Dodaj do ulubionych

A V O C A D O

19.10.07, 16:37
Wątek poświęcony sklepowi internetowemu:
www.avocado.com.pl/
Tu zamieszczamy komentarze i pytania dotyczące OBSŁUGI, CZASU DOSTAWY,
procedury składania zamówień, sposobów płatności, zwrotów, wysokości cen,
zmian na stronie internetowej, promocji cenowych, preferowanych szerokości
ramiączek;) itp.

ZANIM ZADASZ PYTANIE, koniecznie przeczytaj:
stanikowe-sklepy.blogspot.com/2007/09/avocado.html
UWAGA! NIE omawiamy w tym wątku KONKRETNYCH MODELI STANIKÓW! Na szczegółowy
opis, jak leży na nas dany biustonosz Avocado, miejsce jest tutaj:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=38496876
Natomiast staniki innych marek (np. Anita, Fantasie) dostępne w Avocado,
omawiamy w wątkach ze Spisu Producentów.

Zapraszam!
Edytor zaawansowany
  • 25.10.07, 13:12
    Jakiś czas temu Panie z Avocado poprosiły o przeprowadzenie na forum minisondażu
    dotyczącego preferowanej szerokości ramiączek - wyniki (i możliwość
    wypowiedzenia się na ten temat) są tu:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=67804856
  • 25.10.07, 13:38
    W Avocado kupowałam dość dawno, ale wspominam to pozytywnie. Realizacja
    zamówienia przebiegała bez problemów, a i wymiana (która zdarzyła mi się
    kilkakrotnie) odbywała się szybko.

    Cieszy mnie, że w nowej kolekcji (zima 2007/2008) Avocado poszerzyło rozmiarówkę
    wielu modeli (węższe obwody i miseczki sięgające wyższych literek), więc może do
    nich wrócę:)
  • 26.10.07, 09:24
    Ja lubię avocado. To pierwszy sklep, w którym nie próbowano mi
    wcisnąć niczego na siłę. Gdy zadzwoniłam z wątpliwościami, czy mój
    nowy stanik dobrze leży - pani po drugiej stronie telefonu
    wysłuchała i zaopniowała, że z tym nic się zrobić nie da i powinnam
    bieliznę odesłać. Szczerze powiedziała, że nie mają dla mnie w tej
    chwili dobrych biustonoszy. Naprawdę duży plus.
  • 27.10.07, 18:45
    Byłam w sklepie już kilka razy. Za sobą ze 3 razy i ze znajomymi.
    Zaobserwowałam dziwną rzecz. otóż u większości osób dziwnie leżą te staniki.
    Jakoś się wpijają krawędzie misek a jednocześnie wewnątrz nich są pustki.
    O co z tym chodzi? Mają tyle modeli a wszystkie tworzą ten sam problem.
    Dziś zaprowadziłam tam znajomą. Szukała swojego pierwszego właściwego stanika.
    NIC nie pasowało ;-(
    Przymierzyła wszystkie 65-tki. Ani jeden fason nie pasował. Wszystkie cięły
    pierś a zarazem pod koronką u góry były duże luzy.

    --
    Zabawne jak mało ważna jest Twoja praca, gdy prosisz o podwyżkę, a
    jak niesamowicie niezbędna dla ludzkości gdy prosisz o urlop...
  • 27.10.07, 22:07
    juz myslalam, ze to tylko ja mam problem z Avocado
    robilam dwa podejscia i dwa razy wyszlam bez niczego
    wlasnie wszystkie staniki ciely mi piersi na pol
    albo nie bylo rozmiarowki w 65
    niedlugo robie trzecie podejscie - po dostawie - mam nadzieje, ze w
    koncu cos kupie
  • 28.10.07, 11:58
    Ja w Avocado byłam kilka razy. Raz jeden pasował na mnie ichni stanik, Lucy, ale
    z niego wyrosłam i waśnie sprzedałam na allegro.
    Reszta to dramat.
    Byłam tam też ze znajomymi poszukującymi pierwszego dobrego stanika. Załamka.
    Jak miska za mała to tasiemki tną pierś nisko, jak za dużo miska to tną wyżej.
    WSZYSTKIE fasony. Chyba sobie do nich napiszę. Ogólnie wzornictwo bardzo mi
    pasuje. Staniki są śliczne, ale kroje...niestety pomyłka i to jak widzę dla
    wielu osób. Mogliby coś wprowadzić innego. Coś co bardziej obejmuje pierś i się
    nie wżyna.
    --
    Zabawne jak mało ważna jest Twoja praca, gdy prosisz o podwyżkę, a
    jak niesamowicie niezbędna dla ludzkości gdy prosisz o urlop...
  • 31.10.07, 21:57
    Miałam możliwość kilkakrotnego kontaktu z tym sklepem i niestety
    moje wspomnienia nie są za dobre...
    Na odpowiedź dotyczącą doboru rozmiaru czekałam kilka dni po czym
    miła Pani po podaniu dokładnych wymiarów doradziła mi 75F .... przy
    moim rzeczywistym (uwaga) 65GG .
    Może i rzeczywiście starają się wyjść nam biuściastym na przeciw
    wprowadzając większe rozmiary tyle tylko , że nie rozumiem jak można
    prowadzić sklep dla "tych obfitszych kształtem" nie znając
    podstawowych zasad odpowiedniego doboru rozmiaru .
    Ażeby nie wyszło tak pesymistycznie plusik za naprawdę kobiece
    linie ...ale tylko taki mały :)
  • 27.10.07, 19:53
    Wg mnie to chyba jest najlepsza polska marka produkująca bieliznę,
    która nie pozostaje głucha na sugestie klientek. Systematycznie
    poszerza rozmiarówkę (już ma 60 i miseczki K), poprosili o sondaz w
    sprawie ramiączek i w kolekcji pojawił się model z cieniutkimi
    (rozumiem, że teraz będą obserwować jak się sprzedaje), pojawiły się
    eksperymenty z krojami o ile sie nie myle A - klasyczne, B-
    zabudowny, D-niskizabudowany z pionowym cięciem, nowy H - balkonik.
    Poszerzyli kolekcję o inne marki Emprainte, Freya i Chantelle. Mają
    dwa sklepy stacjonarne ze swietną obsługą. Naprawdę się starają,
    nawet jesli ich kroje albo jakośc materiałow czy wzornictwo nie
    każdemu odpowiadają, to maja w ofercie inne firmy. Wiem, że
    posłodziłam, ale myslę, że warto wspierać rodzime formy :)Jedyne
    czego mi brakuje to staniki z mniejszą ilością haftów,koronek ale za
    to bardziej kolorowe tkaniny, nie tak strojne i bogate biustonosze...
  • 27.10.07, 23:07
    sylwiastka napisała:

    > poprosili o sondaz w
    > sprawie ramiączek i w kolekcji pojawił się model z cieniutkimi
    > (rozumiem, że teraz będą obserwować jak się sprzedaje)

    A czy wsrod bioracych udzial w sondzie nie mial byl wylosowany bon na zakupy w
    Avocado? Czy sobie cos ubzduralam? :)
  • 22.11.07, 18:59
    Pałając chęcią posiadania wygodnej i pięknej bielizny, a nie mogąc jej nabyć (75H) w sklepach stacjonarnych, a nawet niektórych internetowych (np. Bellissima) :D, złożyłam zamówienie w Avocado, 13-go wieczorem (od razu opłacone przelewem). Na mój wczorajszy e-mail sondujacy status dzisiaj otrzymałam już odpowiedź (pierwszy plus). Tak wiec: czas realizacji zamówienia to do 14 dni, moje zamówienie wpłynęło 14-go, paczka zostanie wysłana jutro, czyli 23-go. Podsumowujac: na stronie www.avocado.com.pl/jakkupowac.php jest informacja, że czas realizacji to od 3 do 10 dni. Miałam więc nadzieję, że paczuszka dotrze do mnie przed weekendem, no ale nic z tego :( Cóż, mam nadzieję, że zakup okaże się trafiony i niczego nie będę musiała odsyłać. Ile średnio trwała realizacja zamówienia z Avocado w Waszym przypadku? Pozdrawiam :D
  • 22.11.07, 19:48
    hej :) mam prosbe bo ja chyba jestem slepa:) jaki jest nr konta avocado?
  • 23.11.07, 17:57
    Nie widziałam numeru konta bankowego ani na stronie sklepu, ani nie było go w e-mailu potwierdzajacym złożenie zamówienia. Ale w czasie składania zamówienia wybierasz sposób dokonania płatności i wtedy pojawia się numer konta i inne dane potrzebne do dokonania płatności. Ja na wszelki wypadek zapisałam je sobie na kartce, a potem wcisnęłam "PrtSc", wkleiłam obraz pulpitu do Painta i zapisałam w pliku na swoim dysku :D Krótko mówiąc większych problemów nie było.
  • 23.11.07, 10:49
    Ja również złożyłam zamówienie w avocado. Zamówienie 9.11, opłacone od razu
    przelewem ("płacę z inteligo").
    Zamówiłam GrandPrix, który jest w promocji.
    W zeszłym tygodniu zadzwoniłam - miła pani przeprosiła mnie, że ponieważ
    biustonosz jest w promocji mają braki magazynowe, i wyślą pod koniec tego
    tygodnia... Dzisiaj zadzwoniłam, i zmieniłam swoje zamówienie (po konsultacjach
    zmieniłam rozmiar...). Dowiedziałam się, że w poniedziałek - wtorek zostanie
    wysłany.
    Przekonam się w środę - czwartek, i mam nadzieję, że już będzie (w czwartek mam
    trening, i dobrze by było, żeby już był - trenowanie w tym, co mam, jest
    koszmarem - mam 75J (GrandPrix zamówiłam 70H, bo ponoć jest bardzo ciasny...
    liczę, że będzie dobry, ewentualnie zwężę...), a trenuję taniec irlandzki, to
    tego rozgrzewki w formie aerobiku... ostatnio tańczyłam trzymając sobie....
    Ale i tak nie przestanę tańczyć ;-)
    Mam nadzieję, że GrandPrix skutecznie mnie unieruchomi...

    Trochę się rozpisałam nie na temat, ale.. poinformuję jak tylko otrzymam
    przesyłkę ;-)

    A potem planuję kolejny zakup, ale już nie z promocji, ciekawe jak będzie z
    czasem zamówienia wtedy ;-)
  • 23.11.07, 13:22
    jeśli paczka dotrze w ciągu 14 dni, to miałaś WIELKIE szczęście.
    Ja złożyłam zamówienie w pierwszej połowie września (opłacone natychmiast),
    przesyłkę otrzymałam po ponad miesiącu (po mojej interwencji, a jakże). Ponieważ
    stanik podobał mi się średnio i spychał piersi na boki (Bonbon) odesłałam go i
    na kolejną paczkę czekałam... standardowo miesiąc. Odebrałam paczkę dokładnie
    19.11.07 (Dolce Vita).
    Jest w porządku, dobrze leży, chociaż bez rewelacji.
  • 23.11.07, 18:00
    Czytając Twojego posta stwierdzam, że mało optymistycznie to wygląda. Ale skoro sklep w swoim czwartkowym emailu twierdził, że paczka będzie wysłana w piątek, to mam nadzieję, że we wtorek jednak do mnie dotrze...
  • 26.11.07, 13:58
    ankh_morkpork napisała:

    > Czytając Twojego posta stwierdzam, że mało optymistycznie to wygląda. Ale skoro
    > sklep w swoim czwartkowym emailu twierdził, że paczka będzie wysłana w piątek,
    > to mam nadzieję, że we wtorek jednak do mnie dotrze...


    Trzymam kciuki! Może to tylko ja miałam takiego pecha :(

    P.S. Mam również listonosza biegłego w sztuce "podróży w czasie".
    Przez tydzień codziennie sprawdzam skrzynkę i nic. Nagle w piątek wyciągam
    awizo... z datą środową. Uffff
  • 30.11.07, 10:53
    A ja mam małą przygodę.
    Złożyłam zamówienie za pośrednictwem internetu 25.11 (niedziela). W trakcie
    operacji nastąpił mały problem z mojej strony i musiałam ją przerwać ale mimo to
    na mojej skrzynce pojawiło sie potwierdzenie zamówienia. OK. Jako że nie
    dokonałam jeszcze przelewu próbowałam ustalić nr konta - brak na stronie.
    Wysłałam maila z prośbą o podanie mi nr - odpowiedź po czterech dniach :/.
    Międzyczasie ustaliłam nr konta telefonicznie i od razu przelałam pieniądze
    (26.11 poniedziałek). 30.11 moje zamówienie czekało jeszcze w Avocado na wysłanie :/
    A więc kontakt mailowy oceniam jako słaby - cztery dni czekałam na odpowiedź.
    Mam nadzieje, że w przyszłym tygodniu będę miała te staniki i okażą sie być
    dobre ;-)
    --
    menopauza - potoczne określenie niedowładu łechtaczki
    Jestem sobie Kacper Bumba
    Kacperek ma już...
  • 30.11.07, 10:58
    > Mam nadzieje, że w przyszłym tygodniu będę miała te staniki i okażą sie być
    > dobre ;-)
    Nadzieja jest matką głupich... ja złożyłam zamówienie 9.11, i nadal czekam :-| :-(
  • 01.12.07, 17:55
    Paczka wysłana przez sklep 23-go w piątek dotarła do mnie w poniedziałek 26-go. Tak więc jeśli chodzi o czas realizacji, sklep zmieścił się w zakresie 10-ciu dni roboczych - za to PLUS. Niestety to tyle, jeśli chodzi o pozytywy... Ponieważ mam Freyę Millie 75H (idealna!), w oparciu o tabelkę www.avocado.com.pl/dobierz.php zamówiłam Dolce Vita i Jasmin 75H. Są za małe! Dolce Vita ma obwód OK, "w spoczynku" bułkuje minimalnie, przy pochyleniu się lub podskoku niestety już bardzo, nie do zaakceptowania. Jasmin, zrobiony wg opisu z bawełnianego batystu, wygląda jak pogniecione płócienko,a miseczki były obrane w jakieś "paproszko - niteczki". Mimo tego samego rozmiaru (i producenta?), obwód prawie niemożliwy do zapięcia, a miseczki okazały się jeszcze mniejsze niż w Dolce Vita. Biust po prostu wylewał się górą. Dolce Vita zamieniłabym na model o miseczce większej, niestety na stronie sklepu już nie ma go w ofercie, był w promocji. W poniedziałek odeślę oba spowrotem. O tym, jak zwrot zostanie załatwiony przez sklep - dam znać. Pozdrawiam serdecznie :-)
  • 23.11.07, 16:16
    Na przesyłkę Poznań-Łódź czekałam dokłądnie 7 dni.. Panie bardzo
    pomocne w dobieraniu rozmiaru mailowo i przez telefon :) ogólnie
    bardzo pozytywnie..
  • 15.12.07, 13:58
    latem zamowilam w warszawie bettine empreinte
    do dzis dnia ani widu ani slychu
    zadzwonili do mnie raz i zaproponowali jakis model "ichniej"
    avoccadwoej produkcji
    niestety te przymierzane na miejscu staniki innych marek dalekie
    byly od tego ktory wybralam, a ktory okazuje sie nieosiagany
    nie wiem dlaczego ciagle znajduje sie w ofercie skoro nie mozna go
    kupic
    a taka bylam rozradowana po wizycie w tym sklpie, ze wreszcie cycki
    uporzadkuje :(


  • 25.12.07, 10:37
    Zwróciłam do Avocado 2 staniki, ponieważ wbrew ich poradom na stronie sklepu "jak dobrać rozmiar" okazały się za małe, a nie mieli większych miseczek w interesujących mnie modelach. NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ ZWROTU PIENIĘDZY. Musiałam wysłać 2 e-maile, aby uzyskać informację, że moja przesyłka nie zaginęła na poczcie i do nich dotarła. W odpowiedzi na drugi napisali, że pieniądze zostaną zwrócone do ostatniego piątku, czyli CZTERY DNI temu. Nie wiem jak dla nich, ale u mnie 240 zł piechotą nie chodzi! Ileż może iść przelew??? Płaciłam z i oczekuję zwrotu na konto internetowe. Jestem rozczarowana!
  • 03.01.08, 22:35
    Po czterech dniach ROBOCZYCH spóźnienia (wg ich regulaminu) wreszcie wpłynął mi
    przelew ze zwrotem pieniędzy. Gdyby w jakimkolwiek e-mailu napisali mi: "w
    okresie świątecznym niestety możliwe dodatkowe opóźnienia, z góry sorry jakby
    co", nie pisnęłabym ani słowa. Ale tak się nie stało, a każdy może sie domyśleć,
    że w okolicy świąt brak pewnej sumki może być odczuwalny. Za to mam do nich żal
    i więcej nie skorzystam z oferty i tyle :D
  • 26.12.07, 18:52
    ogolnie jestem rozczarowana Avocado. na moje 66 cm pod biustem ich
    60-tka coco i creole za szeroka w obwodzie. skrócilam obwod i co
    miseczka okazala sie za mala...a pisza ze rozmiarowka jest podobna
    do frei. to przeciez nie prawda. freyowska miseczka jest wieksza od
    avocado.
    poza tym kiedy zlozylam zamowienie ( mieszkam w holandii) na jego
    odbior czekalam 2 miesiace. nie dostalam zadnego maila z informacja
    o wysylce.
  • 26.12.07, 19:57
    Ja swoje ostatnie zamówienie złożyłam 11 grudnia. Pieniadze
    przelałam na konto błyskawicznie, czyli chwilę po złozeniu
    zamówienia. Poza standarodwoym-automatycznie generowanym mailem
    informującym o złożeniu zamówienia nie dostałam NIC. Zero
    informacji o tym, czy pieniądze dotarły, czy zamówione biustonosze
    są w magazynie.
    19 grudnia wysłałam im mala z pytaniem o wysyłkę. odpisali
    nastepnego dnia, że wyślą mi biustonosze w ciągu 2 dni. paczki nie
    mam do dziś. Zła jestem, bo chciałam miec nową bielizne na świeta.
    Jutro jadę do Poznania, do nich do sklepu firmowego. Bo coś mi sie
    zdaje, że się tych staników nie doczekam do sylwestra...
  • 26.12.07, 23:05
    to akurat moze być wina poczty, nie sklepu. Ja zamówiłam prezent dla dziecka z końcem listopada, wysłany został przez nadawcę 27 list. (przefaksował potwierdzenie nadania). Paczka nie dotarła do dziś, musiałam kupić drugi prezent. Reklamacja (właściwie dwie: moja i nadawcy) została złożona, poczta rozpatrzy ją ... w ciągu 30 dni!
    Nie wiem skąd jesteś, ale Warszawa jest paczkowo zokorkowana na dobre. Powód: jedna sortownia na całe miasto, a za takie pensje, to nikt u nich pracować nie chce.
  • 27.12.07, 16:01
    kiedy zlozylam swoje zamowienie do avocado rowniez nie dostalam
    zadnych informacji o tym czy bielizna znajduje sie w magazynie.
    dopiero kiedy napisalam maila otrzymalam odpowiedz ze jeszcze
    czekaja na majtki do kompletu i to moze potrwac jakies dwa tygodnie.
  • 27.12.07, 18:01
    Jak już pochwaliłam Uplifted to teraz ponarzekam trochę na Avocado.

    Zamówiłam tam, bo miałam pewne obawy co do zamawiania z UK - myslałam, że to
    bardziej skomplikowane i że trwaaaaa... a tu wręcz przeciwnie - w avocado
    zamówiłam, bo realizacja miała trwać 3-10 dni, a chciałam mieć dobrą bieliznę
    przed świętami i Sylwkiem. Zamówienie złożyłam 26go listopada, 28go dostałam
    odpowiedź na e-mail z prośbą o numer konta, a 29go rano zrobiłam przelew.
    Zamówienie nie było małe - zamawiałam po kilka sąsiednich rozmiarów z czterech
    modeli, żeby móc porównać i tylko zwrócić potem niewłaściwe modele/rozmiary i
    nie babrać się z wymianami (miałam na koncie pieniądze z domowego funduszu
    remontowego, które mogłam chwilowo zamrozić), nie lubię tracić niepotrzebnie
    czasu ;-) Przelałam im więc na konto niemal półtora tysiąca złotych (sic!)
    licząć na szybką realizację. Niestety, dopiero gdy w połowie grudnia zaczęłam
    się niepokoić i napisałam do nich dowiedziałam się że czegoś nie było i wyślą we
    wtorek-środę przed świętami. Wysłali 20.12, czyli w czwartek, ale już nawet nie
    ten długi ostatecznie czas realizacji i brak kontaktu mnie tak zezłościł.
    Otóż dziś, po listonoszu z przesyłką z uplifted (zamówioną 3 tygodnie po
    avocado) przyszdł paczkowy z paczką z avocado własnie i chciał ode mnie następne
    półtora tysiąca pln, bo paczka została wysłana za pobraniem! No ręce mi opadły...
    Zadzwoniłam do Avocado przy paczkowym i opisałam sytuację. Powiedziałam, że ok,
    mogę zapłacić następne półtora tysiąca (zależy mi, żeby już przymierzyć te
    biustonosze i skończyć niefortunną przygodę z avocado), ale niech mi to
    pierwsze, wpłacone na konto, przeleją spowrotem, najlepiej jeszcze dziś lub
    jutro, bo średnio usmiecha mi się trzy tysiące złotych inwestować w bieliznę,
    pomimo, że nie są mi potrzebne akurat w tym momencie.
    Ale Pani, z którą rozmawiałam strwierdziła że mam zrobić inaczej - odmówić
    przyjęcia przesyłki, a jak paczka do nich wróci, to oni mi ją ponownie kurierem
    wyślą na swój koszt, już nie za pobraniem. Czeski film - mam staniki, na które
    czekam od miesiąca w domu, ale one muszą jeszcze dwa razy pół Polski
    przewędrować zanim dotrą do mnie ponownie! Paranoja. Nie myślę nawet ile jeszcze
    będę musiała na nie czekać. Myślę nawet czy nie dać sobie spokoju z całym tym
    zamówieniem i nie poprosić po prostu o zwrot kasy. Niech się już nie fatygują z
    tą drugą wysyłką.
    Jestem strasznie zawiedziona (a może się czepiam przesadnie bez powodu? po
    prostu do tej pory sklepy internetowe mnie raczej rozpieszczały...) :-( Mam
    nadzieję, że nikt się nie natnie tak jak ja.

    Buziaki
    mari.
    --
    Moje prace w Pakamerze i
    Wylęgarni
    Moja Kopalnia Srebra :-)
  • 28.12.07, 21:45
    Kurcze...miałam taką samą sytuację...Czekałam na zamówienie (pierwsze z resztą)
    12 dni, no ale ok 10 roboczych niech im będzie... Przyjeżdża listonosz i za
    zapłaconą paczkę chce kasę! 350 zł...Dzwonię do avocado i pytam co jest grane.
    Pani proponuje odmowę przyjęcia paczki i informuje, że wyslą jeszcze raz. Mnie
    to nie urządza, bo
    a. święta za 2 dni
    b. potem sylwester
    c. potem nie będzie mnie w kraju.

    Mówię, ze zapłacę panu paczkowemu drugi raz a oni niech zwrócą kasę. Ależ
    oczywiście juz zwracamy. To było 21 grudnia. Dziś - 28 - dzwonie, czy przelali
    kasę, bo nie mam. Nie przelali! Jak do poniedziałku kasy nie będzie to się
    wścieknę, bo 700zł te 3 staniki nie są na pewno warte.
    Acha i w ogóle się nie kalkuluje płacić przelewem (zawsze myślałam, że to lepsza
    opcja i dla mnie i dla sklepu) - koszt taki sam jak przy pobraniu a sto tysięcy
    kłopotów przy tym.
  • 02.01.08, 23:29
    Avocado zwróciło mi należną sumę. Zobaczymy jak poradzą sobie z
    wymianą biustonosza...
  • 30.12.07, 11:13
    Ja cały czas czekam na zwrot pieniędzy za odesłane zamówienie i doczekać się nie
    mogę. Najbardziej mnie wkurza, że piszą coś w stylu "przepraszamy za opóźnienie,
    przelew pójdzie jeszcze dzisiaj", a po 3 dniach przelew na konto internetowe
    jeszcze nie doszedł! Niech już lepiej napiszą "z powodu świątecznej epidemii
    filipinki cała firma na chorobowym, załatwimy sprawę po Sylwestrze". Nie
    przestrzegają własnego regulaminu i tego, co sami w e-mailach piszą. Podejście
    do klienta typu: "mamy Twoją forsę i mamy bieliznę, za którą zapłaciłaś, to
    Ciebie mamy w d..."! Mega rozczarowanie to za mało powiedziane!
  • 30.12.07, 11:38
    To ja też ponarzekam na avocado - mój pierwszy i ostatnio wirtualny zakup tam...
    9 listopada zamówiłam grand prixa (płatność-> płacę z inteligo), gdy po dwóch
    tygodniach nie było zadzwoniłam, usłyszałam, że przepraszają za opóźnienia, ale
    już dzisiaj wysyłają. Gdy zadzwoniłam po kolejnym tygodniu usłyszałam "na pewno
    wyślemy na dniach", zmieniłam więc rozmiar biustonosza, bo uświadomiłam sobie,
    że 70G będzie na pewno za małe... usłyszałam "ok, nie ma sprawy, wyślemy na
    początku tygodnia".
    Minęły kolejne dwa tygodnie, a stanika brak, wzięłam telefon, i zadzwoniłam, tym
    razem nie byłam już taka miła... stwierdziłam, że to coś jest nie tak, że na
    stronie podają termin realizacji do 10 dni" usłyszałam "no tak, ale pani
    zmieniała zamówienie" "tak, zmieniałam, ale po kilkunastu dniach, gdy biustonosz
    nie został wysłany, i od tego czasu minęły kolejne dwa tygodnie, a biustonosz
    nawet nie został wysłany, za każdym razem jak dzwonię, to słyszę, że jutro
    będzie wysłany, czy to ma być poważne traktowanie klienta??!!" pani coś mi
    chciała tłumaczyć, mówić o ruchu, czy jakoś tak, powiedziałam tylko, że czekam
    na biustonosz i odłożyłam słuchawkę...
    Dotarł po kilku dniach...
    Z bravissimo zamówienia idą szybciej, mimo przedświątecznego natłoku...
    A w avocado jeśli kiedykolwiek coś kupię (jeden czy dwa staniki mi się
    podobają..), to będzie w sklepie na żywo, o ile kiedyś dotrę, na pewno nigdy
    wiecej w ich sklepie internetowym :-|


    --
    Biuściasty stan umysłu... ;-)
  • 05.02.08, 13:00
    Napisałam na maila rozmiarowego z prośbą o pomoc w piątek (01.02) rano. Piątek
    nic, poniedziałek nic. Grzecznie się wczoraj popołudniem wczesnym przypomniałam.
    Głucho. Jest wtorek (po połudnu już) i dalej głucho. Nie chcą klienta? No to nie...
  • 07.03.08, 22:49
    kontakt - przy prośbie o pomoc w doborze rozmiaru najpierw parę dni
    cisza (być może sezon grypowy), ale potem już szybka i konstruktywna
    wymiana maili, dobrze doradzony rozmiar

    płatność - usiłowałam z ich strony przejść do płatności kartą -
    wywaliło mnie, próbowałam wobec tego z ich strony spróbować
    przelewu, też wywaliło, no to próbowałam na własną rękę znaleźć
    numer konta - i NIC! gdybym miała swoje www to numer konta byłby tam
    na pierwszej stronie u góry, żeby każdy chętny mógł wpłacać do woli!
    no ale szybko podali mailem

    realizacja - poprosili o maila z elektronicznym potwierdzeniem
    wpłaty, byłam zdziwiona bo pierwszy raz się z tym spotkałam, ale ok,
    pomyślałam, że może chcą wysłać zanim zdążą zobaczyć na swoim
    koncie - niestety nic z tego :)
    jednak zgodnie z zapewnieniem, że będzie do 10 dni roboczych
    przyszedł 10 dnia roboczego

    ogólnie - ok, chociaż ta ich strona strasznie staroświecka, ale
    liczy się efekt, znaczy stanik, a tym jestem zachwycona :)



    --
    "kobiety są po to, by je kochać, nie rozumieć"
  • 14.03.08, 12:14
    Zdecydowanie nie polecam ze względu na obsługę.Dzisiaj mija 10 dzień
    roboczy ,a zwrotu pieniędzy na konto nie ma.Po przypomnieniu pani
    odpisała ,że DZISIAJ! przelew zostanie wysłany.Zobaczymy.Ja już nie
    zaryzykuję.
  • 20.03.08, 20:47
    ja do tej pory byłam zadowolona.
    teraz będę próbować z nowym rozmiarem

    i szkoda, ze GP wycofany, bo zamierzałam go kupic jako model sportowy.
  • 24.04.08, 22:00
    nic z tego nie rozumiem. wpisuje w wyszukiwarkę 60G i wychodzi mi kilka modeli.
    teoretycznie taki rozmiar jest, ale w praktyce to dostępnego nie ma ŻADNEGO 60G,
    a w jednym staniku nie ma nawet 60. co mnie to obchodzi że oni takie rozmiary
    szyją skoro nawet ich nie można kupić?
  • 24.06.08, 21:09
    Jestem w szoku. Pozytywnym. Kupuję w Avocado od wielu, wielu lat,
    ale jeszcze nigdy nie dostałam przesyłki od nich w tak
    błyskawicznym tempie. 4 dni od zamówienia i towar jest u mnie ;-))
    Super!
    --
    Na zawsze to się tylko odchodzi,
    porzuca i znika na zawsze.
    A wszystko inne jest na chwilę...
  • 08.07.08, 14:13
    Czytam, czytam... i zgłupiałam w pewnym momencie. Od dłuższego czasu planuję
    zakupy w Avocado, ale jakoś zawsze brakowało czasu, żeby usiąść, zastanowić się
    nad rozmiarem itp.
    Chciałam Kupić Grand Prix. Ale słyszę jakieś echo, że już go nie produkują. To
    prawda?
    No i jak poczytałam o tych wszystkich problemach z tym sklepem to sie
    przeraziłam. Naprawdę jest z nim więcej problemów niż radości z zakupów?
  • 02.08.08, 16:04
  • 09.01.09, 23:11
    Od dawna chciałam zamówić z Avocado, biustonosze wyglądają na zdjęciach jak
    misterne cudeńka! Po przeczytaniu waszych opinii stwierdzam, że niestety Avocado
    nie uczy się na swoich błędach... Ja zamówiłam 2.12. dwa biustonosze po
    dokładnym przestudiowaniu opisów modeli i rozmiarówki. Niestety wszelkie moje
    odczucia związane z tym sklepem są negatywne...
    1)jeśli piszą, że realizują w ciągu 3-10 dni roboczych, to możecie być pewni, że
    to będzie bliżej 10,
    2)przesyłka pocztą za 15 zł?? kto to wymyślił?? I to niezależnie od wartości
    zamówienia- zdzierstwo niespotykane w innych sklepach,
    3)nie ma sensu się łudzić, że sklep skontaktuje się z wami w jakiejkolwiek
    sprawie poza potwierdzeniem zamówienia z własnej woli. Chcecie wiedzieć kiedy
    wyślą, czy maja to co zamówiliście- dzwońcie i piszcie, bo oni na pewno sami nie
    wyślą żadnej wiadomości.
    4)jak już doczekacie się przesyłki- nie bądźcie zdziwione, że staniki w tym
    samym rozmiarze z innych modeli będą się różnić co najmniej o dwa rozmiary. Jak
    dla mnie to spore zaskoczenie, bo nie było żadnych uwag w opisach o zaniżonych
    rozmiarach. Noszę 75H, jak dla mnie jeden z przysłanych modeli w porównaniu do
    Panache to 70H, drugi 70F, żaden nie nadaje się do niczego. Poza tym- jakość
    wykończenia, rodzaj koronki, rozwiązania w długości ramiączek- pośredniej
    jakości, niewarte swojej ceny. Plus, za fiszbiny, które wydają się być nieco
    mniej uwierające niż moje ulubione Panache.
    5)jeśli zwracasz biustonosze- nie łudź się, że poinformują cię, że dostali, że
    zwracają pieniądze. Robię dużo zakupów w internecie i w swojej naiwności
    łudziłam się, że to standard. Ja odesłałam swoje zamówienie i czekam na zwrot...
    Mam nadzieję, że nie będę musiała się upominać po 4 razy.

    Podsumowując- nie warto, zwłaszcza, kiedy zależy wam na szybkiej realizacji,
    świadomości statusu zamówienia i nie jesteście pewne jaki rozmiar avocado na was
    pasuje.
  • 30.08.08, 21:12
    Zamowilam stroj kapielowy, czekalam na niego 2 tygodnie, okazał sie zly,
    odeslalalam a o zwrot pieniedzy dopominalam sie 4 razy...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.