Gadżet i to zupełnie niepotrzebny. Ja suszę staniki po prostu na
zwykłym wieszaku. Takim drucianym, z lekkimi wygięciami na
ramiączka, żeby się nie zsuwały. Albo taki do spódnic też może być.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.