Dodaj do ulubionych

T H E U N D E R C O V E R E X P E R I E N C E

20.10.07, 23:31
Wątek poświęcony sklepowi internetowemu:
www.undercoverexperience.co.uk/
Tu zamieszczamy komentarze i pytania dotyczące OBSŁUGI, CZASU DOSTAWY,
procedury składania zamówień, sposobów płatności, zwrotów, wysokości cen,
zmian na stronie internetowej, promocji cenowych itp.

ZANIM ZADASZ PYTANIE, koniecznie przeczytaj:
stanikowe-sklepy.blogspot.com/2007/09/undercover-experience.html
UWAGA! NIE omawiamy w tym wątku KONKRETNYCH MODELI STANIKÓW! Na to miejsce
jest w wątkach odpowiednich producentów (np. Panache, Lepel, KrisLine itp.).

Zapraszamy!
Edytor zaawansowany
  • 22.10.07, 18:02
    16.10 zamowilam Panache Fieste i Tango II. Na stronie nie bylo nic o
    dostepnosci, wiec uznalam, ze wysla od razu. Pieniadze od razu zablokowano na
    karcie.

    Wczoraj wyslalam maila z formularza na stronie - zero odzewu.
    Dzisiaj wyslalam maila na adres, z ktorego przyszlo potwierdzenie zamowienia - w
    tytule wpisalan nr zamowienia - po paru godzinach dostalam odpowiedz. Niestety
    sklep czeka na dostawe z Panache:

    "We are waiting for your order to arrive from Panache which are due into us into
    us in about
    a weeks time. As soon as they arrive we will send them to you. I hope this
    will be ok for you."

    No niestety - na Panache zawsze musimy czekac :((( Napisalam kolejnego maila
    piszac, ze jesli ma to dlugo potrwac to chyba zrezygnuje z ich sklepu na korzyc
    innego - juz nei odpisali :)

    To moj drugi zakup - wczesniejszy zakup opisalam w ogolnym watku sklepowym.
  • 23.10.07, 15:03
    zazulla napisała:

    > No niestety - na Panache zawsze musimy czekac :((( Napisalam kolejnego maila
    > piszac, ze jesli ma to dlugo potrwac to chyba zrezygnuje z ich sklepu na korzyc
    > innego - juz nei odpisali :)

    Mam juz odpowiedz - 2 tygodnie. I jesli chce zrezygnowac to prosza o maila to
    anuluja wszystko. No i nie wiem co robic - maja najtaniej w necie, ale ja juz
    czekam tydzien. I chce te bistonosze juz :(
  • 24.10.07, 20:07
    tylko kredytowe czy debetowe wypukłe też?
    --
    :D/D:
  • 24.10.07, 20:18
  • 05.11.07, 13:40
    16.10 zamowienie
    28.10 status zmienil sie na "In progress"
    05.11 status ten sam, chyba sie nie doczekam, jutro wyjezdzam :/
  • 30.05.08, 19:52
    Dziewczyny, gdzie jest ten ogólny wątek sklepowy?

    Sama jako pierwszy sklep wybrałam właśnie Undercover Experience i już widzę, że
    źle wybrałam. Nie cierpię czekać tak długo na przesyłkę.
    Chętnie bym poczytała, gdzie najchętniej zamawiacie?
  • 22.11.07, 15:30
    Grr, wkurzyli mnie.

    8.11. złożyłam zamówienie na Panache Fiesta Aqua 28H + thongi. Dostałam automatycznego maila, że wysyłają w 3-5 dni. Od tego czasu się nie odzywali. Dziś (po 14 dniach!) wysłali mi wiadomość, że Panache wyprzedał ten komplet i że jeśli mam jakieś pytania, to mam do nich pisać.

    Nie omieszkam. I tym razem chyba jednak dopłacę i dam zarobić Bravissimo. Zawiodłam się na nich, a szkoda, bo ja należę do tych zawziętych klientek, które nie dadzą sobie sprawić zawodu po raz drugi.
  • 22.11.07, 16:44
    Właśnie mi odpisali: "I am sorry but Panache will not have these items again and so we have cancelled your order." Szkoda. Czekam na zwrot kasy i zamówię coś w Bravissmo.
  • 22.11.07, 20:44
    U mnie zamowienie trwalo miesiac. Po dwoch tygodniach status zamienil sie na "In
    progress", po miesiacu staniki doszly.

    Teraz chce je wymienic, zapytalam wiec czy znowu bede musiala czekac miesiac.
    Odpowiedz, ze nie tak dlugo, bo Panache teraz szybciej dostarcza towar.
    Oczywiscie moge dostac zwrot jak chce.
  • 09.12.07, 08:33
    Do mnie właśnie te wyprzedażowe Panache szły prawie miesiąc :(
  • 01.01.08, 13:56
    A ja zaryzykowalam tango II plunge i harmony petrol, przy cenie 12Ł za sztuke
    nie moglam sie powstrzymac... Pozyjemy zobaczymy...
  • 11.12.07, 14:44
    Nie mam przy sobie korespondencji ze sklepem, moze ktoras poda mi mail do osoby
    z tego sklepu podpisujacej sie jako Sarah?

    Obiecano mi, ze drugie zamowienie przyjdzie szybciej, a tu ponad 2 tygodnie i
    ciagle status sie nie zmienil :/
  • 11.12.07, 14:48
    sarah@undercoverexperience.co.uk
  • 11.12.07, 15:01
  • 17.12.07, 10:27
    Właśnie znalazłam fajny stanik za 5 funtów, ale pojęcia nie mam jaki rozmiar
    wybrać, skoro oferują XS< S < M itd :(
  • 17.12.07, 10:39
    Obawiam się, że sam ten fakt wystarcza, żeby stanik stracił wszelkie prawo do
    uchodzenia za "fajny"...
  • 17.12.07, 10:41
    Nie, no sklep jest polecany tutaj, dlatego zgłupiałam...
  • 18.12.07, 08:50
    ?
  • 18.12.07, 09:28
    a jesteś pewna, że to stanik, a nie majtki bądź stringi do niego?
    Bo za pięć funtow to własnie są róznego rodzaju "doły" np do Panache...

    może podaj linka?
  • 31.12.07, 17:38
    Cześć:)
    Czy nie miałyście żadnych problemów z Pocztą Polską, jeżeli chodzi o przesyłki z
    The Undercover Experience? Chodzi mi o to, czy oni wysyłają przesyłki jako
    rejestrowane w jakiś sposób? Na forum duzy-biust.pl przeczytałam, że np. Brastop
    wysyła niezarejestrowane, i one giną (zapewne nasza Poczta je kradnie). Zdarzyło
    Wam się coś takiego?
  • 01.01.08, 21:13
    Sama się podepnę pod to pytanie, jeśli można, bo już zamówiłam z
    listów figowych i też mnie to interesuje. Trochę nie na temat - mnie
    ukradli paczkę z Amazon.uk.com, wysłaną w październiku, oczywiście
    jako nierejestrowana,i do dziś milczenie w tej sprawie. Amazon olewa
    moje prośby o wyjaśnienia, nawet mi nie odpisali na żaden z czterech
    lstów, a ja jestem 40 funtów do tyłu.
    Nadmienię, że dotąd baaardzo wiele paczek z brytyjskiego Amazona,
    takich, których nie podpisywałam, przychodziło bez zarzutu.
  • 01.01.08, 22:41
    a tak z ciekawości - jakim cudem opłaca Ci się kupowanie w amazonie, skoro za
    dostawę jednej książki (bo to akurat mnie najbardziej interesuje ;) ), liczą
    sobie razem 8 funtów za dostawę?
    No chyba, że kupujesz coś, co jest wyjątkowo trudno u nas dostępne :)
  • 02.01.08, 20:45
    Już odpowiadam. Opłaca mi się, bo ja zamawiam DVD (wysyłka kosztuje trochę ponad 5 funtów), ale wyszukuję niedostępne u nas filmy za czasami naprawdę śmieszne ceny (1,97 funta), więc nawet wysyłka jest wtedy do przeżycia :). Albo zestawy, ja mam specyficzny gust ;), ale udało mi się np. za 30% wartości kupić serial "Millenium", a chyba za 2 funty zestaw kolekcjonerski "Przeminęło z wiatrem" - 4 płyty. Książki wolę kupować w amerykańskim Amazonie (w angielskim rzeczywiście się nie opłaca) - wysyłka kosztuje niecałe 8 dolarów, a książki też można ustrzelić za czasem nawet 20-30% pierwotnej wartości.

    Wracając do tematu (przepraszam za offtop) - coś dziwnego się dzieje, mianowicie pod żadną przeglądarką Uundercover... nie chce zaakceptować mojej karty (Visa). W innych sklepach nie mam tego problemu. Czy którejś z Was też się to przytrafiło?



  • 02.01.08, 21:06
    dzięki za odpowiedź :)
    Czyli jednym słowem - warto szukać okazji. No to pewnie pozaglądam i
    posprawdzam, a nuż coś ciekawego znajdę ;)

    A jeszcze mam pytanko co do amerykańskiego amazona - jak z cłem? Nie łapią Ci
    tych książek na granicy?

  • 02.01.08, 21:29
    yaga7 napisała:

    > dzięki za odpowiedź :)
    > Czyli jednym słowem - warto szukać okazji. No to pewnie pozaglądam i
    > posprawdzam, a nuż coś ciekawego znajdę ;)
    >
    > A jeszcze mam pytanko co do amerykańskiego amazona - jak z cłem? Nie łapią Ci
    > tych książek na granicy?
    >

    Koniecznie poprzeglądaj, bo bywa tak, że zniżka trwa czasem tylko przez pół dnia albo jeden dzień, a jest ogromna (mój rekord to zniżka o 83%, i to kilka razy :)). Jeszcze dotąd mi nie oclili żadnej ksiązki z ameryańskiego Amazona, teraz czekam na baaardzo gruby atlas "Parrots of the World" (w Polsce kosztuje ponad 250 zł, ja zapłaciłam niewiele ponad 100 razem z przesyłką), zobaczymy, co będzie, trochę się boję. Jak dotąd doświadczenie mi podpowiada, że jeśli przesylka jest tak góra za 50 dolarów, to sie raczej (raczej! ;)) nie czepiają - za to bez pudła clą te drogie.
  • 02.01.08, 22:28
    to spoko, na pierwszy rzut zamówię coś , co się mieści w tych 50 dolcach ;)

    dzięki wielkie za wszystkie odpowiedzi i już kończmy ten offtop, bo nas zatłuką ;)))
  • 03.01.08, 06:59
    marla30 napisała:
    > Jak dotąd doświadczenie mi podpowiada, że jeśli przesylka
    > jest tak góra za 50 dolarów, to sie raczej (raczej! ;)) nie > czepiają - za to bez pudła clą te drogie.
    Wedle mojego najgłębszego przekonania książki w Polsce są zwolnione zarówno z cła, jak i (co w zasadzie w przypadku wielu innych towarów jest zdecydowanie boleśniejsze do zapłacenia) z VATu, i jeszcze się nie spotkałam z informacją, żeby komu książki z hamerykańskiego Amazona oclili. Płyty co innego, tu ponoć trzepią regularnie i bez litości. Zresztą dużo wysiłku ich to nie kosztuje, bo Amazon przykleja śliczne specyfikacje z cenami czy wręcz faktury na paczkach... ;)
  • 03.01.08, 08:21
    A widzisz, też mi się tak wydawało, że na książki cła nie ma, tyle że z sobie tylko znanego powodu wczoraj doszłam do wniosku, że na ksiązki ze Stanów jest 7% cła:))). Oczywiście, sprawdzenie tej informacji już mi do głowy nie przyszło. Prawda, Amazon przylepia specyfikację z ceną na opakowaniu, podobnie jak Puritan's Pride, gdzie zdarza mi się kupować dużo tańsze i dużo lepsze niż w Polsce suplementy, a jednak tych tańszych paczek (do 50 dolarów) mi nie clono. Za to jak robiłam zakupy na spółkę, bezlitośnie dowalono mi bodaj 22% cła.
    Jeszcze raz przepraszam osoby zaglądające tu w poszukiwaniu świeżych informacji o UE :).
  • 03.01.08, 08:36
    to może załóżmy jakiś wątek o zagranicznych sklepach netowych niestanikowych?
    Bo ja bardzo chętnie poczytam, gdzie na świecie mogę robić zakupy tańsze niż w
    Polsce :)
    A może jest jakieś takie forum?

    I czy możesz podać linka do strony z suplementami?.... :) wiem, wiem, to już
    kompletny offtop ;))
  • 03.01.08, 14:34
    yaga7 napisała:

    > to może załóżmy jakiś wątek o zagranicznych sklepach netowych niestanikowych?
    > Bo ja bardzo chętnie poczytam, gdzie na świecie mogę robić zakupy tańsze niż w
    > Polsce :)

    eu.strawberrynet.com/main.aspx?region=PL
    (można sobie włączyć ceny w Poland Zloty :))

    Można się co prawda załapać na cło, ale mnie się jakoś udało jeszcze ani razu.

    A wątek, myślę, że można założyć - oczywiście jego dalsze losy zależeć będą od
    naszych adminek :)

    --
    Stanikomania!
    Na zakupy - z Piersiówką!
    Biuściaste
  • 03.01.08, 14:48
    Truskawę znam, oj znam..... ;)
    I nie wiem, co gorsze dla mojego portfela: bielizna czy kosmetyki ;))

    A co do wątku - wobec tego może założę później, a adminki jak się nie zgodzą,
    skasują.
  • 03.01.08, 14:56
    O kurcze, dziewczyny, ja właśnie założyłam tak bez pytania, przepraszam. Oczywiście, jeśli adminki uznają, że niepotrzebny, to bardzo proszę wywalić, nie chciałam już tu śmiecić.
  • 02.01.08, 21:27
    zarazilaś mnie ;)
    jak ostatnio przeglądałam amazony, było dla mnie drogo ;)
    Ale od tego czasu albo ja więcej zarabiam, albo kurs tak poszedł, ale
    stwierdzam, że już nie jest tak drogo....
    będę zamawiać :D
  • 02.01.08, 21:32
    yaga7 napisała:

    > zarazilaś mnie ;)
    > jak ostatnio przeglądałam amazony, było dla mnie drogo ;)
    > Ale od tego czasu albo ja więcej zarabiam, albo kurs tak poszedł, ale
    > stwierdzam, że już nie jest tak drogo....
    > będę zamawiać :D

    :)))). Zwłaszcza że zwykle przesyłki z Angli szły do mnie... 2 dni (góra 3). Staraj się zaglądać często, najlepiej sobie do wish list pododawaj to co, Cę interesuje i codziennie ją sprawdzaj (ja tak robię).
  • 02.01.08, 21:59
    to macie jakieś info? napisałam do undercover z pytaniami, ale oni milczą.
    przeczytałam cały "stary wątek pełen wiedzy" i wyszło mi, że chyba wszystkie
    sklepy brytyjskie wysyłają przesyłki nierejestrowane (są kraje, gdzie poczty nie
    kradną?), ktoś tam pisze, że w jednym ze sklepów (brastopie albo bravissimo)
    można poprosić o polecony i nie doliczają za to opłaty. w undercover pewnie
    doliczą, skoro mają bezpłatną przesyłkę, i mogę ją zapłacić, ale niech mi coś
    napiszą;) w jednym z tych 2 sklepów też ponoć wysyłają powtórnie w razie
    zaginięcia, ale nie wiem, jak w undercover. Wiecie coś na ten temat?
  • 02.01.08, 22:26
    Ja z undercover zamawialam raz i doszło jako pakiet, czyli standard.

    Teraz czekam na drugą przesylkę, a oni czekają na dostawę Panache, więc pewnie
    stanik zobaczę pod koniec stycznia albo później ;)
  • 03.01.08, 08:05
    Dwa razy przy zamawianiu, w uwagach, piszalam im zeby wyslali listem
    rejestrowanym i oczywiscie nie spelnili mojej prosby. Ja bym za to zaplacila,
    ale nawet nikt nie napisal do mnie maila.
  • 02.01.08, 22:27
    ech, kolejna strona do codziennego sprawdzania ;)

    Ale jak piszesz, że warto, i że są takie super promocje, na pewno będę :)
  • 05.01.08, 21:55
    tak z ciekawosci co to za przesylka(chodzi mi tu o nazwe), ze placisz 8$ :O
  • 05.01.08, 23:18
    To pytanie do mnie, prawda? (Przepraszam, nie rozgryzłam do końca tych drzewek). Standard International Shipping - o ile mnie pamięć nie myli, ostatnio Amazon.com naliczył mi dokładnie 8.53$ za przesyłkę. Gruby album, jeden, ciężki.
  • 02.02.08, 10:17
    Może to nie kwestia przeglądarki, a karty czyli: literówka w danych
    karty, brak środków, wpisane danych do niewłaściwej kratki
    formularza. Zakładam, że Twoja karta jest akceptowana dla transakcji
    interentowych.
    Na Undrcoverexperience kupowałam kilka razy, płaciłam eKartą mBanku
    i zawsze wszystko było OK.
  • 02.01.08, 11:57
    Raz kupowałam i raz odsyłałam. Przysłali szybko, co dziwne, bez
    formularza zwrotu. A ja najpierw odesłałam, a potem dopiero zaczęłam
    się zastanawiać, skąd oni mają wiedzieć, co ja chcę w zamian.

    Ale obsługa mejlowa ok. Odpowiedzi szybko, konkretnie i na temat :)
    Wymiana też bez problemu. Szybko i sprawnie.

    Wkurzył mnie tylko drobiazg: przy wymianie oddali mi 20 funtów po
    to, aby w tej samej sekundzie pobrać 20 funtów. No i 4 złote w
    plecy... Niby nic, ale po co?
  • 02.01.08, 22:01
    Wiesz co, też bym się wkurzyła, niby to tylko parę złotych, ale jednak...
    ziarnko do ziarnka;)
    ostatnio sie skąpa zrobiłam;)
  • 04.01.08, 10:48
    Zrobilam u nich dwa zamowienia. W pierwszym Tango+Fiesta, w drugim 2xTango. Na
    pierwsze zamowienie czekalam miesiac, na drugie jakies 3 tygodnie - wina
    dostawcy Panache. Chcialam polaczyc odsylke, niestety przeciagnely sie terminy a
    ja nie doczytalam, ze 60 dni jest od daty na rachunku.

    Odeslalam biustonosze 24.12, w tym Fiesta z tygodniowym przedawnieniem.
    Napisalam im ktorki list, ze mam nadzieje, ze dostane zwrot z racji, ze tyle
    musialam czekac na dostawe Panache.

    Dzisiaj dostalam kase na konto :)
  • 05.01.08, 15:48
    Wrażenia: Pozytywne.

    Zamawiałam kilka staników Panache. Czekałam na nie około miesiąca.
    Freya była dostępna od razu.
    Dzisiaj dostałam zwrot pieniędzy na konto.
    Undercover bardzo poprawił obsługę-zmiana strony internetowej, możliwość założenia konta i w końcu zaczęli odpowiadać na maile.
    Bez zarzutu.
    Acha kiedy otrzymałam przesyłkę to na tej ich karcie informacyjnej było napisane ze zwrot należy robić w ciągu 14 dni.
    Skontaktowałam się ze sklepem i jest to 60 dni, tak jak piszą na stronie. Potwierdzone przeze mnie bo staniki trzymałam prawie 2 miesiące.
    Poza tym udało mi się tam upolowac Zetkę za 14 funtów-taniej niż na ebayu! Darmowa przesyłka i 60 dni na zwrot! To chyba będzie mój ulubiony sklep obok Bravissimo.
  • 08.01.08, 12:23
    Dodam ze przesyłki są szybko wysyłane.
    Zamówiłam Zetę 3.1.08 a 7.1.08 już była u mnie.
  • 08.01.08, 12:33
    Dalej nie mają dostawy Panache i czekam juz chyba trzy tygodnie.
    Ale przynajmniej na maile odpisują...
  • 24.01.08, 11:43
    Czekam nadal...
    Już mi się powoli odechciewa :(
  • 24.01.08, 11:48
    ja też czekam od 4.01. i codziennie zaglądam na stronę.....
  • 24.01.08, 11:50
    Ja czekam od grudnia ;)
  • 24.01.08, 11:55
    a ja się doczekałam nieswojej :P
    --
    Edzitol
  • 01.02.08, 23:57
    Powinni sobie poprawić te ulotki, bo ja też zgłupiałam z tym
    zwrotem. A zamówienie wysyłają mi partiami, więć nieciekawie by było
    robić ew. kilka odsyłek. Ale skoro macie doświadczenia z 60 dniami
    to super :-)
  • 24.01.08, 11:32
    czasami zamieniają nalepki na pakietach i można dostać czyjąś paczkę
    --
    Edzitol
  • 29.01.08, 20:50
    mysle, ze wiem o jaka zamiane chodzi w tym przypadku o ile chodzi o
    Lodz i panie o takim samym imieniu:))) i ciesze sie, ze dotarla
    przesylka, Mama na swoja jeszcze czeka ale pewnie juz niedlugo:)

    Pozdrawiam serdecznie!!
  • 24.01.08, 11:38
    Jestem miło zaksoczona szybkością i cenami w tym sklepie. Kupowalam
    tam dla mamy kostium kapielowy panache ilusion kolor mocha. Nie
    dość, że był najtańszy (27 funtów), na brastopie 37, bravissimo 35,
    przesyłka za darmo a czas realizacji nieco ponad tydzień (dni
    robocze). Kostium w oryginalnym opakowaniu, ometkowany, ale
    przesyłka w kopercie bąbelkowej (nie narzekam, bo gratsowa). O
    zmianie statusu realizacji zamówienia sklep powiadamial mailowo.
    Polecam
  • 29.01.08, 09:29
    Dziewczyny, jako, ze pierwszy raz zamawiam w sklepie, chciałabym zapytac jaki
    jest nastepny status zamówieniea po:
    "Complete order being despatched" czy informują ż ezostało wyslane - wysłane,
    czy może jak wysyłka wychodzi to status jest zealizowany? Bo po prostu nie moge
    sie już okrropnie doczekać kiedy dostanę zamówione , moje pierwsze "porządne"
    staniki :-)
  • 29.01.08, 12:55
    Jeżeli zatrzymasz stanik to status się nie zmieni. Jeśli go zwrócisz to zmienią na "returned item(s) credited' i dostaniesz zwrot pieniędzy.
    Teraz tylko wyglądać listonosza:)
  • 29.01.08, 15:42
    Koma77 a ile czasu idzie do Polski? od 22/01 jest ten status - i w świetle
    ostatnich maili nt poczty - po ilu dniach/tygodniach powinnam się udać na pocztę?
  • 29.01.08, 18:52
    wysłana w czwartek po południu doszła dzisiaj rano :-)
    Na razie przymierzam. Zamówienie niestety nie przyszło w całości.
    Muszę wysłać maila z zapytaniem kiedy doślą resztę
  • 29.01.08, 19:26
    normalnie zawsze szło do mnie 7-8 dni, jednak ostatnio list przyszedł w 4 dni
  • 29.01.08, 19:37
    Moje wrażenia, hmmmm.
    Przesyłka rzeczywiście szybka, ale za signed for policzono sobie 8
    funtów, o czym mnie nie poinformowano.
    Towar doszedl w zasadzie 2,5 dnia roboczego. (zamówiłam w czwartek
    wieczorem, listonosz był we wtorek rano)
    Mogliby poprawić info o dostępnych kolorach, ponieważ nie dla
    wszystkich rozmiarów wyświetla dostępne kolory.
    Co do samych staników, opiszę je w wątku Panache.

    Zwrot będzie na pewno, co też pozwolę sobie opisać.
  • 31.01.08, 08:13
    ja dostałam ostatnio przesyłkę (tę gratis) i miała napisane "signed for".
    Musiałam odebrać na poczcie
    --
    Magdalaena
  • 04.02.08, 15:31
    zamówiłam sobie staniki w sobotę.
    ściągnęli mi pieniądze z karty.
    dziś jest poniedziałek. a tu żadnego info.
    przyślą coś, czy trzeba się upominać i mailować, i mailować, i
    mailować?
  • 04.02.08, 19:06
    Hmm dziwne, mnie z karty dopiero ściągnęli kasę po tym jak dostałam
    maila z order update, że zamowienie wysyłają, a wysyłali na razie
    2/3.
  • 04.02.08, 20:16
    pfff, zdecydowanie ściągnięte. sprawdziłam jeszcze raz.
    a status na stronie: in progress.

    jestem przyzwyczajona do szybkiej obsługi w sklepach internetowych. przynajmniej
    mail, że procesujemy i czekaj na dalsze info...
  • 05.02.08, 15:51
    Zamówiłam ostatnio testowe gacie;) - tzn. najtańsze czarne majtki (zawsze się
    przydadzą), żeby sie przekonać, czy nikt mi nie zwędzi przesyłki, i jak to w
    ogóle wygląda. Złożyłam zamówienie w sobotę w nocy, w poniedziałek przed
    południem (!) odebrałam dwa maile z informacjami, że 1. kompletują, 2.
    wysłali!:) Dzisiaj już przesyłka była w skrzynce, ale możliwe, że przyszły
    wcześniej, bo nikt do niej nie zaglądał od wielu dni;)
    Jestem zachwycona niskimi cenami, darmową przesyłką i ekspresową realizacją
    zamówienia:)

    --
    Czuję, że nick, jaki sobie wybrałam, jest odrobinę niepoważny..;)
    ---
    www.foranimals.wroclaw.pl , www.kociezycie.pl
  • 05.02.08, 17:36
    łeeee. wysyłam im maila. łajzy.
  • 12.02.08, 10:05
    Pierwszy raz robiłam u nich zakupy (Panache Tango), zamówienie
    złożyłam przed tygodniem, zablokowali pieniądze na koncie, na
    stronie piszą, że jest "in progress", ale dziś pieniądze wróciły,
    status zamówienia się nie zmienił.
    Co o tym myślicie?
  • 12.02.08, 10:16
    ma.ya:
    napisz im maila.
    jak ja miałam status "in progress" napisałam i dostałam odpowiedx,
    że nie maja na stanie moich zamówionych staników, i ze będą "in
    weeks time". więc sobie poczekam.
    w międzyczasie zmieniłam rozmiar i problemu nie było.
    pieniądze ściągnęli od razu. nie zwrócili.

    ps: na figleaves złozyłam zamówienie w sobotę poźnym wieczorem, w
    poniedziałek przesyłka wyszła...
  • 13.02.08, 09:18
    Dzięki.
    Napisałam.
    Odpowiedziali, że wszystko w porządku, kompletuja zamówienie. Dziś
    przysłali maila, że wysyłają. Ale pieniądze na koncie mam, może visa
    coś namieszała.
  • 29.02.08, 14:56
    dostałam wczoraj paczkę z undercoverexperience.
    zamówiłam 2 lutego.
    pieniądze na karcie zablokowane od razu, ściągnięte w dniu wysyłki.
  • 15.02.08, 07:56
    01.02 złożyłam wczesnym rankiem zamówienie. Pieniądzę zablokowane,
    cisza. Cały czas status "in progress".
    13.02 dostałam maila zawiadamiającego że jeden z produktów się
    wyprzedał. Od tego czasu znów cisza, a status "complete order is
    being despatched".
    Jestem zła, bo cóż za burdel muszą mieć skoro przez niemal 2
    tygodnie sprawdzają czy dany stanik jest dostępny. A poza tym nadal
    zablokowana jest pierwotna kwota uwzględniająca także... stanik,
    którego nie ma... ręce opadają.
    I w statusie też przy staniku którego nie ma tylko informacja że
    zamówiony.
  • 28.02.08, 21:27
    Piszę tutaj, bo problem dotyczy tego sklepu.
    Zamówiłam stanik venus i okazało się, że w kolorze ivory już nie maja i jest
    tylko czarny. Więc odwołałam zamówienie, ale kasę z konta mi pobrało (tzn. nie
    mam jej zaksięgowej, ale widzę, że nie zgadza mi się saldo o dana kwotę) a babka
    odpisała mi, że karty mi nie obciążyli.
    To mój drugi zakup z uk (pierwszy w brastopie) i trochę się martwię. Jak coś to
    odeślijcie mnie do właściwego wątku :)
    Z góry dziękuję za pomoc :)
    --
    ..:: zawsze uśmiechnięta ::..
  • 28.02.08, 21:56
    dzięki za odpowiedź :) w takim razie będę czekała
    --
    ..:: zawsze uśmiechnięta ::..
  • 28.02.08, 23:08
    Złożyłam zamówienie, na stronie cały czas wisiało jako zakupy w koszyku, mimo że
    zapłaciłam, więc napisałam maila - odpisali po 2 czy 3 dniach, że zamówienie
    złożone. Paczuszka (koperta bąbelkowa) już otwarta, a zamówienie cały czas wisi
    jako koszyk, w historii zakupów wyświetla, że nic nie kupiłam.
    Nic to - stanik przysłali takie, jakie chciałam :)
    --
    ...urodziłem się innym rodzicom...

    Zabudowany biustonosz, łomatko. Jak mnie prawnuki ubiorą do trumny w coś takiego, to będę je straszyć po nocach. by Mary_lu
  • 29.02.08, 19:32
    Zamówiłam biustonosz w poniedziałek, do dzisiaj cisza, status:in
    progress, kasy nie ściągli i żadnego maila potwierdzającego choćby
    fakt złożenia zamówienia tez nie ma? Czy to u nich normalne?
    --
    fotoforum.gazeta.pl/3,0,397116,2,1.html
  • 29.02.08, 19:45
    Do tej pory powinno przyjść jakieś potwierdzenie. Upewnij się, że
    mail nie wylądował w folderze Spam. Wyślij do nich maila z
    zapytaniem, podając numer zamówienia w tytule, o ile taki posiadasz.
    Jeżeli nie czujesz się na siłach samodzielnie napisać do nich maila,
    skorzystaj z pomocy tu:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=74891071
  • 13.03.08, 20:05
    Zamówienie złożyłam 8 marca jakoś koło 15 :) następnego dnia było już gotowe do
    wysyłki i dziś stanik jest u mnie. Kasę z karty ściągnęli i11 marca :)
    Byłam zniechęcona trochę do tego sklepu, bo moje pierwsze zamówienie odwołano i
    myślałam, że mi nie zwrócą kasy.
    Jednak teraz widzę, że sklep jest ok :)
    Stanik tez fajny :)
    --
    ..:: zawsze uśmiechnięta ::..
  • 17.03.08, 13:23
    No i znów potrzebuję Waszej pomocy:) Czy któraś z Was się orientuje
    czy Under... po zgłoszeniu, że paczka nie doszła wysyła jeszcze
    raz??? Czy wogóle ich to obchodzi?? Po jakim czasie można do nich
    napisać?
    Bo coś mi się zdaje, że moje Panache już do mnie nie dotrze:((((
  • 18.03.08, 10:49
    Witam,

    Mam taki sam problem. Zamówiłam 2 staniki (też Panache) 7 lutego, 19 lutego
    zmienili status zamówienia na "Complete order being despatched" .... i już
    miesiąc wypatruje listonosza... Pieniądze pobrali 19 lutego.
    To mój pierwszy zakup w tym sklepie i od razu wpadka ....

    Pozdrawiam
    Ewa
  • 18.03.08, 18:45
    Ja już straciłam nadzieję, że przesyłka dotrze, zastanawiam się
    tylko czy napisać do Under...? Może ktoś jednak odpowie: jak oni
    podchodzą do zaginionych przesyłek?
  • 18.03.08, 19:26
    Mi jakiś miesiąc, dwa temu zaginęła od nich przesyłka - napisałam do
    nich. Odpisali, że jeśli nie przyjdzie do końca tygodnia żebym dała
    znać to prześlą jeszcze raz zaginiony towar. Po tygodniu przesłali
    taki sam - bez żadnych dodatkowych pytań czy kosztów :) Pod tym
    względem są wspaniali :)
  • 18.03.08, 19:39
    To tylko ja mam takiego pecha, ze czekam ponad miesiac? Tak samo mam z
    bravissimo, mieszkam zaraz w kraju obok, a mam wrazenie ze przesylki ida dluzej
    niz do was!
    --
    ...noir comme l'anus de Satan, vicieux comme un reptile nazi...
  • 18.03.08, 20:01
    Ojej, przyznam, że z bravissimo przesyłki idą do mnie krócej niż z
    Polski :) W piątek zamawiam, w poniedziałek już mam :) Z undercover
    troszkę dłużej, bo nie zawsz mają towar który wystawiają.
  • 27.03.08, 20:06
    Caigle nic, to juz prawie dwa miesiace! Gdyby pofatygowali sie do mnie
    osobiscie, to dojechaliby w trzy dni maksymalnie. To moje pierwsze i ostanie
    zamowienie. Bardzo ordardzam wszystkim "niecierpliwym" albo szukajacym stanika
    na konkretna date.
    --
    ...noir comme l'anus de Satan, vicieux comme un reptile nazi...
  • 27.04.08, 15:15
    Wina byla po mojej stronie, byl blad w adresie. Staniki juz mam!
    --
    ...noir comme l'anus de Satan, vicieux comme un reptile nazi...
  • 21.03.08, 09:10
    Zdębiałam. Zamówienie złożone 7 dni temu, na stronie widnieje jako "in
    progress", a tym czasem dzisiaj zeszła blokada na całą kwotę i kasa cała wróciła
    mi na konto (nie mylić ze zwrotem pieniędzy).
    Kupiłam 3 szt., w tym 2 Inferno, które na pewno są nadal w tym rozmiarze oraz
    jeden Panache dla mamy, któego rozmiar zniknął po moich zakupach.
    I co teraz? Miała któraś tak w jakichkolwiek zakupach internetowych?
    Oczywiście na maila nie odpisują.

    --
    Ignacja i Pelagia
  • 21.03.08, 09:45
    Mam podobną sytuację, ale blokada kasy 07 marca, czyli 2 tygodnie
    temu. Dzisiaj właśnie blokada wygasa. Ciekawi mnie co dalej. Nie
    martw się, jak będą potrzebowali, to ponownie obciążą kartę. Pytanie
    tylko "gdzie są nasze staniki?". Na 100% nie są wysłane, bo na pewno
    byłoby obciążenie. Na szczęście staników "parę" mam, więc mnie nie
    pili.
  • 21.03.08, 10:05
    MI też nie chodzi o brak staników;D
    "Niefajność" tej sytuacji polega na tym, że Undercover może zwrócić się do
    naszych banków o pobranie nam kasy z konta jutro, lub za tydzień lub za miesiąc
    czy rok, kiedy funt będzie kosztował np. 8 zł. I wtedy nas będzie obowiązywała
    ta cena waluty.
    --
    Ignacja i Pelagia
  • 11.04.08, 22:34
    Po 5 tygodniach od daty złożenia zamówienia, jak gdyby nigdy nic
    przyszedł ze sklepu mail, że wysłali zamówiony przeze mnie stanik.
    Nie ponaglałam ich. Byłam ciekawa czy pamiętają o zamówieniu i jak
    długo bez ponaglania będę czekała. Oczywiście o konieczności
    długiego oczekiwania na sprowadzenie towaru od producenta i nie
    poinformowali.
  • 27.04.08, 19:58
    Ja też dostałam, po 3 tygodniach.

    --
    Iguana i Polokokta
  • 26.03.08, 00:09
    Sklep kusi niskimi cenami, ale jak na razie bardzo rozczarowuje mnie czas dostawy. Zamówienie złożyłam 12 lutego i do dziś nie otrzymałam przesyłki. W tym czasie dwa razy do nich pisałam. Odpowiedzieli (szybko), że czekają na dostawę z Panache (czytając inne posty mam wrażenie, że może to być ich stała wymówka), a kilka dni temu, również dopiero w odpowiedzi na mój mail, dowiedziałam się, że przesyłka została wysłana. Mam nadzieję, że w końcu do mnie dotrze... Robienie zakupów przez internet ma jednak swoje plusy - można do woli pozastanawiać się czy to "ten", jednak w przypadku takich sklepów jak undercover czasem trzeba uzbroić się w cierpliwość. Szkoda, że nie oznaczają na stronie, które produkty są dostępne od ręki, a na które trzeba poczekać dłużej - wtedy można by podjąć decyzję w momencie zakupu. No nic, widać nie można mieć wszystkiego - albo niskie ceny i długi czas oczekiwania na dostawę, albo szybka dostawa i wyższe ceny. Zastanawia mnie, czy w tym przypadku czas oczekiwania ma związek z "popularnością" rozmiaru. Zamówiłam biustonosze 70FF - wydaje mi się, że to dość pospolity rozmiar. Czy te z Was, które ekspresowo otrzymały przesyłki zamawiały coś "bardziej oryginalnego"?;-)
  • 26.03.08, 13:10
    Zamówiłam 12 marca, przesyłkę wysłali 13, wczoraj (25 marca) miałam ją w skrzynce.
    Aha i jeszcze pomyliłam sie w rozmiarze, wysłałam maila i po 10 minutach
    dostałam zwrotnego, że nie muszę składać nowego zamówienia, oni przyślą właściwy
    rozmiar :)
    Jestem bardzo zadowolona z zakupów a TUE
    --
    Jeśli mężczyźni są z Marsa to niech tam wracają.
  • 24.05.08, 23:34
    Dzisiaj złożyłam pierwsze zamówienie w tym sklepie.
    Wykorzystałam zniżkę 25% na Freyę, mam nadzieję, że mi doliczą zniżkę,bo jestem
    nową klientką, przeczytałam o zniżce tutaj na forum i tam pojawiłam się tak znikąd.
    Szybko dostałam potwierdzenie zamówienia, a jak dalej się wszystko potoczy:
    opisze potem.
  • 04.09.08, 12:48
    Próbowałam wyszukiwarce ale najwidoczniej wpisuję kiepskie
    zapytania, bo nic nie znalazłam :( O co chodzi z tą zniżką? Też mam
    ochotę na Freyę ale ceny nie są zbyt atrakcyjne. Ze zniżką byłoby
    inaczej... Też po raz pierwszy złożyłam u nich zamówienie (jeszcze
    in progres). Może domówiłabym jeszcze coś gdybym wiedziała jak
    załapać się na tą zniżkę. Podpowiecie kobietki?
    --
    73/96 - 65FF/65G
  • 14.12.08, 10:31
    A mam pytanie do was dziewczyny bo ja wczoraj zamowilam kilka rzeczy
    z tego sklepu na 4, 3 byly z promocji gdy zaplacilam karta pobrali
    mi calosc pieniedzy czy w takim wypadku oznacza to ze wszystkie te
    produkty sa dostepne? Pytam poniewaz kolezanka ktora pomagala mi
    zamawiac powiedziala ze byc moze nie aktualizowali strony bo jest
    sobota. Bede wdzieczna za wszystkie podpowiedzi i odpowiedzi.
  • 28.03.08, 15:18
    Po sześciu tygodniach dotarła do mnie zamówiona bielizna. Za dwa biustonosze i stringi zapłaciłam mniej niż ostatnio w polskim sklepie za jeden;-) - ten fakt nieco osładza długie oczekiwanie i skłania do rozważań nad kolejnym zamówieniem.
  • 30.03.08, 10:57
    Jestem zadowolona z tego sklepu. Pierwszy stanik w dobrym rozmiarze w super
    cenie i darmową przesyłką :)
    Teraz złożyłam drugie zamówienie i czekam na rozwój akcji :)
  • 31.03.08, 20:21
    Hej, ten sklep nie przysyła formularza zwrotu. Mam im tak sobie po
    prostu odesłać bez słowa?
  • 31.03.08, 20:24
    Możesz i tak. A najlepiej jak zapiszesz im jeszcze nr zamówienia-dla swojej pewności.
    --
    :)
  • 31.03.08, 20:31
    Ja napisałam na odwrocie faktury na co chce wymienić.
  • 02.04.08, 19:18
    zapłaty w systemie PayPal ? - jak również w innych tego typu w
    Angli, poza Ebay oczywiscie.
  • 03.04.08, 23:30
    początek brzmiał- czy ten sklep przyjmuje zapłate w formie Paypal
    ( nie kumam niestey po alnglikansku i nie jesten w stanie
    odczytac tego info w FAQ) - dziekuję za pomoc


    --
    //*^*^Życie jest jak bumerang, wszystko co zrobisz wraca do
    Ciebie*^*^*^//
  • 03.04.08, 23:04
    zamówiłam i grzecznie czekałam, po tygodniu wiszenia "in progress" napisałam
    maila, następnego dnia dostałam odpowiedź, że czekają na dostawę, będzie w
    przyszłym tygodniu i wtedy mi wyślą
    naczytałam się tu trochę, że realizacja u niech nieco trwa, więc cierpliwie
    czekam :) na mam nadzieję superową fantazję :)
    --
    nie myśl tyle bo zostaniesz myśliwym ;)

    przez chwilę byłam licową_dziewczyną (miało by lipcową ;)
  • 04.04.08, 00:16
    To fajnie, bo niebawem będzie miesiąc jak czekam, ale nie pili mnie. Zastanawiam się tylko czy coś przyśłą czy zapomną ;-)
  • 04.04.08, 10:21
    Jakie polskie karty honoruje ten sklep? Jest napisane, że major debit/credit cards, ale moją zwykłą debetowa mbanku odrzuca, czyli chyba tylko kredytowe jednak?
  • 04.04.08, 10:27
    poczytaj w wątku o zagranicznych zakupach. Nie tylko kredytowe. Ale nie
    wszystkie płaskie. Mbank ma kartę do płatności netowych. Ale to nie będzie ta
    normalna karta do rachunku głównego, musisz poszukać informacji na stronie
    banku. Dla odmiany Inteligo jest akceptowana.
    --
    Ignacja i Pelagia
  • 04.04.08, 15:22
    Mbankową Visą Electron też od niedawna można płacić w necie, trzeba tylko
    zadzwonić na mLinię. Ja w Undercover płaciłam eKartą i nie było problemu.

    --
    "Znów wędrujemy ciepłym krajem,\\ malachitową łąką morza.
    (Ptaki powrotne umierają \\ wśród pomarańczy na rozdrożach.)"
  • 26.05.08, 10:42
    zwykle te tzw debetowe trzeba uaktywnic (co czasem bywa
    problematyczne, bo np ludzie na infolinii w citibanku nie bardzo
    wiedzieli o co chodzi, a bylo to mozliwe tylko u nich - ale po
    godzinach wiszenia na linni w końcu sie udalo). czasem podobno jest
    tak, ze bank plokuje, bo dla niego ta operacja jest dziwna, bo np to
    twoja pierwsza platnosc przez internet, najlepiej zadzwonic do
    banku.. :) chyba troche sie w czas nie wpisalam, ale moze komus sie
    przyda..
  • 04.04.08, 13:17

    --
    nie myśl tyle bo zostaniesz myśliwym ;)

    przez chwilę byłam licową_dziewczyną (miało by lipcową ;)
  • 04.04.08, 10:28
    limonka_01 napisała:

    > To fajnie, bo niebawem będzie miesiąc jak czekam, ale nie pili mnie. Zastanawia
    > m się tylko czy coś przyśłą czy zapomną ;-)

    Na pierwsze zamówienie czekałam 3 tygodnie, drugie zamówienie wysłali w dniu
    zamówienia.
    --
    Ignacja i Pelagia
  • 04.04.08, 15:32
    Do mnie szło na raty.
    Najdłużej czekałam na kostium kąpielowy.
    W sumie jeszcze zamówiłam na początku marca dodatkowy dół do
    kostiumu, to po prawie miesiącu napisali, czy dalej jestem
    zainteresowana, bo mieli chwilowy zastój z Panache. Więc czekam,
    urlop na który mógł się dodatkowo przydać już w sumie jest po ;-).
    Będzie jak znalazł na lipiec.
  • 17.04.08, 08:51
    po trzech tygodniach od zamowienia dostalam :) ale wiedzialam ze
    bedzie tak dlugo, bo czekali na zamowienie i przez to ja tez
    musialam.
    jestem zadowolona, stanik tez zostaje bo mi sie bardzo podoba :)
    --
    nie myśl tyle bo zostaniesz myśliwym ;)

    przez chwilę byłam licową_dziewczyną (miało by lipcową ;)
  • 23.04.08, 00:02
    Zamówiłam 2 gossardy 4 kwietnia, dziś wreszcie zmienił się status z in progress na complete order being despatched, nareszcie ;)
    Jak je wreszcie dostane to poinformuje ;)
  • 21.04.08, 12:09
    Zamówiłam w Undercover bordowego Gossarda do konkretnej sukienki. Od
    10 dni wisi zamówienie in progress. Jak myślicie, można im napisać,
    żeby się wypchali, bo pewnie nie zdąży dojść przed weselem na które
    się wybieram?
  • 21.04.08, 12:19
    Ja po miesiącu czekania na gossarda zrezygnowałam...
    --
    :)
  • 21.04.08, 12:36
    Dzięki. Dam im jeszcze dwa dni, potem kasuję zamówienie.
  • 21.04.08, 22:56
    Napisałam im, że spieszy mi się jak cholera i czy mają na
    podorędziu, bez czekania Fantasie Allure Merlot. Ciekawe, co dalej.
  • 23.04.08, 00:18
    ja na swoja alurkę czekałam ponad 3 tygodnie, opis j.w.
    --
    nie myśl tyle bo zostaniesz myśliwym ;)

    przez chwilę byłam licową_dziewczyną (miało by lipcową ;)
  • 21.04.08, 14:39
    Nie wiem, może przysłali mi jakiegoś maila na ten temat, ale w takim wypadku też
    musieli się postarać, bo na tamtym koncie pocztowym ginie (bezpowrotnie) tylko
    spam, a filtry są dużo słabsze niż gmailowe. W każdym razie, po 2 czy 3
    tygodniach czekania wygasła blokada, więc raczej z myślami o dwóch zamówionych
    Gossardach mogę się pożegnać. No cóż, ich strata.

    --
    "Znów wędrujemy ciepłym krajem,\\ malachitową łąką morza.
    (Ptaki powrotne umierają \\ wśród pomarańczy na rozdrożach.)"
  • 21.04.08, 23:05
    Dla niech to nie problem. U mnie blokada wygasła, ale po 5 tygodniach obciążyli mnie za stanik i wysłali go. Ciekawe, że nie wpadli na to, aby blokadę robić, jak towar sprowadza od producenta. Może karte testuja ;-)
  • 22.04.08, 00:34
    Czekaj, czekaj, obciążyli Ci kartę po wygaśnięciu blokady? Czy to znaczy, że
    przyszła nowa blokada, czy udało im się przysłać potwierdzenie do tej już
    wygasłej? Bo to drugie trochę się kłóci z moimi (być może błędnymi)
    wyobrażeniami o tym, jak działają karty, a pierwsze - no cóż... musieliby z tą
    blokadą trafić na te 5 minut, kiedy coś jest na tej karcie :P

    --
    "Znów wędrujemy ciepłym krajem,\\ malachitową łąką morza.
    (Ptaki powrotne umierają \\ wśród pomarańczy na rozdrożach.)"
  • 22.04.08, 21:48
    Miałam podobna sytuację. Tylko, że u mnie był status, ze już wysłali stanik a
    blokada zginęła!! Napisałam im maila z pytaniem czy wysłali towar a oni nic.
    Więc doszłam do wniosku, że stanika nie dostanę. Aż tu po 3 dnia od momentu
    zlikwidowania blokady patrzę a tutaj mniej kasy na koncie. Od razu ściągnęli,
    nie mam pojęcia co się stało. Może to bank?? W każdym razie stanik przyszedł,
    teraz czekam na zwrot :)
  • 22.04.08, 22:07
    Historyjki ciąg dalszy, dzisiaj dostałam maila, że zamówienie zostało wysłane,
    na rachunku bankowym nic przypadkowo nie zniknęło... Hmmm... Zobaczymy jak się
    to skończy.

    --
    "Znów wędrujemy ciepłym krajem,\\ malachitową łąką morza.
    (Ptaki powrotne umierają \\ wśród pomarańczy na rozdrożach.)"
  • 24.04.08, 23:02
    Obiecany ciąg dalszy przygód. Wychodząc dzisiaj wieczorem wyjęłam przesyłkę z
    Undercover ze skrzynki. Próbowałam sprawdzić datę nadania, ale, niestety, nie
    udało się. Również dzisiaj zeszły mi pieniądze z konta. Co ciekawe, na rachunku
    cena ze strony (14 funtów za sztukę) była przekreślona i dopisane ołówkiem 9
    funtów. Z konta też zeszło niecałe 80 zł (2 x 9 x 4,...). Gdyby jeszcze te
    cholerne Gossardy chciały na mnie leżeć :/

    --
    "Znów wędrujemy ciepłym krajem,\\ malachitową łąką morza.
    (Ptaki powrotne umierają \\ wśród pomarańczy na rozdrożach.)"
  • 27.04.08, 20:04
    Jak blokada na naszą kasę wygaśnie to pieniądze wracają nam na konto i mamy je
    znowu w 'środkach dostępnych". Ale nie ma się z czego cieszyć;) bo zakupy
    zostały przez nas zrobione i na karcie jest obciążenie, takie powiedzmy "ustne".
    Potem dzieje się tak, że jak sklep wyśle nam towar to jednocześnie wysyła do
    naszego banku prośbę o zdjęcie nam z konta na ich rzecz określonej kwoty. I
    (uwaga!) nasz bank robi to już bez wcześniejszej blokady środków, czyli od razu
    ze środków dostępnych mamy zaksięgowaną płatność w historii rachunku.
    --
    Iguana i Polokokta
  • 29.04.08, 17:51
    Dokładnie tak miałam :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.