatycznie ciężki już chyba
    > nie będzie?

    Hmm... W pierwszej ciazy z 65DD skoczylam na 30G/FF w pierwszym miesiacu po porodzie, potem zaczal malec, chyba najdluzej sie utrzymal na 30E albo F, nie pamietam juz. Ciezki byl.
    Na samym poczatku najlepiej sie u mnie sprawdzily bezfiszbinowe Freya Dotty w dzien i jakis hot milk w nocy. Potem, gdy sie zrobilo 30F albo E, to kupowalam staniki z fiszbinami i przerabialam na karmniki. Na poczatku najlepsza byla jakas sieteczkowa Freya (delikatne rozowe kwiatki), bo szybko to schlo a u mnie mleko lecialo ciurkiem. Potem uzywalam tylko przerabianych Effuniakow, a gdy dziecie skonczylo rok i ja wrocila do pracy to nieprzerabiane Effuniaki plunge.
  • 26.01.15, 15:49
    Czyli raczej staniki niż koszulki?
    Pytam głównie ze względu na rozmiar, bo to kompletna loteria, zamawiać będę pewnie w drugiej połowie 8. miesiąca - dużo mądrzejsza rozmiarowo niż teraz raczej nie będę. Tak sobie kombinuję, że koszulka ma większą tolerancję niż stanik, nawet bezfiszbinowy. Oczywiście kosztem mniejszego podtrzymania - i tu właśnie nie wiem, może nie doceniam tego, co się stanie po porodzie ;o)
  • 26.01.15, 20:44
    Nie uzytkowalam koszulek. W nocy potrzebujesz:
    1. biust wyjac szybko i sprawnie, by sie dziec za bardzo nie rozbudzil
    2. utrzymac wkladke laktacyjna
    3. ma byc wygodnie spac.
    4. szybko schnac
    Dla mnie stanik spelnia te wszystkie wymagania.
    IMO staniki bezfiszbinowe bawelniane tez maja spora tolerancje, tym bardziej, ze na noc potrzebujesz luzniejszego stanika w obwodzie.
  • 27.01.15, 08:22
    O schnieciu nie pomyślałam. Dzięki!
  • 27.01.15, 13:09
    Rany, wyszlo tak, ze to ty mialabys szybko schnac:-O, czasem brakuje mi edycji tekstu tutaj.
  • 27.01.15, 13:33
    :D
    W sumie czemu nie, w końcu mi ma być sucho ;o)
  • 27.01.15, 13:45
    Najlepiej sie schnie w syntetykach;)
  • 03.02.15, 10:36
    A ja nie mogłam przejść obok Twojej wypowiedzi obojętnie... Trochę się poreklamuję - a co! :) W moim sklepie internetowym dostaniesz bieliznę o wiele szybciej. Część modeli mamy dostępnych od ręki - to te z wyprzedaży, kupiłam specjalnie na magazyn. Część - np. firmy Alles wysyłamy do 3 dni roboczych, najczęściej dostaniesz je już po 1-2 dniach od zamówienia. I mamy w ofercie zarówno miękusy takie jak ten, ale także wiele innych :)
    Odkąd sama stałam się mamą, bardzo starannie przygotowuję ofertę w naszym sklepie jeśli chodzi o ten dział i staram się wysyłać bieliznę jak najszybciej.
    Oczywiście polecam... :)
    --
    www.biustanasze.pl - sklep z bielizną do zadań specjalnych
  • 03.02.15, 21:34
    Na razie załapałam się na listkową promocję, ale będę pamiętać, dzięki!
  • 04.02.15, 12:19
    Witam,
    PRosze o porade
    Przed ciaza 70D, mialam 72 pod, 90 w biuscie. Teraz mam 80 pod biustem i 98 w biuscie. Nosze 80D - mam dwa usztywniane (najbardziej takie lubie), a po domu i do spania nosze takie cos:
    www.kappahl.com/ProductImages/491043/491043_F.png?width=760&height=1013
    W rozmiarze L/XL
    Pojecia nie mam jaki stanik w jakim rozmiarze kupic do karmienia. A na zamowienie nieraz sie czeka i 3 tyg. teraz jestem w 29 tyg. ciazy i powoli zbieram swoja wyprawke... Poradzcie kiedy i co kupic. Pozdrawiam.
  • 01.04.15, 21:18
    Moje Panie,
    od 10 lat wraz z moim zespołem z wielką przyjemnością zgłębiamy tajniki dopasowania idealnych staników na każą okoliczność naszego, kobiecego życia.
    Dzielę się z Wami moim doświadczeniem i podpowiadam " Jak dopasować stanik do karmienia"

    Monika Wasilewska - właścicielka salonów Satine bielizna w Warszawie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.