no i niestety, nic z tego, gorset nie dla mnie. Ma bardzo mocno wycięte boczki w
okolicy talii, co powoduje, że cały ocieplacz spycha mi z pasa w urocze wałki
zaraz pod gorsetem. Brzuch luźny, mogę sobie włożyć spokojnie dłoń i pomachać, a
cała reszta przyjemnie, gorsetowo opięta - tak opięta, że nawet się nieco
marszczy na plecach. Zupełnie nie rozumiem idei wystających trójkącików na paski
do pończoch, bo jedyny efekt, jaki osiągnęłam, to zawijanie się tychże.
Zaznaczam jednak, zaliczam się do kobiet beztaliowych, więc potrzebuję inaczej
skrojone gorsety (Masquerade leży jak marzenie, właściwie większość próbowanych
mi pasowała, poza właśnie Panache). Wzrost standard, 168.
Myślę, że w 30tkę też bym weszła, tyle, że by się bardziej opinała.
Miska FF (32FF, przy moim zwykłym 30G) uczciwie spora.
Ze względu na to, że w porównaniu do mnie w tym gorsecie ludzik Pierlli to żadna
szyneczka, wraca do Brastopu.
--
proznosc.blox.pl