Ja też kupiłam czarną Hestię, przy rozmiarach 82/101-2 wzięłam 36DD i jest na
styk, miski nawet mogłyby być o oczko większe. Całość wygląda tak..luksusowo,
satyna niezłej jakości. Tasiemkę wymieniłam na dłuższą i metodą prób i błędów
przesznurowywałam gorset tak długo, aż wszystko się dopasowało. Koniec końców
nie mam pojęcia, jak długa jest użyta tasiemka (zaczęłam przycinanie od 7
metrów), ale to jest nadal kilka metrów, tasiemkę zszyłam w pętlę (nie ma
wolnych końcówek) a kokarda (długa, podwójna) wypada w połowie sznurowania, ale
dzięki tej kombinacji i odrobinie gimnastyki gorset zapinam i sznuruję
samodzielnie :-) Długie końce kokardy po prostu wpycham pod dół gorsetu.
Kulki pisze, ze gorset słabo modeluje brzuszek: przy moich gabarytach ma co
modelować i nieźle sobie z tym radzi, brzuch nie stanowi deski, ale nie odstaje,
jestem zadowolona z efektu. Najważniejsze, że jest dłuższy z przodu, tak, że nic
się nieestetycznie nie wylewa pod spodem.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.