Dodaj do ulubionych

wątek rozpaczliwy

09.02.08, 18:13
nie znalazłam takiego, to zakładam, bo potrzebuję :-(

Jak zaczęłam przygodę z lobby okazało się, że powinnam nosić 32FF. Nosiłam
jakieś 3 miesiące, wymiary mi sie zmieniły, przeszłam na 32G.
Jakiś miesiąc temu zauważyłam, że Tango plunge i Arabella bułkują. To je nie
myśląc wiele opyliłam, kupiłam Tango Floral plunge 32GG i kilka innych
pozamawiałam i zostawiłam sobie tylko niebieskie Tango II, bo mimo, ze 32G to
leżało dobrze, zresztą troszkę już zużyte i do spania się nadaje.

Zanim zamówione staniki przyszły, schudłam 5 kilo, bo emocjonujące przeżycia
przeżywam. I jeszcze zaczęłam brać pigułki, od których podobno biust ma
rosnąć. A mi ZMALAŁ! nagle mam półtora centymetra w biuście mniej, pod - wciąż
77, w 103. I tak: Tango II lekko faluje, Floral brzydko zwisa a każde
zamówione 32GG łopoce jak amerykańska flaga. I zostałam z dwoma stanikami,w
tym jeden do spania.
I z Kalyani 32GG w drodze, pewnie wróci do Bravissimo, jak kilka poprzednich.
I Arabella z Intimo, która miała być na _wyjątkowy_wieczór_ nie dojdzie na
czas. i w ogóle, będę teraz płakać.

buu




--
pozdrawiam
Monika
Nie ma za dużychbiustów, są tylko za małe staniki.
Obserwuj wątek
    • ganbaja Re: wątek rozpaczliwy 09.02.08, 18:20
      Arabela 32G byłaby na Ciebie ponownie dobra?
      --
      Zabawne jak mało ważna jest Twoja praca, gdy prosisz o podwyżkę, a
      jak niesamowicie niezbędna dla ludzkości gdy prosisz o urlop...
        • ganbaja Re: wątek rozpaczliwy 09.02.08, 18:24
          Nosiłam, ale jednak chyba nie jestem z niej zadowolona. Nazywa się chyba nie bez
          przyczyny ostrygowa...jej krawędzie są ostre i wrzynają mi się w ciało. Czarna
          była delikatniejsza.
          Poza tym w TE dni mam buły :-(

          --
          Zabawne jak mało ważna jest Twoja praca, gdy prosisz o podwyżkę, a
          jak niesamowicie niezbędna dla ludzkości gdy prosisz o urlop...
        • jaagna Re: wątek rozpaczliwy 09.02.08, 19:28
          Arabelka 32 nie będzie dla ciebie za szeroka? Bo ja mam sorbetową Arabelkę 32 (przy 81 cm pod biustem) i luźna jest straszliwie. Jeśli chodzi o Arabelki celuj lepiej w 30.
          Masz Tango floral plunge czerwone 32GG? - tak sie chce upewnić. ;-) Nie będzie dla mnie za ciasne? (81 cm "pod")?
          Mam na zbyciu za małe Savannah turkusowe 32G (Panache).
          • olusimama Re: wątek rozpaczliwy 09.02.08, 19:32
            jaagna napisała:

            > Arabelka 32 nie będzie dla ciebie za szeroka? Bo ja mam sorbetową Arabelkę 32 (
            > przy 81 cm pod biustem) i luźna jest straszliwie. Jeśli chodzi o Arabelki celuj
            > lepiej w 30.

            ja wiem, że Arabelki to rozciagliwce, miałam czarną 32FF i ostrygową 32G, nosiły
            sie nieźle. Celując w 30 musiałabym wziąć H a to juz nie ten sam stanik.

            > Masz Tango floral plunge czerwone 32GG? - tak sie chce upewnić. ;-)

            Tak :-)

            > Nie będzie
            > dla mnie za ciasne? (81 cm "pod")?

            Może być. Nosze je cały czas na pierwszej haftce i ciągle je czuję, pod koniec
            dnia mam dość. Mam 77cm pod.

            > Mam na zbyciu za małe Savannah turkusowe 32G (Panache).

            ile chcesz? ;-)


            --
            pozdrawiam
            Monika
            Nie ma za dużychbiustów, są tylko za małe staniki.
            • jaagna Re: wątek rozpaczliwy 09.02.08, 19:44
              Prawda, Arabelka 30H to już nie to...
              Z Tango plunge mnie zasmuciłas - chciałam kupić, ale i tak ostatnio duszę się w nowej Freyowej Antosi, wiec nie chciałabym kolejnego dusiołka". A może je rozciagniesz dla mnie, co??? Ktoś ma Forum pisał, ze zakłąda na krzesło i tak rozciaga - to chyba niezły pomysł.

              Za Savannah chcę niedużo. ;-) Mogę popstrykać fotki (telefonem, bo aparat mi zdechł), wtedy zdecydujesz czy weźmiesz. Próbowałam w nim chodzić, ale mi cycki wyskakują - to takie typowe 32G.
              • olusimama Re: wątek rozpaczliwy 09.02.08, 19:47
                jaagna napisała:

                > Prawda, Arabelka 30H to już nie to...

                no właśnie. Już zaryzykuję rozciągnięcie obwodu, trudno ;-)

                > Z Tango plunge mnie zasmuciłas - chciałam kupić, ale i tak ostatnio duszę się w
                > nowej Freyowej Antosi, wiec nie chciałabym kolejnego dusiołka". A może je rozc
                > iagniesz dla mnie, co??? Ktoś ma Forum pisał, ze zakłąda na krzesło i tak rozci
                > aga - to chyba niezły pomysł.

                I tak bym go na razie nie mogła sprzedać, bo całkiem nie zostałoby mi nic do
                noszenia. Może się rozciągnie jeszcze w użytkowaniu. I wtedy :-)



                > Za Savannah chcę niedużo. ;-) Mogę popstrykać fotki (telefonem, bo aparat mi zd
                > echł), wtedy zdecydujesz czy weźmiesz.

                Jasne, poproszę.




                --
                pozdrawiam
                Monika
                Nie ma za dużychbiustów, są tylko za małe staniki.
                • jaagna przeglad szuflad 09.02.08, 19:56
                  Zrobiłam przeglad szuflady i znalazłam trzy staniczki w rozmiarze 32G (na moje cycki za płytkie): Freya - Jeannie, Tigerlily i owa Panache - Savannah. Kupiłam je "na zaś", bo też się skutecznie odchudzam (a pochwalę się: z 38FF na 32GG!). No i teraz mam 32GG, niekiedy z tendencją do 32H (albo 34FF z tendencją do 34G), więc te 32G są mi zbedne.
                  Które cykać prócz Savannah?
                  A wiesz co pomyslałam? Że może najpierw ci je prześlę, ty je przymierzysz i ewentualnie odeślesz te niepasujace lub zapłącisz za te,m któe zdecydujesz się zostawić. Nie miałabym sumienia wciskać ci czegoś, co moze na ciebie nie pasować (czy to właśnie tobie sprzedałam to niebieskie cudeńko - Iris?)
    • marla30 Re: wątek rozpaczliwy 09.02.08, 19:46
      Olusimama, ale popatrz na to z drugiej strony - zrzuciłaś 5 kg (zadroszczę, ja się znów odchudzam, bo chcę być smukła na wiosnę, a co), emocjonujące przeżycia masz (mam nadzieję, że w sensie pozytywnym), będzie wyjątkowy wieczór :))). Co tam jakieś staniki, kupisz sobie nowe ;).

      (A to co dopiero konkretny post napisałam. W stylu Pollyanny, której w dzieciństwie szczerze nienawidziłam).

    • limonka_01 Re: wątek rozpaczliwy 10.02.08, 00:51
      Zbieram się do wystawienia na aukcji Freyi Evy, która mam od Ciebie,
      ale podobno nie wchodzi się dwa razy do tej samej wody, tzn. nie
      kupuje sie po raz kolejny tego samego stanika, bo to już nie jest
      taki fan.
      Jeżeli dzisiaj zamówisz sobie coś w szybkim angielskim sklepie, to
      masz szansę że na Walentynki dojdzie. Możesz tą szansę zwiększyć
      zamawiając w dwóch róznych sklepach.
      A poza tym masz pretekst, aby z czystym sumieniem obkupić się w
      kolejne cudeńka.

      --
      Zakupy w internecie? To proste!
    • popea1 Re: wątek rozpaczliwy 10.02.08, 10:04
      Chciałabym schudnąć 5 kilo i jeszcze, żeby mi biust się zmniejszył - marzenia!
      Zaraz się obkupisz w coś fajnego, z mniejszą miseczką większy wybór i po kłopocie.
      --
      Moim obowiązkiem jest to, że z zasady nic nie robię.
    • pitupitu10 zakuby - ale kicha 12.02.08, 12:12
      (vysylkova)

      Teraz, po wizycie w kilku warszawskich sklepach stacjonarnych coraz bardziej
      wspolczuje i rozumiem problem.

      Chcialam kupic kostium kapielowy, nigdzie nie bylo rozmiaru (70E).
      Na dodatek paniw Triumfie mi powiedziala, ze jak obwod 70 to do kompletu tylko
      majtki 36.

      Przy okazji rozejrzalam sie za stanikiem.
      Bylam na oslawionej Brackiej (nota bene studiowalam kiedys za rogiem, ale wtedy
      jescze Avocado tam nie bylo...), przymierzylam 5 stanikow, pani doradzila, choc
      nie wiem, czy tak do konca fachowo, bo moim zdaniem w jednym z nich robily mi
      sie bulki,a ona twierdzila, ze lezy ok. Ale mniejsza z tym, i tak najlepiej na
      mnei lezal stanik w ktorym przyszlam, wiec wyszlam z niczym.
      W Zlotych Tarasach w Buduarze rozmiarow praktycznie nie bylo, jeden chyba i to
      dosyc brzydki.
      Wszystko to za dosyc wysokie ceny (Avocado 140-180 - te co mierzylam), a w
      Buduarze to juz nie wspomne - kto daje za stanik 400 zl??
      w M&S tez nie znalazlam rozmiarow.

      Eech.

      A jak kupujecie przez internet, to skad wiecie, ze bedzie dobry?
      • ganbaja Re: zakuby - ale kicha 12.02.08, 13:53
        Nie wiemy. Zamawiamy kilka, mierzymy i ten co dobry zostawiamy a resztę się
        odsyła. Pieniądze zwracają.
        Czasem dobór trwa długo, ale jak nie ma innej opcji to co zrobić? Chodzić w 75B? :-)

        --
        Zabawne jak mało ważna jest Twoja praca, gdy prosisz o podwyżkę, a
        jak niesamowicie niezbędna dla ludzkości gdy prosisz o urlop...
    • aquira Re: wątek rozpaczliwy 12.02.08, 14:12
      Podłamałam się. Czy nigdzie nie ma biustonoszy w rozmiarze 60, powyżej GG?
      Oglądałam też kostiumy. Chciałam kupić sobie jakiś na wakacje. Oczywiście nie ma
      nic poniżej 30, ale dobra, wiem że są ściśliwe. Tylko czemu nie ma 30-tek
      powyżej G?! Nawet takie dobre firmy jak Freya mają gdzieś potencjalnych
      klientów? Przecież mutantem nie jestem :/
    • ekler.ka Re: wątek rozpaczliwy 18.02.08, 10:39
      heh,moj stanikowy swiat lekko sie przewrocil do gory nogami. jakis miesiac temu
      stwierdzilam,ze czas na gg...zaczelo sie od freyi,tigerlilly i myrtle. w sumie
      fajne,tylko rozciagliwce straszne. no ale miska ok. zawsze uwazalam sie za
      panachowca - pasowaly mi szersze fiszbiny. ostatnio zamowilam sobie panache
      carousel i harmony, 32g. okazaly sie za male,dzis przyszly 32gg. przyszla tez
      freya lucille od olusimamy.i co sie okazuje?lucka lezy najlepiej (chociaz tez
      moglaby byc wezsza). jest wygodna. z panachem juz gorzej...ach,metlik w glowie
      mam ;/ bo z kolei jesli freya,to juz w ogole bede musiala przeskoczyc na 30h?30hh?
      --
      forum o antykoncepcji i nie tylko
      • velika Re: wątek rozpaczliwy 18.02.08, 21:23
        Jestem po pierwszej wizycie w avocado w Poznaniu. 65 F-zdecydowanie za małe(w
        miskach), 65-FF- prawie dobre(ciut za duże),ale była tylko brązowa arabella i
        leżała tak sobie, 65G- zdecydowanie za duże;)Wyszłam z niczym i ze łzami w
        oczach :P Zostały mi tylko sklepy internetowe i liczne próby;) Jestem przerażona :)
        --
        nie dyskutuj z idiotą - sprowadzi cię do swojego poziomu
        i pokona doświadczeniem;)
        • limonka_01 Re: wątek rozpaczliwy 18.02.08, 22:23
          Przymierzyłaś parę staników, żaden nie okazał sie dobry, ale jest jednak powód do radości. Wiesz przynajmniej jakiego rozmiaru szukać. Arabella na wielu osobach kiepsko leży, ponadto ma trochę duże miski, więc inne angliki w rozmiarze 65FF maja spore być na Ciebie dobre :)
    • charm Ja nie chcę... ;-( 18.02.08, 21:37
      Właśnie odebrałam paczkę z undercover... i jestem coraz bliższa załamki...
      uwierzyłam, że daisy jest ściśliwcem, nie tak jak polyanna.. kupiłam 30H...
      Jest śliczna, biała, delikatny materiał w kwiatuszki - dokładnie coś takiego,
      czego szukam do białych bluzek, itp... I d.pa... :[
      Bez rozciągania ma 59cm, rozciąga się do 75cm... myślę sobie - powinno być ok
      (najpierw mierzyłam cm, potem na sobie - najpierw prysznic po treningu...)
      Zakładam na siebie - od razu zapięłam się na najciaśniejszą haftkę - myślę - coś
      jest nie tak... jeszcze raz mierzę sam stanik - wynik taki sam jak wczesniej...
      mierzę siebie - 63cm ;-( ;-( ;-(
      Daisy zostaje, podszyję czymś nierozciągliwym, ale wkurzyłam się... bardzo... ;-(
      I znowu okazało się, że zostało tango, ewentualnie harmony (jeszcze nie
      mierzyłam), fiesta i curvy cate (trochę luźna, do podszycia, ale jedyna do
      dekoltów), i to wszystko... ;-(
      Czy to jest to brytyjskie stanikowe eldorado? ;-( ;-( ;-(
      Ja tak nie chcę ;-(

      Jak się wieczorem obfocę to wyślę foto do galerii...

      --
      Biuściasty stan umysłu... ;-)
        • charm Re: Ja nie chcę... ;-( 19.02.08, 09:38
          bathilda napisała:

          > Oj Charm, liczmy na to że powoli ale oferta 60-tek w większych miskach będzie
          > rosła ...
          >
          Mam nadzieję.. bo właśnie się przekonuję, że tej daisy nie da się nosić bez
          zwężenia... siedzę w niej od rana, a obwód podjeżdża... a na najciaśniejszej
          haftce jest...
          Podszyję czymś nierozciągliwym część obwodu, i liczę, że da się wtedy normalnie
          nosić...

          --
          Biuściasty stan umysłu... ;-)
          • mig_usia Re: Ja nie chcę... ;-( 19.02.08, 16:06
            ojoj...tez mam daisy i raczej trafilam na ta scisla...przy moim 30GG
            wzielam 32FF na poczatku bylo bardzo scislo ale cos mnie pierwsza
            haftka ugniatala i zapielam na srodkowa - teraz jest idealnie pomimo
            intensywnego uzytkowania (ja mam tylko 2 staniki-ta daisy i tiffany)
            szkoda ze daisy nie jestw twoim rozmiarze scisliwcem - trzymam
            kciuki za kolejne dobrane 60-tki:)
            • charm Re: Ja nie chcę... ;-( 19.02.08, 16:14
              mig_usia napisała:
              > ojoj...tez mam daisy i raczej trafilam na ta scisla...przy moim 30GG
              > wzielam 32FF na poczatku bylo bardzo scislo ale cos mnie pierwsza
              > haftka ugniatala i zapielam na srodkowa - teraz jest idealnie pomimo
              > intensywnego uzytkowania (ja mam tylko 2 staniki-ta daisy i tiffany)
              > szkoda ze daisy nie jestw twoim rozmiarze scisliwcem - trzymam
              > kciuki za kolejne dobrane 60-tki:)
              Moja daisy też jest ścisła, prawie da się nosić 65-kę przy moich 63cm...
              (daisy ma 58-75.. a ja swobodnie, na maksymalnym wdechu mam niecałe 70cm)
              Gdyby była 28-a to byłaby lepsza, stąd konieczność podszywania...



              --
              Biuściasty stan umysłu... ;-)
              • mig_usia Re: Ja nie chcę... ;-( 19.02.08, 16:39
                no to gratuluje umiejetnosci podszywania - ja niestety mam do tego
                dwie lewe rece ...ale gdybym byla w takiej sytuacji pewnie zaraz
                nabralabym wprawy;)
                najlepszy nr jest taki ze niedlugo planuje diete i znajac zycie
                wiecej mi zejdzie z obwodu niz z samej miski ...ciekawe gdzie wtedy
                wyladuje..eh pewnie i mi przyjdzie przejsc kurs podszywania
                stanikow;)
                • charm Re: Ja nie chcę... ;-( 19.02.08, 16:50
                  mig_usia napisała:
                  > no to gratuluje umiejetnosci podszywania - ja niestety mam do tego
                  > dwie lewe rece ...ale gdybym byla w takiej sytuacji pewnie zaraz
                  > nabralabym wprawy;)
                  > najlepszy nr jest taki ze niedlugo planuje diete i znajac zycie
                  > wiecej mi zejdzie z obwodu niz z samej miski ...ciekawe gdzie wtedy
                  > wyladuje..eh pewnie i mi przyjdzie przejsc kurs podszywania
                  > stanikow;)
                  Bycie "nieforemną" w rozumieniu producentów skutecznie wyrabia umiejętności
                  krawieckie.. ;-)
                  --
                  Biuściasty stan umysłu... ;-)
    • ava.adore Zła jestem. Na siebie :( 19.02.08, 15:28
      Wymierzyłam się w zeszły poniedziałek, ale tak mi się kijowo złożyło, że przez
      cały zeszły tydzień nie mogłam się wybrać do Avocado po mój pierwszy stanik.
      Oglądałam piękności w bravissimo i rozmawiałam z sobą jak z małym dzieckiem
      ("Poczekaj, zamówisz jak ustalisz swój rozmiar, pozwól to zrobić
      profesjonalistom itp") i usychałam z pragnienia. W końcu wyrwałam się w sobotę.
      Na miejscu okazało się, że ja i mój tabelkowy rozmiar jesteśmy zupełnie
      niekompatybilni (wymiary 74/99; stanik z którym wyszłam 70E) i w tym momencie
      nawet ucieszyłam się, że rzeczywiście nic przez Internet nie zamówiłam. 65
      zmierzyłam, zapięłam się, ale była tak ciasna, że bałam się odetchnąć, żeby
      obwód nie strzelił. Pani Ania była ewidentnie tego samego zdania, bo jak tylko
      mnie zobaczyła, kazała natychmiast zdjąć i zabrała wszystkie 65. Ale OK, 70 też
      wydawały się przyjemne ciasne (wcześniej przez ponad 2,5 roku nie nosiłam
      biustonoszy w ogóle, więc podejrzewam, że nawet ściśliwa 80 wydawałaby mi się
      ciasna ;)). Z miseczkami było różnie, niektóre D były za małe (Kika w wersji
      niskozabudowanej), w niektórych E łopotało jak sztandar na wietrze (Malena). W
      końcu sposród staników zaaprobowanych przez Panią Anię wybrałam Creole 70E.

      I niestety zaczęły się schody. Założyłam go od razu, bo szłam na imprezę.
      Pierwszy raz podjechał jakieś 15 minut później, jak się schyliłam po koszyk w
      Albercie. Przez cały wieczór musiałam go poprawić z 5-7 razy - zarówno obwód jak
      i ramiączka przy łączeniu z miską. W niedzielę nie mogłam podnieść prawej ręki
      (opisywałam w wątku ratunkowym, wpijało mi się łączenie), pod wieczór obwód
      jeździł jak chciał. W poniedziałek zapięłam się na środkowe haftki i skróciłam
      ramiączka o 5 centymetrów. To w dużym stopniu zniwelowało niedogodności, ale
      miski z kolei zaczęły być na granicy bułkowania. A może i poza te granice, jak
      dobrze wygarnę spod pach, ale to się utrzymuje w misce jakieś 5 sekund, więc
      tematu w zasadzie nie ma. Poza tym wieczorem obejrzałam się dokładnie i doszłam
      do wniosku, że jednak fiszbiny nie obejmują mi piersi od wewnątrz tylko się w
      nią wpijają :/// (Z drugiej strony, nie mam pojęcia jak mogłabym bardziej
      wepchnąć między moje cycki mostek, który przecież w tym modelu nie jest
      specjalnie szeroki). Dzisiaj skróciłam ramiączka jeszcze bardziej (zostało
      jakieś 1,5 cm w zapasie, a Creole ma regulację na całej długości, chwała mu za
      to) i jest jeszcze lepiej z wpijaniem się, ale już trochę jeździ ;(((

      Doprowadza mnie to do szału :/ Nawet nie sam fakt, że wywaliłam 190 zł na
      stanik, który po niecałym tygodniu użytkowania nadaje się do wystawienia na
      Allegro i oby kupił go ktoś bardziej kompatybilny, co to, że się bardzo
      starałam, podchodziłam do sprawy na spokojnie i logicznie, a i tak guzik z tego
      wyszło. No i obwiniam się o to, że się nie uparłam na 65, że trzeba było prosić
      o większe miski, mimo wrażenia, że te są OK i 10 tysięcy innych rzeczy. I wqrw
      na siebie rośnie :((( No i trochę zraziłam się do Avocado i ogólnie mierzenia na
      czas w najprzyjaźniejszych nawet sklepach stacjonarnych :/
      • mig_usia nie smutaj sie ava.adore...bedzie dobrze:) 19.02.08, 15:51
        bedzie dobrze jesli bedziesz zdeterminowana i uparta!
        czy my przypadkiem sie nie spotkalysmy w watku gdzie mialas 70b na
        sutkach?
        eh eh...kochana - jakie 70E- a moze creole ma wieksze miski?
        nie mam tego modelu ale jesli trzyma rozmar to tabelkowo 32E jest na
        94-96cm w biuscie a ty masz przeciez 99 wiec gdzie te 3 zm schowasz?
        do kieszonki? a moze pod paszke i pod za szeroki obwod??
        30GG jeszcze raz 30GG nie wolno Ci kupic nic mniejszego no chyba ze
        30G wielkomiseczkowe typu freya rio tak???
        to juz teraz wiesz ze lepiej kupowac przez net...usiadziesz na
        chwilke w staniku i po chwili obwod nie bedzie cisnal a jesli
        rzeczywiscie to przedluzka na poczatek:)
        poza tym jesli to avocado w wawie to tez masz marysie z peachfielda -
        umow sie z nia to ci powinna dobrac conieco jesli ma na stanie ten
        rozmiar.
        to jak? 30GG??? bedziesz przestrzegac aby pozniej nie pluc sobie w
        brode???
      • charm Re: Zła jestem. Na siebie :( 19.02.08, 16:07
        Na pocieszenie mogę powiedzieć tylko, że niektóre modele avocado tak mają..
        Kupiłam kikę - moja pierwsz 60-ka - 60K. Przymerzyłam - bardzo ciasne - jak ja w
        tym wytrzymam? Ale miski ok, ładnie leży...
        Po dwóch dniach przepięłam się na środkową haftkę... po kolejnych kilku dniach
        na najciaśniejszą...
        Potem wzięłam w ręce nożyczki, obwód zwężony o prawie 10cm, przerobiony...
        Aktualnie służy jako biustonosz do zadań specjalnych - jak mnie najdzie, to
        wrzucę do galerii zdjęcia po przeróbce... W każdym razie po tygodniu obwód sporo
        za luźny, miska za mała....
        Więc głowa do góry, zachęcam do zakupów przez net ;-)


        --
        Biuściasty stan umysłu... ;-)
    • angella456 Chlipnę sobie... 20.02.08, 21:53
      Dopiero co przeszłam z 70F na 70FF. Znalazłam stanik idealny - Freyę Retro
      Plunge. I kurczę, już się zapinam na drugą haftkę, ba na najciaśniejszą też bym
      już mogła. Cholerne gumki:-/, będę je musiała jakoś zastąpić, albo może tasiemką
      nierozciągliwą podszyć. Nie ma co się łudzić - 65GG, nadchodzę. Tylko: 1. kasy
      na zakupy na razie nie mam. 2. w 65GG drastycznie się zmniejsza wybór, zwłaszcza
      w plungach, a te preferuję, ze wzgledu na to, ze mam piersi blisko i wyższe
      fiszbiny przy mostkowe mnie gryzą, uwierają, wbijają się itd 3. Freya Retro
      Plunge jest tylko do G... 4. Z moich skromnych doświadczeń wynika, ze bardziej
      mi Freya od Panache pasuje, a te plunge co w 65GG są, to już Panachowe - Tango i
      Eliza (która na zdjęciu z Bravissimmo z modeleką z biustem G+ [ta blondynka] już
      na plunge wcale nie wygląda... )
      I smutno mi i źle i musiałam się wygadać.
        • angella456 Re: Chlipnę sobie... 21.02.08, 09:28
          Kopnęłaś;).
          Kurczę, to co ja będę nosić? Albo za luźny stanik, albo fiszbiny wbijające się w
          piersi, no cholera jasna &*(^%!!.
          Już to było mówione 1000 razy, ale granica "upancerniania" staników, którą
          producenci na G wyznaczyli, jest idiotyczna. Bo 65 GG to jest niby taaaaaaaki
          wielki biust, z plunge'a by mi wyleciał środkiem i spowodował zamieszki na skalę
          dzielnicy, miasta, województwa , a nawet kraju...
            • aquira Re: Chlipnę sobie... 22.02.08, 19:01
              Czy są w ogóle jakieś ładne GG+ z Freyi lub Panache? Czy wszystkie wyglądają jak
              na babcine - są maksymalnie zabudowane, nawet jeśli według opisu powinny być
              balkonikami, i... brzydkie?
              Czy któraś z Was próbowała pisać do wspomnianych wyżej firm, żeby to zmienili?
              Nie zamierzam zamawiać żadnych brytyjczyków póki to się nie zmieni. Nie mam na
              tyle dużego biustu, żeby nie móc na niego założyć ładnego, stanika nie będącego
              Fullcupem. O wiele ładniejsze biustonosze mają w Avocado! Niezależnie od
              rozmiaru miseczki...
                • aquira Re: Chlipnę sobie... 22.02.08, 19:33
                  No ja też jestem na końcu (65). 60-tek już na mnie nie robią (nie mają L). Ale
                  naprawdę ich biustonosze lepiej się prezentują. Nie ma różnicy pomiędzy G, H,
                  czy J - prócz wielkości miseczki. Ramiączka pozostają tej samej grubości, nie ma
                  zmian w materiale (np. nie jest grubszy w niektórych miejscach od określonego
                  rozmiaru).
                  Oni ogólnie mało robią niskozabudowanych, ale średniozabudowane mają w pełnej
                  rozmiarówce.
                  Strasznie chciałabym, żeby Freya i Panache nie traktowały mojego GG jak biustu
                  mutantowego, który można utrzymać w ryzach jedynie zakrywając go strasznie
                  zabudowanymi biustonoszami. Za sporą (co jak co!) cenę oczekuję nie tylko
                  wygodnego, ale i ŁADNEGO stanika!
                    • aquira Re: Chlipnę sobie... 22.02.08, 20:05
                      Mówisz o starej kolekcji. W nowej ramiączka są szerokości do 2cm, a zapięcia
                      2-haftkowe - w każdej miseczce! Po ostatnich apelach poprawili się (wprowadzając
                      też 60). W Panache GG za to są ramiączka są szersze, dodatkowo wzmacniane (nie
                      mam pojęcia po co), a zapięcie 3-haftkowe... :/
      • charm Re: Chlipnę sobie... 21.02.08, 09:05
        angella456 napisała:

        > Dopiero co przeszłam z 70F na 70FF. Znalazłam stanik idealny - Freyę Retro
        > Plunge. I kurczę, już się zapinam na drugą haftkę, ba na najciaśniejszą też bym
        > już mogła. Cholerne gumki:-/, będę je musiała jakoś zastąpić, albo może tasiemką
        > nierozciągliwą podszyć.

        Po ostatnich doświadczeniach doszłam do wniosku, że tasiemka to nienajlepszy
        pomysł - są lepsze - opis w wątku z podszywaniem ;-)

        --
        Biuściasty stan umysłu... ;-)
    • aadrianka buu.... 20.02.08, 22:07
      A ja tak się naczekałam na Arabelkę, wymieniłam po drodze zły
      rozmiar i co? I odesłać muszę, nie leży mi i nie trzyma biustu
      wcale. I jeszcze z Intimo nie odpisują, i będę musiała wymienić na
      Pollyannę, a same wiecie, że to nie to samo... i.. i... i... i chyba
      się rozpłaczę zaraz tak strasznie.
      Poza tym zaczęłam nagle chudnąć, nie tylko w obwodzie pod, ale tak
      ogólnie. Martwi mnie to z dwóch powodów - leczę się stale u
      gastrologa, który przy nagłej utracie wagi kazał w te pędy się do
      niego zgłaszać, no i ja nie chcę nosić 60tek... w 65 jest jeszcze
      jakiś wybór...

    • licowa_dziewczyna moje pierwsze a jakże okrutne rozczarowanie 22.02.08, 08:56
      po naczytaniu się co nieco na lobby postanowiłam wybrać się do
      Satine, bo mam niedaleko (jak się dowiedziałam, że taki sklep
      istanieje :)
      byłam raz bo szukałam z odpinanymi ramiączkami, ale nie było na mnie
      potem poszłam drugi raz, chciałam kupic sobie w końcu jakis stanik,
      który by na mnie pasował (zakładałam 70g przy 73,5/96,5).
      przymierzyłam pierwszy 70g (nie pamiętam jakij firmy), ale miski
      okazały się za głebokie (pewnie nie zrobilam tego jak trzeba i teraz
      jestem zrozpaczona i zla na siebie jednocześnie :((((
      wobec czego pani espedientka podala mi kilka modeli 70f, jeden z
      nich bardzo mi się spodobal - corin/olga... w trakcie przymierzania
      bylo ok, wiec go zakupilam
      niestety po kilku założeniach i skonsultowaniu się na forum co do
      rozmiaru i zasadach zakładania stanika - porażka :((((((( za małe
      miski a obwód już luźny (przy najciaśniejszej haftce)

      oddać go już raczej nie mogę (o ile w ogóle to było możliwe) -
      jestem zrozpaczona............patrzę na niego i robi mi się jeszcze
      gorzej, płakać mi się chce, buuuu
    • martvica :( 25.02.08, 18:47
      Muszę się pożalić.
      Poprosiłam siostrę żeby mi nabyła Superboost Satin Gossarda (siostra siedzi w
      Anglii, druga do niej jechała i akurat mi mogła przywieźć).
      Bo odkąd przestałam się mieścić w polskie 70E, to mam problem ze stanikami, tzn
      nie do końca mi się podoba to co proponują mi polscy producenci. I coś do
      dekoltów, a na dodatek z odpinanymi ramiączkami, to jest to.
      Poprosiłam o 65G, bo czytałam że to małomiskowiec. Przez dwa tygodnie
      panikowałam, czy jednak nie będzie za duży (73/93 mam). Dziś przyjechał.
      Wypakowałam go z worka - miski jak miednice, jak to obrazowo ujął mój ojciec.
      Zmierzyłam, fajny ciasny obwód, pod bluzką wygląda nieźle, ale bez- tragedia. Na
      dole luzy, a na górze buły. Zero zebrania do środka. Już pal sześć finanse, bo
      się go sprzeda, ale ja nie mam ani jednego stanika z którego jestem 100% zadowolona.

      I j już mam dość, normalnie kupię sobie 75D albo 75E, zwężę obwód i będę się
      męczyć :( Nie jestem freyowa, nie jestem gossardowa, a jak nie gossardowa, to
      też nie panachowa... odkąd trafiłam na forum i zaczęłam nosić 70E miałam zapał
      neofity, nawróciłam parę kobiet, uświadomiłam paru mężczyzn, a teraz zwątpiłam
      sama :( Nie wiedziałam że dodatkowe 2cm mogą zrobić taką różnicę. Może moja
      betonowa siostra ma rację i tez powinnam nosić 80C? Tanie są, na pęczki
      wszędzie, niżej zabudowane, w dowolnym kolorze i fasonie... :( :( :(
      --
      A ja wolę Wolę
      Rude i Łaciate
      Ogród Martvej
        • martvica Re: :( 25.02.08, 19:33
          bathilda napisała:

          > Nie poddawaj się! Pociesz się że Ty przynajmniej możesz przebierać w fasonach,
          > kolorach i modelach.

          Ale wszystko co mierzę, wygląda na mnie fatalnie :( Naprawdę mój biust lepiej
          wygląda bez stanika i ubrania, niż w staniku i bez ubrania. Grrrr.

          yaga7 napisała:
          > Absolutnie się z tym nie zgodzę.
          > Ja jestem panachowa, a gossardowa nie - mierzyłam kilka gossardów i wszystkie
          > pofrunęły w świat, bo mi nie pasowały.

          To pewne pocieszenie - ale widziałam Superboosta w galerii na Tobie i wyglądał o
          niebo lepiej niż ten mój :(


          > A może zrob foty tego gossarda?

          A to na pewno, bo sama nie wpadnę na to co jest nie tak. Nawet nie wiem czy
          miska jest za duża czy za mała, bo że jedno i drugie to chyba niemożliwe...
          Kurczę, a jak go zobaczyłam to stwierdziłam 'trzeba będzie jeszcze o FF pojęczeć' :/
          --
          A ja wolę Wolę
          Rude i Łaciate
          Ogród Martvej
      • yaga7 Re: :( 25.02.08, 19:18
        martvica napisała:

        > nie jestem gossardowa, a jak nie gossardowa, to
        > też nie panachowa...

        Absolutnie się z tym nie zgodzę.
        Ja jestem panachowa, a gossardowa nie - mierzyłam kilka gossardów i wszystkie
        pofrunęły w świat, bo mi nie pasowały.
        Więc nie jest tak źle :)

        A może zrob foty tego gossarda?
        • a.nika buuuuuu 25.02.08, 19:47
          :(
          Wlasnie ktos mi podkupil na ebay dwa biustonosze Fantasie.....buuuu
          Tydzien czekalam na zakonczenie aukcji....buuuu
          Tym sposobem nie mam w tej chwili zadnego(!!!) dobrego biustonosza :(
          YA ktory przyszedl ostatnio jakos mi nie lezy.
          Fiszbiny "przepychaja" sie na mostku, jedna wylazi przed druga.
          Pierwszy raz cos takiego mam. Dobrze mysle ze to wina za szerokich
          fiszbin + scisly obwod?

          Przez ten ebay zezarlam pol czekolady.... k* na diecie jestem!
      • aquira Re: :( 25.02.08, 19:28
        Nie przejmuj się. Ja z moim 30GG (lub lepiej 28HH) nie mam szansy kupić ładnego
        biustonosza. Nie mam ekarty i w najbliższym czasie nie będę miała, przez co nie
        kupię sobie ani nowego stanika, ani tym bardziej kostiumu - bo w 30GG to są
        tylko na Bravissimo.
        Z resztą od GG brytyjscy producenci nie produkują nic ładnego, więc nawet sobie
        balkonika nie mogę kupić (są tylko fullcupy:/).
        Eeeh.
      • morra111 wiem co czujesz... 29.02.08, 23:36
        hej! ja właśnie dziś drżącymi rękami otwierałam paczkę z dwoma śliczniusimi
        Superboostami Satin i niestety zawód. jeden za duży, drugi rozmiarowo spoko, ale
        fason zupełnie nie na mnie...jak czytam twoje wrażenia z mierzenia to sytuacja
        dosłownie jak u mnie. heh. mierzyłam freyę - luzy w miskach na górze, gossard -
        zupełnie nie te fiszbiny. panache z tego względu pewnie też odpadnie, chociaż w
        akcie desperacji zamówiłam jeszcze dziś inferno, mimo że zdjęć mi się za bardzo
        nie podobało. jedyne co mi zostaje na pocieszenie po wymierzeniu 6 potencjalnie
        dobrych staników to Avocado Kitty. dobre i to.....
    • yaga7 buuu :( 25.02.08, 19:31
      Ostatnio mam jakiegoś pecha do staników (ale może to dobrze, bo przynajmniej
      kasy nie wydam).

      Dzisiaj przyszedł Ballet Seduction, na który byłam napalona mocno i co?
      Jajco. ;(
      Obwód szeroki (mniejszych nie ma, bo robią od 34), miski takie średnie, marszczy
      się toto, długie ramiączka, biust prawie w ogole nie podtrzymany. Buuu.

      Wcześniej byłam napalona na Fayreforma Beautiful Sin i co? odesłałam.
      Razem z Ultimo plunge, które było równie fatalne ;(
      Buuu.

      W życiu w tak krótkim czasie nie odesłałam tylu staników.
    • bluebebe nisko zabodowane pod pachami GG+ jakie? 26.02.08, 17:38
      poradźcie coś mojej biednej siostrze, która w Curvy Kate Portii nie jest w
      stanie wyrobić ze względu na wysokość zabudowania pod pachami. Pomijając, że ona
      chyba raczej będzie 75H jednak, a nie GG to co może kupić sobie w tym rozmiarze
      w kolorze czarnym, płytkiego z boku?
      --
      security code 75/97/30FF
    • narcyza5 Re: wątek rozpaczliwy 26.02.08, 21:28
      zbankrutuję:(
      W ramach pocieszania się po dwóch ostatnich nieudanych zakupach
      zamówiłam wczoraj w bellissimie antoinette masquerade (ciekawe,
      kiedy dotrze?). Dziś weszłam na listki, a tam (obok antoinette -
      trzeba się było NIE śpieszyć!) hestia. Już dawno wpadła mi w oko na
      blogu kaasicy, no i okazało się, że stara miłość nie rdzewieje;-)).
      Muszę ją mieć!.


      --
      Niezmiennie jest mi przyjemnie,
      gdy świat sobie radzi beze mnie
    • aadrianka rozciągnęła mi się miarka! 05.03.08, 09:32
      Przekonałam się wczoraj, że słynną mantrę, którą raczę wszystkie
      koleżanki, o nierozciągliwej miarce i rozciągliwym staniku, mogę
      sobie o kant potłuc i odnośnie wsadzić. Przynajmniej jeśli o
      pierwszą część sentencji idzie. Mierzyłam się wczoraj, bo mierzenie
      okolic biustu to już u mnie nerwica natręctw i niedługo będę to
      robić dwa razy dziennie, zacisnęłam zęby i miarkę, opierając ją na
      płucach, sprawdziłam wynik i zainteresowałam się, co ta miarka taka
      poskręcana dziwnie na brzegu. Przyjrzałam się uważnie i nie wierząc
      własnym oczom, pociągnęłam jeszcze raz. Cyferka "2" jednocześnie
      zwęziła się i wyciągnęła na długość...

      Rozciągnęłam miarkę. O milimetry, ale jak tak dalej pójdzie, zrobi
      się tego więcej. A to taki zwykły centymetr krawiecki. Czym mam się
      mierzyć, drutem miedzianym i drucik o linijkę?
      --
      Jak dobrze ubrać biust
    • luliluli gdzie te staniki?????????? 05.03.08, 14:51
      Jest mi smutno:( znalazłam SWÓj rozmiar, zamówiłam piękny stanik,
      dostałam piękny stanik (z wadą:( odesłałam, czekam, czekam i czekam
      na nowy egzemlarz, a moje piersi każdego dnia psują starorozmiarowe
      staniki:((( zaraz minie miesiąc!!! w międzyczasie zamówiłam dwa na
      allegro, jeden dopiero do mnie idzie, a drugi to sportowy do spania -
      wiec jedyne co mogę zrobić to chodzic po domu i w nocy w tym
      sportowym - bo to jedyny dobry rozmiarowo, ktory juz mam!

      Tylko ze norrrmalnie teraz mnie tak denerwują te moje 75D, które
      nosiłam całe życie, wiem, ze są za małe, za szerokie i norrrmalnie
      widze jak mi psują biust:(((( buuu juz nie chce czekac!
    • slim.fast TRAGEDIA - 65K - załamana jestem ;((( 06.03.08, 21:39
      Byłam w Avocado i w Chatte w Wa-wie tydzień temu, byłam w Krakowie w Intimo
      dzisiaj, przymierzałam, próbowałam i jestem załamana... wśród Frei nic na mnie
      nie ma... wśród Fantasie także... mało tego, rozmiar 65JJ wygląda nawet jakby
      był o dwa numery ZA MAŁY w miskach! ;((( A obwód IDEALNY.

      Jestem kompletnie załamana. Kompletnie. Zamówiłam też z Melissy 3 staniki o
      rozmiarze 70L, jeszcze nie doszły, ale po tych doświadczeniach wydaje mi się, że
      też będą za małe... Buuuuuuuuuu.

      Siedzę i ryczę. Kto i za co pokarał mnie takim biustem??? ;(((

      Co ja mam zrobić???

      --
      TYLKO 5%?
      • charm Re: TRAGEDIA - 65K - załamana jestem ;((( 06.03.08, 22:33
        Jedyne, co mogę polecić, to panache - jako ściśliwce możesz brać 70-ki,
        dużomiseczkowce 65, albo melissę - napisz do nich/zadzwoń, uszyją... (mnie
        obiecali uszyć stanik na mnie, a będzie to coś ~60N, najprawdopodobniej ze
        zwężonym o 2-3 cm obwodem (najpierw przyjdzie 60K, i ocenię, ile jest za mały..)
        Trzymaj się, i spróbuj polubić swój biust - odwdzięczy Ci się ;-)

        --
        Biuściasty stan umysłu... ;-)
        • slim.fast Re: TRAGEDIA - 65K - załamana jestem ;((( 06.03.08, 23:21
          Ech, już wiem skąd to 65, ja się, sierotka, chyba musiałam źle zmierzyć pod
          biustem :( Niby niedawno miałam 77/110, a guzik prawda - dziś jak ubierałam
          staniki to 70-tki były na mnie zdecydowanie za szerokie. Pomierzyłam się jeszcze
          raz - wszystko jasne, POD mam na ścisku 73 cm!!! To teraz już w ogóle nie wiem,
          co będzie z tymi Melissami, które do mnie idą... Poczekam, przymierzę i najwyżej
          będę szyć, jeśli zechcą...

          Jedyne dostępne Panache 30K, jakie znalazłam w rozsądnej cenie, jest na
          Brastopie - Tango II i Harmony Petrol, no i co ja mam zrobić, chyba zamówię???
          Bo sama chyba muszę się przekonać wreszcie co i jak, innego wyjścia nie ma...
          Nie umiem się tam zalogować ani posługiwać, no sierota jedna, idę się dokształcić.


          --
          TYLKO 5%?
          • butters77 Re: TRAGEDIA - 65K - załamana jestem ;((( 06.03.08, 23:27
            Na Brastopie się nie logujesz - swoje dane wpisujesz dopiero przy finalizacji
            zamówienia, jak już masz pełen koszyk i kartę płatniczą pod ręką. A wcześniej
            spokojnie wszystko przeglądasz.

            Nie martw się - nietrafione zakupy to rozczarowanie (każda z nas przez to
            przechodziła...), ale pomyśl o tym, że z każdym przymierzonym stanikiem jesteś
            bliżej znalezienia idealnego:) Tylko zapamiętaj sobie dokładnie (albo zanotuj),
            jakie marki, modele i rozmiary kupowałaś, żeby nie pogubić się wśród poszukiwań
            i nie powtarzać błędów. No, głowa do góry!:)
            • slim.fast Re: TRAGEDIA - 65K - załamana jestem ;((( 06.03.08, 23:48
              Już doczytałam o Brastopie, chyba zamówię jeszcze dziś. Boję się, bo nigdy nie
              zamawiałam zza granicy, ale już doczytałam, że w razie czego można porozumieć
              się z nimi nawet w j. polskim. :)

              Zanotowałam sobie wszystkie staniki, które dziś mierzyłam, ale akurat jeśli
              chodzi o Freyę to daje mi to tylko tyle, że nie zmieszczę się w ŻADEN ich
              stanik, bo nie mają po prostu rozmiaru 65K, sprawdzałam dokładnie na ich
              stronie. A tak strasznie mi podpasowała ich Antosia, jeśli chodzi o kształt!!...
              Fantasie, tak jak myślałam, zbyt rozrzuca mi biust po bokach. Zostało Panache.
              Ostatnia deska ratunku...

              Dziewczyny, bardzo wam dziękuję za wasze słowa, podniosłyście mnie na duchu! :)

              No dobra, idę rzucić się na Brastop.

              --
              TYLKO 5%?
                  • slim.fast mig_usia 07.03.08, 12:33
                    ja widziałam ten stanik u ciebie na Allegro, ale akurat w Brastopie były na mnie
                    dwa w tym rozmiarze i skoro zamawiałam jeden to zamówiłam i drugi (z upustem w
                    dodatku) :)))

                    dziękuję bardzo za info, ja zawsze pierwsze co to zaglądam na giełdę, a potem na
                    Allegro :)

                    zresztą jeszcze nie jest pewne, czy w ogóle będą na mnie dobre, no i wiesz, tam
                    w razie czego jeszcze mogę odesłać. ale niech no ja wreszcie coś sobie dopasuję,
                    to dopiero będę szaleć :DDD

                    --
                    TYLKO 5%?
    • slim.fast TRAGEDII ciag dalszy ;-( ;-( ;-( 10.03.08, 15:49
      No i wypadłam z rozmiarówki Melissy ;-(((

      Ja się naprawdę poważnie załamię ;-(((

      Gdzie mam jeszcze szukać???

      70L za małe w michach, większych brak.

      Czekam jeszcze na dwa Panache 65K, ale coś mi się wydaje, że będzie klops. I
      wtedy to już nie wiem. Chyba pójdę i obetnę sobie cycki. Ale mi się chce kląć!!!

      A może ja sobie źle układam te cyce w tych miskach??? HELP ME

      --
      ZNAJDŹ SWÓJ ROZMIAR
        • charm Re: TRAGEDII ciag dalszy ;-( ;-( ;-( podłączam si 10.03.08, 18:11
          baryszka napisała:
          > Kurde na mnie melisska tez mała,nie wiem czemu,bo wg nawet ich tabletki powinnam
          > się mieścić,a nie jestem w stanie,już tylko brytyjce zostają, większość jest za
          > droga, z eBayem coś jest nie halo i nie mogę płacić. BUUUUUUUU
          Napisz do melissy, żeby uszyli na wymiar, np L, M, ... ;-)
          (skoro mnie zadeklarowali się uszyć, to trzeba to wykorzystać, może zaczną szyć
          taśmowo L, M, skoro więcej z nas będzie prosić o większe miski, przy 60-kach
          zadziałało ;))

          --
          Biuściasty stan umysłu... ;-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka