Dodaj do ulubionych

BIEL.COM.PL

29.02.08, 22:16
zabijcie mnie jeżeli się mylę, ale absolutnie nie widzę żadnego wątku o tym
sklepie internetowym. ofertę mają imponującą, z dostępnością podejrzewam
gorzej, ceny dość wygórowane, ale zamówić coś choćby na próbę warto.

miała któraś z was do czynienia z tym sklepem?
pozdrawiam!
Edytor zaawansowany
  • 29.02.08, 22:39
    no właśnie. Za takie ceny, jakich sobie życzą - nie warto.

    --
    Niezmiennie jest mi przyjemnie,
    gdy świat sobie radzi beze mnie
  • 29.02.08, 22:53
    Właśnie chciałam zaktualizowac linka do tego sklepu w Stanikowych Sklepach i
    szlag mi trafł cały wpis w blogu. Może do jutra naprawię.
    --
    Zakupy w internecie? To proste!
  • 29.02.08, 23:20
    Według ich tabeli rozmiarów powinnam chyba mieć miseczkę K...
    --
    dłubię
    pstrykam
  • 29.02.08, 23:33
    Gdzieś ostatnio linkowałam tę tabelkę z ostrzeżeniem, żeby wcześniej odstawić
    napoje. Dobra jest na poprawę humoru ;)

    --
    Podręcznik użytkownika
  • 01.03.08, 09:03
    No faktycznie, to jakas porażka. Mi wychodzi 70J lub 75H. Toż w te miseczki mogłabym włożyć cycki i jeszcze po pomarańczy do każdej :)
    --
    Kruszyna
    "Primum non stresere..."
    psiejsko.blox.pl
  • 19.03.08, 10:41
    Pisałam o tym w innym wątku, ale dodam jeszcze tutaj: ceny po prostu z Księzyca!
    W stacjonarnym sklepie w Gdyni jeszcze wyższe: 299 zł za Jeanie!!
    W innych sklepach internetowych połowa ceny, na stronie Bieli cena stanika 209
    zł. Nie wiem, kto tam kupuje cokolwiek! Można traktować jako przymierzalnię jedynie.
    --
    Танцующий должен исполнять танец правильно, четко и одинаково хорошо как правой,
    так и левой ногой.
  • 19.03.08, 10:48
    jako że jestem z 3miasta własnie tak zamierzam potraktowac ten sklep;) jako
    przymierzalnie. ceny w PL internetowych i tak srednio o 30-60zl droższe niz w UK
    a ten sklep to juz w ogole przegina.
    tylko ze w 3city to jedyna przymierzalnia jaka znam;)
    --
    Sprzedam Freya Rio 32GG/32H (70GG/H) allegro.pl/show_item.php?item=328714041
  • 20.05.08, 19:08
    Zamówienie zostało złożone 2 kwietnia, dziś mamy 20 maja i ani widu,
    ani słychu. Pani 3 tygodnie temu odpowiedziała na mojego maila z
    informacją, że mój nabytek już idzie z Francji. Ale do dziś nie
    otrzymałam ani zamówionego stanika, ani wytłumaczenia, ani zwrotu
    pieniędzy. Przestrzegam!
  • 20.05.08, 20:54
    ta imponująca oferta to przepisane katalogi. Wysłałam im kiedyś maila z pytaniem
    o konkretny model bikini w moim rozmiarze, i okazało się, że nic nie mają na
    miejscu.
  • 08.07.08, 21:33
    pomimo wcześniejszych
    niepochlebnych komentarzy
    skusiła mnie przebogata oferta sklepu,
    która zresztą nie ma pokrycia w magazynie bo dopiero zamawiają towar jak się złoży zamówienie
    upatrzyłam sobie przepiękny strój kąpielowy FANTASIE
    i nie bacząc na ceny (o ja głupia do kwadratu)złożyłam zamówienie...
    od właścicielki dostałam maila, ze na ten model trzeba czekać do 14 dni i czy aby na pewno będę czekać
    ponieważ byłam totalnie napalona na ten kostium to potwierdziłam
    jakież było moje zdziwienie kiedy otrzymałam przesyłkę
    a jaka radość , ze tak szybko
    niestety radość długo nie trwała bo jak zobaczyłam co jest w środku to mnie szlag trafił
    dziwnym trafem dostałam zupełnie co innego niż zamawiałam
    dobrze, ze chociaż rozmiarowo dopasowali
    właścicielka głupio się tłumaczyła, ze to przez pomyłkę i takie tam bla bla bla
    poprosiłam, zeby zamówiła dla mnie to co chciałam i że będę czekać
    umówiłam się na telefon
    oczywiście zero kontaktu
    jak w końcu ja zadzwoniłam to się okazało, ze wcale nie zrobiła nowego zamówienia, a na moją uwagę, że strój który dostałam jest tańszy niż ten, który zamówiłam łaskawie zgodziła się,ze ona mi może odesłać różniće jeśli sobie życzę
    zero skruchy
    totalna olewka
    na zasadzie "a co tam znajdzie się następny jeleń do wywalenia na kasę"
    finał tego był taki, ze się wkurzyłam i sama sobie zamówiłam kostium tam gdzie onizamawiają czyli w UK za 150 zł taniej ale o tym w innym wątku:-)
    omijajcie ten sklep z daleka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    --
    Jeżeli problem da się rozwiązać to nie ma się czym przejmować,
    a jeżeli problemu rozwiązać się nie da to przejmować się nie ma czym.
  • 08.07.08, 22:21
    Jeju nie straszcie mnie bo ja właśnie dwa dni temu zamówiłam tam szorty maisie :((((
    --
    LOBBY_BIUŚCIASTYCH
  • 26.07.08, 01:32
    No i przyszły - czyli trochę na nie czekałam 6.O7.08 zamówienie - przyszły dziś
    25.07.08. Faktycznie dopiero jak się złoży zamówienie to je zamawiają z UK z
    hurtowni :(( Zamawiałam M-kę, przysłali S-kę. Zadzwoniłam więc wyjaśnić sprawę -
    podobno S-ki dostali wcześniej i Pani stwierdziła, że są tak duże, że będą
    pasować więc mi je wysłała, żeby było szybciej(dzwoniłam wcześniej,że zależy mi
    na czasie). Na szczęście pasują :))) Ale już raczej tam nic nie zamówię,
    zwłaszcza, że te szorty to miał być prezent...
    --
    LOBBY_BIUŚCIASTYCH
  • 26.07.08, 15:07
    Zamawiałam u nich kostium Freyi - wszystko było z zamowieniem w porządku, tuż po wysłaniu formularzyka z zamówieniem dostałam maila, że mogę sobie poczekać DO 60 dni. Czekałam 59 dni, jak w mordę strzelił... Cóż, kostium zamówiłam jak tylko się Vodkatini pokazała (w obawie że nie znajdę później rozmiaru ;) także i tak kostium do mnie dotarł na długo przed sezonem plażowym. Cena była taka, jak w Peachfield i Intimo.
    Także jak ktoś jest przygotowany na takie tempo transakcji - proszę bardzo.

    Co do cen, to jak już pisałam w innym wątku, to NIE MA CO DEMONIZOWAĆ - "standardy" typu Arabella, Rio, Retro, czyli znane i lubiane Freye - są w cenach identycznych jak w Intimo czy Peachfield.
    Przykrym haczykiem jest to, że miseczka powyżej G kosztuje już okolice magicznych 200zł, co jest oburzającym działaniem sklepu, ale w sumie więcej takich kiksów nie zauważyłam.

    Jak dla mnie Biel jest sklepem do zakupów specyficznych, np. jak ktoś sobie zażyczy Rigby&Peller, czy jakieś niebotyczne gorsety, półgorsety za bajońskie sumy, ale z pięknym wzornictwem. No i jak ktoś ma czas i cierpliwość żeby sobie poczekać na dostawę :) Ja bym na taką Isabellę R&P poczekała sobie z przyjemnością choćby i kwartał, ale 480zł za stanik to grubo ponad moje możliwości... ;>
  • 26.07.08, 18:04
    n/t
  • 27.07.08, 15:45
    ...kartę kredytową. wtedy zostają polskie sklepy albo allegro.
  • 27.07.08, 16:20
    No teraz to już wiem, że oni tego towaru nie mają dostępnego i zamawiają z UK.
    Gdybym to wiedziała przed zamówieniem to zamówiłabym sobie sama stamtąd. Ale
    naiwnie myślałam, że z Polski będzie szybciej bo jak tylko dostaną pieniążki to
    zaraz zapakują i wyślą.


    LOBBY_BIUŚCIASTYCH
  • 27.07.08, 16:30
    vesper_lynd
    karty kredytowej juz dawno miec nie trzeba. mozna miec karte do zakupow
    elektronicznych lub zwykla visa electron z banku inteligo czy mbanku wystarczy.
    jak ktos chce staniki szybko i tanio to moze miec:)
  • 27.07.08, 16:32
    dla mnie czekanie na zamowienie dluzej niz tydzien i to nie z winy PP tylko
    sklepu skresla sklep na dzien dobry. chyba ze zaznaczaja ze model sprowadzaja i
    jest bdb kontakt ze sklepem.
  • 27.07.08, 19:47
    W Intimo przy każdym produkcie jest zaznaczony czas oczekiwania, a tu nie - stąd
    przekonanie większości, że towar dostępny jest od razu.
    --
    LOBBY_BIUŚCIASTYCH
  • 01.12.08, 14:08
    Kupiłam w stacjonarnym sklepie, bo akurat byłam w Gdyni (mieszkam
    ponad 100 km. dalej) Freya śliczny! W domu pomierzyłam i zaczął mnie
    uwierać (wpijają się fiszbiny w mostek) chciałam zwrócić-ale NIE
    PRZYJMUJĄ ZWROTÓW! Mimo tego, że na stronie tak piszą.
    Jadę wymienić-prawie specjalnie, bo w końcu 199 zł. piechotą nie
    chodzi. mam nadzieję, że bedą mieli w sklepie cos w moim rozmiarze,
    bo jak nie to będę musiała chyba te drogie majtasy za te 199 wziąć
    skoro pieniędzy nie oddadzą...
    Myślicie, że można ich jakoś "zmusić" do przyjęcia zwrotu?
  • 01.12.08, 15:23
    Nie można "zmusić". Kupiłaś stacjonarnie, a dla zakupów internetowych są odrębne
    przepisy. Gdybyś zamówiła na stronie, to miałabyś 10 dni na zwrot. Natomiast
    oddanie pieniędzy za przedmiot kupiony stacjonarnie (lub wymiana) zależy
    wyłącznie od dobrej woli sprzedawcy.
  • 12.03.09, 13:29
    Przy okazji pobytu w Gdyni zawędrowałam do stacjonarnego sklepu
    Biel. Panie jakieś zupełnie niezaintersowane klientem i nie do końća
    zorientowane w tym co sprzedają. No ale jak w końcu już odkopały w
    szuladzie Freyę Eleanor białą dokładnie w moim rozmiarze (przez myśl
    mi przeszło, że pewnie mam zbyt wielki rozmiar by wisiał na
    wiszaczku ;-)) to zabiła mnie cena 299 złotych i nie kupiłam. Tak
    zdesperowana nie byłam, by tyle za nią zapłacić. Jednak po powrocie
    do domu zaglądam sobie na stronę internetową Biela, a tam moja
    Eleanorka za 165 złotych (aktualnie w promocji ze 199). No więc
    lekko wkurzona napisałam maila z pytaniem z czego ta różnica cenowa
    wynika. W odpowiedzi otrzymałam informację "sklep internetowy nie
    płaci ogromnego czynszu w porównaniu do sklepu
    stacjonarnego". Kurka przecież inne sklepy internetowe mają też
    sklepy stacjonarne i nie zauważyłam aż takich piorunujących różnic.
    W przypływie buntu odpisałam co myślę o ich czynszu i obsłudze.
  • 19.05.09, 18:56
    "sklep internetowy nie
    > płaci ogromnego czynszu w porównaniu do sklepu
    > stacjonarnego"

    ooo, to zmienili strategię. ponad rok temu, jak nie było jeszcze Lingerii i
    galerii to różnicę w cenach tłumaczyli, ze w Internecie zaniżają (!) ceny żeby
    dostosować się do cen innych sklepów internetowych! czytaj między wierszami: w
    Gdyni nie mamy konkurencji to se możemy zdzierać z klientek. teraz mają
    konkurencje więc trzeba było inny powód wymyślić ;)
    --
    71/102(30GG)
  • 19.05.09, 18:31
    o matko! Najpierw złożyłam zamówienie, a teraz dopiero czytam ten
    wątek. No byłam ździwiona, że figi do kostiumu, których szukam są
    akurat tam, a nigdzie indziej nie ma w tym rozmiarze co chcę. Jeśli
    jeszcze przyślą mi za małe, bo pani sobie sama dopasuje rozmiarówkę
    do polskich standardów, to już w ogóle się załamię:/.
    Dam znać, jak długo będę czekać i czy wszystko będzie ok. Może
    przełamię te złe opinie o sklepie jakąś choć jedną dobrą? Oby...
  • 19.05.09, 18:31
    zdziwiona - miało być
  • 19.05.09, 19:13
    Raz robiłam tam zakupy i ostatni. Szukałam koszulek do karmienia,
    zamówiłam dwie, zapłaciłam..i czekałam, czekałam.. Po 3 tygodniach
    lub nawet dłużej, przyszła jedna. Piszę więc, co z drugą, bo może
    się pomylili w wysyłce? A oni, że jej nie ma i nie będzie. I mogą
    zwrócić pieniądze.
    Zatem zgadzam się, że niewiele mają na stocku, zamawiają jak
    otrzymają zamówienie i sami nie znają dostępności, a pobierają
    pieniądze.Ceny wysokie, dla mnie odsługa - fatalna.
    Wróciłam do Figleaves...

    ps. czytam, czytam forum. Może w końcu odważę się przyłączyć, bo się
    kwalifikuję;))
  • 19.05.09, 19:14
    Byłam w stacjonarnym - brak jakiejkolwiek podpowiedzi przy doborze
    rozmiaru (pani albo niezainteresowana albo nie zna się) i ceny
    kosmiczne. Więcej pomocy miała klientka pytająca o puszapy.
    dorota
  • 30.05.09, 17:48
    A już miałam tam zamawiać. Dzięki za ostrzeżenia. Dam sobie spokój i poszukam
    gdzie indziej.
  • 13.06.09, 10:32
    matko kochana! ja wczoraj złożyłam zamówienie i dopiero teraz znalazłam Wasze
    opinie. To jakiś koszmar, nie będę miała okazji założyć pięknej arabelki bo
    zanim mi ją wyślą to pewnie urodzę (7 miesiąc ciąży). Pisałam wczoraj na @ do
    tego sklepu z pytaniem czy istnieje możliwość zmiany koloru i ...cisza. chyba
    się zastrzelę. 300 zł za komplet bielizny ( nie wiadomo czy będzie pasować bo to
    mój pierwszy dopasowany rozmiarem stanik )poszło w błoto na ok 2 m-ce???? ...Żenada
  • 13.06.09, 12:41
    Mynikitka, ja zamówiłam w Biel dwa staniki w kompletach z majtkami -
    płatność pobranie, po przeczytaniu opinii nie ryzykowałam przelewu,
    jeden komplet przysłali po kilku dniach, na szczęście pasuje, z
    drugiego zrezygnowałam po tygodniu czekania. Informacja o wysyłce
    była nie na meila, tylko na stronie sklepu w zakładce 'Moje
    zamówienia'. Jakoś nie zachęcają mnie, żeby częściej robić u nich
    zakupy, a mają modele, które trudno gdzie indziej znaleźć.
  • 17.06.09, 22:46
    Próbowałam zrobić tam zakupy skuszona niewysokimi cenami niektórych modeli
    (pochodzących pewnie ze zwrotów - dopisane "a" na końcu numeru modelu).
    Zamówiłam sobie dwie Freyki, grzecznie poczekałam na potwierdzenie, zrobiłam
    przelew, po czym następnego dnia wieczorem otrzymałam informację, że... żadnego
    z nich nie ma, bo się sprzedał. A zatem stan magazynowy nie odzwierciedla nijak
    tego, co rzeczywiście jest dostępne. Kasę zwrócili szybko.
  • 17.06.09, 23:14
    Ja miałam identyczną sytuację. Dostałam maila, że niestety mojego rozmiaru już
    nie ma, bo ktoś 2h wcześniej zakupił go na allegro, bo tam też sprzedają. A ich
    strona internetowa jest aktualizowana raz na dobę.
  • 19.06.09, 00:09
    Moja sprawa skończyła się tak-wymieniłam biustonosz w sklepie-
    dopłaciłam jeszcze 10 zł. i nie dostałam paragonu na ten nowy
    biustonosz :-/.
    W ich sklepie internetowym ten model, który teraz mam oczywiście
    tańszy i to o ok.50 zł.
    Świństwo.
    Właściciel jak mi odpisywał na maila, pisał, że "mogę sobie
    przyjechać (heheh 100 km) i wymienić, a forum biuściastych czytają"
    Genaralnie-ODRADZAM
    drożyzna, sprzedawczynie w sklepie wciskały mi większy obwód, bo nie
    miały tak dużej miseczki w moim rozmiarze !!!
    no i generalnie to zajmowaly się paniami kupującymi jakieś
    pończochy...
    ŻENADA
    Mam nadzieję, że wkrótce będą musieli zmienić politykę, bo klientki
    dają się naciąć tylko raz.
  • 09.10.09, 09:43
    Złożyłam w tym sklepie zamówienie, zanim przeczytałam ten wątek :(
    Zamówienie zostało złożone 30 lipca, i do dzisiaj stanika nie dostałam. Dzwoniłam do tego sklepu z prośbą o wyjaśnienie i odniosłam wrażenie, że właścicielka tłumaczy się bardzo mętnie - że niby miała dostać towar, ale go nie dostała, i prosiła, żebym jeszcze kilka dni poczekała. Poczekałam - ze strony sklepu zero informacji. Przed chwilą napisałam do nich maila z żądaniem zwrotu pieniędzy. Czy mogę jeszcze coś zrobić w tej sprawie? Jakie mam możliwości prawne? Taka sytuacja zdarza mi się po raz pierwszy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.