Z przykrością muszę potwierdzić - byłam tam w sobote, ubrano mnie w jakiś cudaczny zielony stanik z najnowszej kolekcji Frei, byl to jedyny na mnie pasujacy stanik i jeszcze wciskano mnie w zaciasny obwód. Jak się wczoraj okazało jestem 32H - kupiłam wczoraj stanik w innym wroclawskim salonie i tam wybor byl OGROMNY siedzialam tam z dwie godziny przymierzylam cala tone stanikow i ostatecznie mialam do wyboru 4 z różnych kolorów i polecone 2 inne staniki ktore beda dobrze pasować, ale w większych miskach niz w sklepie. Słowem - odradzam jeżeli macie nietypowe biusty (odstaja mi mostki, mam dużo większą lewą pierś, piersi zniekształcone złymi stanikami) i pustą kieszeń. Staniki w Milli kosztowały 250 - 300 zł (Freya Leona - 245zł, w niedziele patrzylam na strone frei, 175zł z gaciami i przesyłką :>).
Oczywiscie wizyta w Milli skonczyla się zjedzeniem tony lodów i ryczeniem w ramie mojego faceta - na szczescie mam juz stanik i chodze dumnie w mojej krągłej kasi :D
Pozdrawiam!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.