Buuuu, tak się cieszyłam na ten gorset, i byłam pewna, że będzie dobry - Antośkę
gorset mam w takim samym rozmiarze, 32FF, i jest jak szyta na mnie...
Pearla jest jednym z najładniejszych gorsetów, jakie widziałam, a trochę tego
było. Materiał jest tak piękny, że wręcz mnie zatyka. Jeżeli którakolwiek z Was
marzyła o XIX wiecznym typie bielizny, z tymi delikatnymi, prawdziwymi
koronkami, detalem z wstążeczki tu i tam, a także atłasem, a całością w kolorze
kości słoniowej, to ten gorset to dokładne spełnienie powyższych.
La Pearla jest świetnie skrojona, modeluje talię, chowa boczki, wysmukla. I jest
w zupełnie innej rozmiarówce. Moja ma o rozmiar za dużą miskę (jak nie lepiej),
a sam gorset oceniam na 75. Być może to dlatego, że zwykle noszę 65, a Antośka
jest dużo sztywniejsza, i dlatego się trzyma na miejscu. Zostawiłabym go dla
samej urody, bo nawet przy tych luzach w części taliowej i tak modeluje, ale ze
względu na miseczkę leci na allegro. Buuuuuuuuu chlip chlip....
--
proznosc.blox.pl