Oczywiście, że tak! Odsyłanie jest normą. Nawet jeśli już znasz dobrze swój
rozmiar, to nie każdy zakup internetowy musi okazać się udany.
Zasada jest prosta - albo wrzucisz pierwszy niepasujący stanik z żalem na dno
szuflady i nigdy więcej nie zamówisz bielizny w necie - albo zostawisz sobie
tylko to, z czego jesteś naprawdę zadowolona - i tak też będziesz postępować w
przyszłości. Wtedy staniesz się cenną klientką, chętnie robiącą internetowe zakupy:)
Co jest lepsze dla obu stron? :)
Bardziej doświadczone forumki mają już na swoim koncie sporo odsyłek, ale mają
również szuflady wypełnione pięknymi, wygodnymi stanikami kupionymi przez net.
Poza tym osoby prowadzące sklepy internetowe doskonale wiedzą, że niezadowolona
klientka, żałująca, że wydała pieniądze na zakupy u nich, nigdy do nich nie
wróci. A klientka, która wymieniła stanik na inny - wygodny i śliczny! - albo
otrzymała zwrot pieniędzy, wróci bez obaw. I to najczęściej wiele razy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.