Przyszedł ponad miesiąc temu. Przymierzyłam, skrzywiłam się i schowałam do
szafy. Po pierwsze miski duże, po drugie fiszbiny cisnące i niewygodne, po
trzecie krótki (ale ja mam 174cm wzrostu)i te boczne wycięcia sięgają mi aż do
talii, więc cały tłuszczyk wychodzi. Nie chciałam odsyłać, bo kupiłam za 9
funtów a z racji tego że sylwetka mi się często zmienia i mam duże wahania wagi,
warto zostawić bo może kiedyś będzie dobry. Dziś założyłam. Odgięłam trochę
fiszbiny na mostku bo gniotły niemożebnie, podciagnęłam ramiączka, odpięłam
paski do pończoch i stwierdziłam że pochodzę w nim w domu. Wrażenia
jaknajbardziej pozytywne:) Żaden biustonosz tak nie trzyma zresztą nie mam zbyt
wielkiego wyboru jesli chodzi o biustonosze, zwlaszcza usztywniane (a w moim
wypadku te trzymają dużo lepiej). Teraz zastanawiam się nad kupnem stanika, ale
musiałabym wziąźć za duży obwód (sześćdziesiątek nie ma nawet w bravissimo) i to
mi się juz nie podoba. W przypadku gorsetu większy obwód sprawdził sie super. W
sumie to polecam.
--
63/89,5
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.