> niestety, duze rozmiary w M&S to wlasnie glownie minimizery, tak jakby
> kazdy biust wiekszy od standardowego trzeba bylo koniecznie
> zmniejszyc :(
A wiesz, co jest najgorsze? Że tak jest tylko w Polsce.
M&S na wyspach, to zupełnie co innego. Polski dystrybutor ubzdurał sobie chyba,
że Polki mają małe biusty, bo w NORMALNEJ ofercie (czyt. "nie do Bolandy") mają
co trzeba i minimisery, to tylko niewielki fragment tego, co mogą biuściastym
zaproponować.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.