> A co do tasiemki, to już się pogodziłam z faktem, że samodzielnie
> nie dam rady jej zawiązać.
Niech Ci facet zawiązuje, mój za każdym razem jak go proszę o "zasznurowanie
mnie" mówi: kurczę, ja bym to z ciebie zdarł, a nie zakładał... :D
Poza tym faktycznie, oczu od siebie nie można oderwać.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.