Panache Special Occasions 30F
Opis materiału itp. sobie (Wam) daruję, bo wcześniej dziewczyny o tym pisały.
Moje uwagi:
- naprawdę duże miski (jestem na pograniczu 30F i 30FF, najlepiej się czuję w dużomiseczkowcach 30F). Tutaj z ramiączkami jest (prawie) ok, w kierunku minimalnie za dużego, jak odepnę, efekt fatalny: miseczki jakby oklapują i już tak nie trzymają biustu, który rozkłada się na dole i zostawia trochę miejsca na górze. Tak więc jako strapless u mnie zdecydowanie odpada.
- jestem raczej wąskofiszbinowa i bałam się, że mnie rozpłaszy jak np. Harmony, ale nic z tych rzeczy :), ładnie wysuwa biust do przodu i nadaje naprawdę fajny kształt :)
- ładnie opina brzuch i robi mi talię, hurra!!! :)))
- niestety, trochę tłuszczu z okolic talii wyłazi na biodra, zwłaszcza, jak nie dopnę pończoch :/. Nie są to jeszcze straszne buły-buły, ale będę musiała się ich pozbyć (żegnaj czekolado, witaj latino ;))
- bez pończoch podwija się nieprzyjemnie, z pończochami bardzo fajnie wygląda, zahacza nieco o biodra (mam 162 cm), więc wyłażący tłuszczyk już tak nie straszy.
- pod jeansami i obcisłą bluzką daje boski efekt :)))
- przy 70 cm bardzo ciasno mierzonych pod biustem i ok. 70-73 cm w, hmmmm..., talii, zapinam się na najciaśniejsze haftki :/ Szkoda, że nia ma 28 :(
Czy ma ktoś porównanie z biustonoszem Panache Special occasions?
Jak wypadają miski w porównaniu z gorsetem? Jak z obwodem?
Przydałby mi się czarny strapless, ale po przymierzeniu gorsetu nie wiem, jaki rozmiar powinnam wybrać :(
Boję się, że 30F po pierwsze byłby za duży w miskach (jako strapless), po drugie nie trzymałby dobrze w obwodzie.
Czy może rozmiarówka staników się różni?