Dodaj do ulubionych

Emigracja a zakupy...

29.06.17, 15:08
Hej dziewczyny,
Postanowiłam odezwać się tutaj, ponieważ wydajecie się być tu bardziej aktywne niż koleżanki małobiuściaste (choć należę raczej do tej grupy).
W życiu złożyło mi się tak, że emigrowałam, troche za pieniądzem, troche za miłością, i zlądowałam w Holandii.
Holandia, z tego co zdołałam się zorientować, jest konserwą jak chodzi o rozmiary biustonoszy i w ogóle znależć coś poniżej obwodu 70 to jak trafić w totolotka (noszę brytyjskie 28E). jestem szczupła, po prostu, 157cm/50 (obecnie) kg, może lecieć w dół.
Znalazlam z 2 sklepy internetowe, gdzie costam sie dało zamówić w moim rozmiarze, a o sklepach stacjonarnych już nawet nie myśle, chociaż jeden podobno jest u mnie w mieście, ale aż sie boje tego, co oni mi tam zaproponują, skoro na stronie internetowej mają DWA modele... w moim rozmiarze.

I tutaj jest hit historia- zamówiłam sobie 60E, z tej jednej stronki (wszystkie modele jakie byly dostepne to były brytyjczyki) ciesząc się, że na urodziny otrzymam ładne, seksi, kusidełko. Otrzymałam od pani ze sklepu 60DD z adnotacją, że oni na stronie to maja rozmiary podane po europejsku i wybralam rozmiar europejski, a oni mi przyslali odpowiednik brytyjski. No okej. Super. Czyli pani lepiej wie, co ja potrzebuje. A ja się łudziłam, że zamawiam rozmiar Z METKI. Także dostałam za mały stanik do odesłania. Oczywiscie go zmierzyłam licząc na cud, ale koronka na górze wbija sie w pierś, a nawet nie jestem przed okresem... ;).

Przyzwyczajona do tego, że w Polsce jednak wywalczyłyśmy sobie pewne prawa, między innymi prawo do kupienia tego co mi się podoba i co na mnie pasuje nie moge się pogodzić z tym co tutaj zastaje na każdym kroku. Drogie Panie, Dziewczyny, Dziewczęta, pomocy.
Jeśli znacie jakieś adresy stacjonarne w holandii (sensowne, z szeroką rozmiarówką) przyjme z otwartymi ramionami. Ale zadowole się w zupełności sklepami internetowymi, ktore mają na mnie sporą ofertę i wysyłają do holandii, lub może cudem są w holandii i nie musialabym placic przy użyciu kredytówki, ktorej póki co nie posiadam. Na razie do głowy przychodzi mi jedynie brastop, figleaves, bravissimo może też, chociaz u nich jeszcze nic nie kupowalam :).. Co jeszcze, gdzie jeszcze szukać? ebay? amazon?
Jestem załamana tym, jak kobiety w holandii traktują swój biust. Polska rok 1999.
Edytor zaawansowany
  • 17.08.17, 08:32
    Jestem w podobnej sytuacji, tyle ze mieszkam w Japonii :) Nie do konca o Holandii, ale moze cos znajdziesz dla siebie:
    nathd.blox.pl/2017/06/Kto-wysyla-biustonosze-do-Japonii-Shops-in-UK.html

    --
    71/100 (70G / GG)
    nathd.blox.pl - Recenzencki blog stanikowy :)
    mail: nathd @ wp.pl
  • 17.08.17, 12:50
    hej,
    tez mieszkam w Holandii i (od kilku juz lat) boleje nad tym faktem.
    Szczerze mowiac nigdy nie kupilam tu stanika (nosze 28GG/30FF brytyjskie) i staniki kupuje glownie w UK- ebay.co.uk; bravissimo (ktore tez odwiedzam przy kazdej wizycie na wyspach).
    Przymierzam sie do zakupow z Polski, bo ceny bylyby przyjemniejsze, ale nadal nie wiem z ktorego sklepu i jaki rozmiar.
    BTW- w ktorym miescie mieszkasz?
    W ramach holenderskich anegdot: kilka lat temu, swiezo po przyjezdzie weszlam do sklepu w centrum Eidhoven szczycacego sie w nazwie "sklepem z duzymi miseczkami". Jak zapytalam o 65G (ktore wtedy najczesciej nosilam), to pani mnie wysmala, wyslala do przymierzali i obiecala COS przyniesc. Po czym ze stwierdzeniem "to na pewno bedzie dobrze" wrzucila mi do kabiny stosik 75D. Poczulam sie jak w dawnych czasach licealnych, kiedy nosilam 75D i bylam przekonana, ze tak to musi wygladac.
    W Utrechcie jest (byl?) sklep firmowy Frei. Kiedys tam nawet pojechalam, okazalo sie, ze sprowadzaja tylko "holenderskie" rozmiary- od 75 w gore obwody, a miseczki do e czy f. Za to ceny mieli nie z tej ziemi;)
    Pozwodzenia!
  • 29.08.17, 15:37
    www.naron.nl/
    a ten sklep?
    Poznalam obie założycielki na szkoleniu Panache w Sheffield, mają sklep stacjonarny i online.
  • 06.09.17, 23:13
    Skoro wystarczy Ci sklep internetowy, a mieszkasz w Holandii, a nie na Antypodach, to chyba powinnaś mieć spory wybór.
    Z polskich producentów wiem, że np. Ewa Michalak wysyła na cały świat, to co to takiego Holandia.
    A brytyjczyki są powszechnie dostępne na ebayu w sporej ilości sklepów, których nazw nawet nie jestem w stanie spamiętać, a które skoro wysyłają do Poland, to do Holand na pewno też wyślą ;)


    --
    Czy kiecki są dla mężczyzn?

    Lalki indywidualnie dopasowane
  • 06.09.17, 23:21
    Bo to co opisujesz brzmi trochę jak Polska sprzed 10 lat.
    Na szczęście nawet wtedy zamawiałyśmy staniki z Bravissimo, Brastopu czy Figleaves i już wtedy docierały bez trudu w parę dni, z prawem zwrotu jakby co.


    --
    Czy kiecki są dla mężczyzn?

    Lalki indywidualnie dopasowane
  • 20.11.17, 14:26
    No, ja się na razie ratuje, poniekąd Ebayem, czy innymi zakątkami internetu, bo nie znalazłam miejsca stacjonarnie tutaj dla siebie... Nie jest do końca tak, że mi to wystarcza, bo ciężko np. kupić dobry strapless nie przymierzając go. Czy, daleko nie szukając- upolowałam sobie zieloną patsy na ebayu, strasznie mi sie spodobała, ucieszyłam się i... klapa. Odesłałam, ale w sumie i tak w cholere na tym straciłam- no bo przesyłka.
    Co do miasta- mieszkam w Hilversum i jest tutaj np. chillylingerie stacjonarnie, czy jak ten sklep sie nazywa. Oni mają często poprzeceniane staniki, dzięki czemu można je kupić w sensownych cenach (~25€), bo nie oszukujmy się, naron.nl ma momentami MOCNO wywindowane ceny ;). Ból jest taki, że tych staników w moim rozmiarze to zwykle mają po 3-4 na sklepie. I weź coś wybierz. Kolejny ból to to, że większość sklepów tutaj handluje właśnie Freyą, z która ja... dogaduje się o wiele słabiej niż np. z curvy kate, lub panache cleo (które w ogóle jest marką leżącą na mnie jak 2 skóra, dosłownie...). We freyach nie do końca odpowiada mi kształtowanie, szersze ramiączka, no kupiłam pare egzemplarzy, bo schudłam i wszelkie obwodowe 65 przestały być na mnie dobre, a freyki leżały akceptowalnie. Ale to raczej taki kompromis, niż to, w co bym chciała teraz inwestować.
    Pewnie wyjde na malkontentke, no ale wybaczcie. Z tego co zauważyłam, to niestety większość sklepów tutaj nie zachwyca propozycjami dla drobniejszych dziewcząt, czy kobiet :(. I serio wygląda to troche jak w czasach mojego gimnazjum, gdy zmuszona byłam nosić 70B, bo nic innego nie było w moich okolicach rozmiarowych.
    Jeszcze co do przesyłek- tutaj jest kolejny hit- Listonoszowi namiętnie zdarza/zdarzało się nie zostawiać u nas awiza, dzięki czemu jednego stanika szukałam TYDZIEŃ. Bo on go zaniósł na dół (mieszkam w kamienicy), do szkoły jazdy. Dopiero po tygodniu mailowania ze sprzedawczynią (że zaginęła paczka) mój chłopak złapał gościa co prowadzi ten burdel i wyszło, że on ma do mnie przesyłke. Paczka nr. 1 z Fig za to zaginęła bez śladu- i tu już nie mam koncepcji, czy została doręczona do kogoś i do mnie nie zostało wrzucone awizo, czy może juz w wielkiej brytanii zaginęła, ciężko mi określić. Dlatego, tymbardziej, z radością powitałabym tutaj DOBRZE zaopatrzony sklep stacjonarny. A najlepiej kilka. Ile ja sie stresu najadłam przez te "znikające" przesyłki, to jest głowa mała... Ale tak działa PostNl właśnie- Nie tylko moje staniki mi "ginęły" ;). Generalnie jestem wdzięczna za wszelkie rady i naron być może odwiedze jak będziemy mieć z moim czas przy weekendzie jechać na południe, bo przydałby mi się właśnie strapek... i jak nie kupie, to może chociaż zmierze i będe wiedzieć na czym stoje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.