Dodaj do ulubionych

Zakupy w internecie a bezpieczeństwo

  • 18.01.08, 09:39
    Fajny temat. Ja bym tylko dodała, że nigdy, przenigdy nie podajemy numeru karty
    i innych szczegółów mailem, zwłaszcza do nieznanego sprzedawcy. Bo to jawne
    wystawianie się na strzał. W dodatku chyba nas wtedy nie chronią żadne
    prawno-bankowe zasady, bo to tak jakbyśmy dały komuś naszą kartę do ręki.

    --
    Stanikomania blogiem roku? Zagłosuj!
    Całe życie nosiłam za mały stanik. Ty też daj sobie szansę na Właściwy Rozmiar. ♀
  • 18.01.08, 11:21
    no wlasnie,spotkalam sie z tym,co prawda nie przy stanikach,ale przy rezerwacji
    hotelu.moja matke prosili,zeby im przeslala nr karty mailem. never ever!nagle
    sie okazalo,ze nie bylo to jednak takie niezbedne ;)
    i jeszcze jedno,bo w sumie poniekad zakupow w necie tez dotyczy: jak sie robi
    zwrot do bravissimo,to na ich formularzu jest miejsce,zeby wpisac dane karty
    kredytowej,jesli zwrot kasy ma isc na inna karte niz ta uzyta przy placeniu.
    przy naszej poczcie-nie polecam ;)
    --
    forum o antykoncepcji i nie tylko
  • 08.03.08, 00:32
    Witam, wiem, że to pewnie głupie pytanie, ale... czy ktos wie czy na
    bravissimo mozna płacic karta visa electron i co oznaczaja te
    wszystkie numerki, które tzreba tam wpisac? jestem poczatkujaca w
    zakupach przy pomocy karty wiec wybaczcie mi te banalne pytania:)
    licze na odpowiedz, bo bardzo zaley mi na zakupach w tym cudownym
    sklepie:)pozdrawiam
  • 08.03.08, 00:55
    Dokladnie. Nie mam opprow przed kupowaniem w necie, jesli numer mojej karty jest
    uzywany przez program bankowy. Natomiast "zywej" osobie nigdy bym go nie
    podala, za duza pokusa zeby cos sobie na czyjs koszt kupic :/
    --
    ...noir comme l'anus de Satan, vicieux comme un reptile nazi...
  • 08.03.08, 00:58
    Z tego co wiem "bezpieczne" strony maja S po http. Pojawia sie ono oczywiscie
    tylko na stronie gdzie finalizuje sie transakcje, nie na strone glownej.
    Nie wiem jak jest w Polsce, u mnie banki proponuja specjalna usluge dla
    kupujacych na internecie, jakas wirtualna karta ze zmiennym kodem chyba.
    Przyznam sie ze nie odczuwam az takiej potrzeby bezpieczenstwa :)
    --
    ...noir comme l'anus de Satan, vicieux comme un reptile nazi...
  • 15.03.08, 19:59
    Mam pytanie - czy w wypadku zaginięcia paczki wysłanej do klienta sklep jest zobowiązany zwrócić towar względnie oddać pieniądze za zakupiony towar, czy też tylko odszkodowanie w wysokości przyznanej przez pocztę? Wydaje mi się, że klient powinien dostać pełną sumę, a sklep ewentualnie dochodzić swoich roszczeń względem poczty, ale chciałabym się upewnić (na szczęście na razie to sytuacja hipotetyczna).
  • 15.03.08, 20:29
    Nie chciałabym, aby wątek stał się kolejnym, jednym z wielu o zaginionych
    przesyłkach i tegoż zaginięcia konsekwencjach. Zakładałam go, jako wątek
    dotyczący TRANSAKCJI interentowych oraz bezpieczeństawa NASZYCH DANYCH, a nie
    przesyłek. Temat ten bywa albo lekceważony, albo demonizowany, a najlepszym
    lekarstwem na to jest gruntowna wiedza. Kradzież przesyłki, to pikuś w porówniu
    do konsekwencji kradzieży danych karty kredytowej.
  • 15.03.08, 21:19
    Najmocniej przepraszam, już mi na mózg pada. Umiejętność czytania ze zrozumieniem - pała tym razem.

    Mnie niepokoi jedno - już dwukrotnie podczas zawierania transakcji pojawiła mi się informacja bodaj o wygaśnięciu certyfikatu dla strony. Raz w Figleaves, raz w Bravissimo, czyli nie w żadnych szemranych sklepach. Trochę mnie to wystraszyło, następnego dnia tego nie było. Czy w takiej sytuacji należy kontynuować transakcję, czy dać sobie spokój, na wszelki wypadek?
  • 15.03.08, 22:29
    A kiedy wygasł? Jeśli dzień wcześniej, to być może bym to olała, jeśli wcześniej
    - lepiej odpuścić.

    --
    Podręcznik użytkownika
  • 16.03.08, 09:51
    W jednym wypadku był to jeden dzień, w drugim dwa. Czy olanie takiego komunikatu to narażanie się na potencjalne niebezpieczeństwo?
  • 16.03.08, 11:45
    Potencjalne - tak, ale jest to bardzo mało prawdopodobne. Tutaj po prostu ktoś
    zapomniał o tym, że mu podpis wygasa za kilka dni, zdarza się niestety. Gdyby
    wygasł tydzień, a tym bardziej miesiąc wcześniej, to należałoby się zacząć
    niepokoić.

    Za to _nigdy_ nie należy podawać poufnych danych na stronach, które są
    niepodpisane albo podpisane przez coś niewiarygodnego ("nie można potwierdzić
    tożsamości tej strony...").

    Opis działania https tutaj: en.wikipedia.org/wiki/Https - od razu
    uprzedzam, że polskiej wersji nawet nie warto czytać, nie ma tam ani pół zdania
    o certyfikatach, podpisach itd. Dlaczego nie należy podawać danych na
    niepodpisanych stronach: en.wikipedia.org/wiki/Man-in-the-middle_attack
    (po polsku: pl.wikipedia.org/wiki/Atak_man_in_the_middle -
    łopatologicznie wytłumaczone w czym jest problem).

    --
    Podręcznik użytkownika
  • 20.05.08, 01:01
    Temat nadal aktualny i wazny dla naszych portfeli
  • 20.05.08, 10:08
    Ja najbardziej lubię płacić przez Paypal, zawsze jak płacę po prostu podając
    dane karty to oglądam sklep i stronę wnikliwie ;) ostatnio kupowałam rośliny w
    Anglii i dostałam paczkę, a w niej m. in. kartkę pocztową, którą można było
    wysłać i zamówić w ten sposób rośliny. Na kartce było miejsce na podanie danych
    karty kredytowej do zapłaty :O w życiu bym nie wysłała takich informacji pocztą,
    nie mówiąc już o odkrytej kartce ;>

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.