Dodaj do ulubionych

Plaże dla nudystów

22.06.07, 09:12
Ale się wkurzyłam, jak przeczytałam ten artykuł

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4243620.html
Znów okazuje się, że najgorsze, co może spotkać dziecko, to widok nagiej
piersi... Niech nam rośnie grono dzieciaków wstydzących się własnych ciał!

Przecież jak będę opalać się w staniku, to 1/2 powierzchni mojego ciała
zostanie biała :D Witamina D mi się nie przyswoi i dostanę osteoporozy :)
Obserwuj wątek
    • panistrusia Re: Plaże dla nudystów 22.06.07, 10:03
      No ale dlaczego? Nie od dziś nie wolno w Polsce łamać pewnych norm obyczajowych
      związanych z ubiorem.
      Taki po prostu nasz folklor, że nie wolno w miejscach publicznych golizną świecić.

      O stadach często nietrzeźwych dziewuszek z potrzebą założenia jak najmniejszych
      stringów i "trójkącików", traktujących występ na plaży właśnie jako wysęp nie
      wspominam. To też folklor.

      Osobiście bardziej by mnie interesowało usunięcie z plaż palaczy...
      • mary_lu Re: Plaże dla nudystów 22.06.07, 10:20
        Naprawdę jest taka wielka różnica pomiędzy nagością a tym trójkacikiem?

        Nigdy nie rozbieram się na plażach "dla tekstylnych", ale w Gdańsku są oddalone
        plaże zwyczajowo okupowane przez golasy. Tyle, że plaż wyznaczonych oficjalnie
        dla naturystów nie ma. Więc teraz wszędzie trzeba się bać mandatu. I to jeszcze
        w imię biednych dzieciątek. Można mówić o zwyczajach, ale dla mnie te argumenty
        o szkodliwej nagości są chybione.
        • panistrusia Re: Plaże dla nudystów 22.06.07, 11:00
          Nie wiem, czym się różnią trójkąciki od nagości. po prostu chodzi o to, że nawet
          jeśli jest zakaz nienoszenia staników, to dla chcącego nic trudnego.
          Bardziej mi przeszkadza na plaży panienka, która sobie jeszcze bumboxa
          przyniosła, żeby mieć akompaniament dla rozbierania się i zrobiła furorę wśród
          obecnych tam potencjalnych "misiów". No ale formalnie takie sprawy są
          trudniejsze do zlikwidowania, bo przecież miała sznurek między pośladkami;)

          W samym centrum Krakowa, gdy idę po bułki też mogę zostać narażona na czyjeś
          manifestacje obyczajowe. - bo tak traktuje opalanie się na kawałku trawnika w
          mieście topless. Pani siedzi i łypie okiem, czy już się zbulwersowałam, czy
          jeszcze nie :)

          Teraz, sądząc po wpisach na forum pod zalinkowanym artykułem nagość na plaży ma
          być walką polityczną...

          Tak więc sprzeciw chyba raczej bierze się stąd, że nagość ma być jakąś walką,
          manifestacją, okazją do pokazania się(w sensie takiego ekshibicjonistycznego
          atakowania innych swoją nagością).

          Swoją drogą to nie rozumiem idei plażowania nago/topless(pomijając rzeczywistych
          nudystów). Cóż takiego jest na tej plaży, że człowiek się rozbiera a już na
          spacer nad rzeką idzie ubrany...
          • mary_lu Re: Plaże dla nudystów 22.06.07, 11:22
            A wyszłabyś do warzywniaka w bikini?

            Plaża służy większości ludzi do opalania się i kąpieli w morzu. A to moim
            zdaniem najwygodniej robi się nago. Nie lubię białych placków po stroju
            kapielowych, a najbardziej - białych piersi i białych pasków od staników
            wyłażących z wydekoltowanych sukienek.

            Z czego taki zakaz nienoszenia staników wynika? Dlaczego uważasz, że do nagosci
            jest dorobiona jakaś ideologia? Zapewniam Cię, że większość golasów nie wyznaje
            jakiejś ideologii nagości. Chyba więcej ideologii jest w nakazach ubierania się
            na plażę... Niedługo zakażą łaźni i saun (czy jak tam się odmienia saunę)
            koedukacyjnych... Albo nakażą noszenie strojów...
    • turzyca Re: Plaże dla nudystów 22.06.07, 22:02
      Plaza w Niemczech, kilkanascie przystankow od mojego akademika. Wtorek, wiec
      pusto. Miejscowym zwyczajem przebralysmy sie z siostra metoda "zdjac majtki od
      kostiumu, zalozyc suche, powtorka z gora." Moja Mama uparla sie jednak ze
      przebierze sie pod recznikiem. I mimo naszych kpin, ze wiecej na siebie uwagi
      sciagnie ta gimnastyka niz szybkim przebraniem sie domogla sie przytrzymania jej
      recznika. Poszlismy w kierunku przystanku, kilkaset metrow, a Mama bronila
      swojego przebierania sie w reczniku. Jak na zlosc ze dwie miniete osoby
      przebieraly sie metoda miejscowa, wiec obrona Jej nie bardzo wychodzila. Az w
      koncu zobaczylysmy ludzi przebierajacych sie w reczniku. Mama popatrzyla sie na
      nas z triumfem. Tak dlugo az nie dobiegla nas rozmowa.... po polsku. :)


      I to jest absolutny pewnik. Jedyna osoba, ktora na plazy zamiast blyskawicznie
      sie przebrac, robi kombinacje z recznikiem jest Polka. Jedyna dziewczyna, ktora
      siedzi w damskiej saunie w kostiumie/reczniku jest Polka. Jedyna dziewczyna,
      ktora myje sie pod prysznicem basenowym w kostiumie rowniez jest Polka.
    • mamusia1999 Re: Plaże dla nudystów 23.06.07, 21:58
      a jak mnie przyszlo z moim pierwszym noworodkiem pojsc na kontrole do gina na
      wyznaczona godzine i noworodek dostal ataku szalu w tramwaju, to wywalilam tam
      cyca wielkosci conajmniej H. dobrze, ze to w D a nie PL bylo, bo by sie Mloda
      bez matki chowala!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka