Wracając dziś z przeszpiegów w Avocado na Brackiej, szłam ulicą Żurawią w
kierunku Marszałkowskiej. Idąc prawą stroną (patrząc w kierunku centrum)
zobaczyłam Pracownię Pasów i Gorsetów Aniela. W witrynie znajdował się dyplom
potwierdzajcy, że firma istniej juz ponad 100 lat oraz 3 sztuki bielizny. Jeden
biały stanior (nie chodzi mi o rozmiar, tylko o urode (a raczej jej brak) i dwa
gorsety. Jeden biały, typowy, miseczki na fiszbinach i fiszbiny pionowe, urody
sreniej (taki raczej korygujący). Drugi natomiast był malinowy, gładki, nie miał
miseczek, raczej miał sciskać piersi i wypychać do góry. Kolory były nieco
wypłowiałe, pewnie te rzeczy leżą tam ze 20 lat :). Jednak jesli któraś z Was
potrzebuje gorsetu szytego na miarę, to moze sie tam wybrać. Niewykluczone, że
może potrafią uszyc tam cuda (albo znaja się na robieniu dobrych gorestów),
skoro nadal się utrzymują na rynku :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.