Zgadzam się ze wszystkimi uwagami Besame - Inferno to właśnie typ "na specjalne
okazje", a nie codzienny biustonosz. Jest dość mocno usztywniany - miseczki są
wyłożone grubszą gąbką, niż np. we Freya Retro, opisanym poniżej - co nie
wszystkim musi odpowiadać. Poza tym warto zwrócić uwagę, że Inferno to model
firmy Panache - i ma typowo panachowe (czytaj: szerokie) fiszbiny.
Jego niewątpliwą zaletą są jednak odpinane ramiączka, które wedle uznania można
zastąpić dowolnymi - silikonowymi, kolorowymi czy innymi szaleństwami dostępnymi
w pasmanteriach:)
--
Alfabet
nie kończy się na D ;)